Dodaj do ulubionych

Śmiech to zdrowie :)))

    • babiana Re: Śmiech to zdrowie :))) 23.08.06, 05:39

      Rodzinne spotkanie
      Spotyka się ojciec z synem w burdelu:
      Tato, co ty tu robisz?!
      A co będę matkę za te parę groszy
      budził...
      • kinky5 zwierzeta tez potrafia! 23.08.06, 06:40
        www.youtube.com/watch?v=WofFb_eOxxA
        • babiana Re: zwierzeta tez potrafia! 23.08.06, 14:14
          Ale sie usmialam. Moi znajomi W Polsce mieli kota, ktory zalatwial swoja
          potrzebe tak jak reszta rodziny czyli na sedesie. Szkoda, ze youtube wtedy nie
          istnial, bo kot zrobilby swiatowa furoresmile))
    • ulinha Re: Śmiech to zdrowie :))) 23.08.06, 15:11
      Dowcip o czeskim kwartecie
      Spotyka siê dwóch Czechów i jeden mówi do drugiego:
      – S³ysza³em, ¿e grasz w kwartecie smyczkowym?
      – No, tak – odpowiada drugi
      – No, ale ilu Was tam gra? – pyta pierwszy
      – No trzech.
      – Jak to trzech? – dziwi siê pierwszy
      – No, ja z bratem.
      – To Ty masz brata?
      – Nie, dlaczego?
    • babiana Re: Śmiech to zdrowie :))) 23.08.06, 15:57
      Przychodzi baca do lekarza i mówi:
      - Panie doktorze, jondra mnie bolom?
      - Jak mowicie baco?
      - Nie, jak używom babe
      • gherarddottir Re: Śmiech to zdrowie :))) 31.08.06, 21:28
        ha ha ha super smile))
    • syswia Re: Śmiech to zdrowie :))) 29.08.06, 02:38
      www.filmiki.jeja.pl/iluzjonistka.php
      • tamsin Re: Śmiech to zdrowie :))) 29.08.06, 04:11
        tak chodzic nago na scenie to nagroda nobla nalezy sie.
        • ania_2000 Re: Śmiech to zdrowie :))) 01.09.06, 00:54
          Prezydent Kaczynski odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazl sie w
          chlewni, posrod stada dorodnych swin, fotoreporterzy natychmiast zaczeli
          strzelac fotki. Na to Kaczynski:
          - zeby mi tam nie bylo jakiegos glupiego podpisu pod zdjeciem! Typu "Kaczka i
          swinie" czy cos takiego...
          - Alez skad panie Prezydencie! - odpowiadaja
          reporterzy. Wszystko bedzie jak nalezy.

          Nazajutrz ukazuje sie gazeta ze zdjeciem Kaczynskiego wsrod swin z podpisem:
          "Lech Kaczynski (trzeci od lewej)".
    • babiana Re: Dear Dr.Phil 03.09.06, 20:33
      charmingjustcharming.blogspot.com/2006/08/dear-dr-phil.html
    • asia.sthm Re: Śmiech to zdrowie :))) 18.10.06, 00:11
      Przychodzi zajączek do nowootwartego sklepu misia i mówi:
      - Misiu, poproszę pól kilo soli.
      - Wiesz zajączku, nie mam jeszcze wagi... Nasypię ci na oko...
      - Do dupy se nasyp, debilu!!!
      • asica74 Re: Śmiech to zdrowie :))) 18.10.06, 01:13
        W wielkim oceanie plywaja dwa wieloryby. Plywaja jedna godzine, druga...
        trzecia... W koncu jeden mowi do drugiego:
        - Cala praca Green Peace, wszyscy politycy tego swiata, prosci ludzie...
        walcza... o czyste wody dla nas... o nasze dobro... o nasza przyszlosc....
        A ciebie, kurna, glowa boli????!!!!!
    • ampolion Re: Śmiech to zdrowie :))) 18.10.06, 15:57
      "A belly laugh is equivalent to 'an internal jogging.'"
      • asia.sthm Re: Śmiech to zdrowie :))) 18.10.06, 20:22
        Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy:
        - buty
        - dżinsy
        - magnetofon
    • mrsjo2000 Re: Śmiech to zdrowie :))) 18.10.06, 21:46
      Prosze :
      video.google.com/googleplayer.swf?videoUrl=http%3A%2F%2Fvp.video.google.com%2Fvideodownload%3Fversion%3D0%26secureurl%
      3DogAAAEJHimEX_aLCK_6Uxt9grQTtnTvWt81HxoOUXSkcbr2rzcY4SusBkaNYhB833_J42s6BcKj_f2
      4ArF1gKvp_q4EuOuphVEfgrim2x6fCBixefJPpE844WrRKDlI_ptiLYMDh26w-
      XG8iHTKKVSY8sUS13RIXAqqeyPPJ7_SAL9Ahcdt3twky__vBals4RmYF1ZmFauMyXiKK_Xd66ku6WsxJ
      xMvIya9fzmI_Fo0XfV0S%26sigh%3Ds1ep1fNOEkNyhWhw7ZbawlFJhIg%26begin%3D0%26len%
      3D124966%26docid%3D-4923691899446056710&thumbnailUrl=http%3A%2F%
      2Fvideo.google.com%2FThumbnailServer%3Fapp%3Dvss%26contentid%3D129ac0dc2ee190bf%
      26second%3D5%26itag%3Dw320%26urlcreated%3D1145963648%26sigh%3DXAe4m-
      3BpXJEJgoOUU5RLeaWcHA&playerId=-4923691899446056710
      • mrsjo2000 Re: Śmiech to zdrowie :))) 18.10.06, 21:47
        tak bedzie lepiej : miniurl.pl/kronikileppera
        • adriannna1 Re: Śmiech to zdrowie :))) 19.10.06, 16:10
          mówi kumpel do kumpla
          - slyszales!?!?
          - co?
          - kaczynski nie chce juz byc prezydentem!
          - pierdolisz?
          - nie, slowo honoru, pojutrze koronacja...
          • asia.sthm Re: Śmiech to zdrowie :))) 20.10.06, 01:11
            macdac.wordpress.com/2006/10/18/seksmisja-leppera
            jutro tez im uciekniemysmile
            • asica74 chinska zupa z Radomia 20.10.06, 01:25
              www.kabarety.fani.pl/articles.php?id=11
              • freelove Re: chinska zupa z Radomia 20.10.06, 02:42
                Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując
                go, ze córka nieustannie cierpi na mdłości.
                Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, ze jest ona mniej więcej w czwartym
                miesiącu ciąży.
                - Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z
                żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko?
                - Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
                Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął się intensywnie wypatrywać w dal.
                - Panie doktorze, czy coś nie tak?- pyta po pięciu minutach zaniepokojona
                mamuśka.
                - Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje
                się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic, kurwa, nie chce tego
                przegapić.
                • freelove Los zakonnicos:-) 20.10.06, 04:29
                  Młody hippis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnice.
                  Siada więc koło niej i pyta czy nie chciała by z nim uprawiać seksu?
                  - Nie - odpowiada zakonnica - Jestem poślubiona Bogu.
                  Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku.
                  Kierowca autobusu, który słyszał całe zajście odwraca się i mówi:
                  - Jesli naprawdę chcesz się z nią przespać to moge ci powiedzieć jak.
                  - Nawijaj - odpowiada hippis.
                  - Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy.
                  Wystarczy, że ubierzesz sie w białą szate z kapturem, obsypiesz
                  brode fluorescencyjnym proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz że jesteś
                  Bogiem.
                  Tak tez hippis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza nagrobka i powiedział, że
                  jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
                  Zakonnica zgodziła się bez gadania, ale poprosiła, żeby był to stosunek analny,
                  bo musi ona pozostać dziewicą.
                  Hippis zgodził się, a gdy skonczył zrzucił kaptur i krzyknął:
                  - Ha, ha, jestem hippisem !!!
                  - Ha ha - krzyknęła zakonnica - jestem kierowcą autobusu !!!
                  • freelove Re: Los zakonnicos:-) 20.10.06, 04:33
                    Parafia oglosila konkurs na ksiedza.
                    Zglosilo sie stu kandydatów na ksiedza.
                    Proboszcz zdziwiony tak wielka liczba kandydatów nie wiedzial co zrobic, zeby
                    wybrac tego jednego...
                    Po paru godzinach namyslen wpadl na pomysl: kandydatom przywiazano dzwoneczek
                    do czlonka. Na sale wpuszczono piekna i seksowna kobiete.
                    - (dzyn dzyn dzyn) odezwal sie dzwiek dzwoneczków -
                    "wlasciciele" tych dzwoneczków odpadli z konkursu, pozostalo 80 kandydatów.
                    Nastepnie wpuszczono ta sama kobiete tylko w bieliznie.
                    - (dzyn dzyn dzyn) - odpadlo 60 kandydatów.
                    Nastepnie wpuszczono ta kobiete calkiem nago
                    - (dzyn dzyn dzyn) - odpadli wszyscy oprócz jednego kandydata.
                    Proboszcz podszedl do tego kandyta:
                    - Gratuluje, zostales mlodziencze Ksiedzem w naszej parafii.
                    - Bedziesz spal w jednym pokoju z ksiedzem Mateuszem.
                    - (dzyn dzyn dzyn).......
                    • adriannna1 Historia tanca 20.10.06, 06:11
                      w skrocie.

                      video.google.pl/videoplay?docid=8919541964498299964
                    • freelove Los policjantos:-) 20.10.06, 06:14
                      Mezczyzna okolo 40 - stki pomykal szosa w swoim nowiutkim porsche.
                      Kiedy juz dwukrotnie przekroczyl dozwolona predkosc we wsteczym lusterku
                      zobaczyl charakterystyczne czerwono - niebieskie migajace swiatelka.
                      Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszyl, ale wóz policyjny nie dawal za
                      wygrana. Po chwili zdal sobie jednak sprawe, ze w ten sposób moze przysporzyc
                      sobie wielu klopotów i zjechal na pobocze.
                      Policjant podszedl do niego, bez slowa sprawdzil prawo jazdy i powiedzial:
                      - To byl dla mnie dlugi dzien, zbliza sie koniec mojej zmiany, na dodatek jest
                      piatek trzynastego. Mam dosc papierkowej roboty, wiec jesli znajdzie pan jakies
                      dobre wytlumaczenie na swoja ucieczke, pozwole panu odjechac bez mandatu.
                      Mezczyzna pomyslal chwilke i powiedzial:
                      - W zeszlym tygodniu moja zona zostawila mnie dla jakiegos policjanta.Balem
                      sie, ze chcial mi ja pan oddac.
                      - Zycze milego weekendu - powiedzial policjant
                      • blaubeeree Re: Los policjantos:-) 20.10.06, 06:49
                        smile)
                        Dzieki freelove,tak na poczatek dnia smile)
                        • freelove I jeszcze raz... 20.10.06, 07:13
                          ...bo sie rozochocilemsmile

                          Byl kiedys bardzo dobry proboszcz - czlowiek wielkiej wiary i dobroci.
                          Nie uciekaly przed nim zwierzeta, karmil biedaków,nocowal bezdomnych...
                          Któregos wieczora wracal po mszy do plebani i uslyszal ciche wolanie: ksieze
                          proboszczu!
                          Odwrócil sie, ale nic nie zobaczyl, po chwili wolanie powtórzylo sie w szarówce
                          dostrzegl siedzaca na kamieniu zabe.
                          Podszedl i schylil sie nad ledwo zywym zwierzatkiem a ono wyjakalo:wez mnie ze
                          soba, jestem zakletym przez zla wiedzme 15-letnim ministrantem.Wez mnie na
                          plebanie, nakarm, napój, przytul, pocaluj, a zdejmiesz zly czar...
                          Proboszcz niewiele myslac zabral zabke, nakarmi,napoil,przytulil,pocalowal i
                          nawet polozyl na swojej poduszeczce...
                          Rano obudzii sie, patrzy... a kolo niego lezy piekny 15-letni ministrant...
                          I TAKA JEST NASZA LINIA OBRONY, WYSOKI SADZIE

                          smile

                          • freelove Eeeee, to juz ostatni raz... 20.10.06, 07:17
                            ...obiecujesmile (nudze sie w pracy, to moze kogos rozbawie)

                            Wszelkie próby zapłodnienia samicy orangutana nie udają się, ponieważ męskich
                            przedstawicieli gatunku kapryśna dama nie dopuszcza do siebie.
                            Dyrektor ZOO jest bezradny. Pewnego dnia jakiś młody mężczyzna staje przed
                            klatką. Małpie oczy zachodzą mgłą i usiłuje wygiąć pręty krat, żeby znaleźć się
                            przy nim. Dyrektor ZOO próbuje delikatnie namówić faceta do randki z samicą
                            orangutana i proponuje mu 1000 dolarów.
                            Po długim namyśle mężczyzna zgadza się, stawiając jednak dwa warunki:
                            - Po pierwsze - mówi - żadnej prasy. Po drugie: czy mogę te tysiąc dolarów
                            zapłacić w ratach?
                            • blaubeeree Re: Eeeee, to juz ostatni raz... 20.10.06, 07:21
                              Niezlesmile)))
                              Od razu mi sie humor z rana poprawilsmile
                              Dzieki!
                              I zmykam do pracysmile
                              A Ty sobie pisz dalej,poczytamy pozniejsmile))
                              Pozdr.z zimnego Wiednia,
                              Blau
                              • freelove Wieden... 20.10.06, 07:29
                                To ja pare slow o Wiedniu (nie na temat, ale cicho szaa)
                                Bylem tam przed laty na wycieczce. W katedrze (bodajze sw Stefana sie ona zwie?
                                dobrze pamietam?) kolezanka zrobila mi zdjecie, na ktorym...nie mam glowy (co
                                prawda w dziecinstwie duzo razy slyszalem od Matuli, ze ja to na pewno kiedys
                                zostawie gdzies glowe, bo niby taki roztargniony jestem, ale do dzis
                                podejrzewam, ze nie mowila tego seriosmile. No wiec jestem ja (jak nadmienilem -
                                bez glowy) i w tle mnostwo malutkich swieczek, ktore (o ile pamietam) zapalalo
                                sie za pare groszy w jakiejs intencji.
                                A ta katedra pieknie wygladala pod platkami padajacego sniegu...
                                A zaraz Wam jakis glupi dowcip jeszcze dorzucesmile
                                • freelove los dresiarzos 20.10.06, 07:33
                                  Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
                                  Wiesz, Zocha, ide, patrze, a tu wielki plac!
                                  Patrze na lewo...ochujeć można!!!
                                  Patrze przed siebie...O żesz ty kurwa mać!!!
                                  Patrze na prawo...O ja cie pierdole...
                                  Zocha zaczyna płakać...
                                  Dres pyta: Zocha, co Ci sie stało?
                                  Ta odpowiada: O Boże, jak tam musi być pięknie... !!!!

                                  (Jesli za bardzo bluzgam, prosze mnie walnac po lapach i przywolac do porzadku)
                                  • freelove To juz ostatni... 20.10.06, 07:36
                                    ...przysiegamsmile

                                    Wchodzi kobieta do apteki i mowi do aptekarza, ze chce kupic arszenik.
                                    - Po co pani arszenik -pyta aptekarz.
                                    - Chce otruc mojego meza, ktory mnie zdradza.
                                    - Droga pani, nie moge pani sprzedac arszeniku, aby pani zabila meza,
                                    nawet w przypadku gdy ma on seks z inna kobieta. Na to kobieta wyciaga
                                    zdjecie na ktorym jej maz kocha sie z zona aptekarza.
                                    - Ooooo - mowi aptekarz - nie wiedzialem, ze ma pani recepte...

                                    • bielinka Re: To juz ostatni... 20.10.06, 08:20
                                      Jeszcze jeszcze jeszcze jeszcze! big_grin
                                    • asica74 Re: To juz ostatni... 20.10.06, 10:49
                                      frelove, widze ze nie czasu nie marnujesz i watek bez ciebie nie zginie smile))

                                      Dawaj jeszcze!
                                      • mon101 Re: To juz ostatni... 20.10.06, 11:31
                                        Mam nadzieje, freelove, ze nie ostatni.Poziom mojego dzisiejszego marnego
                                        humoru podniosl sie nieco, "obsmialm sie jak norka"
                                        • asia.sthm Re: To juz ostatni... 20.10.06, 12:17
                                          - Puk, puk!
                                          - Kto tam?
                                          - Ja do Jarka.
                                          - A ja kombajn.
                                          • asia.sthm Re: To juz ostatni... 20.10.06, 12:17
                                            Wysiada z pociągu w nieznanym sobie mieście muzyk z kontrabasem.
                                            Dłuższą chwilę stara się zorientować, w którą ma iść stronę. W końcu pyta,
                                            podpierającego ścianę dworca kolejowego, pijaczka:
                                            - Panie, jak się dostać do filharmonii?
                                            - Ćwiczyć, kurwa, ćwiczyć!...
                                            • kociaszek Re: To juz ostatni... 20.10.06, 12:29
                                              - Odwróć się i zdejmij majtki!
                                              - Nie, Leszek, nie chcę w pupę!
                                              - Nie bój się, Sylwia, to nie boli.
                                              - A Ksenia mówiła, że boli!
                                              - Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
                                              - Leszek... wstydzę się...
                                              - Sylwia, znamy się przecież do lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić,
                                              Sylwia!
                                              - To... to... to zamknij oczy, Leszek!
                                              - Ku**a, jak zamknę, to nie trafię!
                                              - Leszek, to weź jakoś... inaczej!
                                              - Inaczej... inaczej! Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze....
                                              A teraz idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna. Pierdzielone baby,
                                              jak się one tej szczepionki od grypy boją! Tylko: ‘tabletka’ i ‘tabletka’.
                                              • blue_ice1 Re: *radio Maryja*-... 06.03.07, 15:56
                                                Słuchaczka: -(...) Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim
                                                mówię, że
                                                jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
                                                o. Jacek: - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...
                                                • reyka Re:dla anglojezycznych:) 04.02.08, 23:51
                                                  A man was sick and tired of going to work every day while his wife
                                                  stayed
                                                  home.
                                                  He wanted her to see what he went through so he prayed:

                                                  *"Dear Lord,
                                                  I go to work every day and put in 8 hours while my wife merely stays
                                                  at
                                                  home. *
                                                  *I want her to know what I go through, so please allow her body to
                                                  switch
                                                  with mine for a day. *
                                                  *Amen." *

                                                  God, in his infinite wisdom, granted the man's wish. The next
                                                  morning, sure
                                                  enough, the man awoke as a woman. He arose, cooked breakfast for his
                                                  mate,
                                                  awakened the kids, Set out their school clothes, fed them breakfast,
                                                  packed
                                                  their lunches, drove them to school, came home and picked up the dry
                                                  cleaning, took it to the cleaners and stopped at the bank to make a
                                                  deposit,
                                                  went grocery shopping, then drove home to put away the groceries,
                                                  paid the
                                                  bills and balanced the checkbook He cleaned the cat's litter box and
                                                  bathed
                                                  the dog. Then it was already 1 P.M. and he hurried to make the beds,
                                                  do the
                                                  laundry, vacuum, dust, and sweep and mop the kitchen floor.
                                                  Ran to the school to pick up the kids and got into an argument with
                                                  them on
                                                  the way home. Set out milk and cookies and got the kids organized to
                                                  do
                                                  their homework, Then set up the ironing board and watched TV while
                                                  he did
                                                  the ironing.
                                                  At 4:30 he began peeling potatoes and washing vegetables for salad,
                                                  breaded
                                                  the pork chops and snapped fresh beans for supper.
                                                  After supper, he cleaned the kitchen, ran the dishwasher, folded
                                                  laundry,
                                                  bathed the kids, and put them to bed. At 9 P.M. he was exhausted
                                                  and, though
                                                  his daily chores weren't finished, he went to bed where he was
                                                  expected to
                                                  make love, which he managed to get through without complaint.
                                                  The next morning, he awoke and immediately knelt by the bed and
                                                  said,

                                                  *Lord, *
                                                  *I don't know what I was thinking. I was so wrong to envy my wife's
                                                  being
                                                  able to stay home all day. Please, oh please, let us trade back." *
                                                  *Amen *
                                                  The Lord, in his infinite wisdom, replied, "My son, I feel you have
                                                  learned
                                                  your lesson and I will be happy to change things back to the way
                                                  they were.
                                                  You'll just have to wait nine months, though. You got pregnant last
                                                  night."
                                                  • asica74 Re:dla anglojezycznych:) 05.02.08, 00:52
                                                    I smieszne i straszne troszke...
                                                  • asia.sthm włatcy móch 05.02.08, 23:55
                                                    dopiero co mi wlazlo w lapy, nawet pojecia nie mialam ze jest South
                                                    Park w wersji polskiej.

                                                    www.wlatcy.pl/najnowszy-odcinek
                                              • asia.sthm garść przesądów ;-) 08.03.07, 23:19
                                                Temat: garść przesądów wink



                                                -Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
                                                -Rozsypał się cukier - na zgodę.
                                                -Rozsypała się kokaina - będą wizje.
                                                -Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
                                                -Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
                                                -Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
                                                -Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina.
                                                -Pękło lustro - będzie nieszczęście.
                                                -Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
                                                -Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
                                                -Swędzi nos - będzie pijaństwo.
                                                -Swędzi dupa - mydło upadnie.
    • sylwek07 cos na swieta :-) 15.03.07, 20:35
      egg.d21c.com/egg.swf
      • kobiecapolonia Re: cos na swieta :-) 15.03.07, 22:26
        • Blad na stronie??? Nie otwiera smiech to zdrowie
        arim28 15.03.07, 20:55 + odpowiedz


        P O M O C Y !!!
        • cos na swieta smile
        sylwek07 15.03.07, 20:35 + odpowiedz


        egg.d21c.com/egg.swf
        • asia.sthm Re: cos na swieta :-) 16.03.07, 11:53
          A mi sie ladnie otworzylo tongue_out

          to jajo sie chwile laduje, wiec moze ociupinke cierpliwosci ?
          Albo ci czegos w kompie brakuje i musisz zaladowac drania.
          • arim28 Re: cos na swieta :-) 16.03.07, 13:20
            Ja go i tak przeladowalam, ale moze faktycznie czegos mu jeszcze brak?
            Czym go jeszcze podkarmicwink))
            • asia.sthm Re: cos na swieta :-) 16.03.07, 14:16
              nawozu podsyp...najlepszy kurzy na Wielkanoc
              • arim28 Re: cos na swieta :-) 16.03.07, 15:59
                Do Wielkanocy gotowe mi tu cos wyrosnacwink))
    • marjanna1 Re: Śmiech to zdrowie :))) 22.04.07, 10:47
      The latest poll taken by the Government asked people who live in Ireland
      if they think Polish immigration is a serious problem:
      23% of respondents answered: Yes, it is a serious problem.
      77% of respondents answered: Absolutnie żaden.
      • blue_ice1 Re: zdaniem ucznia:)) 04.02.08, 15:26
        www.rafal.bicom.pl/z_zeszytow.htm
    • sylwek07 fajny film 13.02.08, 00:16
      www.polaczki.com/videogallery_watch_view.php?id=20
      • asia.sthm Re: fajny film 20.02.08, 10:49
        www.youtube.com/watch?v=637XDh-tV1E
    • lola999 Re: Śmiech to zdrowie :))) No musze to wrzucic:)) 21.02.08, 20:01

      facet.wp.pl/OID,23691678,kat,1007823,wid,9561822,opinie.html?redir_url=http%3A%2F%2Ffacet.wp.pl%2Fkat%2C1007823%2Cwid%2C9561822%
      2Cwiadomosc.html%3F

      • asia.sthm Re: Śmiech to zdrowie :))) No musze to wrzucic:)) 27.03.08, 09:07
        W maju 2009 do Polski przyleci Benedykt XVI. Na miejsce spotkania
        papieża z wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce
        spotkań Polaków i niemieckiego duchowieństwa.
        • kociaszek Re: Śmiech to zdrowie :))) No musze to wrzucic:)) 27.03.08, 14:53
          laczego kobieta ma w domu tak dużo do roboty?
          Śpi w nocy to i się jej zbiera...

          Alkohol nie rozwiąże twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w
          sumie też nie..

          Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń, to o pozostałych marzeniach
          możesz śmiało zapomnieć.

          Biblia uczy nas kochać.
          Kamasutra uczy jak.

          Co to jest, gdy iluzjonista wyciąga z kapelusza to co chciał?
          Sztuczka. A kiedy kobieta wyciąga ze swej torebki to czego właśnie
          potrzebuje? Cud!

          Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki
          antydepresyjne...

          W Związku Sowieckim wypowiedziano wojnę alkoholizmowi.
          Na początek zlikwidowano zakąskę.


          Dwóch Arabów miało w USA sprawy do załatwienia. Udało im się
          załatwić je za jednym zamachem...

          - W życiu nie zdołasz zerwać z hazardem!
          - A założysz się?

          Kwaśniewski pokazał, jak należy rządzić, Jaruzelski pokazał, jak nie
          należy rządzić, Wałęsa pokazał, że każdy idiota moze rządzić,
          Kaczynski pokazał, że nie każdy...

          Boksera obrazić może każdy, ale nie każdy zdąży przeprosić.

          Nie jestem leniwy. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.

          Jaka jest różnica między granatem ręcznym a Krzysztofem Krawczykiem?
          Nie ma żadnej. Gdy go usłyszysz jest już za późno...

          - Kto to jest psychiatra?
          - Jest to człowiek, który zadaje ci dziesiątki pytań za pieniądze,
          pytań, które żona zadaje ci za darmo.

          Wszystkie kobiety marzą o przystojnych, czułych kochankach.
          Niestety, wszyscy przystojni, czuli faceci mają już kochanków.

          Terroryści, którzy zajęli fabrykę wódek i likierów piąty dzien nie
          mogą sformułować żądań.

          - Tato, a ile trwa okres?
          - Widzisz, synu. To zależy od kobiety. U kochanki - 2 do 3 dni, a u
          żony - prawie cały miesiąc.

          - Czemu w Titanicu obsadzili w głównej roli Di Caprio?
          - Bo Bruce Willis wszystkich by uratował.

          Badania wykazały, że 40% mężczyzn miało pierwszy kontakt seksualny
          pod prysznicem. Pozostałych 60% w wojsku nie służyło.

          Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.

          Pewne francuskie pismo dla mężczyzn ogłosiło konkurs na najlepszy
          opis poranka. Pierwsze miejsce zajął autor takiej
          wypowiedzi: "Wstaję, jem śniadanie, biorę prysznic, ubieram się i
          jadę do domu".
          • asia.sthm Re: Śmiech to zdrowie :))) No musze to wrzucic:)) 16.04.08, 00:34
            PROBLEM:
            - Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie
            paliwo mam
            wlać? Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na oparach,
            a nie
            mogę zatankować, bo nie wiem co wlać.

            POMOCsmile
            - Przysiwieć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej
            ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem".

            - Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru
            niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do
            reszty
            lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym
            roku
            modne jest górskie.

            - Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących
            informacji.

            - Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to
            ropniak.
            A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz



            - Problem z gumą! Pomóżcie! czy specyfiką gumy jest to że nie trzyma
            się
            ona na penisie? Czy każdy tak ma, czy tylko mój chłopak? On musi
            trzymać
            ją jedną ręką, bo mu spada! Wkurza mnie to, ale nie wiem, czy tak
            wszyscy
            mają czy nie, bo to jest mój pierwszy partner. Dodam że spada mu
            nawet
            guma typu "close fit". Proszę o poważne odpowiedzi!

            - Musi u nasady takim zipem spiąć.

            - Albo cybancik na śrubkę.

            - Proponuje posypać solą, ja tak sypię na schody i się nie ślizgam.

            - Wydaje mi się, że po prostu źle ją zakłada.

            - Na lewą stronę?

            - Nie, do góry nogami.

            - To może niech założy sobie tez na jajka.

            - Uszyj mu szelki. Możesz inspirować się pasem do podwiązek.

            - A może niech naciągnie z całej siły i rozciągnięte końcówki niech
            na
            tyłku na supeł zawiąże.

            - Załóż mu na palec może ten jest większy od jego małego.

            - Spróbuj zmienić firmę gumek, nie wiem czego używacie

            - Najlepiej na zimówki Stomil, te się nie ślizgają. Jeżeli to nie
            pomoże
            to łańcuchy.

            - A z kolei mój chłopak używa rozmiaru xl i jeszcze jest za ciasna
            wpychamy do połowy, a potem się nie da! Gdzie mogę kupić większe?
            Proszę o
            pomoc i poważne odpowiedzi!

            - Tego się nie wpycha do środka, to się zakłada na członka, a potem
            się
            wkłada członka. Chyba.

            - W Kauflandzie są worki jednorazowe 135 l. - polecam.

            - Mój facet ma odwrotny problem .Nawet największa rozmiarowo
            prezerwatywa
            jest za krótka i za ciasna na jego penis.

            - Pracujesz w stadninie w Janowie, czy innym malowniczym miejscu?

            ( dostalam mejlem, nie znam autorow tego dziela)
            • reyka Re: Śmiech to zdrowie :))) No musze to wrzucic:)) 16.04.08, 11:02
              asia - dobresmile))
              a to dla anglojez
              COWBOY WHISPERER


              Cowboy: 'That your dog?'

              Indian : 'Yep.'

              Cowboy: 'Mind if I speak to him?'

              Indian: 'Dog no talk.'

              Cowboy: 'Hey dog, how's it going?'

              Dog: 'Doin' all right.'

              Indian: (Look of shock!)

              Cowboy: 'Is this Indian your owner?'

              Dog: 'Yep.'

              Cowboy: 'How's he treating you?'

              Dog: 'Real good. He walks me twice a day, feeds me great food &
              takes
              me to the lake once a week to play.'

              Indian: (Look of total disbelief)

              Cowboy: 'Mind if I talk to your horse?'

              Indian: 'Horse no talk.'

              Cowboy: 'Hey horse, how's it going?'

              Horse: 'Cool.'

              Indian: (Extreme look of shock!)

              Cowboy: 'Is this your owner?'

              Horse: 'Yep.'

              Cowboy: 'How's he treating you?'

              Horse: 'Pretty good, thanks for asking, he rides me, brushes me down
              often & keeps me in a lean-to to protect me from the weather.'

              Indian: (Look of total amazement)

              Cowboy: 'Mind if I talk to your sheep?'

              Indian: 'Sheep Lie.'
              • asia.sthm Re: Śmiech to zdrowie :))) No musze to wrzucic:)) 28.06.08, 21:12
                Autentyczne ogloszenia parafialne.
                Same arcydziela kwintesencji zdrowej mysli smile))

                img58.imageshack.us/img58/9061/ogoszeniaie0.jpg
                Tamsin, dzielo pod tytulem: Pan Jezus na łódce pasuje jak ulal do
                ogloszenia 12 smile
                • tamsin Re: Śmiech to zdrowie :))) No musze to wrzucic:)) 28.06.08, 22:46
                  wszystkie sa swietne, jednak moj wybor padl na nr. 5, moj stary tez
                  lubi sobie na pianinie pograc wink
    • sylwek07 Na wyspy wiej :-) 28.06.08, 22:55
      www.youtube.com/watch?v=-uuTeIHm-YA
    • sylwek07 Irlandia cz 1 i cz2 28.06.08, 23:07
      cz1
      www.youtube.com/watch?v=ircF7AebI78&feature=relatedcz2
      www.youtube.com/watch?v=9LVkoD4kYAg&feature=related
    • sylwek07 Sęk Michnikowskiego i Dziewońskiego i rok 2008 29.06.08, 11:06
      Wystepują: Kuba Goldberg - Wiesław Michnikowski
      Bieniek Rappaport - Edward Dziewoński

      - Halo? Poproszy panią zamniejscowy, Lubartów 33....
      Czy co? Nie ‘Czy’ pytajne tylko ‘Trzy’ wzięte liczebniczo...
      Taa, mój numer 333... Już jest połączenie? Dziękuje ślicznie...
      halo? Halo? HALO???
      - Haloo....
      - Kuba?
      - Kto mówi?
      - Ale czy Kuba?
      - Ale KTO mówi?
      - Jeżeli nie Kuba, moje nazwisko pana nic nie powie... Kuba?
      - Jaki Kuba?
      smieszny.net/teksty/pokaz.php?id=436
      a teraz w Opolu podobny tekst

      www.youtube.com/watch?vshocklwoNDr1Ez8
      • sylwek07 Sęk Michnikowskiego i Dziewońskiego 29.06.08, 11:09
        www.maxior.pl/film/37058/Kabaret_Dudek_Sek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka