Dodaj do ulubionych

Odpryski codzienności XIX :))

23.02.07, 20:04
Juz mialam leciec do domu.. ale jeszcze nowe Odpryski otworzesmile))
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Odpryski codzienności XIX :)) 25.02.07, 16:40
      u nas beda dzisiaj rozdawac oskary, z nominowanych filmow udalo mi sie zobaczyc
      tylko dwa ale...w/g mnie caly ten process o zwloki Anna Nicole Smith powinien
      byc nominowany na 'best picture" a oskara za najlepiej odegrana role powinien
      dostac sedzia za jego szczery szloch jak czytal werdykt. no i jak mozna sie
      powtrzymac od ogladania tego cyrku...
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XIX :)) 25.02.07, 21:27
        My musimy poczekac do 6 rano zeby sie dowiedziec co i jak.
        jednak potypowac moge:
        Film: Babel za poetycka polityke lub odwrotnie
        Aktorka: Helen Mirren za The Queen - tak sie wcielila ze zapomni byc soba.
        Aktor: Forest Whitaker za kocie ruchy wielkiego ciala w The last King of
        Scotland.

        Ciesze sie ze moich dwoch faworytow nominowali i bede trzymac za nich kciuki:
        Will Smith gdyby Forest nie dostal i Eddie Murphy w drugoplanowej.
        Z czystego sentymentu ,bo filmow jeszcze nie widzialam. Ale nieszkodzi, jak sie
        kocha to sie im kibicuje, nie?
        • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 26.02.07, 11:45
          Oscary stracily dla mnie od dawna znaczenie i interesuje sie tylko z
          przyzwyczajenia...

          Natomiast musze sie pozalic ze jestm kontuzjowana.
          Udalo mi sie wbic sobie w noge wozek elektryczny pacjentki , na szczescie
          zanim wjechalam w sciane zahamowalam i mam tylko aua na lydce...
          Postanowilam ze jak bede miala nocny dyzur wypozycze sobie ten cholerny wozek
          i sie wreszcie naucze nim jezdzic.
          Zreszta nie tylko ja jestem taka artystak bo kolezanka ostatnio wjechala
          pacjentka w stol...
          Uff!! Ciezkie jest zycie osoby malo uzdolnionej technicznie...
          Kran
          • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XIX :)) 26.02.07, 13:27
            2 na 3 trafilam. Nie jest zle wink)

            Kranie, ty tak nie szarzuj wozkami, bo na nich mozna sie zabic jak sie ktos
            uprze.....no polamac przynajmniej. Trzymaj sie z daleka od schodow!
            • tamsin Re: Odpryski codzienności XIX :)) 26.02.07, 17:12
              ten Oskar jakis wyjatkowa dretwy byl, albo ja wyjatkowo spiaca: zasnelam i nie
              doczekalam konca. Jedyny moment ktory b. mi przypadl do gustu to Al Gore jak
              niby ma zamiar zapowiedziec, ze bedzie jednak staral sie o prezydenture a oni
              mu muzyke wlaczyli.
              • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 27.02.07, 11:35
                Ulinha , zazdroszcze energii i pogody duchasmile Ja tez mam dusze powsinogi ale
                musze chwile poczekac do momentu kiedy bede sie mogla szwaledac do wolismile
                Uwazaj na siebie i nie dzwigaj tych kartonow. Zdrowie na pierwszym planie !
                I daj znac jak i co .
                Ksmile
    • ulinha Re: Odpryski codzienności XIX :)) 26.02.07, 15:51
      U mnie znow nazbierala sie duza kupa odpryskowwink Pomalusiu zapominam juz o
      moim szpitalnym epizodzie, wszystko boli juz coraz mniej i moge sie w miare
      normalnie poruszac krokiem "pingwinim". Najwazniejsze ze wyniki sa dobre i
      rekonwalescencja przebiega sprawnie. Lewisen najchetniej nosilby mnie na
      rekach, ale nie chce miec drugiego "niepelnosprawnego" w domu z powodu
      zarwanych miesni i polamanego kregoslupa. Daje sie wiec rozpieszczac z pozycji
      sofowej i z "palcem wladzy"wink Nie powiem jednak zeby mnie juz nie zaczynalo
      nosic, zeby zajac sie domem po swojemu.
      Lewis w srode pakuje co moze i wyrusza na podboj nowej destynacji. Ja dolacze
      do niego 11 marca. Zmieniamy adres zamieszkania na zdecydowanie mniej deszczowy
      i cieplejszy. Pracujemy skutecznie na tytul "Powsinog stulecia"wink Zegnamy
      Belgie witajac poludniowa Francje. Pare miesiecy przyjdzie nam sie wygrzewac w
      Nîmessmile Lecz wczesniej czeka mnie pakowanie tutejszych maneli w kartony i
      przygotowanie wszystkiego do pozniejszego transportu. Zycie powsinogi ma swoje
      plusy, lecz niestety w momencie, kiedy juz zaczynasz czuc sie w jakims miejscu
      jak u siebie, musisz znow przepakowac sie w walizki i wyruszyc dalej.
      W spiewnik wstawilam zdjecia z naszej ostatniej eskapady (mojej i mojego R4)
      podczas przekraczania granicy portugalsko-hiszpanskiej, po prawie dwoch
      tysiacach kilometrow przejechanych w trzy dni.
      Wiecej wiesci na dniachwink
      buziaki ogromniaste
      • monika_a_b Re: Odpryski codzienności XIX :)) 28.02.07, 07:45
        Ulinho droga, oszczędzaj się zdziebko, dobrze? Podziwiam cię za tą chęć do
        dalekich przeprowadzek. Ja raptem musiałam za miedzę, a i tak nieźle mnie to
        nerwów kosztowało... Mam nadzieję, że następna przeprowadzka nie będzie tak
        rychło...

        Podrawiam,
        Moni
      • triskell Re: Odpryski codzienności XIX :)) 28.02.07, 07:50
        Ulinha, daj się porozpieszczać, a jak już będziesz na tym południu Francji, to
        troche słoneczka nam stamtąd podeślij (tutaj podobno dzis w nocy ma być... śnieg).

        smile
    • monika_a_b Re: Odpryski codzienności XIX :)) 28.02.07, 07:43
      Od dwóch dni mieszkam w Vancouverze... wink Przeprowadzka poszła dobrze, chociaż
      nie obyło sie bez strat w postaci jednego mebla i paru drobiazgów. To jest to,
      czego tak nie lubię przy przeprowadzkach, że zawsze są jakieś straty... uncertain
      Z tych wszystkich nerwów przeprowadzkowych znów mam zapalenie pęcherza, buuu...
      Jakaś strasznie podatna jestem na to świństwo... sad((

      Moni
      • triskell Re: Odpryski codzienności XIX :)) 28.02.07, 07:47
        Moni, gratuluję i oby mieszkanie w nowym miejscu przyniosło Wam wiele radości i
        satysfakcji. Szkoda, że nie udało nam się spotkać przed Twoim wyjazdem, ale
        przecież będziesz przyjeżdżać czasem do Seattle, prawda? Jak w momencie, gdy
        będziesz mieszkanką i posiadaczką wizy pracowniczej w Kanadzie będzie od strony
        prawnej/wizowej wyglądała możliwość przyjazdu przez Ciebie do Stanów?
    • bietka1 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 01.03.07, 21:32
      Tych odpryskow troche sie nazbieralo...
      A ja najbardziej chcialam napisac, ze jestem bardzo szczesliwa, bo mam cudownego synka smile
      I to do Asi, ktora na pewno wie co mam na mysli, jesli napisze, ze wszystko to o czym pisalalam
      mamy poza soba.
      On jest nawet bardzo bardzo dobrze wychowany.
      No, po prostu jak reka odjal. Nie wiem, czy to ja, czy przedszkole, czy samo przeszlo...
      Wierzyc mi sie nie chce, ze mam takie samodzielne dziecko i kochane dziecko smile
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XIX :)) 01.03.07, 22:35
        Ha! Bietus , czekalam na taki wlasnie odprysk od ciebie smile))))
        Zrob paniczowi dydu dydu w tali i pol tuzina gilgotek tam gdzie najbardziej
        chichocze.
        Buzka.
      • triskell Re: Odpryski codzienności XIX :)) 01.03.07, 22:39
        Bietko, super odprysk i obyś zawsze miała dla nas tak dobre wiadomości. smile
        • maja92 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 02.03.07, 12:22
          Przedwczoraj moje dzieci sie poryczaly jak bobry: chomik zmarl.
          Trzeba bylo zapakowac go w podelko. Maz musial zrobic krzyz..
          Wzieli lopate, krzyzyk, swieczke i podelko z chomikiem i jego miska (tak po
          egipsku) i pojechali w gory zrobic mu pogrzeb.
          O 20:00 w najgorszy wiatr wykopali dolek i pochowali chomika.

          Remi wrocil caly szczesliwy i powiedzial: Ma!! We did the right thing!!


          Wczoraj Pan Maz mial urodziny - spedzil je grzebajac w smietniku - sasiad
          podrzucil nam swoje smieci i Pan Maz szukal sprawcy...
          Mamy specjalne tagi na smietnikach - za kazdy wywoz smieci sie placi 8 Euro i
          klapa musi byc zamknieta od kosza, bo jezeli wystaja smieci to smietnika nie
          wezma...sasiad swoj kosz udukal, a reszte wrzucil do naszego...i naszego nie
          wzieli...
          Maciej znalazl sprawce - stwierdzil, z dzika satysfakcja w oczach, ze to
          najlepszy prezent urodzinowy jak dostal...taa nie wiedzialm, ze grzebanie w
          smieciach moze przyniesc czlowiekowi taka satysfakcje...
          A ja - glupia rura - wydalam setki €€€ na prezent urodzinowy, zamiast przejsc
          sie po osiedlu i pozbierac smieci od innych i powrzucac do naszego skipa...
          wink)))))))))))))))))

          Mam nauczke na przyszly rokwink)
    • triskell Stawiam drinka :-D 03.03.07, 05:23
      Do wyboru krupnik, winko czerwone, Bailey's...

      A okazja taka, że dziś dostałam 10-letnią zielona kartę!!!!

      Wyjaśnienie dla niewtajemniczonych: osoby, które ubiegają się o zielona kartę na
      podstawie małżeństwa z obywatelem USA, najpierw dostają kartę warunkową na 2
      lata. Potem ubiegają się o tą już bezwarunkową (teoretycznie 10-letnią, ale po
      10 latach wymiana jej to zwykła formalność), co uczyniłam w marcu ubiegłego
      roku. Dostałam wtedy pisemko, że dokumenty przyjęli i rozpatrzą i że na razie
      karta przedłużona jest o rok. To pisemko (+ nieaktualna bez niego 2-letnia
      karta, której termin ważności upłynąłby bez owego przedłużenia w kwietniu 2006)
      pozwoliło mi w grudniu jechać do Polski. Przeciętnie termin rozpatrywania trwa
      6-7 miesięcy. W moim przypadku minęło ich już 11. W ubiegłym tygodniu
      zadzwoniłam więc do urzędu imigracyjnego, żeby zapytać, co jest grane. Kobitka
      spisała wszelkie moje dane i powiedziała, że w ciągu 40 dni się ze mną
      skontaktują. Dziś zaglądam do skrzynki, a tu... jest karta, bez kolejnego
      interview, bez pobierania znowu odcisków palców (nie wiem dlaczego, ale wydawało
      mi się, że będą je do tej karty pobierać po raz drugi), bez konieczności
      jechania do Seattle (a czytałam w internecie jakieś FAQ, gdzie było napisane, że
      nawet jeśli nie ma drugiego interview, to trzeba jechac tą kartę odebrać).

      Mam więc spokój na 10 lat. smile Prawdopodobnie będę się za jakiś czas ubiegać o
      obywatelstwo, ale nie spieszy mi się z tym. Jeśli zdążę przed kolejnymi wyborami
      prezydenckimi, to w zupełności mnie to satysfakcjonuje.

      Z radością więc polewam każdemu, kto musztardówkę podstawi, bo uśmiecham się
      dziś od ucha do ucha. big_grin
      • azja1974 Re: Stawiam drinka :-D 03.03.07, 08:48
        hurra triskell!!! za zaoszczedzone pieniadze na dojazdach i znaczkach
        pocztowych musisz sobie koniecznie zrobic prezent! a zaoszczedzone nerwy
        przedluza ci zycie o pare lat! wiem, jaka to radosc, bo te przeklete
        formalnosci sa upierdliwe chyba wszedzie. a dla mnie nawet jakies takie,
        ponizajace. ze trzeba ciagle udowadniac, ze ja to ja, ze nie karana, a po co, a
        dlaczego itd. ze z powodu malzenstwa z obywatelem panstwa czuje sie jakbym
        zycie mu miala zawdzeiczac, czy cos. jakby usprawiedliwieniem mojego pobytu na
        tym lez padole byl maz.
        ja jakies poltora roku temu zlozylam papiery o obywatelstwo, zeby co 4 albo 6
        lat, w zaleznosci od humoru urzednika, nie musiec odnawiac pozwolenia na pobyt
        (no i zeby nie musiec miec wizy do usa, hihi). uprzedzili mnie, ze trwa ok. 2
        lat, wiec sie nie denerwuje. tym bardziej, ze po roku od zlozenia dokumentow
        dostalam sliczny list, na papierze tloczonym i ze zlotymi literami, ze
        otrzymali moje dokumenty, wszystko w porzadku i zeby sie nie niepokoic... bo z
        mediolanu do rzymu te wszystkie praktyki wysylaja, wiec rok musi potrwac, nie?

        a do picia poprosze kawe, jak mozna, i powachac troche baileysa
      • arim28 Re: Stawiam drinka :-D 03.03.07, 10:15
        Triskell gratulacje!
        Troche wyglada to, jakby urzednicy zawstydzeni, ze sprawe przegapili (termin)
        po cichu wszystko wyslali, abys nie miala mozliwosci osobiscie im nagadacwink)))
        No i faktycznie zaoszczedzilas!!!
        Musztardowki nie mam (toz to okaz muzralny) podstawiam kubekwink
        • marjanna1 Re: Stawiam drinka :-D 03.03.07, 10:45
          Triskell gratulacje!!!!! Ciesze sie Twoim szczesciem. Postawiam musztardowke lej co
          popadnie.smile)))

          Arim a musztardowka jest obowiazkowa na tym forum. Jak nie masz to mze byc sloik
          po nutellismile)))


          Czas odslania prawde
          • mon101 Re: Stawiam drinka :-D 05.03.07, 21:40
            Gratulacje, Triskell! Nieco spozniona musztardowke nadstawiam, moze jeszcze cos
            tam skapnie?
            • triskell Re: Stawiam drinka :-D 05.03.07, 22:32
              Mon, no pewnie, że skapnie. U nas barek długi i szeroki. big_grin

              Polewam następną kolejkę wszystkim chętnym. smile
          • arim28 marjanna1 05.03.07, 23:22
            Arim a musztardowka jest obowiazkowa na tym forum. Jak nie masz to mze byc sloi
            > k
            > po nutellismile)))
            Wyzarlam nutelle i mam sloik.
            Poplukac?
            • triskell Re: marjanna1 06.03.07, 00:24
              No co Ty, lepiej nie płukać. Taki magiczny słoiczek po nutelli każdego nawet
              najbardziej podłego sikacza w wywkwintny likier czekoladowy Ci zmieni. big_grin
            • marjanna1 Re: marjanna1 06.03.07, 10:37
              arim28 napisała:

              > Wyzarlam nutelle i mam sloik.
              > Poplukac?

              Poplukac konieczniesmile))) Najlepiej od razu czyms alkoholowym.smile)))
      • monhann2 Re: Stawiam drinka :-D 05.03.07, 16:53
        Strasznie sie ciesze, ze masz to juz za soba, gratulacje!Podstawiam i ja
        musztardowke i poprosze troszke krupniczku co by sie rozgrzac przy okazji, bo
        zimno tu dzis u nas!
      • asica74 Re: Stawiam drinka :-D 06.03.07, 00:33
        Triniu, to im zagraj teraz na nosie! Tralalalalalalaaaaaaaaaaa!
        Ciesze sie z tobasmile
        • arim28 asica74 06.03.07, 00:37
          i... - Co widzi optymista na cmentarzu? - Same plusy!
          A co widzisz patrzac sie na smiejacego sie chinczyka?


          • asica74 Re: asica74 06.03.07, 11:13
            hm.. szczerze? Litere T, nie wiem skad ona mi sie wziela, ale widze ja. A co
            powinnam widziec?
            • marjanna1 Re: asica74 06.03.07, 12:07
              Mi wychodza same minusysmile
    • sylwek07 Dzis dzien Tesciowej 05.03.07, 16:25
      Wszystkim Tesciowym skladam aby zyly w zdrowiu i aby mialy duzo cierpliwosci do
      zieciow lub synowych smile

      a teraz taki kawal:
      Spotykaj sie 2 Tesciowe i jedna pyta sie drugiej: Co Twoj ziec robi?
      a druga odpowiada: prawie wszystko o co go poprosze wink
    • asica74 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 06.03.07, 11:16
      Hm.. dzien zaczal sie od wiadomosci bardzo smutnej. Zmarl dziadek Alexa - Bonne.
      Mial 86 lat i umarl we wlasnym lozku, majac u boku zone, zostawiajac 5 synow,
      okolo 15 wnuczat, i 3 prawnuczat... I choc smutno mi, to jednak nie jest to
      rodzierajacy smutek, bo wiem ze mial dobre zycie i dobrze je przezyl.
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XIX :)) 06.03.07, 11:34
        Zostawiajac taki dorobek to dziadek tak naprawde wcale nie umarl. Jest nadal
        tyle tylko, ze juz w innej postaci. Babci bedzie teraz bardzo ciezko...albo
        uwinie sie za mezem.
        (*) dla Dziadka
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 06.03.07, 12:08
          Ja tez dla dziadka [*]. Masz racje Asiu, ze z jednej strony to smutne, ale jak
          sie wie, ze ktos mial dobre zycie to troche lzej na sercu jest.
          • maja92 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 06.03.07, 14:01
            Ja mialam weekend;-(((

            W piatek wracajac z pracy zadzwonila moja kuzynka, ze moj wojek zmarl - mojej
            Babci brat (z Mamy strony rodzina). Zmarl 10 dni przed pierwsza rocznica
            smierci mojej Babci - no i cala rodzina, ze Babcia Go zabrala...
            Mial 87 lat i zmarl zupelnie tak samo jak moja Babcia - dostal zawal...Cale
            zycie byl na chodzie - niezalezny czlowiek...
            W sobote uzgadnialam z moim Tata, by pojechal w moim imieniu, kwiaty kupil i
            wszystko. Pogrzeb we wtorek - dzisiaj....
            ....a w niedziele Tata dzwoni, ze moja ciotka zmarla - siostra mojego dziadka z
            Taty strony - Taty matka chrzestna...a ze byla "singlem" cale zycie i nie ma
            wlasnych dzieci, wiec Tata zalatwia pogrzeb i wszystko dookola...

            Cos nie tak z tym marcem....rodzina mi sie na cmentarz wynosi....nikogo
            niedlugo nie bedzie z czasow dziecinstwa, by pojechac odwiedzic...tylko
            cmentarze zostana....
            ...wcale nie chce mi sie jechac do Polski w tym roku latem....kompletnie
            stracilam ochote....

            buuuuuu....
            Babci pierwsza rocznica bedzie 12-stego...juz rok minal niewiedziec kiedy....
            ;-(((((
    • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 06.03.07, 19:25
      maja92 nic dodac i nic ujac do tego co napisalas,,
      jedynie jesli wierzys w zycie wieczne to tam sie spotkacie smile
      • triskell Re: Odpryski codzienności XIX :)) 06.03.07, 20:31
        Asiczko, Maju, zapalam wirtualne świeczki. I w pełni zgadzam się z tym, że choć
        trudno nie czuć smutku, fakt że osoby te miały długie, ciekawe, szczęśliwe życie
        sprawia, że smutek ten jest do zniesienia.
        • asica74 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 06.03.07, 20:37
          Dzieki za cieple slowa wszystkim. I zupelnie sie zgadzam z tym co napisalas,
          Triniu. Sa smierci, ktore przychodza i ze spokojem oddajemy im bliskich, choc w
          smutek spowija cala okolicznosc. A sa takie, ktore dlugo sie za nami ciagna i
          nijak oddejsc bliskim nie dajemy... Na przyklad, ja sama nie moge sie pogodzic
          ze smiercia mojego kolegi ze studiow, nawet odwiedziny grobu nie pomogly. Smierc
          absurdalnie nagla, niepotrzebna...

          Maju zapalam tez swieczke...Niech odpoczywaja w spokoju.
          • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 07.03.07, 12:02
            Triskell, ciesze sie razem z Toba, bardzo!!!

            Ja cieszylam sie jak wreszcie dostalam francuski paszport.
            Potem stala , do konca zycia karte pobytu w DE. Ale jak ja dostalam to sie z
            Niemiec wynioslam.
            Ale najbardziej sie ucieszylam jak dostalam piecioletnia norweska karte pobytu .

            Wizyta na norweskiej policji to nie jest cos co moge przezyc spokojnie...
            Mam zamiar za cztery lata wystapic o norweskie obywatelstwo... moje trzecie.
            Ciekawe czy dostanetongue_outPP
            Kran
          • maja92 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 07.03.07, 12:55
            asica74 napisała:

            >... Na przyklad, ja sama nie moge sie pogodzic
            > ze smiercia mojego kolegi ze studiow, >
            ********

            Ja ciagle mysle....czasami mi sie wydaje, ze Oni wszyscy beda zyc wiecznie i
            zawsze strasznie jest mi przykro jak umieraja.....bez znaczenia czy maja 21 czy
            87 lat....
            Czasami mi sie wydaje, ze nawet jest mi ciezej jak ci starsi umieraja, bo razem
            z nimi umieraja moje wspomnienia.....czastka mnie z lat, ktorych juz nie ma....

            Aj - znowu rycze;-((((( a w pracy przed kompem jestem.....
            • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 07.03.07, 13:05
              Maja , podaje chusteczke... tyle moge.
              Smierc to nie jest latwy temat. I masz racje ... wiek nie gra roli.

              K.
              • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 07.03.07, 14:33
                No i dzisiaj rano wypelnilam zeznanie podatkowe i wyszlo, ze dostane 1888 euro
                zwrotu.smile))) Bardzo milo z ich stronysmile))
                • monhann2 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 07.03.07, 16:06
                  Ja juz program dawno kupilam ale jakos podchodze jak do jeza do tego tematu.
                  Chyba znow sie boje, ze bede musiala doplacac. Moze w ten weekend? Mam czas do
                  konca kwietnia.
                  • tamsin Re: Odpryski codzienności XIX :)) 07.03.07, 17:10
                    ja swoje rozliczenie juz wyslalam, jak zwykle w jednym doplacam w drugim
                    ociupinke dostaje, wiec wychodze prawie troche na minusie, ale nie za wiele.
    • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 07.03.07, 17:15
      monhann2 jak musisz doplacic to poczekaj troche ,ja musialem wyslac bo mialem
      zwrot .
    • ulinha Re: Odpryski codzienności XIX :)) 11.03.07, 01:06
      Spakowana czekam na jutrzejszy lot i nowa destynacje. Zegnaj Belgio
      (przynajmniej na chwile) witaj Francjo. Pojawila sie jenak wizja
      stabilizacyjna, na razie nie bede mowic, zeby nie zapeszyc, ale jesli kciukasy
      forumowe by pomogly, to moze na jakis czas i ulinha z powsinogi moglaby sie
      przeksztalcic w ulinhe "osiadla"wink
      • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 11.03.07, 11:40
        Ulinha trzymam kciuki za powodzenie w osiedleniu. Mam nadzieje, ze gdzies
        bliskosmile)) Daj znac jak tam we Francjismile
        • maja92 St Patrick weekend!! 13.03.07, 12:08
          Znowu - cholera jasna!!!
          Kto mi podprowadzil 360 i cos_tam dni???

          Moje dziecko wrocilo wczoraj do domu z wlasnorecznie pokolorowana i napisana
          ksiazeczke o Sw. Partyku, jak to weze z Irlandii wyprowadzal...

          Zielony Guinness znowu bedzie do piciawink))
          • tamsin Re: St Patrick weekend!! 13.03.07, 15:22
            tez mnie ten Patrick zaskoczyl... musze glowke kapusty i worek ziemniakow kupic
            na "uroczysty" obiad wink

            p.s. kiedys ogladalam program o Irlandii (zanim glod mieli i wszyscy wyjechali
            do USA), wyliczyli ze przecietna glowa zjadala tam 14 funtow ziemniakow na
            dzien!!!! Nic innego chyba nie robili tylko jedli te ziemniaki....
            • maja92 Re: St Patrick weekend!! 13.03.07, 15:30
              tamsin napisała:

              > tez mnie ten Patrick zaskoczyl... musze glowke kapusty i worek ziemniakow
              kupic
              >
              > na "uroczysty" obiad wink
              >
              > p.s. kiedys ogladalam program o Irlandii (zanim glod mieli i wszyscy
              wyjechali
              > do USA), wyliczyli ze przecietna glowa zjadala tam 14 funtow ziemniakow na
              > dzien!!!! Nic innego chyba nie robili tylko jedli te ziemniaki....
              *************

              Eeeee do tego JuEseJ to oni wyjezdzali wlasnie z powodu tego glodu, a nie
              przedwink))

              Mozliwe, ze tego tyle jedli...a Ty jak zwykle jestes bardziej tradycyjna niz
              sami Irlandczycywink))) Jeszcze nie widzialam Irlandczyka jedzacego kapuste
              wink)))))
              • tamsin Re: St Patrick weekend!! 13.03.07, 19:07
                maja92 napisała:

                > Eeeee do tego JuEseJ to oni wyjezdzali wlasnie z powodu tego glodu, a nie
                > przedwink))

                No to mialam na mysli, ale palce mi napisaly co chcialy wink I jeszcze bylo w
                tym programie pokazane, jak cale wsie wyruszajac do hameryki, z braku
                ziemniakow probowaly jesc przydrozna trawe.
                • sylwek07 Irlandczycy w Kanadzie 13.03.07, 20:38
                  tam tez Ich jest duzo:
                  3,822,660
                  12.9% of the Canadian Population
                  Ontario, Western Canada, Atlantic Canada, Quebec

                  Between the years 1825 to 1845, 60% of all immigrants to Canada were Irish; in
                  1831 alone, some 34,000 arrived in Montréal.
                  en.wikipedia.org/wiki/Irish-Canadian
                  • maja92 Re: Irlandczycy w Kanadzie 14.03.07, 16:11
                    To cos te same proporcje, jak teraz Polacy laduja w Irlandiiwink))
                    wink))))

                    Zgaduje, ze powod inny..wink))))
    • sylwek07 a od kiedy jest w USA Dzien Swietego Patryka 13.03.07, 20:44
      The St. Patrick's Day custom came to America in 1737. That was the first year
      St. Patrick's Day was publicly celebrated in this country, in Boston.

      Today, people celebrate the day with parades, wearing of the green, and drinking
      beer. One reason St. Patrick's Day might have become so popular is that it takes
      place just a few days before the first day of spring. One might say it has
      become the first green of spring.
    • asica74 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 14.03.07, 00:07
      A mi sie dzisiaj zlamal zabsad
      Nie dosc ze mi wypadaja wlosy, to jeszcze zeby do kompletu.
      Niech to drzwi scisna...
      • tamsin Re: Odpryski codzienności XIX :)) 14.03.07, 03:27
        no rzeczywiscie nieciekawie z tym zebem, mam nadzieje ze to nie jedynka.. ale
        teraz tak pieknie to potrafia naprawic, ze tylko lamac zeby wink
        • maja92 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 14.03.07, 16:08
          Asica - powiedz "sfonecssko"

          wink)))))))))))))

          uuu jedynka - na pewnowink)))
          • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 14.03.07, 16:17
            Asica wspolczuje. Niedawno przechodzilam podobny problem. naszczescie robilam
            zeba w Polsce wiec nie kosztowalo mnie to fortuny. Pani doktor ladnie odbudowala
            zeba. smile))
          • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XIX :)) 14.03.07, 16:18
            > Asica - powiedz "sfonecssko"

            powiedz glosno - ja tez chce uslyszec smile)
            Maja, daj sie za ciebie schowac.
          • asica74 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 15.03.07, 09:15
            Maja, moge powiedziec nawet Sloneczko, wszytsko ladnie wyspiewam, tyle, ze mam
            zlamana 5 u gory, trzyma sie na plombie z jednej, a z drugiej dryfujesad A do
            tego moj dentysta wraca dopiero w piatek, a nigdzie indziej nie pojde, bo sie
            boje szarlatancow... Zobacze co moj dentysta powie, a jak orzeknie, ze mozna
            odbudowac, to jade do PL.
            • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XIX :)) 15.03.07, 13:50
              No to trzymam kciuki za gorna piatke. Ratujmy kazdy kawalek! Aby wlasny.


              A moj odprysk to nowy pyszny kurs , w nowej szkole yogi, w mojej dzielnicy, z
              czlowiekiem wygladajacym jak Salvador Dali, dzis o 18,00.
              Juz mysle czy aby moj luncz nie byl za bardzo gazotworczy. Oj oj wink
              • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XIX :)) 15.03.07, 14:42
                Mon, sie zalapiesz ?

                www.tabyyogaskola.se/kontakt.htm
                No zobaczcie czy to nie S.D
                wink)
                • mon101 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 15.03.07, 17:33
                  asia.sthm napisała:

                  > Mon, sie zalapiesz ?

                  Oj, zalapalabym sie, gdybym przeczytala wczesniejcrying(

                  Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
                  • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XIX :)) 15.03.07, 19:52
                    To napisz do niego ze zaczynasz w poniedzialek. Placi sie tak czy siak za dwa
                    miesiace czyli osiem razy po 1,5 godz.
                    Dobrze bylo smile))
                    • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 25.03.07, 00:25
                      Zanim się odczołgam mam potrzebę się pożalić.
                      Moi Rodzice notorycznie mieli do mnie pretensje że słucham za głośno muzyki.
                      Jakby normalny konflikt pokoleń.
                      Ale nigdy , przenigdy sie nie spodziewałam ze moje własne dziecko przyjdzie i powie:
                      - Mamo już po północy. Możesz sciszyć tych Zeppelinów, przecież sąsiedzi chcą
                      może spac.
                      AAAAAAA!!!
                      Jestem kompletnie asocjalna ...
                      Czy jeszcze istnieją jakieś hippisowskie komuny bo tylko tam się nadaję , mam
                      wrażenie...


                      Tego słuchałam ...słowo wcale NIE tak głośno:

                      www.youtube.com/watch?v=wpreDuG4lQ8
                      • sukiennica Re: Odpryski codzienności XIX :)) 25.03.07, 09:18
                        jan.kran napisała:

                        Czy jeszcze istnieją jakieś hippisowskie komuny bo tylko tam się nadaję , mam wrażenie...


                        Biedactwo! smile))
                        Jest chyba Kristiania w Kopenhadze.
                        Gazete Ci znalazlam do prenumeraty zebys tam potem oczami nie swiecila. Nie wiedzialam nawet, ze jest wydawane takie cudo jak miesiecznik hippisowski...
                        Pweno beda mieli rubryke o szamponach wink
    • sukiennica Re: Odpryski codzienności XIX :)) 25.03.07, 09:45
      Przestawilyscie juz te wszystkie cholerne zegarki?!

      Az sie zziajalam!. Obsesja jakas z tymi zegarkami! Gdzie sie nie rusze to zegarek. W radiu, w dvd, w telefonie, na scianie, na rece...

      Zlosliwie te zegarki tak wszedzie montuja, czy co?
      • gherarddottir Re: Odpryski codzienności XIX :)) 25.03.07, 13:21
        o rany zapomnialam o tej zmianie czasu!
        • cuciolo Re: Odpryski codzienności XIX :)) 25.03.07, 15:01
          a ja mam rocznice zwiazana ze zmiana czasu na wiosenny cha cha cha 6 lat temu
          dokladnie jak maz niemaz przyjechal do mnie to sie zapomnielismy i nie
          przestawilismy zegarkow no i spoznilismy sie na pociag, a sypalo wtedy
          strasznie, snieg po kolana i my autobusem do Poznania by go odwiesc na samolot
          telepalismy sie. Ale co tam? do dzis pamietam ten pyszny boczek ze sliwkami w
          polskiej chacie cha

          Poza tym bylam w kinie pierwszy raz sama od 4 lat i widzialam "300" wiec proza
          zycia dzis bardzo przyjemna
          • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 25.03.07, 17:43
            Dziecko obudziło mnie o drugiej nad ranem.
            Wręczyło mi dwie komórki i telefon stacjonarny ponastawiane na nowy czas i na
            budzenie między 6.24 a 6.34.
            Jedna komórka ma trzy budziki , telefon stacjonarny jeden ale za to głośny ,
            druga komórka jeden ale jeżeli nie wyłączy się go to powtarza się co cztery
            minuty do końca świata...
            Zasnęłam w miarę spokojnie z pewnością że chyba wstanę na czas do fabryki ...
            po czym obudziłam się sama o 6.22smile)))
            Nie ma jak zegar biologicznytongue_outPP
            Xegar w kompie przełączył się sam, zegar domowy też bo jest na radio , połączony
            z Brunszwikiem.
            Więcej zegarków nie posiadam ...
            Kran
    • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 26.03.07, 15:25
      Zaraz mnie szlag trafi.
      Postanowiłam dziś odgruzować mieszkanie , naprawde mu się należy.
      Szło świetnie dopóki nie pojawiła się Młoda...
      Cieszę się że chce mi pomóc ale robi wszystko nie tak...
      Schowałam się przed kompem bo ja spokojny człowiek jestem i nie lubię awantur...
      Kran
      • cuciolo Re: Odpryski codzienności XIX :)) 26.03.07, 15:35
        Ja mam proze zycia sru: malej wysiadl zoladek, znowu w domu do tego marudzi,
        tesc przyjezdza, lozko poslane pokoj przygotowany, zupa jarzynowa ugotowana
        sru. Ja nos w kodeks drogowy sru, zoladek tez mnie pobolewa bo ja w sobote do
        tesciow sru, dobrze ze macierz przyslala naklejki na jajka, u tesciow wloskich
        bedziemy z szybkonoga robic polowanie na pisanki. No to sru ide pic rumianek. I
        wogole jakos sru. I potem na kurs sru

        ps o porzadkach wiosennych zapominam, wole znaki drogowe sru
        • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 05.04.07, 03:32
          Żegnam się na kilka dni.... Wesołych Świąt wam życzęsmile

          Kran
          • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 05.04.07, 16:29
            Zdlam egzamin koncowy po ostatnim (czyt. najwyzszym) poziomie kursu jezyka
            niderlandzkiego.smile))

            W sobote przylatuje moja mama na tydzien w odwiedziny i bedzie robic polska
            wielkanoc dla mojej holenderskiej rodziny, w ramach zapoznawania ich z polska
            kultura. hahahaha
    • sylwek07 koniec? 07.04.07, 16:02
      Taki dzien za dumy i sobie pomyslalem kiedy moje zycie przyniesie mi
      zadowolenie,ze nie bede musial wlaczyc z calych sil o swoje zycie no ale widac
      ze nie jest to mi pisane.
    • sylwek07 Lany poniedzialek 09.04.07, 18:25
      no i byl caly deszczowy wiec nie bylo mowy o polewaniu wody ...
      bylo tak cicho jakby to nie byl ten dzien smile
    • sylwek07 poczatek 09.04.07, 18:46
      byl koniec jest poczatek...
      swieta wielkanocne pokazuja mi ze kiedy jest zle to kiedys przyjdzie
      dobro,jasnosc i tak chyba idzie ten swiat .

      Alleluja smile
      • syswia Re: poczatek 09.04.07, 19:09
        U mnie w Wielki Poniedzialek prawie wszyscy dyguja do pracy... sad Och, jak mi
        sie nie chcialo dzisiaj wstac z rana...
        Swieta byly bardzo mile, spokojne bez szalenstw kulinarnych, w malym gronie.
        Padal snieg i bylo zimno. W sobote pomyslalam sobie patrzac na wirujace platki
        sniegu, ze bardziej jest bozonarodzeniowo niz bylo w grudniu....
        • sylwek07 Re: poczatek 09.04.07, 19:42
          Syswia umnie w niedziele tez widzialem pare platkow sniegu a dzis znow padal
          deszcz,dawno tak nie bylo
    • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 22.04.07, 17:00
      Pada , brrr... Poprosze o troche slonca !

      Dzis wybory we Francji. Ciekawe kto wejdzie do drugiej tury...
      A poza tym mam mase ciekawych rzeczy do czytania, lece zaglebic sie w lekturze.
      Tyle odpryskow na dzissmile
      • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 22.04.07, 17:02
        umnie jest slonce to sie z Toba podzielesmile

        a co do tych odpryskow to mialem miec wywiad w tv Polsat ale nic nie
        wyszlo,,echh te nerwy ...
    • mon101 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 23.04.07, 22:21
      Bylam dzis w Warszawie u okulisty bo w Sztokholmie nie moglam sie nigdzie
      zadnego dostac.Przebadali mi wszystko co sie da w oczach, powiedzialm pani
      doktor, ze myslalam przedtem, ze najbardziej nie lubie dentystysmile)No ale wiem
      teraz, ze nic mi nie jest (oprocz wieku)....
      • tamsin Re: Odpryski codzienności XIX :)) 24.04.07, 02:17
        no a my prosto z zimy przeszlismy na lato smile pare dni temu byla zimnica taka,
        ze z czapkami uszatkami trzeba bylo sie przeprosic, nawet sniegiem straszyli
        gdzies tam, a dzisiaj prosze: upal jak w srodku lata. Nie zeby jakies 20oC czy
        cos w tym rodzaju, my od razu skoczylismy ponad 30!
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 24.04.07, 10:00
          Widze Tamsin, ze sie tam nie rozdrabniacie na jakies wiosnysmile))) Lato i juzsmile
    • blaubeeree Re: Odpryski codzienności XIX :)) 24.04.07, 13:05
      Melduje sie po dlugiej nieobecnosciwinkNie wiem,czy mnie tutaj jeszcze w ogole
      ktos pamietawink
      Od prawie miesiaca wynajmuje male mieszkanko-sama wreszcie,bez natretnych
      wspollokatorowwinkTroszke z dala od centrum,ale z duza iloscia zieleni,czego
      wczesniej nie mialamwinkNo i do pracy mam blizej,tylko 20 min.metrem,bez
      przesiadekwink
      Poza tym,w Wiedniu juz wiosna na calego!wszystko kwitnie i przecudnie pachniesmile
      A za dwa tygodnie bede sie delektowac roznorodnymi winami na Wiosennym Swiecie
      Wina w Kremssmileoj,bedzie sie dzialosmilecaly weekend tylko wino i mysmileimpreza do
      tanich nie nalezy,ale co tam,raz nie zawszesmile
      Pozdr.
      blau
    • jan.kran Re: Odpryski codzienności XIX :)) 24.04.07, 13:30
      Ja Cie pamietam Jagodkosmile
      Fajnie ze sie pojawilas...
      A Wiednia zazdroszcze, jaet na jednym z pierwszych miejsc na mojej liscie jak
      chodzi o podrozesmile
      K.
      • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 24.04.07, 14:08
        Gratuluje nowego lokum blau.smile
    • sylwek07 PRL ;-) 25.04.07, 23:22
      www.wprost.pl/propagandaprl/
    • sylwek07 1 maja rynek pracy Holandii otwarty dla Polakow .. 26.04.07, 18:46
      maja Holandia otwiera rynek pracy dla krajów, które wstąpiły do Unii
      Europejskiej w 2004 roku. Jak zapowiedział minister spraw socjalnych i
      zatrudnienia Piet Donner jutro w holenderskim dzienniku ustaw zostanie
      opublikowana decyzja rządu Holandii w tej sprawie.

      Jak podkreślił Janusz Grzyb - dyrektor w departamencie migracji w ministerstwie
      pracy i polityki społecznej Polacy byli obecni na holenderskim rynku pracy od
      wielu lat. Nie zawsze jednak

      respektowali zasady związane z legalnym pobytem i legalnym zatrudnieniem.
      Otwarcie holenderskiego rynku pracy rozwiąże ten problem - uważa Janusz Grzyb.
      Od 1 maja Polacy nie będą już musieli uzyskiwać zezwoleń na pracę
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4092540.html
      • tamsin Re: 1 maja rynek pracy Holandii otwarty dla Polak 26.04.07, 19:37
        kto zgasi swiatlo w Polsce jak juz wszyscy wyjada?
        • sylwek07 Re: 1 maja rynek pracy Holandii otwarty dla Polak 26.04.07, 21:10
          a nikt nie zgasi ,,duza czesc osob zostanie a czesc osob ktore wyjechaly wrocasmile
          • jan.kran Re: Gaszenie swiatla 27.04.07, 11:01
            Ja troche niedowidze z powodu starosci wiec jak zobaczylam polska flage na
            samochodzie a napisy byly po norwesku to najpierw nie zajarzylam o co chodzi.
            Potem sie przyjrzalam dokladniej. Kolejny samochod z reklama " polscy
            rzemieslnicy".
            Flaga jest czyms nowym , do tej pory Polacy ograniczali sie do napisow na
            swoich samochodach. Niedlugo wystawia glosniki i poleci w norweska przestrzen
            mazurek Dabrowskiego albo Czerwony Passmile)
            Polacy buduja Norwegie. Jezyk polski na kazdym niemalze kroku w Oslo,
            ogloszenia w gazecie i norwescy pracodawcy wyrywajacy sobie Polakow z rak.
            Polak pracuje szybko , dobrze i odpowiedzialnie. Umie wiecej niz Norweg i nie
            robi co godzine przerwy na kawe.
            Opinie maja polscy rzemieslnicy swietna. Takoz pielegniarki i pielegniarze.
            I niestety jezeli w PL beda zarabiac na przyslowiowy pieprz do gowna to beda
            opuszczac kraj w celu poszukiwania lepszego zycia.
            Taka ludzka natura.
            Polscy lekarze tez gremialnie opuszczaja Polske bo nie dosyc ze zarabiaj grosze
            to nie moga sie rozwijac. Zrobienie specjalizacji , doktoratu , praca naukowa
            to mrzonki.
            Smutne to ale prawdziwe.
            Kran
            • gherarddottir Re: Gaszenie swiatla 27.04.07, 12:29
              Potwierdzam co pisze Kran.Co prawda nie ma mnie w Oslo, ale w innych vczesciach
              kraju Polacy takze buduja Norwegiesmile
              W PL trudno znalezc robotnikow do remontu czy prac budowlanych ( mowie o duzym
              miescie w PL) wszyscy ktorych mi znajomi polecaja sa juz w Irlandii, Anglii lub
              Skandynawii. Polski rynek zalewaja Ukraincy, Litwini i Rumuni. Takze remont bede
              robic przy ich pomocysmile Ot swiat sie zmienia.
              • sylwek07 Re: Gaszenie swiatla 27.04.07, 15:20
                ostatnio spotkalem kolege i mial jechac do Anglii ale nie pojechal,bo jak
                zobaczyl ze ma duzo wiecej roboty i podobna kase to narazie wybral Polske smile

                Pamietam te czasy kiedy to ludzie jechalo po elektronike,samochody i zawsze cos
                takiego jest na samym poczatku,,,druga bardzo wazna sprawa to ze w Polsce
                wszedl na rynek pracy wyz demograficzny wiec czesc osob szuka miejsca po
                zagranicami Polski...
                a tez nalezy pamietac o tym ze Unia teraz to jak wielki dom wiec czemu mam nie
                pojechac pracowac np do Anglii,Irlandii tylko ze nalezy miec na uwadze to ze
                trzeba sie na czyms znac oraz znac podstawy jezyka.
    • mon101 Re: Odpryski codzienności XIX :)) 27.04.07, 19:00
      wspolnota mieszkaniowa, w ktorej mieszka moja mama (Warszawa)postanowila zrobic
      remont balkonow. Maja pieniadze, ale robotnikow niet, wiec narazie musza
      projekt zawiesic. Wszyscy sie zastanawiaja jak to bedzie z tymi mistrzostwami
      Euro, bo inwestycji budowlanych moc, a robotnikow jak wyzej, czyli niet. Krazy
      nawet taki dowcip "Czym wyroznia sie Mistrzostwa Europy 2012? Tym, ze sie nie
      odbeda"smile)Mowi sie o sprowadzeniu robotnikow chinskich, ale pani minister
      skutecznie te mozliwosc zablokowala przepisem, ze robotnik chinski musi co trzy
      miesiace wrocic do Chin by przedluzyc prawo pracy w Polsce. No, ale przepisy sa
      po to zeby je omijac, rodacy pewnie cos wymysla...
      • sylwek07 jesli ktos szuka robotnikow............ 27.04.07, 20:04
        to mam znajomego co czasami bywa w Warszawie wiec moze cos doradzi smile

        wrazie czego czekam na e-maile smile

        co do pracy to tez zalezy od zaplaty, bo juz sie ludzie nauczyli ze za tzw psie
        pieniadze nie chca robic i z tym sie trzeba liczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka