Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy przewoziliście rower samolotem

    IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.com.pl 17.08.04, 13:46
    Czy przewoziliście rower samolotem? Czy jakoś specjalnie go pakowaliście?
    Obserwuj wątek
      • jackers Re: czy przewoziliście rower samolotem 17.08.04, 14:51
        w ostatnia niedziele
        air polonia
        doplata 100 zl
        *
        koszmar!
        kazali go przeswietlic, potem polozyli na tasmociag...pomimo tego ze widac q....ze to nie przejdzie...pozniej leci to razem z walizkami..., na nich lezy znaczy
        przy rozladunku tez polozyli na tasme idioci....ledwo go wyrwalem i uratowalem, bo walizki z tylu sie spietrzaly...
        a mowilem idiocie od bagazy:
        - podaj go drzwiami!
        a on ze nie, bo oni na tasme wszystko klada....q.... oszalec mozna...
        ***
        linka z przedniego hamulca do wymiany, troche zadrapan doszlo
        ***
        jak sie zdecydujesz to musisz go obserwowac i byc blisko przy rozladunku
        ***
        trzeba odkrecic pedaly, obnizyc siodelko i wypuscic powietrze z kol
        rame owinalem taka folia z babelkami, pomoglo...
        ***
        mowiac ogolnie:
        jak nie masz innego wyjscia to wysylasz go samolotem, ale odradzam!
      • spector1 Re: czy przewoziliście rower samolotem 17.08.04, 18:47
        Gość portalu: doro napisał(a):

        > Czy przewoziliście rower samolotem? Czy jakoś specjalnie go pakowaliście?

        Tak, kilkakrotnie.
        Pakowalem rower w kartonowe pudlo od roweru, ktore dodatkowo wzmacnialem.
        Demontowalem kierownice, pedaly, przerzutke, przednie kolo,widelec.
        Zabezpieczyalem rame gabka izolacyjna.
        Wiedzialem,ze obsluga bagazy czesto rzuca pakunkami niezaleznie od kraju i
        laduje na nie walizki.
        Dlatego musialem wziac to pod uwage. Pudlo spiete bylo profesjonalnymi tasmami
        tak, ze umozliwialo obsludze jego latwe przeniesienie.
        Nic nie ucierpialo przy rowerze. Z liniami lotniczymi trudno wygrac bo
        czesto podpisuje sie specjalna deklaracje gdzie godzimy sie na ryzyko
        transportu.
        Gdyby to byl rower za 1000zl pewnie wyslalbym go bez pakowania.
        Rower z najwyzszej polki taka wysylka = kasacja roweru.
        Przed spakowaniem roweru trzeba upewnic sie jakie sa dopuszczalne wymiary
        pudla i jego waga przez dana linie lotnicza i czy sa jakies dodatkowe oplaty.
        Na internecie sa strony gdzie pokazano jak nalezy pakowac rower aby nic nie
        uszkodzilo sie. Jesli nie jestesmy dobrzy w skladaniu roweru dobrze
        jest zrobic dokladne zdjecia przed jego demontazem bo nawet inna droga
        przebiegu linek moze uniemozliwic prawidlowe przerzucanie.

        Spector

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka