Dodaj do ulubionych

Do Triskell

07.07.05, 15:10
Droga Triskell, witam serdecznie. Wlasnie przeczytalam Twoja wyczerpujaca
odpowiedz na forum Polki w Stanach w sprawie Adjustment of Status, dzieki
(takze za linka)! Mam jeszcze jedna prosbe, czy moglabys opisac dokladniej
swoja historie, jak przyjechalas i ile trwala procedura? Ja wjechalam na
wizie turystycznej, slub 24 lipca. Myslelilsmy o wizie narzeczensliej, ale
partyjniaczki nam odradzily i mialy racje jak zwykle! smile Wiem jaka jest
procedura i papiery, ale pare rad i uwag od osoby, ktora to przeszla bardzo
by sie przydalo. smile, zwlaszcza jaka kolejnosc posuniec (poza slubem wink)
przyjac. Z gory serdecznie dziekuje.
Obserwuj wątek
    • triskell Re: Do Triskell 07.07.05, 21:25
      Małpko, napiszę więcej dziś wieczorem smile.
      • malpka108 Re: Do Triskell 08.07.05, 03:37
        Dzieki Triskell smile
    • triskell Re: Do Triskell 08.07.05, 22:53
      Małpko, nie wiem, co dokładnie chcesz jeszcze wiedzieć, ale tak pokrótce...

      Chyba dobrze zrobiłaś, wybierając wyjazd na wizę turystyczną. Do wizy
      narzeczeńskiej trzeba cierpliwości, bo trochę się to wszystko ciągnie. W naszym
      przypadku trwało prawie rok, bo składaliśmy dokumenty w najgorszym okresie, a
      potem poczta zagubiła pakiet wysłany do mnie z ambasady i to jeszcze dodatkowo
      całą sprawę opóźniło. Ale ja, nie pracując nigdzie oficjalnie (w Polsce), nie
      miałam wielkich szans na otrzymanie wizy turystycznej.

      U nas wyglądało to tak:
      listopad 2002 - Joshua złożył tu w Stanach papiery
      maj 2003 - zostały zaakceptowane i przesłane do Polski
      sierpień 2003 - po mailu interwencyjnym dostałam wreszcie ten pakiet z ambasady
      wrzesień 2003 - rozmowa w ambasadzie, dostałam wizę
      październik 2003 - wyjazd do Stanów
      grudzień 2003 - ślub
      styczeń 2004 - wysłanie papierów na Adjustment of Status
      kwiecień 2004 - rozmowa, wkrótce zielona karta pocztą.

      W Twoim przypadku dokumenty na AoS wysyłaj najlepiej jak najszybciej po ślubie.
      Twój wniosek od mojego będzie się różnił m.in. tym, że ja musiałam przejść
      wszystkie badania lekarskie jeszcze w Polsce, przed dostaniem wizy, a Ty pewnie
      będziesz to musiała zrobić tutaj. Możesz razem z dukumentami na AOS wysłać
      jednocześnie wniosek o pozwolenie na pracę i pozwolenie na wyjazd za granicę,
      jeśli pracować lub wyjeżdżać chcesz jeszcze przed otrzymaniem karty. Ja tego nie
      zrobiłam, bo to dodatkowe koszta, a kilka miesięcy mogłam poczekać (zielona
      karta daje Ci prawo i do pracy - po otrzymaniu Social Security Number, o który
      składasz wniosek jak już będziesz miała kartę - i do wyjazdu). Karta, którą
      dostaniesz po tej rozmowie, będzie warunkowa, na 2 lata (potem kolejny
      interview, po którym dostajesz już stałą kartę). Masz z nią takie same prawa,
      jak z tą stałą, a tytułowym "warunkiem" jest Twoje małżeństwo. Gdyby ono się w
      ciągu tych dwóch lat rozpadło, to tracisz wszelkie prawa.

      Zielona karta jest super. Tak właściwie jest żółta, ma po obu stronach mnóstwo
      fajnych hologramów, np. malutki hologramik Twojego zdjęcia i podpisu. Ja moją
      oglądałam przez dłuuuuugie minuty i ciągle odkrywałam na niej coś nowego.

      O ile się nie mylę, po 5 latach możesz starać się o obywatelstwo. Możesz, ale
      nie musisz, możesz również do końca życia być tu jako Rezydent. Jedyna różnica
      jest taka, że jako rezydent nie możesz więcej niż pół roku spędzać poza USA. No
      i na prezydenta głosować nie możesz (ale w wyborach lokalnych tak).

      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to pytaj śmiało smile.

      Uściski, denerwujesz się już przed ślubem?
      • blue_jay Re: Do Triskell 08.07.05, 23:12
        jako zona obywatela USA mozesz sie starac o obywatelstwo po 3 latach od momentu
        otrzymania pierwszej "warunkowej" zielonej karty, nie od daty slubu.
        • ania_2000 Re: Do Triskell 08.07.05, 23:24
          nie wiem jaki ci link podala Triskell - jezeli tego nie to zobacz:

          www.visajourney.com

          duuuuzo dobrych rad - z calego swiata, forum, formularze - nawet gotowe "wzory"
          roznych pism, dokumentow

    • sylwek07 Re: Do Triskell 08.07.05, 23:10
      Triskell mozesz miec obywatelstwo po 3 latach jesli masz slub z obwytalem smile
      a i fajnie z tym AoS (taki sam skrot ma Affidavit of Support)smile)
      • triskell Re: Do Triskell 08.07.05, 23:28
        Dzięki. Nadal nie wiem, czy chcę występować o obywatelstwo. Głównym argumentem
        za jest to, że wtedy będę sobie mogła oficjalnie zmienić imię na Triskell (bo i
        tak wszyscy mnie tak nazywają). To może się wydawać rzeczą trywialną, ale dla
        mnie sprawa imienia jest bardzo ważna. A w Polsce zmianę imienia otacza mnóstwo
        biurokracji, musi być powód a imię musi wskazywać na płeć.
        • ania_2000 Re: Do Triskell 08.07.05, 23:44
          Obywatelstwo jest wygodniejsze tez z inngo powodu - majac zielona karte nie
          mozesz opuscic stanow na dluzej niz 1 rok. Majac obywatelstwo mozesz spokojnie
          pojechac sobie na 4letnie wakacje na sloneczne Malediwy a potem bez problemu
          wrocic do Olympiismile)
          Aha - jest jeszcze jedno - obywatelstwa cie nie pozbawia, a "rezydenstwo" moga
          zabrac. Byl tutaj w OR taki przypadek bodajze Norwezki? (nie pamietam
          szczegolow) ale dziewczyna wyszla za amerykanina, przyjechala do stanow,
          urodzily sie dzieci - mieszkala tu dlugo - X lat, ( w miedzyczasie miala
          doczynienia z policja w kwestii palenia marihuany). No i po tych X latach
          pojechala na wycieczke do rodzinnej Norwegii, i niestety - z powrotem juz nie
          wpuscili - wyszla sprawa z drugs. Tragedia - dzieci i maz w stanach - ona
          przeciez tez juz amerykanka - ale sorry.
          Sprawa jakos sie zakonczyla interwencja spolecznosci - petycjii zeby ja
          wpuscili, dzieci plakaly, maz wydzieral sobie lysinke - itp. No i dziewczyna
          pierwsze co zrobila, po ucalowaniu wszystkich bliskich jak juz jej zezwolili na
          wjazd to poleciala zdawac egzamin na obywatelstwosmile.
          • triskell Re: Do Triskell 08.07.05, 23:48
            A trudny jest taki egzamin?
            • blue_jay Re: Do Triskell 08.07.05, 23:51
              nie, nie jest trudny, pytania dotycza historii i rzadu USA, nie pamietanm
              strony ale tam mozna sobie pocwiczyc do takiego egzaminu. Trzeba poczytac
              tylkowink)
            • blue_jay Re: Do Triskell 08.07.05, 23:55
              uscitizentest.com/ popatrz tutaj na przyklad
            • ania_2000 Re: Do Triskell 08.07.05, 23:56
              co tysmile) latwiznasmile
              najlepsza jest uroczystosc wreczenia. naprawde.
              ja otrzymywalam swoje obywatelstwo w towarzystwie 20 emigrantow - z roooznych
              stron swiata, wszyscy dostalismy kwiatki, flagi - obecni byly rodziny, znajomi
              i przyjaciele - wszyscy wystrojeni - zdjecia,gratulacje. no mile to bylosmile
    • sylwek07 Re: Do Triskell 09.07.05, 10:15
      chyba od 2006 czy 2007 roku zmieniaja sie pytania na obywatelstwo jak i
      egzamin..ma byc wiecej nacisku na jezyk Angielski
      • malpka108 Re: Do Triskell 10.07.05, 17:18
        Dzieki kochani za tak duzy odzew! Jestescie super! Wasze informacje pokrywaja
        sie z tym co juz wiem, bardzo sie z tego ciesze. Jakie byly okresy oczekiwania
        na papiery po zlozenia o Adjustment w Waszych przypadkach? Czy w NJ powinni sie
        wyrobic w pol roku? Dzieki
        Na pewno bede starac sie o obywatelstwo jak przyjdzie pora, jestem za
        zabespieczaniem swojej pozycji jesli to mozliwe smile, przepisy lubia sie
        zmieniac. Egzaminu sie nie boje, studiowalam angielski i mialam egzaminy z
        historii i kultury amerykanskiej, wiec tylko sobie przypomniec. Zreszta
        wiekszosc swego zycia studiuje i jedno mniej lub wiecej nie robi mi roznicy.
        Dzieki Triskell, nie denerwuje sie przed slubem, ale obydwoje mamy pokuse uciec
        i pobrac sie poza calym tym cyrkiem, a potem rodzince powiedziec ze juz
        po "ptokach". wink Obydwoje mamy stosunek obojetny do tych wszystkich drobiazgow
        zwiazanych z reception, dla nas wazne jest poczucie bycia mezem i zona a nie
        przyjecie. No ale rodzina chybaby nie rozmawiala z nami przez rok po takim
        numerze, wiec grzecznie przez to przejdziemy, a na pewno bedziemy sie dobrze
        bawic, w koncu to nasze swieto. W jeden dzien zalatwilismy marriage license,
        obraczki i tuxedo, w drugi suknie dla mnie. Tak wiec tylko czekamy na
        uroczystosc.
        Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dzeiki za zyczenia
        Kasia - malpka
        • blue_jay Re: Do Triskell 10.07.05, 20:38
          Kasiu> my skladalismy papiery na poczatku grudnia, albo koniec listopada, w
          lutym dostalam pozwolenie na prace, a na samiutenkim poczatku maja mielismy
          interview w INS, GC przyszla poczta jakies 2 tyg pozniej
          wink Nasz slub odbyl sie na plazy, na bosaka, przy gronie moze 10 osob, wszystko
          bylo inaczej niz powinnowink ale nikt nei narzekal.. mysle, przynajmniej nic do
          mnei nie dotarlo
          Mam nadzieje, ze Wasz slub bedzie taki, jakiego sobie zyczycie, wszystkiego
          dobrego
    • sylwek07 Re: Do Triskell 10.07.05, 21:55
      Malpka masz racje ze to Wasze swieto i niech pozostanie w pamieci na dlugi
      czas smile)
      • annie_laurie_starr Re: Do Triskell 11.07.05, 15:17
        Triskell, a nie chcialoby Ci sie napisac do mnie na skrzynke? Jeszcze nie
        skonczylam reportazu o wizie narzeczenskiej i brakuje mi Twojej historii. wink
        Nie chce wykorzystywac tego co napisane na forum, bo uwazam, ze byloby to
        brakiem profesjonalizmu z mojej strony.
        • triskell Re: Do Triskell 11.07.05, 22:31
          Annie, postaram się dziś lub jutro napisać. Tak jakoś nie mogę się do tego
          zebrać, ale spróbuję smile.

          Gdyby mi się przypadkiem nie udało, to moje wypowiedzi na forum możesz
          wykorzystać. Niemniej dzięki, że nie chciałas tego zrobić bez mojej zgody -
          faktycznie świadczy to o Twoim profesjonaliźmie smile. Właśnie wczoraj rozmawiałam
          z paroma osób z tego forum na temat "dziennikarzy", którzy robią coś zupełnie
          przeciwnego (=wykorzystują wypowiedzi z forum bez żadnej autoryzacji).
        • triskell Do Annie_laurie_starr 13.07.05, 01:29
          Sprawdź skrzynkę smile. Mam nadzieję, że nie za późno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka