Dodaj do ulubionych

ogrodnicy pomocy

07.09.05, 22:16
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:21
      ?
      • asia.sthm Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:23
        Trzeba ja pewnie odkopac szpadelkiem.
        Wcielo Yatzka.
        • triskell Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:24
          Nie jestem ogrodnikiem, ale to potrafię robić: kop, kop, kop, kop, kop...
        • monika_a_b Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:25
          No to do roboty... I raz, i dwa... hop! smile
          • nataasza Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:26
            No i partyjne wykopki sie zaczely. No jak trza to trza..kop, kop, kop..
    • yatzekalexander Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:25
      za wczesnie polecialo
      dlaczego passion fruit mi nie kwitnie-jest jednoroczny
      datura-kwitnie, ale zaczela dopiero 1 tydzien temu
      no i co znimi mozna zrobic na zime-dadza sie przechowac czy sie nie martwic
      • yatzekalexander Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:27
        moj boze ale wy szybkie jestescie,
        o nie ja poszlam sie wysiusiac i pacjenta zobaczyc
        i zupelnie zapomialam ze mialam posta wyslac
        skleroza ha
        • nataasza Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:28
          Poki co my wszystkie tu obecne kopaniem ciezko zajete, wiec na odpowiedz pewnie
          trza bedzie poczekac.
          Ja mam wlasnie przerwe na male piwo.
      • triskell Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:30
        Prawdę mówiąc nie mam zielonego pojęcia (to ja chyba zostanę przy kopaniu), ale
        ewentualnym nie-anglojęzycznym ogrodnikom wyjaśniam, że chodzi o passiflorę smile.
        • triskell Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:31
          triskell napisała:
          > ewentualnym nie-anglojęzycznym ogrodnikom wyjaśniam, że chodzi o passiflorę smile

          A po niemiecku to chyba maracuja (przynajmniej tak zawsze było napisane na
          niemieckich herbatach z owocem passiflory).
          • mulinka Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:36
            to sie po polsku nazywa....kosmiczny kwiatek
            smile
            a na powaznie to : meczennica

            zeby kwitla, nalezy ja dosc duzo podlewac, trzymac w jasnym miejscu i...irwac
            koncowke/i
            zakwitnie
            ja w tym roku mialam....nascie kwiatow i znow sa paki

            • mulinka Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:37
              urwac!
              mozna obciac nozyczkami


              kwaity sa super i...kazdy kwiat kwitnie tylko jedna dobe
              a raz nawet mialam owocki smile
              • mulinka Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:40
                no i pierwsze slusze, zeby meczennica byla jednoroczna...
                ja mam od lat kilku w domu
                (w zeszlym roku na lato wystawilam do ogrodu, ale w tym mi sie juz nie chcialo)
      • h2so43 Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:41
        passion fruit - to ja nawet nie wiem, co to takiego. Datura owszem. Na zimę się
        przycina i chowa, ale nie wiem, czy można do ciemnej piwnicy, czy trochę
        światła potrzebuje. Takie masz trudne rośliny! Datura potrzebuje bardzo
        urodzajnej ziemi i lubi być nawożona, wtedy intensywnie rośnie i kwitnie. ale
        nie każdy rok jest dla niej równie dobry. A gdzie ona teraz stoi? Rozumiem, że
        na dworze, ale czy pod dachem? Ja najlepiej znam się na różanecznikach,
        azaliach, wrzosach, brzozach, świerkach, sosnach i o to możesz mnie smiało
        pytać. No, i paprocie, i bluszcze, jak mogłam zapomnieć! Rośliny to moja pasja
        i wielka miłość. W domu mam dziesiątki donic i doniczek, ale nie mam takich
        roślin, jak Ty. Ostatnio palma mi odbiła i kupiłam sobie palmę. Taką maleńką
        palemkę właściwie. Ładna jest. Nie będę już więcej pisać, bo cały internet
        zapiszę o roślinach!
        • yatzekalexander Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:46
          OK-to ja zamiast kopania za ciecie sie biore
          roslinki na tarasie stoja, ale rano jest tak zimna wiec planuje, czy sie
          trudzic z przechowaniem, czy je do kompostu wrzucic
          A poza tym czy ta Datura ja przypadkiem kogos (wlaczajac moje najmniejsze
          dziecko-pudelek corki) nie otruje?
          O ja mam cala hate roslin-czasami je lubie, a czasmi mnie nudza i wszystkie
          smiercia suchoty padaja, potem "podkradam" roslinki tu i owdzie i tak w kolko
          • mulinka Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:48
            dziewczyny, wrzuccie na google haslo, na wersje z obrazkami
            smile

            przycinaj i bierz do domu
            mnie meczennica zakwita zawsze na Boze Narodzenie (ona kwotnie 3-4 razy w roku)
          • h2so43 Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 22:55
            Większość ładnych roślin truje. Nie trzeba karmmić daturą. Lepiej kupić
            sucharków. Z męczennica to nie wiem, ale daturę chyba można sobie darować i
            wyrzucić, bo to wielkie jest i niezgrabne do przechowywania. Z kolei taka
            kilkuletnia dopiero chyba pokazuje cały swój urok. Przycięta, ładnie się
            rozgałęzia. Ot, dylemat.
            • yatzekalexander Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 23:10
              ile ja ciachnac i kiedy
              • mulinka Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 23:13
                ja meczennice hodowalam od malego pedu (20-30cm), wlasnie tyle sie obcina
                i...mozna wsadzic do wody, zeby "produkowac " nowe kwiatki (na piec pedow 1-2
                puszcza korzonki)
                na daturze sie chyba nie znam
                ale sprawdze zaraz na rysunku
                smile
                a...i meczennice to prowadz sobie po jakims kijku, mozna w koleczko
                • mulinka Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 23:17
                  no zobaczylam, piekne kwiaty, mieli moi sasiedzi, ja nigdy nie hodowalam
                  powodzenia!
                  p.s.ja tez dzis mocno ogrodowa jestem
                  a jutro wielkie rzniecie smile
                  strzyge krzewy....
                  uf, na to konto dzis wlasnie walnelam sobie piwko przed obiadem

                  nie wiem na czym to polega
                  generalnie nie pijam piwa
                  tylko japonskie, przy japonskim zarciu (sake nie lubie)
                  i....jak pracuje w ogrodzie smile
                  • h2so43 Re: ogrodnicy pomocy 07.09.05, 23:38
                    Kliknij tutaj- masz wszystko o daturze, a nawet więcej!
                    dom.gazeta.pl/czterykaty/1,57585,2112378.html
                    • yatzekalexander Re: ogrodnicy pomocy 08.09.05, 04:24
                      dzieki za link, piekne te kwiaty a moja wyglada mizernie, ale jak sie
                      dowiedzialam to zamalo ja podlewalam i karmilam
                      • yatzekalexander Re: ogrodnicy pomocy 17.10.05, 18:15
                        datura mi na zime ozyla, fajne kwiaty dlatego zatrzymam
                        Nowe pytanie-kalanchoe-co zrobic zeby zakwitlo?
                        • yatzekalexander Re: ogrodnicy pomocy 17.10.05, 18:21
                          probowalam trzymac go w ciemnym mieszkaniu przez miesiac-cos jeszcze?
                        • roseanne kalanchoe 17.10.05, 19:17
                          czekalam ponad pol roku, by mi zaczelo kwitnac ponownie
                          po prostu ktroregos dnia poajwily sie paczki
                          teraz znow czekam
    • st0krotka Orchidea 17.10.05, 22:02
      Ogrodniczki kochane, a co radzicie na zakwitniecie orchidei? juz prawie rok
      stoi u mnie na biurku w pracy i wyglada naprawde zalosnie bez kwiata!!
      • mon101 Re: Orchidea 17.10.05, 22:11
        A jak ja podlewasz? Moze ma za ciemno nabiurku? Ja mam szesc orchdei i
        wszystkie kwitna praktycznie na okraglo z kilkotygodniowymi przerwami. Latem
        uzywam specjalnego nawozu do orchidei do kazdego moczenia w wiadrze, co robie
        raz na tydzien, albo raz na dziesiec dni. Zima uzywam nawozu do co drugiego
        podlewania, a wlasciwie to jak mi sie przypomni.
        • st0krotka Re: Orchidea 17.10.05, 22:20
          podlewam raz w tygodniu, to za malo moze? rzeczywiscie moje biurko jest daleko
          od okna. moze postawie ja w innym miejscu i kupie jakas odzywke.
          • kendo Re: Orchidea 18.10.05, 09:53
            wlasnie,moja orchidea tez niechce ponownie zakwitnac,
            stoi w poludniowym oknie,niemniej bez rosnacy za oknem nie nagrzewa
            pomieszczenia a daje troche zacienienia,
            mysle sie jej pozbyc,ale troche mi szkodasad(
            • asia.sthm Re: Orchidea 18.10.05, 09:57
              Kendo, nie zalamuj sie jeszcze !
              Ja czekalam czekalam ,gadalam do tej spiacej orchidei po polsku i ruszyla !
              Druga nadal nie chce,ale sie nie poddam
              smile)
              • st0krotka Re: Orchidea 18.10.05, 12:08
                No ja juz tez bylam bliska poddania sie, ale moze sprobuje twojego Asiu
                sposobusmile nie probowalam jeszcze rozmawiac po polsku z moja orchidea bo w pracy
                troche dziwnie by na mnie patrzyli, ale moze tak po cichutku, szeptem bedesmile
                • blaubeeree Re: Orchidea 18.10.05, 12:24
                  Moja orchidea jest piekna,kwitnaca.I tez mowie do niej po polskusmileczyli dzialawink
                  • asia.sthm Re: Orchidea 18.10.05, 12:44
                    ha ! juz od dawna wiem ze do kwiatow na calym swiecie najlepiej mowic po polsku.

                    Stokrotko , szeptem ten sam efekt, ale jak nikogo nie ma to pospiewaj "szla
                    dzieweczka do laseczka" z uhaha na koncu smile))
                    • monhann2 Re: Orchidea 18.10.05, 17:27
                      A u mnie prawdziwa orchidea padla dosc szybko, mimo, ze mam reke do kwiatow i
                      raczej ladnie mi rosna. Teraz mam sztuczna, ale do zludzenia przypomina
                      prawdziwa, nawet zdarza sie, ze goscie dotykaja aby sprawdzic. Wiem, ze to nie
                      to samo, ale lepiej nic nic!
                      • mulinka Re: Orchidea 18.10.05, 17:42
                        St0krotko,
                        ja podlewam kieliszek od wodki(taka miarka) raz na tydzien
                        orchidee bardzo rzadko usychaja, ale...jedno przelanie i gnija
                        nie wolno lac wody na liscie
                        nie radze wiecej podlewac (ale odzywka pewnie nie zaszkodzi)
                        moze wiecej slonca?
                        moje stoja na oknie od wschodniej strony
                        ostatni miesiac odpoczywaly
                        ale jedna ma juz spory ped na kwiaty, a dwie sie przymierzaja
                        smile
                        • mon101 Re: Orchidea 18.10.05, 22:08
                          Najwazniejsze to nie przedobrzyc z podlewaniem, lepiej nich beda przesuszone-
                          Ja podlewam raz na dziesiec dni wsadzajac doniczke do wiadra z woda na kilka
                          minut. Kilka razy nawet zapomnialam i staly duzo dluzej. Potem najwazniesze
                          zeby odciekly w zlewozmywaku, nie moga stac w wodzie! Naa wszelko wypadek mam
                          na dnie oslonek kamienie. Powodzenia, na pewno zakwitna. Musza miec swiatlo ale
                          nie bezposrednie slonce. Po polsku zwykla przemawiac do nich moja mama, pewnie
                          dlatego tak kwitna! A ja myslalam ze to zasluga moich "zielonych palcow" jak to
                          sie ladnie nazywa po szwedzkusmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka