Pamietam jaka katorga bylo dla mnie jako mlodej i nieswiadczoenej pani domu
wymyslanie obiadow dla wybrednego meza...
Po wielu latach mam wiele znakomitych przepisow w glowie i papierze. Prostych
i wymyslnych. Zaczynam od najprostszego

))
Proponuje zebyscie sie dolaczyly do tego watku

))
Podstawa sa skladniki. Musza byc dobrej jakosci,
Gotujesz spaghetti al dente. Polewasz oliwa z oliwek , musi byc extra
vergine, pierwsze tloczenie. Dodajesz przecier z pomidorow , ja kupuje w
tubce , wloski.
Trzesz parmezan , musi byc w kawalku, Mieszasz i zasiadasz z kieliszkiem wina
i zadowaolona mina a maz karmi Dominika

)) Kran.