Potrzebuje, musze kupic w koncu cos kolorowego. Ale to baaaaardzo trudne dla
kogos, kto wieki chodzi w czerni. No, czasami z "akcentem" - czerwony,
pomaranczowy... Ostatnio zakupilam plaszczyk - kolor?.. hmm... jakby ktos
wrzucil do mixera czarny i bialy - to z bliska, a z daleka wyglada jak szary.
Dziwnie sie w nim czuje.

))
Mam 2 pary bialych spodni na lato i jedne granarowe

jakas czerwona
koszulke, biala, granatowa; pomaranczowy swetr; czerwona koszule, lniana; i
oczywiscie tlum kolorowych chustek na szyje.
Teraz postanowilam - kolor! Bylam juz 2x w sklepach... Jakos nie czuje tych
kolorow. Dziwnie mi.
Wiem, ze dobrze wygladam w zieleni, rozu (!), czerwieni, blekicie, turkusie.
Jestem chyba typem "zimy" - ciemne wlosy i oczy, raczej jasna cera...
Ech... jak to zrobic...
Pozdrawiam porannie