spongia
15.02.05, 20:19
Kto lubi zime bez sniegu, albo taka ze sniegiem zmarznietym i brudnym od
przejezdzajacych aut? Albo taka sniegowa topniejaca lub deszczowa marznaca?
Czy to sa okreslenia, tak ja mi sie zdaje, tylko okropienstw pogodowych
ktorych uswiadczac musza osoby nie tak szczesliwe zeby mieszkac na
wysokosciach gdzie zimno juz nie dosiega? Czy mozna to lubic?
Wieczne niewyspanie, mokre czapki, parasolki, wielkie buty, wyprawy na dwor w
storach mumii i przeklinanie gdy autobus sie spoznia.
Czy to sa objawy depresji zimowej? Ile to jeszcze dni do wiosny? Sloneczko
daje tyle sily, ale czasem wydaje sie jakby ono zgaslo...
Chce wiosny! Marzanne juz zaczne ubierac moze wiosna wypedzi zla zime i
zobacze pierwsze paczki na drzewach.
Karolek