Dodaj do ulubionych

Helikoptermamma

21.10.08, 19:16
Kazdego roku Szwedzka Rada Jezykowa dodaje do szwedzkiego slownika
nowe slowa, ktore staly sie pojeciami powszechnie uzywanymi. W tym
roku jest to m in "helikoptermama"- Wyobrazcie sobie helikopter
krazacy nad jednym puntem w kazdej chwili gotowy do ladowania lub
zrzucenia drabinki. Tym punktenm jest nasze, dorosle dzieckowink
Drugim znanym pojeciem,ukutym przez dunskiego pedagoga
jest "curlingowi rodzice", rodzice szybko machajacy szczotkami,
usuwajacy kazdy pylek z drogi dziecka, tym razem malolata.
Co sadzicie o tych pojeciach? Jakimi jestescie matkami? Odpenily sie
juz wasze latorosle? Slyszalam, ze w USA w niektorych collegach
zainstalowano webb kamery ("moms`)zeby studiujace dzieci mogly
rodzicom pomachacwink
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Helikoptermamma 21.10.08, 20:19
      ja tej helikopterowej mamy jeszcze nie slyszalam, ciekawe gdzie ja
      sie obracam albo jak zapozniona jestem w postepie.
      Moje draby wrocily po studiach do domu i narazie siedza. Tak ze z ta
      drabinka zawsze zdaze. Gorzej chyba z takimi wyfrunietymi kiedy
      czlowiek stale mysli, a wplywu juz nie ma.
      Z kwoki na helikopter moge sie przesiasc, co mi szkodzi smile
      • asia.sthm Re: Helikoptermamma 03.10.09, 20:17
        Uwaga uwaga, oba draby wyfruniete. Nie mam juz obowiazku byc
        helikoptermama....ale jak trzeba, to mi smigla natychmiast wyrosna...bo po jaka
        cholere jest sie mama?

        Wcale sie nie wstydze ze mam nadprzydzone zdolnosci - tu kwoka na heliktoprze, a
        z drugiej strony: wolnoc tomku w domku bez dzieciarni. No hop i siup znaczy wink
        • rudzikowa Re: Helikoptermamma 04.10.09, 21:24
          ja nie wiem jaka ja mama jestem bo malolaty w domu i male jeszcze
          ale... syn starszy to jak tylko mnie widzi to on nic fogle nie umie
          zrobic i jest tylko mamoooooooooo co mnie doprowadza do szalu wrecz,
          bo ucze go samodzielnosci i jak ja tylko w oddaleniu jestem np
          prysznic, to on wszystko wie i umie i jest cool, a jak mnie widzi
          porazka. pocieszenie, ze jak mnie nie ma w poblizu to jest ok, juz
          mu zapowiedzialam, ze jak sie tak bedzie zachowywal to go posle do
          szkoly z internatem, a w wieku 18 lat fiuuuuu z domu ;p. natomiast
          maloletnia ych kamikadze w pampersie jak babcie kapciem i wszystko
          siama bo jestem duzia dziencina znaczy duza dziewczyna
    • tamsin Re: Helikoptermamma 22.10.08, 18:39
      Czasami mam wrazenie, ze obecne pokolenie mlodziezy studiujacej albo
      udaje calkowita bezradnosc bo jest im z tym wygodnie, albo naprawde
      sa bardzo malo zaradni. To co widze, rodzice lapia dziecko zanim ono
      zdazy sie nawet przewrocic. Wiekszosc chlopakow usamodzielnia sie
      dopiero pod opieka swoich girlfriends i dopoki takiej nie znajda -
      mieszkaja z rodzicami nawet jak im trzydziecha niedlugo strzeli.
      • sylwek07 Re: Helikoptermamma 22.10.08, 18:47
        Tamsin czasami udaja wink
        znam to troche z zycia i jesli ktos dostanie po tzw dupie wtedy
        zaczyna sam robic i dzialac big_grin
    • jan.kran Re: Helikoptermamma 22.10.08, 20:23
      Ja jestem i helikopter i curling bo moja Młoda pomknęła mi z domu kiedy ledwo
      skończyła 19 lat i do dziś się o Nią martwię.

      Pewnie niepotrzebnie bo mając 22 lata jest asystentką na niemieckim
      uni , szparką sekretarką szefa instytutu , ciągnie dwa pokaźne kierunki studiów
      i jeszcze mnie na duchu podtrzymujewink
      Dziś Ją docent wywalił z seminarium bo za daleko zaszła i nie powinna tam
      siedzieć bo zaliczyła wszystko co było wymagane.

      Ale jak ma problem to lecę z drabinką i miotełką, bzzzzzzzz....
      Za to z Juniorem chyba sie razem zestarzejemy bo On jakiś mało energiczny jest.
      Jak to faceciwink
    • parasol-ka Re: Helikoptermamma 06.10.09, 03:06
      tamsin napisała:

      > Czasami mam wrazenie, ze obecne pokolenie mlodziezy studiujacej
      albo
      > udaje calkowita bezradnosc bo jest im z tym wygodnie, albo
      naprawde
      > sa bardzo malo zaradni.

      Mi sie wydaje ze to taka udawana bezradnosc wynikujaca z wygody.
      Dorosle dzieci moich znajomych po studiach wrocily do domu i ani
      mysla sie wyprowadzic smile
      Rodzice musza im dawac ultimatum np. "mozesz tutaj mieszkac tylko do
      grudnia", itd.
      • asia.sthm Re: Helikoptermamma 06.10.09, 09:09
        Czasem kop jest potrzebny, ja akurat nie musialam przykopac za mocno.
        Starszy w rok po studiach dostal angaz na stale, bank go ocenil na wyplacalnego
        , dostal milionowy kredyt i kupil sobie przytulne mieszkanie.
        Mlodszy ma juz wszystkie licencje gotowe - wlasnie wkracza w zawodowe zycie
        pilota linii lotniczych,... poki co z czystym sumieniem wprowadzil sie do
        narzeczonej. oficjalnie znaczy, bo do tej pory to razem tu, albo razem tam,
        rozstac sie nie dalo rady na dluzej niz jedna noc.

        Teraz tylko patrzec i sie usmiechac jak wszystkim dzieciom pieknie idzie. I
        kciuki trzymac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka