Dodaj do ulubionych

Menu dla Jagienki:-)))

06.03.05, 00:00
Pamietam jaka katorga bylo dla mnie jako mlodej i nieswiadczoenej pani domu
wymyslanie obiadow dla wybrednego meza...
Po wielu latach mam wiele znakomitych przepisow w glowie i papierze. Prostych
i wymyslnych. Zaczynam od najprostszegosmile))
Proponuje zebyscie sie dolaczyly do tego watkusmile))

Podstawa sa skladniki. Musza byc dobrej jakosci,
Gotujesz spaghetti al dente. Polewasz oliwa z oliwek , musi byc extra
vergine, pierwsze tloczenie. Dodajesz przecier z pomidorow , ja kupuje w
tubce , wloski.
Trzesz parmezan , musi byc w kawalku, Mieszasz i zasiadasz z kieliszkiem wina
i zadowaolona mina a maz karmi Dominika smile)) Kran.

Obserwuj wątek
    • asica74 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 00:06
      kawalki kurczaka, pokrojona papryka, pokrojona cebula: na przemian nadziewac na
      druciki szaszlykowe, dosc ciasno, polac jakas przyprawa i piec na cudny zloty
      kolor!

      ps. do Ulkii - nie podaje przepisu na owa wolowine zrobiona przez M, bo.. byla
      ochydna smile
      • bietka1 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 00:25
        Mozna tez dodac do makaronu spaghetti pesto genovese i kilka przekrojonych na pol
        pomidorkow koktajlowych, dobre i ladnie wyglada.
        Albo zrobic sos z mleka, serka topionego i gorgonzoli... mniam mniam.
        Do tego rucola dobra na wszystko smile

        Z prostych pomyslow tez chetnie skorzystam smile
        • nataasza Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 00:28
          Ja smarze cebulke, czosnek i tunnczyka, mieszam z sosem pomidorowym, duzo
          przypraw, na makaron i tez calkiem szybkie i dobre danie wychodzi.
          • bietka1 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 00:36
            A co to za tunczyk i sos pomidorowy?
            Brzmi intresujaca i nieskomplikowanie smile
            • nataasza Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 00:42
              Tunczyk w wodzie lub oleju z puszeczki, a sosik pomidorowy w kartonikusmile Ja
              kupuje Heinza, bo jest naprawde smaczny.
              Jak brak mi pomyslu na obiad, to wiadomo, ze tunczyk z makaronem bedzie smile
              • bietka1 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 00:46
                Na pewno sprobuje, bo juz od kilku dni mam apetyt na tunczyka smile))
              • jan.kran Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 00:59
                nataasza napisała:

                > Tunczyk w wodzie lub oleju z puszeczki, a sosik pomidorowy w kartonikusmile Ja
                > kupuje Heinza, bo jest naprawde smaczny.
                > Jak brak mi pomyslu na obiad, to wiadomo, ze tunczyk z makaronem bedzie smile

                Ja dodaje swiezaq bazylie i czarne oliwki do tego sosu. Mniam, mniam. K. Glodny.
        • jan.kran Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 00:34
          bietka1 napisała:

          > Mozna tez dodac do makaronu spaghetti pesto genovese i kilka przekrojonych na
          p
          > ol
          > pomidorkow koktajlowych, dobre i ladnie wyglada.
          > Albo zrobic sos z mleka, serka topionego i gorgonzoli... mniam mniam.
          > Do tego rucola dobra na wszystko smile
          >
          > Z prostych pomyslow tez chetnie skorzystam smile

          Z ust mnie wyjelas smile) gotowe pesto nie raz uratowalo moj spokoj rodzinny .
          Exowi nie musze juz gotowac , ale dzieci musza miec raz dziennie cieple.
          Najczesciej gotuja same , ale czasem nie zdazasmile))
          Sos z gorgonzola... mniam mniam...Kran.
          • kinky5 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 05:26
            ryba- wg. mojej mamy
            fileciki, rybke albo dzwonki solimy i pieprzymy i podlewamy duza iloscia soku z cytryny.
            (ja wstawiam to do lodowki na 20-40 min- moja mama chyba nie)
            przed pieczeniem na rybce ukladamy male kawaleczki masla -wyjatek tluste ryby np. losos.
            pieczemy w temp. 180 st. C okolo 10-12 min filet
            rybka 20-25
            trzeba obrocic!
            Dobre tez na zimno- mozna zrobic paste na kanapki z dodatkiem majonezu, trochu musztardu i np.
            cebuli dymki- trzeba to rozbeltac widelcem...
            kucharka najlepsza nie jestem ale maz przepada- jedna rada- rybka najlepsza swieza, nie zamrozona!
            • mazurka313 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 14:03
              ja mam fajny i smaczny przepis ale nie szybki chociaz zalezy jak na to patrzec
              zeberka "utopic " w jakims dobrym koncentracie pomidorowym niech sobie ze 24
              godziny poleza a potem upiec nie solic nie pieprzyc nic doslownie tylko mieso i
              koncentrat
              • monhann2 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 14:12
                Dziewczyny z nieba spadlyscie nie tylko Jagience!!!
                Ja juz nie wiem co wymyslac na te obiady aby dzieciaki nie marudzily. Podajcie
                prosze jeszcze jakies przepisy na szybkie/tanie/pomyslowe przepisy. Takie, coby
                mozna w ok 30-45 minut zrobic po przyjsciu z pracy i aby trafialy w gusta
                dzieci, ktore wiadomo, najchetniej non-stop jadlyby pizze, hot dogi i "Kraft
                Dinner". Bede bardzo wdzieczna.
                • basia313 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 14:32
                  SUper szybki i moje dzieci szalenie to lubia
                  Ziemniaki i marchewke obrac i ugotowac. Potem pognmiesc widelcem , dodac troche
                  masla, zeby nie bylo za suche, ale za to bardzo smaczne. DO tego albo kawek
                  jakiejs ryby na grillu albo kawalek kurczaka. LAtwe, tanie, szybkie i smaczne.
                  Aha marchewke mozna zastapic brokulami, ale wtedy dobrze jest dodac tez
                  troszeczke utartego zoltego sera.
                  • a.polonia Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 14:37
                    toz to Holenderski stampot te ziemniaki z CZYMKOWIEK wink
                    ja najbardziej lubie z kiszona kapusta wink
      • ulkaa Asica !!! 06.03.05, 22:34
        Asiu, a ja juz mojemu M. powiedzialam , ze ma sie szykowac do wyprobowania
        nowego przepisu ! Nawet specjalna wolowine zakupilam.
        Nic, udam, ze zapomnialam smile))
        Mysle, ze nastepna proba bedzie smaczniejsza smile
        Wiesz , ta Twoja roza jast tak niesamowicie wyraziscie aksamitna, ze chcialoby
        sie ja dotknac i poczuc. PIEKNA!
    • jagienkaa Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 20:31
      oj ale mnie zaskoczyłyściesmile
      ja właśnie zrobiłam sobie listę potraw i wyszło mi że robię tylko 20!!! więc
      wasze przepisy na pewno się przydadzą (i te z forum kuchnia).
      PS Mój mąż nie je surowych pomidorów. I mnóstwo innych rzeczy. Ja też jestem
      wybredna...ale bardzo chętnie się 'przemogę'wink))
    • mon101 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 20:45
      Ja mam pewna warjacje na ten temat. Dusze chwile pomidory z puszki na oliwie z
      oliwek, dodaje oregano (lebiodka) i na koncu wrzucam garsc czarnych oliwek. Sol
      ipieprz do smaku.Mieszam z ugotowanym makaronem np penne rigatte, sosu ma byc
      nie za duzo, ma tylko oblepic makaron. Na koncu dodaje swiezo utarty parmezan i
      mieszam to wszystko. Posypuje liscmi swiezej bazylii. Zajmuje tyle czasu ile
      gotuje sie makaron!
    • asica74 Re: Menu dla Jagienki:-))) 06.03.05, 21:15
      rzadko robie ziemniaki, ale jak juz to kroje na mniejsze kawalki/cwiartki,
      wrzucam na wrzatek, gotuje okolo 10 min. W tym samym czasie podgrzewam
      piekarnik. Po czym odcedzam, wrzucam na blaszke, podlewam oliwa z oliwek,
      posypuje (w zaleznosci od humoru) ziolami wloskimi, suszonym chilli, czosnkiem,
      etc, wstawiam do piekarnikia. Po okolo 15 min, trzeba je przemieszkac i
      zostawic na dalsze 15 min.

      To samo mozna zrobic z marchewka, pietruszka, papryka.

      (jezeli robi sie to z szaszlykami kurczaczkowymi, wychodzi okolo 45 min w sumie)
      • jennifer_e Re: Menu dla Jagienki:-)))- bez miecha 06.03.05, 22:30
        Moj Misiek mieska nie jada a ja do tej pory i owszem. Z mieskiem zawsze jakos
        latwiej urozmaicic. Ale wraz z nadmiarem czasu stalam sie bardzo kreatywna i po
        prostu wymyslam potrawy i eksperymentuje na nas wink
        To danie nazywa sie Marchewkowa Papka z Tofu a inspiracje znalazlam w ksiazce
        jako farsz do pieczonych baklazanow: (Misiek nazwe wymyslil ze slownikiem)
        Skladniki:
        2 marchewki
        1 duza cebula
        1 paczka tofu (moze byc wedzony, marynowany lub surowy)
        1 duza papryka (czerwona lub zielona)
        1 zielona cukinia (gdzies tak wielkosci duzego ogorka)- courgette po tutejszemu
        1 torebka ryzu

        przyprawy:
        sol
        papryka
        cynamon
        turmeric (nie znalazlam tlumaczenia, to taka hinduska przyprawa, moze byc curry
        zamiast tego, bo zawiera ten sam korzen)
        koleandra lub jakas inna przyprawa orientalna

        Najpierw gotuje ryz, potem w miedzyczasie tre na tarce marchewke i cukinie.
        Cebule, papryke i tofu kroje w drobna kostke.
        Na rozgrzany w woku olej wrzucam tofu i troche go obsmarzam, potem dodaje
        cebule i wszystkie przyprawy. Smaze az cebula sie troche nie zeszkli. Potem
        dodaje papryke, marchewke i cukinie. Mieszam wszystko i przykrywam, zeby sie
        dusilo we wlasnym sosie. Co jakis czas zamieszam co by sie do dna nie
        przypalilo, ale marchew i cukinia powinny pusic sok wiec wszystko sie powinno
        tak fajnie dusic. Jak nie, to mozna dodaje troche wody. Wszystko powinno tak
        fajnie slodkawo-curry pachnac i udusic sie w jakies 10-15 minut. Gdy marchewka
        zciemnieje i zrobi sie juz miekka dodaje do wszystkiego ugotowany ryz. Mieszam
        wszystko razem w jedna wielka papke i gotowe!

        ps przepis zajal duzo miejsca ale tak naprawde przygotowanie calosci zajmuje
        okolo 20 minut.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka