Ja mam bardzo mile wspomnienia z okazji konfrontacji filmowych.
Najpierw trzeba bylo upolowac bilet a potem dostac rozkoszy kina swiatowego
Teraz wszystko na talerzu , do tego w polaczniu z dolby stereo i popcornem...
Poniewaz jestem zapalonym kinomanem rozwine ten watek , napisze tez o moich
wspomnieniach z polskich dekaefow i kin prowincjonalnych
Na razie zostawiam Wam pole do popisu bo lece na tasme do fabryki ,
kolezanka sama stawia czolo podpiecznym i musze Je pomoc