asia9111 02.08.05, 23:12 linii Air Fance, trasa Paryz-Toronto, przy lotnisku w Toronto. Na razie nic wiecej nie wiadomo, pasazerow 200 osob, ide ogladac konferencje prasowa. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asia9111 Re: plonie samolot 02.08.05, 23:23 no wlasnie jeden z komentatorow zapytal eksperta, "czy w przypadku uwiezienia w plonacym samolocie, czlowiek umiera od zaduszenia sie dymem, czy palac sie na zywca?" A jutro beda wtykac mikrofon pod nos krewnym ofiar, i sie pytac, "so, how do you feel about this?" Ciarki przechodza. Odpowiedz Link
anjes Re: plonie samolot 02.08.05, 23:30 jestem zupelnie nie w temacie, to byl zamach'? tak tylko pytam, wiecie, takie czasy... poza tym... niedlugo jade do Polski, potem do Londynu, natepnie Edynburg.... nie chce nawet o niczym zlym myslec !!!!!!! (((( Odpowiedz Link
sylwek07 Re: plonie samolot 02.08.05, 23:29 wlasnie ogladam CNN i powiedzieli ze to byl samolot Airbus 340 Odpowiedz Link
triskell Re: plonie samolot 02.08.05, 23:41 Ano przechodzą ciarki, przechodzą. Ja uwielbiam latać, ale staram się wówczas nie zastanawiać zbyt dogłębnie nad tym, jak wiele zależy od umiejętności jednego człowieka i co może sie stać, kiedy ten jeden człowiek popełni błąd. Odpowiedz Link
triskell Re: plonie samolot 03.08.05, 00:32 Mówią już, że najprawdopodobniej nie ma ofiar śmiertelnych (choć jeszcze w środku samolotu nie przeszukali) Odpowiedz Link
ulinha Re: plonie samolot 03.08.05, 00:42 Na CNN podaja ze nie ma ofiar wsrod pasazerow i zalogi, ze wszyscy przezyli. Mam nadzieje ze sie zdarzyli ewakulowac przed pozarem.... Odpowiedz Link
bietka1 Re: plonie samolot 03.08.05, 00:40 Tak sobie wlasnie pomyslalam, ze Tora miala dzisiaj leciec do Toronto. Ja nie panikuje, tylko tak mi sie przypomnialo. Tora, hop hop... Odpowiedz Link
bietka1 Re: plonie samolot 03.08.05, 00:43 Moze ktos wie, gdzie miala przesiadke? Martwimy sie... Odpowiedz Link
kinky5 Re: plonie samolot 03.08.05, 00:46 Tora leci LOTEM bezposrednio W-wa- Toronto. Ponoc wszyskim udalo sie z tego samolotu wyjsc. Tak podali i taka mam nadzieje. I tez mysle o Torze!!!! Odpowiedz Link
triskell Re: plonie samolot 03.08.05, 00:54 No to w takim razie kciuki trzymane za bezpieczne lądowanie Tory w tych niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Odpowiedz Link
monhann2 Re: plonie samolot 03.08.05, 01:28 Pearson Int'l Airport w Toronto ma bardzo duzo opoznienia w ladowaniu. Zdaje sie ze zadne samoloty na razie na startuja, tak wiec mozliwe, ze Tora bedzie musiala ladowac w Montrealu. Kazda lokalna stacja TV nadaje tylko o tym. w 99% do wypadku przyczynily sie bardzo zle warunku atmosferyczne. Od godz 12.10 ogloszono tzw Red Alert, wlasciwie tylko niektory samoloty podchodzily do ladowania w Toronto. Mowi sie tez, ze tuz przed wyladowaniem w samolot trafil piorun. Akurat jak to sie stalo wracalam tym highwayem z pracy (zjezdzam na highway nastepnym po miejscu wypadku zjezdzie), deszcz lat niesamowicie, wycieraczki nie nadazaly, do tego walil w maske samochodu grad. Ale jakos dojechalam. Cale szczescie, ze nikomu nic sie nie stalo!!!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: plonie samolot 03.08.05, 01:46 Samolot lecial z Paryza do Toronto. Nikomu sie nic ne stalo. Przyczyna bylo prawdopodnie uderzenie pioruna lub silny wiatr spowodowany burza. Kran. Odpowiedz Link
syswia Re: plonie samolot 03.08.05, 02:26 O matko, biedna Tora. Pewnie wiele wody w Wisle uplynie zanim ona odwazy sie na kolejna samolotowa wycieczke. Mam nadzieje, ze dowiedziala sie juz po wyladowaniu, a nie przed. Ona okropnie boi sie latania. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: plonie samolot 03.08.05, 13:18 NIc sie nie martw. Na pewno w czasi elotu nikt takich informacji pasazerom nie podal.Jesli juz to,ze ladowanie jest opznione ze wzgledu na zle warunki atmosferyczne. Wielki szacunek dla zalogi pokladowej Air France i ludzi, ktorzy ich szkolili. Na ewakuacje jest max. 90 sekund. Z tego co wiem to ewakuowali tylko jedna strona, bo z drugiej byl pozar. Prawie 300 osob udalo im sie wywalic w 50 sekund 4 wyjsciami. Brawo. POza tym odpowiuadjac napytanie w jednym z pierwszych postow. Ginie sie od dymu, nie od ognia. Pozdrawiam. A. Odpowiedz Link
jan.kran Re: plonie samolot 03.08.05, 13:33 Wiem z Twojej historii Marianno że znasz tekie sytuacje nie od strony pasażera. Ja nie latałam dużo ale zawsze podziwiałam profesjonalizm pilotów i stewardess w różnych sytuacjach. Pamiętam poważne turbulencje nad Morzem Śródziemnym gdzie wiele osób wpadło w lekką panikę bo naprawdę było nieprzyjemnie . Stewardessy były opanowane ,profesjnalne i zapobiegły natychmiast panice. Inną scenę jaką mam w oczach to pijany i agresywny facet w locie Frakfurt - Wrocław. Udało Mu się wejśc do kabiny pilota i naprawde było nieciekawie. Personel pokładowy spacyfikował go szybko i stanowczo. Ty i Twój Mąż wykonujecie niezwykle trudną i stresującą pracę. Myślę że warto czasem pomyśleć o ludziach po drugiej stronie. Pozdrawiam. Kran. Odpowiedz Link
kendo Re: plonie samolot 03.08.05, 13:52 jak podaja wszystkie media, ze to mirakel...nikt nie zginal.... dzielna i opanowana zaloga samolotu byla....niektorzy ludzie nie zdawali sobie nawet sprawy z przebiegu ladowania, zaczeli nawet bic brawa,tak podaly skandynawskie media. Odpowiedz Link
monhann2 Re: Tora, gdzie jestes???? 03.08.05, 17:07 Czy wiesz Syswia czy Tora doleciala szczesliwie do domu??? Z tego co slyszalam zadne samoloty nie ladowaly wczoraj w Toronto. Maja duze opoznienia i maja nadzieje, ze uda im sie nadgonic do konca dnia. Jesli wczoraj miala przyleciec to prawdopodobnie wyladowala w Ottawie, Montrealu, lub Hamilton. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: plonie samolot 03.08.05, 14:52 co do bicia braw to jak lecialem KLM do Montrealu to tez ludzie bili brawo ze sie udalo doleciec szczesliwie Odpowiedz Link
kendo Re: plonie samolot 03.08.05, 16:48 mi sie wydaje sylwku, ze maj ludziska taki zwyczaj dziekowania kolektywnie brawami chyba na wszystkich liniach, kiedys czytalam na jakims forum ostra dyskuje na ten tema, powstal "oboz" za i przeciw formie grzecznosciowej, Odpowiedz Link
kendo Re: plonie samolot 03.08.05, 17:06 tez tak uwazam, to symbol podziekowania za szczesliwy l o t Odpowiedz Link
tora99 juz jestem w toronto 03.08.05, 19:36 nasz samolot jako jeden z niewielu wyladowal w toronto. juz przed samym ladowaniem, musielismy czekac w powietrzu kolejne (koszmarne dla mnie 15 min) kapitan powiedzial nam ze to z powodu duzego ruchu na lotnisku, niby wiem ze sporo samolotow laduje, ale ja to podejrzliwa jestem wiec ledwo tam wysiedzialam. potem czekalam dlugo na wozek marty przy dzwiach samolotu i stewardesa ta ktora nas odbierala juz w toronto (naziemna? nie mam pojecia jak sie nazywa) powiedziala mi o wszystkim. byla ogromna burza i wszystkie samoloty odsylano do ottawy, albo montrealu, ale francuzi sie uparli zeby wyladowac. podobno bylo tak ciemno i tak lalo, ze nie bylo nawet widac jak samolot laduje. chociaz dla mnie to nie do konca jasne, zeby sobie sami piloci mogli o tym decydowac. ale pewnie marianna bedzie wiedziala znala lepiej procedury obowiazujace przy ladowaniu. w kazdym razie ciesze sie ze nie wyladowalam w montrealu, bo wtedy do toronto zjechalabym w weekend, maciek nie ma juz wolnego, wiec musialabym czekac do piatku, bo do samolotu juz bym nie wsiadla ;o)) kasia i martusia Odpowiedz Link
kinky5 Re: juz jestem w toronto 03.08.05, 20:46 sprawdzalam wczoraj w internecie co z Twoim lotem i faktycznie musze powiedziec ze wszystkie informacje sie zgadzaly:wyladowalas w Toronto, lot opozniony 20 min. Troche bylam podejrzliwa bo w TV faktycznie mowili ze nikt w TO nie laduje. Na przyszly raz bede wierzyc. a swoja droga to nie spradzilam co napisli przy locie Air France.... Odpowiedz Link
tamsin Re: juz jestem w toronto 03.08.05, 21:29 Dobrze ze juz jestes na miejscu Tora ) moze jeszcze dorwiesz sie do czata, po "tej stronie" ) p.s. Swoja droga lotnisko w Montrealu wspominam jako najgorzej zorganizowane, z okropnymi kolejkami i obrzydliwie niegrzeczna obsluga, wiec chyba dobrze ze tam nie musialas wysiadac. Moje osobiste wrazenia nie byly zbyt rozowe, przy przesiadaniu sie z samolotu w samolot, kazali mi przechodzic przez kanadyjska immigracje, razem z tymi osobami, ktore zostaja na miejscu. Mimo pokazania biletu na dalszy przelot, pan z imigracji zadawal mi te same bzdurne pytania: Q: w jakim celu przybylas do Kanday? A: w celu przesiadki na inny samolot, ktory odlatuje za 45 minut Q: na jak dlugo zatrzymujesz sie w Kanadzie? A: mam nadzieje ze na krocej niz 45 minut Ale lot wspominam bardzo milo, bez zadnych burz, potrzachan no i stluczek ) Odpowiedz Link
monhann2 Re: juz jestem w toronto 04.08.05, 15:24 tora99 napisała: francuzi sie uparli zeby wyladowac. podobno bylo tak ciemno i tak lalo, ze nie > bylo nawet widac jak samolot laduje. > chociaz dla mnie to nie do konca jasne, zeby sobie sami piloci mogli o tym > decydowac Tora, od poludnia obowiazywal Red Alert, wiec obsluga naziemna nie mogla przebywac na plycie lotniska z powodu silnych wyladowan atmosferycznych. Kazdy samolot ktory decydowal sie na ladowanie, musial czekac, bo do rekawa i tak by nikt go nie doprowadzil. No i oni sie sami zdecydowali. Zreszta, moze i lepiej, co by bylo gdyby tak ten samolot w powietrzu sie zapalil??? Lepiej nie myslec:- ((( Odpowiedz Link
jan.kran Re: plonie samolot 03.08.05, 22:40 Kamień z serca Tora ))))) Ja mam klaustrofobię i lęk wysokości ale jak muszę to lecę. Teraz z powodu Młodej pewnie będę latała cześciej ((((( Dobrze że już jesteś na ziemi. Kran. Odpowiedz Link