Dodaj do ulubionych

Hospitality Club

13.08.05, 14:32
hej
moze ktos z Was bedzie zainteresowany:

www.hospitalityclub.org/
Obserwuj wątek
    • mulinka Re: Hospitality Club 13.08.05, 15:22
      fajny link smile
      Sylwek, gdzie Ty te linki wynajdujesz?
    • sylwek07 Re: Hospitality Club 13.08.05, 15:32
      mulinka byl kiedys taki fajny artykul w gazecie o tym jak mozna bez duzych
      oplat zwiedzic swiat itp smile
      • asia9111 Re: Hospitality Club 13.08.05, 16:14
        fajny link. Jeszcze w podstawowce i potem w liceum mialam cala mase ludzi z
        ktorymi korespondowalam-w roznych bardzo egzotycznych zakatkach swiata.Wielu
        mnie w PL odwiedzilo, wielu odwiedzilam ja-tych moze w mniej egzotycznych
        miejscach. Teraz chyba te rzeczy ulatwia komputer-mozna bardzo szybko kogos
        odnalezc.
    • sylwek07 Re: Hospitality Club 13.08.05, 16:33
      Asiu a ile czasu utrzymujesz kontakt z tymi osobami,mi z nie ktorymi idzie juz
      6 rok znajomosci smile
      • asia9111 Re: Hospitality Club 13.08.05, 17:26
        Sylwek-ponad 20 lat z niektorymi-czesto znam ich dzieci ktore sie pojawily,
        bylam na kilku slubach-niektore z tych slubow to byly rezultaty tych pisanych
        przyjazni! Oczywiscie byli tez tacy co sie pojawili i poszli, lub sie rozwialo
        po kilku latach, ale jest kilka osob z ktorymi 'idziemy razem przez zycie'.
    • sylwek07 Re: Hospitality Club 13.08.05, 17:56
      Asiu to fajnie ze masz paru przyjaciol,umnie podbnie bylo z tymi co odeszly .
      a masz takich ktorych poznalas przez internet?
      • asia9111 Re: Hospitality Club 13.08.05, 21:54
        Sylwek-nie mam nikogo poznanego przez net---tzn. poza KP--spotkalam sie z
        Liloom.
        • sylwek07 Re: Hospitality Club 13.08.05, 22:03
          a to nic straconego Asiu smile
          ja bym sie chcial spotkac np z Toba smile
          • asia9111 Re: Hospitality Club 16.08.05, 01:34
            no to jak bedziesz niedaleko to sie spotkamy smile a tak bardziej serio, to bede w
            PL w grudniu, glownie w Gdansku ale moze tez i w Wwie.
            • jan.kran Re: Hospitality Club 16.08.05, 01:46
              Moja przyjaciólka z Wrocławia korzystała z takiej formy poznania świata .
              Może to nawet był ten klub , przy okazji się zapytam.

              Gościła u siebie rodzinę z Holandii z dwójką małych dzieci a w następnym roku
              zwiedziła ze swoim chłopakim Holandię na rowerach.
              Kran.
        • triskell Re: Hospitality Club 13.08.05, 22:08
          asia9111 napisała:
          > Sylwek-nie mam nikogo poznanego przez net

          Ja mam - męża smile. I mnóstwo przyjaciół. Nawet ślubu udzielał nam internetowy
          kolega. No i z tego forum spotkałam się już z kilkoma osobami. Ostatnio Ania
          pytała, ile ich było. Policzyłam - 7 smile. Na pewno będzie więcej smile.
          • tora99 Re: Hospitality Club 16.08.05, 06:25
            ja tez mam internetowego meza smile)))

            i moje kanadyjskie kolezanki tez z internetu.. :o)
    • triskell Re: Hospitality Club 13.08.05, 20:51
      Dzięki, Sylwek smile
    • sylwek07 Re: Hospitality Club 13.08.05, 22:11
      triskell od czegos trzeba zaczac smilea to jest szczesliwa 7 smile)
      • mulinka Re: Hospitality Club 13.08.05, 22:18
        hihi, to mysle sobie, ze moglybysmy otworzyc klub malzenstw internetowych z
        naszego forum, bo...sporo nas
        wink)
        • sylwek07 Re: Hospitality Club 13.08.05, 22:20
          mulinka dobry pomysl smile
        • triskell Re: Hospitality Club 13.08.05, 22:28
          Wiem, już kiedyś w wątku love story pisałam, jak zaskoczona byłam ilością innych
          par internetowych na tym forum. Kilka lat temu zdarzało się, że gdy mówiłam
          ludziom, że swojego narzeczonego (wówczas) poznałam przez internet, ludzie
          przestrzegali mnie, radzili ostrożność. Jedna z moich listowych korespondentek,
          Francuzka, pisała mi wręcz "Przecież on tam w Stanach może mieć dziewczynę. To,
          że spotkaliście się w Polsce o niczym nie świadczy, on tam u siebie może być
          zupełnie innym człowiekiem". Minęło zaledwie kilka lat, a stosunek do par, które
          poznały się przez internet, jest zupełnie inny. Teraz praktycznie każda osoba,
          której mówię, że swojego męża w ten właśnie sposób poznałam, przytacza mi
          przykłady innych znanych sobie szczęśliwych internetowych par. smile
          • mulinka Re: Hospitality Club 13.08.05, 22:45
            a zauwazylas, ze wsrod malzenstw internetowych jest relatywnie duzo udanych
            zwiazkow?
            mysle, ze internet przez swoje ograniczenia pozwala ludziom lepiej dotrzec do
            siebie - brzmi paradoksalnie, ale...nie rozpraszamy sie, koncentrujemy na
            przekazaniu mysli i zrozumieniu
            hmmm, jakby nie patrzyl, to ciekawe zjawisko socjologiczne
            smile
            szczesliwa internetowa zona smile
            • liloom Re: Hospitality Club 21.08.05, 19:34
              witam wszystkich,
              ja tez znalazlam taki link dotyczacy mojej szkoly sredniej, ale watpie by
              ktokolwiek z was do niej chodzil, wiec chyba nie ma sensu zebym podawalawink
              asia9111 hej, ja mam z korespondencja tak jak ty i do tej pory utrzymuje kontakt
              z kolezanka z korsyki, w tym roku stuknie nam ... 28 lat (!) Jak to sobie
              uswiadomilam to sama sie zdziwilam.
              Tak Mulinko, masz racje jak najbardziej. Ja tez w kazdym razie tak uwazam.
              Internet kaze koncentrowac sie na duszy a nie na cielewink tak bym to w skrocie
              podsumowala.
              Usciski
              • jan.kran Re: Hospitality Club 21.08.05, 19:51
                Mam siedem bardzo bliskich koleżanek które znam 31 latsmile))
                Jedna na FL , dwie w Paryżu , jedna w Alzacji , trzy we Wrocławiu.
                Spotykamy się regularnie , jedynie Dżonanny smile)) nie widziałam 22 lata ale nie
                zmienia to faktu że możemy przegadać spokojnie dwie godziny i jestesmy sobie
                bardzo bliskie.
                Potem jeszcze dwie koleżanki ze studiów , trzy poznane w czasach emigracyjnych ,
                też wiele lat serdecznej znajomości.

                Jak się zestarzejemy całkiem to zamieszkamy w jednym wielkim domu , każda będzie
                miała swój laptop i będzie super.
                Kran Rozmarzonysmile)))
    • asia.sthm Re: Hospitality Club 21.08.05, 20:10
      Istnieje tez cos podobnego dla ludzi chcacych wymienic sie domami na okres
      wakacji. Wiem ze to funkcjonuje tez dosc dobrze.
      Na przyklad rodziny z malymi dziecmi wymieniaja sie lokum na okres np 2
      tygodni. W ich domach istnieje juz przewaznie wszystko dostosowane dla
      dzieciarni np kszeselko do jedzenia, zabezpieczenie schodow , kontaktow itp
      jakies zabawki ogrodowe.
      Inne warunki np: dostosowanie dla wozkow inwalidzkich, sygnalizacja dla
      gluchoniemych tez sa brane pod uwage.
      Moim zdaniem cudowne mozliwosci spedzenia wakacji w innym zakatku swiata za
      calkiem dostepna cene .
      Internet otwiera takie mozliwosci ze ho ho
      • tamsin Re: Hospitality Club 21.08.05, 21:51
        tez u nas o tym bebnili, tzn. o tych wymianach domami. Podobno poznaja sie
        blizej na necie, tzn. cos w rodzaju naszego forum, i np. Asia ma dosy zimnego
        lata w Sztokholmie, a ja mam dosy tej duchoty, wiec wymieniamy sie domami, po
        drodze machamy sobie lapkami przelatujac w odwrotna strone samolotem, ja laduje
        u niej w chalupie, no i Asia u mnie. Oczywiscie "niechcacy" zapomnialam
        wspomniec, ze owszem dom wysprzatalam i zakupy do lodowki zrobilam, ale musi
        wyprowadzac mi psy dwa razy dziennie, oprocz tego zrywac sie w nocy jak Daisy
        sie siku o 3 nad ranem zechce i wypuscic ja do ogrodka, a jak nie chce jej sie
        po nocy wstawac i zostawi balkon otwarty, to mam miotle w piwnicy, bardzo
        przydatna na wywalanie tego upierdliwego pracza z domu, wiec moze kolo lozka
        sobie postawic. Dwa koty i ryby to juz mala pestka, wiec nawet nie bede sie
        wysilac z wyliczaniem co i jak wink)
        • asia.sthm Re: Hospitality Club 21.08.05, 21:58
          to ty poczekaj az ja sobie zwierzyniec sprawie - ma byc po rowno.
          Chyba ze w zamian przyjmiesz dwoch dryblasow z banda zaprzyjaznionych
          dryblasow , ktorzy po nocy potrafia jagodowe tarty piec, walic mlotkiem w
          pastylki od bolu gardla, grac na gitarze elektycznej, wyjadac nawet salmonelle
          z lodowki i nie opuszczac deski po sikaniu. No?? bierzesz ? to ja biore nawet
          pracza i miotle.
          • sylwek07 Re: Hospitality Club 21.08.05, 22:07
            Tamsin wezme ten Twoj caly zwierzyniec smile
            • liloom Re: Hospitality Club 23.08.05, 22:46
              a nie balybyscie sie tak domami wymienic? ja tam bym nie chciala zeby mi ktos po
              moich szafach z buszowal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka