Dodaj do ulubionych

jestem przerazona

22.06.05, 16:08
Tydzien temu moj osiemnastoletni syn polecial do Polski na wakacje. Przed
chwila dostalam maila od jego ojca "Bartek moze miec problemy z
wyjazdem do stanow. wojsko go sciga" i scielo mnie z nog. Nie prosze o pomoc,
cos sama wymysle, na pewno jest jakies wyjscie z sytuacji. On zaczyna tu
studia od stycznia, zadzwonie do szkoly, moze dadza mi jakis dokument na
potwierdzenie i mam nadzieje ze to wystarczy. Cholera, nie powinnam go byla
puszczac, mialam zle przeczucia i mimo to pozwolilam mu jechac glupia!
No nic, chcialam sie tylko podzielic, czuje sie tu jak wsrod przyjaciol
ktorych w realu mi w tym kraju brakujesad
Obserwuj wątek
    • asia9111 Re: jestem przerazona 22.06.05, 16:12
      Marta:
      wchodz na forum Swiat-tam jest nie tak stary watek pt. polskie obywatelstrwo,
      czy tez polski paszport-z cala masa odnosnikow tego wlasnie dotyczaca. Mozesz
      sie troche wiecej dowiedziec.
      • marta_midwest Re: jestem przerazona 22.06.05, 16:15
        Dzieki Asia, juz szukam! Jak nie znajde tego forum poprosze o link.
      • mon101 Re: jestem przerazona 16.08.05, 17:43
        Nie martw sie, moze strach ma wielkie oczy .Ja slyszalam ze teraz w Polsce do
        wojska, tak jak w wielu innych krajach do wojska raczej trudno sie dostac,
        wiecej jet kandydatow niz wolnych miejsc, po prostu budzety nie starczaja.
    • frankie36 Re: jestem przerazona 22.06.05, 17:09
      Juz kiedys ktos mi opowiadal podobna historie,przerazilam sie bo mam dwoch
      chlopakow(malych jeszcze) i nie chcialabym by cos takiego im sie przytrafilo.
      Marto na pewno uda ci sie zaradzic calej sytuacjismile)))))
      • tamsin Re: jestem przerazona 22.06.05, 17:14
        ciekawa historia, chociaz zajezdza horrorem...Nie wiem czy to tak latwo kogos
        capnac i do wojska, ale pewnie wszystko jest mozliwe sad
        • marta_midwest Re: jestem przerazona 22.06.05, 17:29
          ano zajezdza horrorem, tak z ulicy nie capna, ale z lotniska przy wyjezdzie
          moga capnac, tego sie boimysad
          • mazurka313 Re: jestem przerazona 22.06.05, 17:53
            znam z autopsji taki przypadek
            sasiadka wyjechala z 3 synami w 89 roku do usa chlopaki mieli 4,13,17 lat
            bylo wszystko ok do pewnego czasu jak wojsko nie zaczelko sie upominac o
            swojego obywatela dodam ze maja podwojne obywatelstwo polskie i amerykanskie
            najstarszy z trojki byl na wakacjach w 95 roku wyjechal i na drugi dzien
            przyszedl dzielnicowy z zandarmeria wojskowa zapukali do mnie bo w mieszkaniu
            cisza pytali o sasiada mowie, ze od nastu lat mieszka w usa nic wiecej nie wiem
            ( po czasie dowiedzialam sie ze ktos zyczliwy dooniosl, ze aktulanie sasiad w
            polsce jest) do dnia dzsiejszego od zcasu do czasu dzielnicowy przychodzi chyba
            do 35 roku zycia chlopaka moga wziasc w kamasze
            • marta_midwest Re: jestem przerazona 22.06.05, 18:05
              to znaczy ze nie mam paranoi. z tego co wiem od mojej przyjaciolki ktora
              mieszka w moim mieszkaniu w warszawie przychodzila jakas polecona
              korespondencja dla Bartka z WKU od czasu do czasu, ale ona nie mogla odebrac z
              poczty bo nie miala upowaznienia, wiec nie wie co tam w tych listach bylo.
              dzwonilam do collegu, przysla mi oficalne pismo ze zostal zaakaceptowany do
              szkoly na jesienny semestr, mam nadzieje ze to wystarczy...

              "If I leave here tomorrow, would you still remember me? For I must be traveling
              on now, there's too many places I haven't seen."

              Moje zdjecia
            • tamsin Re: jestem przerazona 22.06.05, 18:08
              no wlasnie, jacy to ludzie potrafia byc "uczynni" sad a swoja droga czy te
              sluzby wojskowe sa na bierzaco z tym czy ten obywatel przypadkiem nie
              zrezygonowal z obywatelstwa polskiego? bo przeciez takie mozliwosci tez sa, a w
              niektorych krajach trzeba to zrobic aby przyjac nowe obywatelstwo (akurat w usa
              nie, ale chyba w Szwecji tak?) Poza tym, taki mlodzieniec ktory jest wychowany
              w Usa cale zycie, mogl przeciez wstapic do czynnego wojska amerykanskiego, no i
              co wtedy? konflikt miedzynarodowy? wiele pytan tutaj mi sie nasuwa...
              • myszka888 Re: jestem przerazona 26.06.05, 21:58
                Tamsin- niestety, polskie sluzby nie maja (chyba) informacji o tym, czy ktos ma
                juz zmienione obywatelstwo, czy tez nie.
                Dwa lata temu moj kuzyn wyjechal do Polski, jakos udalo mu sie ogolnie, moze
                dlatego, ze nie mial ze soba polskiego paszportu, tylko amerykanski. On ma
                podwojne obywatelstwo. Cos tam sie czepiali. Udalo mu sie jednak wrocic.

                Nie wiem jednak dokladnie jak to jest.
    • greeneyes27 Re: jestem przerazona 22.06.05, 18:07
      Marta,

      pilnie popros szkole o wydanie zaswiadczenia, ze Twoj syn bedzie tam studiowal.
      Pewnie trzeba to bedzie przetlumaczyc przysiegle i pilnie wyslac do komisji
      poborowej, skad przychodzi korespondecja do Twojego syna.
      • marta_midwest Re: jestem przerazona 22.06.05, 18:23
        Greeneyes, wlasnie z nimi rozmawialam, jak tylko dostana oficjalny transkrypt z
        high school wysla mi takie zaswiadczenie, a dokladnie "acceptance letter"
        Mam nadzieje ze oni nie tacy twardoglowi w tej komsji i zaakceptuja.
        Bartek nie ma obywatelstwa amerykanskiego, my tu jestesmy tylko 3,5 roku i mamy
        zielone karty, to wszystko. a jesli chodzi o armie amerykanska to jest tam
        zarejestrowany, musial sie zarejesterowac chociaz nie jest obywatelem, inaczej
        nie moglby sie starac o pomoc finansowa na studia, a byc moze bylyby i
        powazniejsze konsekwencje. tak wiec moga go capnac do woja i tutaj i w Polsce,
        paranoja...
        • greeneyes27 Re: jestem przerazona 22.06.05, 18:47
          Marto,

          mysle, ze nie zaszkodziloby tez ksero zielonej karty, poswiadczone notarialnie
          i przetlumaczone przysiegle. Opocz tego oczywiscie list przewodni, w ktorym
          opisuje swoja sytuacje.

          > tak wiec moga go capnac do woja i tutaj i w Polsce

          Nie martw sie, do woja w Stanach go nie capna. Rozmawialam wlasnie z M, ktory
          jest w wojsku USA - powiedzial, ze moga go wziac tylko w przypadku powszechnej
          mobilizacji, a ostatnia miala miejsce podczas wojny w Wietnamie...

        • mulinka Re: jestem przerazona 22.06.05, 18:52
          nie denerwuj sie
          NIE WEZMA GO DO WOJSKA!
          w tej chwili dokladnie nie pamietam, ale jest na pewno (!) przepis, ktory mowi,
          ze jak Twoj syn ma zielona karte, to pod polskie wojsko juz nie podlega
          tylko tu nie mozna zrobic bledu
          na pewno papier musisz przetlumaczyc (lepiej w Polsce) przez przysieglego
          tlumacza, takze ksero z zielonej karty
          proponuje zainwestowac w prawnika zanim zrobicie jakis ruch
          bedzie dobrze, nie martw sie
          • marta_midwest Re: jestem przerazona 22.06.05, 19:01
            Dziekuje Wam wszystkim za wsparcie moralne i madre slowa. Jestescie kochane!
            Zastosuje sie do wskazowek. Bedzie dobrze, musi byc dobrze!
    • szfedka Re: jestem przerazona 22.06.05, 19:21
      Facet cos sciemnia to pewne. Jak go wojsko sciga? SCIGA!
      Po prostu wysylaja na ostatni adres zamieszkania wezwanie na komisje wojskowa.
      Rozmawialam o tym z konsulem bo moj syn byl w wieku poborowym i trzeslam sie
      zeby go wyslac do Polski.
      Gdy takie wezwanie przyjdzie nalezy go odeslac z powiadomieniem ze chlopak
      mieszka za granica.
      Nikt nie bedzie slal za nim listow gonczych. To nie te czasy.
      • szfedka i jeszcze jedno... 22.06.05, 19:28
        nie przesadzajmy z tym strachem aby sie pytac polskie placowki, wladze co i
        jak. Odpowiedza bardziej konkretnie niz znajomi. Jak juz sie tak strasz
        • szfedka Re: i jeszcze jedno...sorry 22.06.05, 19:30
          Jak juz sie tak strasznie boimy to nie musimy sie przedstawiac w telefonie.
          W morde tez nie dadza. Wszyscy narzekaja na placowki dyplomatyczne. Nie wiem
          moze w Sztokholmie mamy inaczej ale mialam kilka razy do czynienia z nimi i
          zawsze dostala dobra odpowiedz, nawet porady jak i co zalatwic aby bylo latwiej.
          Pozdrawiam
      • marta_midwest Re: jestem przerazona 22.06.05, 19:53
        Mam nadzieje ze masz racje i nie ma sie czym przejmowac. To taka naturalna
        reakcja matki ze w pierwszych odruchu wpada w panike. Przysylali wezwania ale
        nikt ich nie mogl odeslac z powiadomieniem ze chlopak nie mieszka poniwaz
        przychodzily tylko te zielone swistki na list polecony a nikt w w-wie nie mial
        upowaznienia do odbioru poczty mojego syna. poczta wiec zapewne odsylala
        spowrotem. w oczak WKU moj syn po prostu miga sie od wojska, bo nigdzie nie
        maja w dokumentach ze mieszka za granica. dlatego pewnie moj byly maz mysli ze
        go capna z lotniska przy probie wylotu z w-wy, na pewno maja w komputerze kto
        jest poszukiwany przez WKU. mysle ze najlepiej jednak bedzie jak pojdzie do
        tego WKU z dokumentami ze bedzie tu studiowal i ze mieszka tutaj na stale, bo
        inaczej nie bedzie mogl swobodnie jezdzic na wakacje do Polski bez strachu ze
        nie wroci. A powinien jezdzic bo ma tam ojca i ciezko chora babcie i to jedyna
        okazja sie z nimi zobaczyc.
        Juz sie tak nie denerwuje, mysle ze papiery ze szkoly zalatwia sprawe, w koncu
        nasza ojczyzna to cywilizowany kraj, prawda?
        • szfedka Re: jestem przerazona 22.06.05, 20:31
          Masz zupelna racje. Wedlug konsula z ktorym rozmawialam nie powoluja do wojska
          chlopakow zamieszkalych za granica. Gdy przyszly te swistki nalezalo sie tam
          zwrocic. I sadze ze nie musi nawet miec swistkow ze szkoly.
          Jasne ze najlepiej zalatwic to raz na zawsze.
          Powodzenia zycze wink
          • marta_midwest Re: jestem przerazona 22.06.05, 20:41
            Dzieki, poinformuje na forum jak sie sprawa zakonczyla.
            • asia.sthm Re: jestem przerazona 22.06.05, 21:26
              Dobrze bedzie.
              Nie capna ci syna.
              smile))
              Wyobrazam sobie jednak jak cie to zbulwersowalo.
          • andrew-1 Re: jestem przerazona 23.06.05, 06:18
            Pan konsul raczyl udzielic polowiczna informacje bo owszem mlodziency na stale
            mieszkajacy za granica nie podlegaja obowiazkowi sluzby wojskowej ale gdy
            rownoczesnie posiadaja obywatelstwo innego panstwa .
            • szfedka Re: jestem przerazona 23.06.05, 08:55
              andrew-1 napisał:

              > Pan konsul raczyl udzielic polowiczna informacje bo owszem mlodziency na
              stale
              > mieszkajacy za granica nie podlegaja obowiazkowi sluzby wojskowej ale gdy
              > rownoczesnie posiadaja obywatelstwo innego panstwa .

              Ja nie powiedzialam ze nie podlegaja ale ze nie biora do wojska mlodziencow
              mieszkajacych za granica. Bo podlegaja ale sluzba jest odroczona.
    • sylwek07 Re: jestem przerazona 22.06.05, 21:50
      marta_midwest a byl Twoj syn na komisji wojskowej?pewnie wzywaja go na komisje
    • sylwek07 Marta masz tutaj wykaz WKU 23.06.05, 09:37
      i tam zasiegnij informacji:

      www.mon.gov.pl/start.php?page=1011904020
    • agamaks Marta spokojnie 23.06.05, 11:07
      W Polsce (jak i wielu innych krajach Europy z Niemcami włącznie) ciągle jeszcze
      jest pobór do woja. Po ukończeniu 18. roku życia każdy chłopak dostaje wezwanie
      przed komisję (WKU). Z tym że od komisji do kamaszy droga jest długa i
      niepewna, zresztą teraz więcej osób chce iśc do wojska niż jest miejsc w
      jednostkach (może to brzmi dziwnie, jak czytasz, ale tutaj tak jest, ponieważ
      wojsko dla chłopaków z terenów ogarniętyh bezrobociem to szansa na państwowego,
      solidnego pracodawcę). Jest też szereg powodów odroczenia bądź zwolnienia z
      obowiązku służby wojskowej. Jednym z nich jest sam fakt stałego przebywania
      poza krajem. Nie ma z takim zwolnieniem problemów najmniejszych, mój kuzyn
      dostał takie ze 2 lata temu. Jeżeli Twój mąż odebrał list z wezwaniem starczy,
      że Bartek albo stawi się na komisję i tam przedstawi albo wyśle listem
      poleconym zaświadczenie, że mieszka za granicą, że się tam uczy i już. Nikt go
      na siłę do wojska nie wcieli. Także bądź spokojna i tylko załatw mu papierek
      (szkoła, zamieszkanie, tytuł prawny do przebywania w Stanach), a wszystko
      będzie dobrze. Horrorów nie słuchaj, bo szkoda nerwów. pozdrowionka!
    • triskell Re: jestem przerazona 23.06.05, 11:17
      Marto, ja się na tych sprawach zupełnie nie znam, więc nie mam dla Ciebie żadnej
      mądrej rady. Ale mam uściski i mocno trzymane kciuki (jestem czarodziejką, więc
      zazwyczaj działają wink). Koniecznie daj nam na forum znać, jak coś już będziesz
      na pewno wiedziała.
    • greeneyes27 Re: jestem przerazona 23.06.05, 11:27
      Agamaks ma racje, tez slyszalam o tym, ze jest wiecej chetnych niz miejsc.
      Wielu chlopakow chce teraz isc do sluzby zasadniczej, aby po jej zakonczeniu
      zalapac sie na stale do wojska (bo daja zatrudnienie, mieszkanie, itd).
      Slyszalam, ze ci, ktorzy maja problemy zdrowotne przekupuja komisje, zeby
      dostac kategorie "A", czyli teraz sytuacja sie odwraca...
    • sylwek07 Re: jestem przerazona 23.06.05, 22:09
      chca miec kategorie A poniewaz pracodawca lepiej na nich patrzy podczas rozmowy
      w sprawie pracy wiec tych czynnikow jest wiele .....
    • nikond70 Re: jestem przerazona 24.06.05, 06:58
      Nic sie nie martw. Zalatw pismo z konsulatu ze dzieciak mieszka na stale w USA.
      Niech ojciec zaniesie do WKU czy jak to sie zwie, skresla go z listy i bedzie po
      klopocie. Wiem bo sam tak mialem z moim synem.
      • marta_midwest jeszcze raz dziekuje! 24.06.05, 16:20
        Witam po jednodniowej przerwie! Przeczytalam wszystkie nowe wpisy i bardzo,
        bardzo wam dziekuje, jednym za cenne wskazowki, drugim za dobre slowa. Juz sie
        nie martwiesmile Najpierw bylo troszku smieszno,troszku straszno, teraz
        jest...paranoja. z lakonicznych wiesci od mojego bylego wpadli z synem w bledne
        kolo. chcieli po bozemu zaczac zalatwiac mu te ksiazeczke wojskowa, okazalo sie
        ze najpierw musi miec wyrobiony dowod osobisty. chcieli wyrobic dowod - bez
        meldunku sie nie da. chcieli zameldowac - bez ksiazeczki wojskowej nie da rady
        zameldowac. nie wiem czy dokladnie w tej kolejnosci ale cos w tym stylu.
        przypomnialy mi sie stare dobre czasy....
        Bartek teraz nie ma meldunku bo sie kilka dni temu wymeldowal z mojego
        mieszkania i chcial sie przemeldowac do ojca, i juz nie dalo rady
        bo...ksiazeczka wojskowa!
        Wiem ze w koncu te sprawe jakos zalatwia, i dam Wam znac jak poszlosmile
        Do nikond70 - czy konsulat naprawde moze wystawic takie pismo? mam watpliwosci,
        skad oni wiedza czy ktos tu mieszka na stale czy nie? Ja nawet nie mam
        konsulatu w okolicy, musialabym zalatwiac przez telefon, jakos czarno to widze.
        • nikond70 Re: jeszcze raz dziekuje! 25.06.05, 04:41
          Nie pamietam co ja musialem pokazac ale cos takiego wystawili.
          Tez na nas przerazenie padlo gdy do domu w ktorym byl zameldowany jeszcze jako
          male dziecko przyszli zandarmi gdyz nie zglosisl sie na komisje wojskowa.
          Papier z konsulatu plus kopia paszportu zrobily swoje i nie ma juz klopotu.
      • noranda27 Re:droga marto nic sie nie martw 26.06.05, 18:57
        Moj syn mial podobna sytuacje ,nie jest tu potrzebne pismo z
        konsulatu,wystarczy ze twoj syn napisze oswiadczenie do WKU ze jest rowniez
        obywatelem innego kraju poparte paszportem,i zamieszkuje na stale poza Polska.
        I jezeli jest to mozliwe przeslij synowi potwierdzenie przyjecia na wyzsza
        uczelnie to zalatwi sprawe do konca.pozdrawiam i powodzenia.
    • yatzekalexander Re: jestem przerazona 16.08.05, 17:36
      marta co z tym wyszlo, bo moj brat wybiera sie do Polski w nastepne wakacje, ma
      obywatelstwo amerykanskie, czy to prawda ze moga wziac to 35 lat-on ma 30
      • myszka888 Re: jestem przerazona 16.08.05, 17:56
        do 35?
        do 28 chyba teraz jest obowiazek sluzenia...
        • malpka108 Re: jestem przerazona 16.08.05, 20:43
          Marto, napisz jak tam sie sprawa toczy, nie znam sie na tym ale z lat kiedy
          mieszkalam w Polsce, czyli do bardzo niedawna obilo mi sie o uszy pare historii
          i wydaje mi sie ze trzeba miec bezwzglednie uregulowany stosunek do sluzby
          wojskowej. Ni8ezdolnosc do sluzby bylaby chyba jedynym wyjzsciem jesliby nie
          podlegal pod zwolnienie dla obywatela polskiego zamieszkalego za granicami.
          Trzymamy kciuki
          • kociaszek Re: jestem przerazona 16.08.05, 21:06
            martus, zaopatrz sie we wszystkie potrzebna dokumenty. a do komisji poslij meza, nich Twoj syn
            tymczasem tam nie chodzi...oni lubia miec gotowy bilet...poza tym zalecam spokoj. boze bron, z razie
            jakis niepomyslnych zwrotow akcji, nie robic balaganu, nie odzywac sie niepotrzebnie, unikac spiec,
            ostrych wymian zdan itp pisze tak, bo znam z opowiesci "zyczliwosc" panow oficerow. spokojnie.
            najwazniejsze dokumenty. no i uregulowac te sprawy raz, porzadnie i na zawsze...
            ps na wszelki przypadek moze warto komus zaufanemu w PL zostawic niezbedne upowaznienie do
            odbioru waznej poczty...
            trzymam kciuki, nie daj sie poniesc emocjom...
            • neeki Re: jestem przerazona 16.08.05, 21:23
              moze sie mysle ale przeciez nie bierze sie do wojska osob o podwojnym
              obywatelstwie
              • sylwek07 Re: jestem przerazona 16.08.05, 21:25
                zeby mogli wziasc to trzeba przejsc przez komisje lekarksa a taka byla moze>?
                • jan.kran Re: jestem przerazona 16.08.05, 23:45
                  I jak się skonczyło?

                  Kurcze , Junior ma francuskie obywatelstwo i za dwa lata będzie pełnoletnisad(((
                  Chyba się muszę zainteresować jak to wygląda w armii francuskiej...

                  A koledzy z klasy Młodej ambitni ,z super stopniami i planami na przyszłośc
                  muszą na rok w norweskie kamasze.

                  Nie są zachwyceni.
                  Kran.
                  • yatzekalexander Re: jestem przerazona 17.08.05, 23:05
                    jankran jestem zgubiona, jak junior zrobil sie francuzem, tam tez mieszkalas?
                    • jan.kran Re: jestem przerazona 18.08.05, 00:18
                      yatzekalexander napisała:

                      > jankran jestem zgubiona, jak junior zrobil sie francuzem, tam tez mieszkalas?

                      Zajrzyj na wątek "Rozterki emigranta" smile)
                      Mieszkałam we Francji i DE. No i oczywiście w Polsce...
                      Kransmile)))
                      • yatzekalexander Re: jestem przerazona 18.08.05, 22:31
                        aha
                        podziwiam cie ze tak szybko moglas opanowac wszystkie nowe jezyki
                        • yatzekalexander Re: jestem przerazona 18.08.05, 22:32
                          a tak na marginesie co jest z marta? Ciekawa jestem konca tej sprawy..
                          • triskell Earth calling Marta 18.08.05, 23:01
                            yatzekalexander napisała:
                            > a tak na marginesie co jest z marta?

                            No właśnie, też miałam o to zapytać - gdzie nam się nasza Marta podziała???
                            • ellenai Re: Earth calling Marta 19.08.05, 04:29
                              tez sie zastanawiam co u martusi slychac w zwiazku ze sprawa!trzymam kciuki
                              zeby bylo ok!
                        • jan.kran Re: jestem przerazona 19.08.05, 03:40
                          yatzekalexander napisała:

                          > aha
                          > podziwiam cie ze tak szybko moglas opanowac wszystkie nowe jezyki

                          Taka zdolna to ja nie jestem...
                          Francuski znałam dobrze przed wyjazdem bo wybierałam się na romanistykę.
                          Miałam podstawy niewielkie niemieckiego.
                          A norweskiego udało mi się skutecznie unikać przez pierwsze pięć lat pobytu.
                          Kransmile)))

                          P.S Też się pytam gdzie jest Marta ...

                          ę.
    • samo Re: jestem przerazona 19.08.05, 07:07
      Marta mi jakiś czas temu mówiła że skończą się złote czasy dostępu do netu jak
      syn wróci z Polski, więc może sprawa skończyła się dobrze i po prostu junior
      odrabia sieciowe braki, a Martusia nawet nie może nam zameldować jak się sprawy
      mają :o)
      • jan.kran Re: jestem przerazona 19.08.05, 11:18
        samo napisała:

        > Marta mi jakiś czas temu mówiła że skończą się złote czasy dostępu do netu jak
        > syn wróci z Polski, więc może sprawa skończyła się dobrze i po prostu junior
        > odrabia sieciowe braki, a Martusia nawet nie może nam zameldować jak się sprawy
        > mają :o)

        Znam ten ból...
        Bardzo lubię swoje młode ale miło wspominam czas jak byliśmy sam na sam z laptopem.
        Kransmile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka