Dodaj do ulubionych

Do frakcji berlińskiej

27.04.05, 23:38
A co by szanowna frakcja powiedziała na spotkanko 26 lub 27 maja? Będę wtedy
przez parę dni w Berlinie i tak sobie pomyślałam, że super byłoby Was poznać,
pogadać przy kawce, porobić głupie zdjęcia do albumu tongue_out.

Już podczas pierwszej wizyty mojego męża (który wtedy mężem jeszcze nie był) w
Europie chciałam pokazać mu Berlin, w końcu z Wrocławia to tylko 320 km, a ja
Berlin bardzo lubię, ale nie starczyło czasu. Parę miesięcy temu obejrzeliśmy
po raz nie wiem który "Niebo nad Berlinem" i zapadła decyzja: jak w maju
będziemy we Wrocławiu, to koniecznie zahaczymy o Berlin. Będziemy tam od 25 do
28 maja, ale na 25 zaplanowane mam już spotkanie penfriendek (z którymi
koresponduję od lat ale jeszcze nigdy ich nie spotkałam, jedna przyjedzie z
Hamburga, jedna z południa Niemiec, jedna ze Szwajcarii!) a 28 wyjeżdżamy koło
południa, ale albo 26 albo 27 byłby super smile
Obserwuj wątek
    • bietka1 Re: Do frakcji berlińskiej 27.04.05, 23:48
      Triskell, super smile))
      W Berlinie jestem wtedy na pewno, wiec chetnie sie spotkam smile
      Musze tylko troszke wczesniej znac szczegoly dotyczace spotkania, bo jako mama
      malutkiego dziecka musialabym sie wczesniej umowic albo z niania, albo z mezem,
      albo wziac ich ze soba smile
      W kazdym razie jestem za smile
      • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 00:11
        Ja w obrębie tych dwóch dni mogę się dostosować, więc może zobaczmy, czy ktoś
        się jeszcze chetny znajdzie i ewentualnie podpasujemy się czasowo pod tą osobę.

        A ja też nie wiem, czy mojego męża nie będzie ze mną, bo co by biedaczyna sam
        robił w nieznanym sobie mieście (no chyba, że się spotkamy rano, to wtedy pewnie
        będzie wolał spać). To jak, robimy babskie spotkanie, czy też mężowie dozwoleni?

        Czy jest jakaś sympatyczna knajpka, którą lubisz i polecałabyś na spotkanie? My
        śpimy w schronisku w centrum, podobno 3 minuty metrem od Dworca Zoo, no ale w
        Berlinie przecież łatwo wszędzie metrem dojechać, więc dzielnica nie ma
        znaczenia smile.
        • bietka1 Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 00:38
          Moze Kreuzberg?
          I nie koniecznie wieczorem, ale na przyklad na brunch. Tutaj tak sie przyjelo
          nazywac pozne sniadanie, przy ktorym mozna siedziec prawie do kolacji.
          Jakis czas temu fajnie bylo w 'Morenie'. Zapytam znajomych, czy nadal jest tam
          fajnie?
          Jesli pogoda bylaby ladna to mogloby byc bardzo milo.
          Jesli jednak ktos mialby inny pomysl, jestem oczywiscie otwarta.
          Przeciwko panom tez nic nie mam smile
          • semantics Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 22:10
            Ach pewnie!!!

            byloby super! tez jestem 26 i 27 maja w Berlinie smile)
            W czwartek co prawda pracuje od 14.30 do 19 ale cosby tam na pewno mozna bylo w razie czego
            wykombinowac w piatek!
            My z Bietka to juz na prawde ruski rok sie chialysmy spotkach i zawsze mi niestety cos wypada sad(

            Co do knajpek- proponuje w Charlottenburgu (Wilmersdorferstr) Limerick- maja dobre jedzonko
            sprawdzonesmile ale jestem otwarta na nowosci!!
            • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 22:20
              semantics napisała:
              > W czwartek co prawda pracuje od 14.30 do 19 ale cosby tam na pewno mozna bylo w
              > razie czego
              > wykombinowac w piatek!

              Czy to znaczy, że piątek masz cały wolny? Bietko, o której godzinie myślałaś o
              tym brunchu? Ja naprawdę mogę się dostosować.

              No to już się nam robi niezła spotkanko smile. Jest tu jeszcze ktoś z Berlina?
              • semantics Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 22:23
                no niezupelnie... mam 0d 13.30 do 116.30 zajecia ... ale poza tym calkiem wolna smile)
                • semantics Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 22:25
                  och kurcze kurcze zapomnialam!! 27 bede odwozic rano mojego brata na lotnisko, czyli niestety
                  popolunie zostaje
                  • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 22:29
                    Czyli pozostaje albo 26 rano, albo wieczór/późne popołudnie 26 lub 27.
                    Poczekajmy, czy jeszcze ktoś z Berlina się nie znajdzie i nie zawęzi tego wyboru.
              • bietka1 Re: Do frakcji berlińskiej 29.04.05, 01:30
                Triskell,
                sorry, bo mops ze mnie, myslalam, ze 26 i 27 to weekend, a jesli to czwartek i
                piatek to wolalabym piatek, wtedy byloby latwiej mi sie zorganizowac i czasowo
                bylabym bardziej elastyczna. Brunch niestety wchodzi w gre tylko w niedziele sad
                A moze ty masz jakiesz preferencje i jest jakas dzielnica w Berlinie, ktora
                lubisz najbardziej. W koncu bedziesz tu tylko kilka dni, wiec moze powinnysmy
                sie do ciebie dostosowac smile)
                Na szczescie jest jeszcze troche czasu, wiec na pewno cos wymyslimy smile
                • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 29.04.05, 01:52
                  bietka1 napisała:
                  > sorry, bo mops ze mnie, myslalam, ze 26 i 27 to weekend, a jesli to czwartek i
                  > piatek to wolalabym piatek, wtedy byloby latwiej mi sie zorganizowac i czasowo
                  > bylabym bardziej elastyczna.

                  Ah, powinnam była wspomnieć dni tygodnia w pierwszym poście. No nic, dobrze, że
                  zgadałysmy się teraz a nie 2 dni przed wink. Dodam jeszcze, że czwartek to chyba
                  Boże Ciało, ale nie wiem, czy jest ono w Niemczech dniem wolnym. To mogłoby
                  trochę zmienić postać rzeczy, tzn. Waszych rozkładów dnia. A jeśli nie, to
                  piątek, po tym, jak Semantics skończy zajęcia? A może tam, tak jak w Polsce,
                  uczelnie też mają wtedy długi weekend?

                  > A moze ty masz jakiesz preferencje i jest jakas dzielnica w Berlinie, ktora
                  > lubisz najbardziej. W koncu bedziesz tu tylko kilka dni, wiec moze powinnysmy
                  > sie do ciebie dostosowac smile)
                  > Na szczescie jest jeszcze troche czasu, wiec na pewno cos wymyslimy smile

                  Knajpek w Berlinie to ja nie znam, niestety. Ale weszłam na chwilę na forum
                  Berlin i tam ktoś pytał o to, gdzie w Berlinie można tanio i smacznie zjeść, a
                  ktoś inny odpowiedział: "a ja polecam ci restauracje indyjskie na kreuzbergu
                  (u-bah schlesisches Tor). za 12 euro zjecie we dwoje pyszne danie i napijecie
                  sie mango lassi" To brzmi super, my z mężem oboje uwielbiamy indyjskie jedzonko
                  (jeśli spotkamy się przy takowym, to jestem pewna, że Joshua będzie nalegał,
                  żeby też przyjść) a Kreuzberg też bardzo lubię. A jak Wy się na to zapatrujecie?
                  Jeśli pozytywnie, to czy któraś z Was mieszka na tyle blisko stacji Schlesisches
                  Tor by się tam przed naszym spotkaniem wybrać, znaleźć jakąś konkretną
                  restauracyjkę (po z powyższego zdania wynika, że jest ich więcej) i podać adres?
                  A jeśli indyjskie nie pasuje, to będziemy myślały dalej smile.
                  • bietka1 Re: Do frakcji berlińskiej 29.04.05, 11:52
                    Ja mieszkam dosc daleko od stacji Schlesisches Tor i z tego co wiem to Semantics tez.
                    Ale sprobuje sie czegos dowiedziec smile
                    Za indyjska kuchnia az tak bardzo nie przepadam, ale dla ciebie moze byc i po hindusku smile))
                    Nawet znam kilka indyjskich resteuracji, ale zadna nie jest niestety na Kreuzbergu sad

                    W kazdym razie jest jeszcze troche czasu, wiec moze jeszcze ktos sie zglosi smile



                    • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 29.04.05, 23:20
                      Eeee, to jeśli nie przepadasz, to może jednak na coś innego się zdecydujemy? A
                      wie może któraś z Was, jak to jest z tym Bożym Ciałem i piątkiem po nim? Czy
                      jest to w Niemczech dzień wolny (np. dla Semantics od pracy i szkoły)
                      • semantics Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 00:06
                        to niestety jest w polnocnych Niemczech dzien calkiem zwykly i nie wolny od pracy sad
                        Takze zwyyczajnie musze siedziec i robic slave jobs w tej bibliotece mojej =smile

                        Co do jedzonka- jest niedaleko nas ( Bietka i ja) taka fajna knajpka o czarujacej nazwie "Mela" -
                        prosimy sie nie sugerowac polskim odpowiednikiem, jedzonko super ale Mango Lassi najlepsze w
                        miescie maja moim zdaniem! smile)
                        • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 12:27
                          Hmmmm... Mela brzmi kusząco. To jaka to będzie mniej więcej dzielnica Berlina,
                          to "koło Was"? A jakie ceny w Meli (orientacyjnie)?
                          • semantics Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 12:34
                            Prawda ze taka apetyczna nazwa?
                            smile)

                            Mela znajduje siew dzielnicy Wilmersdorf - Jesli jedzie sie z Zoo to wsiadacie w U9 w kierunku Rathaus
                            Steglitz, przesiadacie sie na Spichernstraße ( po 2 przystankach) na U3 (do niedawna U1) w kierunku
                            Krumme Lanke - i wysiadacie na Rüdersheimer Platz - brzmi moze troszke skomplikowanie ale to
                            bedzie moze 10-15 minut od Zoo.

                            A ceny w Meli- Lassi 2,50 Euro, jedzonko roznie, tyle ze jedna porcja to najedza sie dwie osoby. My
                            bylismy na ktoras nasza rocznice i wielismy sobie "plate for two"... pewnie dla dwu ,ale rodzin to bylo!
                            Zaplacilismy wtedy 25 Euro razem z napojami. Jedna potrawa to zwykle 7-9 Euro
                            • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 12:45
                              Brzmi super smile. My będziemy mieszkać praktycznie na linii U7 (3 przystanki od
                              ZOO w przeciwnym kierunku, niż ten przez Ciebie wspomniany)... nie żeby to miało
                              większe znaczenie, bo pewnie przyjedziemy prosto ze zwiedzania miasta.

                              Czyli podsumujmy: Mela, piątek, późnym popołudniem, tak np. 18.00?
                              • semantics Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 12:47
                                dla mnie bomba! Poczekamy jeszcze co Bietka na to powie ok?
                              • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 12:48
                                triskell napisała:
                                > My będziemy mieszkać praktycznie na linii U7

                                No i jak to się dzieje, że jak czlowiek chce napisać U9, to mu jakiś mały skrzat
                                klawisze przestawia i wychodzi U7???
                              • bietka1 Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 12:57
                                Mi pasuje, tylko niech juz tak zostanie, bo jednak musze umowic sie troszke wczesniej z niania
                                smile
                            • bietka1 Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 12:50
                              To bardzo blisko mnie, piechotka kilka minut.
                              Tylko, ze Wilmersdorf to dzielnica emerytow, ale jesli mamy sobie tylko pogadac przy jedzonku
                              to ok smile

                              A swoja droga to jak sie zaczelam zastanawiac to tych indyjskich restauracji znam cale mnostwo
                              i wszystkie byly w porzadku. A znam je jeszcze z czasow, kiedy polecal nam znajomy hindus,
                              ktory niestety przeniosl sie do Monachium, wiec teraz nie moze mi poradzi.

                              Triskell, mna sie nie przejmuj, moze nie jestem super fanem hinduskiego jedzenia, ale to nie
                              znaczy, ze nigdy nie jadam. Moze nawet nabralam ochoty, bo dawno nie jadlam po hindusku.

                              Semantics, a na jakiej ulicy jest ta resteuracja?
                              • semantics Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 12:53
                                Mela jest na Süd-West-Korso 12 smile)

                                Hej co tam emeryci!! My tu ich zaraz rozkrecimy co?! smile)) Ale sie ciesze!!!
                                • bietka1 Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 13:01
                                  smile))))))))))))

                                  To po prostu dwa proki ode mnie smile)
                                  • semantics Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 13:05
                                    SUPEROS!!

                                    ode mnie tez nie daleko smile
                                  • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 13:09
                                    No jasne, że staruszków rozruszamy (właśnie mi tu Joshua sugeruje "shake that
                                    body!" do babć zawołać ;-P). Wpisałam już sobie datę, godzinę i miejsce do
                                    kalendarza.

                                    Super, bardzo się cieszę smile
                                    • bietka1 Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 19:06
                                      Zatem 26 maja, piatek o 18.

                                      Tez sie ciesze smile
    • sylwek07 Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 23:17
      widze ze ladnie sie zapowiada smile zycze milego spotkania smile
      • triskell Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 23:19
        Dzięki, Sylwku, na pewno porobimy zdjęcia smile
        • asia.sthm Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 23:30
          O , spotkanie partyjne sie wam pieknie pitrasi smile))
          Powodzenia!
    • sylwek07 Re: Do frakcji berlińskiej 28.04.05, 23:34
      fotki,jesli Ktos mi z Was podesle to zobacze smile
    • semantics Amoze Szparagi?? 30.04.05, 18:29
      dziewczyny a wy lubicie/ jecie szparagi? Bo moze na szparagi pojdziemy?
      • bietka1 Re: Amoze Szparagi?? 30.04.05, 18:43
        Ja uwielbiam szparagi zawsze i prawie w kazdej formie, u nas w domu juz sie tez sezon
        rozpoczal... mniam mniam... chociaz wciaz czekam na te z Beelitz.
        Ale niech sie moze Triskell wypowie smile
        • asia.sthm Re: Amoze Szparagi?? 30.04.05, 18:52
          Berlinskie spotkanie - Pod Szparagami
          Warszawskie spotkanie - Pod Rydzami
          Kto da wiecej i lepiej smile)))
          Smaku zescie mi i sama tez sobie narobilam .
          • bietka1 Re: Amoze Szparagi?? 30.04.05, 19:01
            To fakt, przez te rydze przestalam otwierac wasz rydzowy watek, bo az zapach poczulam, a tu
            zadnej szansy na rydza sad

            Ale spotkania na pewno beda super smile
            • triskell Re: Amoze Szparagi?? 01.05.05, 02:16
              Ech, nie wiem, tak już się troszeczkę na to indyjskie jedzonko z mango lassi
              napalilismy. Ale z drugiej strony to ja szparagów w ich czystej formie (tzn. nie
              z puszki) nigdy nie jadłam. Wyobrażam sobie, że smakują jak brokuły, czy coś
              tracę lub czegoś nie jestem świadoma?
              • tamsin Re: Amoze Szparagi?? 01.05.05, 03:55
                szparagi nie smakuja jak brokuly! dodaj do tego sos holenderski i niebo w
                gebie, najlepiej jak nie sa rozgotowane. Ja tak moze z pol kilo zjesc za jednym
                posiedzeniem. Mango lassi mozesz zrobic latwo w domu, od kiedy Syswia podala
                przepis na to, to racze siebie i moich gosci co rusz smile)
    • sylwek07 Re: Do frakcji berlińskiej 30.04.05, 19:38
      kazde spotkania sa dobre,bo nie ma innego wyjscia smile))
    • semantics We've got a PROBLEM 05.05.05, 12:01
      To znaczy ja mam problem .-(

      27 maja bede z 98% prwadopodobienstwa musiala wyjechac. Poztostaje wieczor 26- czy bylybyscie
      sklonne dla mnie zmienic plany?

      przeprawszam ale to dopiero teraz sie wyklulo...
      • triskell Re: We've got a PROBLEM 05.05.05, 19:10
        Ja mogę, a teraz zobaczmy, co powie Bietka.

        A tak w ogóle, to dopiero teraz zobaczyłam, że wcześniej miałyśmy tu malutki
        bałagan, bo: "Zatem 26 maja, piatek o 18"... a 26 maja to czwartek. ;-P
        • bietka1 Re: We've got a PROBLEM 05.05.05, 21:40
          Wiec 26 w czwartek o 18 smile
          Jesli babysitter bedzie mogla to ja tez moge, ale bede wiedziala o tym dopiero w poniedzialek :-
          )
          • triskell Re: We've got a PROBLEM 05.05.05, 21:47
            Nie jestem pewna, ale coś mi się kojarzy, że w czwartki Semantics ma czas od
            19.00. Jest to do znalezienia gdzieś w wątku powyżej.
            • bietka1 Re: We've got a PROBLEM 05.05.05, 21:52
              Dobrze, ze o tym wspomnialas, bo oczywiscie umknelo mi to i musialabym zaczac saczyc w
              samotnosci mango lassi. O ile w ogole nie pomyslalabym, ze nikt nie przyjdzie smile
              • mona_lisa79 Re: We've got a PROBLEM 11.05.05, 17:06
                Tez bym sie chetnie na szczyt frakcji berlinskiej wybrala, ale na ten weekend -
                to znaczy juz w czwartek- jade do domu to jest Boze Cialo, w Polsce dzien wolny
                od pracy, wiec bedzie kolejny dlugi weekend, a ja mam taki charakter pracy
                (posrednictwo z klientami z Polski) ze jak w Polsce wolne to ja tez nie
                pracuje. Jakbym jednak zostawala to dam znac.
                • semantics Re: We've got a PROBLEM 11.05.05, 21:09
                  Mona lisa- pewno, jak tylko zostajesz to wpadaj na spotkanko!
                  A gdzie Ty sie normalnie "befindujesz" ? smile
                  niedaleko Berlina?
                  • mona_lisa79 Re: We've got a PROBLEM 12.05.05, 15:52
                    mieszkam w Ludwigsfelde to ok 20km na poludnie od Berlina ale w Berlinie bywam
                    czesto bo to straszna dziura, no moze nie taka strasznasmile ale chetnie sie
                    kiedys z rodaczka na jakas kawe/lody/indyjskie jedzonko/ odchudzajacy spacer
                    wybiore..
                    Ola
          • bietka1 Re: We've got a PROBLEM 12.05.05, 00:08
            Dla porzadku odpisuje, ze ja moge 26 maja w czwartek o 19 godzinie smile
            • triskell Re: We've got a PROBLEM 12.05.05, 02:38
              bietka1 napisała:
              > Dla porzadku odpisuje, ze ja moge 26 maja w czwartek o 19 godzinie smile

              Dla porządku dodaję, że ja też. Będę z mężem, bo od indyjskiej restauracji to ja
              go nie odpędzę. Gdybym zbroniła, to stałby z nosem przyklejonym do szyby i
              zaglądał w nasze talerze ;-P.
              • semantics Re: We've got a PROBLEM 12.05.05, 07:07
                Dla porzadku dopisuje ze bede o 19.30 bo musze z pracy przyjechac. Ale sie ciesze dziewczyny!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka