Dodaj do ulubionych

szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... ????

IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.03.10, 10:20
Witam.
Jestem właścicielem jednej ze szkół nauki jazdy w Wałbrzychu.
Mam takie pytanie do zainteresowanych tematem: czego wam (kursantom)
brakuje w szkoleniach lub w samych szkołach jazdy, co byście
zmienili a co byście chcieli aby szkoła oferowała.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: qwerty Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.chello.pl 28.03.10, 10:33
      Mi brakuje jeszcze ze 20 wątków na ten temat bo jest ich stanowczo za mało
      • Gość: salta Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.chello.pl 28.03.10, 10:49
        ja chciałabym bardzo zrobić prawo jazdy ale boje się szkól jazdy , ponieważ
        nasłuchałam się opowieści nie jednej o odstraszających instruktorach , którzy
        np. na pierwszej jeździe każą kursantowi jeździć np. do Wrocławia po nowy
        samochód przy czym owy kursant nigdy za kółkiem nie siedział , każą objeżdżać
        całe miasto w celu załatwiania własnych spraw , lub co najgorsze stoją na
        parkingu i wrzeszczą na młodych ludzi że nie potrafią wskazać niczego pod maską.
        Najgorsi są ci młodzi , cwaniaczki nad cwaniaczkami... To jest najgorsze i wg
        mnie w Wałbrzyskich szkołach jazdy brakuje normalnych , uczciwych , ludzkich
        instruktorów.
    • Gość: Byly instruktor Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.versanet.de 28.03.10, 10:53
      Wiec sluchaj kolego po fachu,nim tych samobojcow wyszkolicie,to obowiazkowo jak
      jeden maz na badania do psychologa i psychiatry.Bo to co sie dzieje na polskich
      drogach,to istna katastrofa.Tluc tym tlukom na okraglo ze auto jest rzecza do
      poruszania sie,a nie narzedziem zbrodni.To ze pisze do Ciebie oznacza,ze mialem
      kupe szczescia w swojej 55 letniej karierze za kolkiem,bo nieraz wlos mi sie
      jezyl na glowie co Polacy wyprawiaja na drogach.Ten narod jest chory,a kraj
      faktycznie dziki!!.Pozdrawiam.
    • Gość: lubiący Wałbrzych do instruktora IP: 188.33.64.* 28.03.10, 10:58
      Jeżeli jesteś właścicielem szkoły jazdy,to powinieneś TY sam dokładnie wiedzieć
      co potrzeba kursantowi,żeby zdał egzamin za pierwszym razem,a przede
      wszystkim,żeby nauczył się jeździć.W Waszych szkoleniach brakuje
      wszystkiego-począwszy od teorii,skończywszy na praktyce.
      Teorii każecie uczyć się samemu w domu,a jazdy jak się uda,raz na tydzień
      godzinę.Parodia!Naotwierało się tyle tych szkół jazdy i każdy teraz leci na
      ilość,a nie jakość.Z kulturą u instruktorów też jest na bakier w stosunku do
      kursantów.strach i panikę przed niezdanym egzaminem,powinniście u kursantów
      eliminować Wy,instruktorzy,a nie jeszcze dołować,krzyczeć i wyzywać od
      matołów,bo i takie słowa się słyszy.
      Chcemy,żeby szkoła nauki jazdy oferowała to,za co się płaci!Zmienili byśmy
      kryteria nauki!
      • Gość: instr.... Re: do instruktora IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.03.10, 11:37
        dziękujewłaśnie o to mi chodziło.
        A tak na prawdę nie jestem instruktorem, nie mam własnej szkoły.
        Chciałem tylko w tym wielkiem potoku postów o OSK zwrócić uwagę na
        podstawowe rzeczy do których szkoły jazdy zostały utworzone!!!
        chyba taki TORUS i podobne "szkółki" leśne zapomniały!!!

        Panowie instruktorzy doświadczenie to 20% sukcesu!!! Powinna wejść
        ustwa aby instruktor miał wykształcenie pedagogiczne, bo jak tak was
        czytam na tych forach to śmiać mi chce.

        Czym tak na prawdę różni się instruktor od nauczyciela w szkole?
        A tym, że jak instruktor olewa swojego ucznia to ten w może w
        późniejszym czasie pozabijać kilka osób.

        Więc Panowie instruktorzy, DO SZKOŁY I UCZYĆ SIĘ METODACH
        NAUCZANIA!!!!!! Bo jak na razie to nawet nie potraficie się dobrze
        wysłowić na forum (na kursie).

        • Gość: Hejkum Kejkum Re: do instruktora IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.10, 12:20
          Brakuje mi instruktorek w miniówkach :P
        • Gość: Byly instruktor Re: do instruktora IP: *.versanet.de 28.03.10, 13:00
          TO znaczy ze jestes takim samym jelopem,jak pozostale 90%spoleczenstwa.Czyli jak
          mowi powiedzenie,przygadal kociol garnkowi i szukasz losia.Przeczytaj Twoje
          ostatnie zdanie i przyznasz ze mam racje.Oczekujesz pedagogicznego podejscia,i
          tu sie z Toba zgadzam,lecz nie w tym kraju i nie z tymi ludzmi.Mozna rece
          upierdzielic po pachy i struny glosowe zajechac na amem ,a efektu jak nie bylo
          tak nie ma.Kulture i logiczne myslenie nabywa sie w szkole i wynosi z domu,a nie
          na kursie.Fakt,narobilo sie mase szkol,ale o czym to swiadczy? brak miejsc
          pracy,latwy zarobek i polskie podejscie do sprawy:jakos to bedzie,byle dzisiaj,a
          jutro:gowno mnie to obchodzi,niech sie pozabijaja to bedzie nastepny do
          kasowania.Ten kraj powoli umiera,a wiekszosc podcina sobie galaz na ktorej
          siedzi.Czarno to widze !!!.
          • Gość: ---- Re: nie uczycie jeżdzić ! IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.03.10, 13:22
            Instruktorzy nie uczą jeździć ! elki jadą po mieście 30 km/h na
            trasie po max 60 km/h co to za kpiny ? gdy uczeń chce jechać
            pomieście 40 km/h intruktorzy każa hamować /... po co ? jak ten
            uczeń ma się nauczyć jeździć samochodem ? stwarzacie korki tylko
            przez że nie uczyćie ludzi poruszać się w mieście i potem jak już
            sami jeżdżą to dalej robią to co nauczyli się na "szkoleniu" ludzie
            nie potrafią płynnie ruszać z pod świateł,(pierw rusza jeden i
            dopiero jak odjedzie kilka metrów kierowca za nim rusza ... efekt?
            zamiast na jednej zmianie światłem przejechać 10 samochodów
            przejedzie 5) nie potrafią płynie włączyć się do ruchu ...
            (wpuszczając kogoś na krzyżówce trzeba całkiem stanąc po je łop nie
            ruszy i robi się korek ... zamiast płynnie się włączyć gdy
            wpuszczający zwalnia jedynie) dajcie spokój z takim szkoleniem !
            hamstwo ! np na drodze dwu pasmowej gdy jeden pas jest np zamkniety
            bo łatajhą dziury ... kierowcy nie potyrafią sobnie ułatwić życia i
            zmieniać pas z tego zamkniętego na ten otwartyu metodą na suwak
            tylko trzeba się wciskać ruch nie jest płynny ...
          • Gość: instr........ Re: do instruktora IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.03.10, 13:24
            może i jestem jełopem. Ale płacąc około 1500 zł w Wałbrzychu, mam
            prawo oczekiwać jakości świadczonej usługi. Np. semestr (średnio) w
            szkołachwyższych kosztuje 2500zł.
            jeżeli w szkole się nienauczę to tylko sobie zaszkodzę. A w szkole
            jazdy? komu jeszce mogę zaszkodzić?
            samo podejście instruktorów sprawia że poziom w jakim wykładają daje
            wiele do życzenia. Moim zdaniem instruktor który jeździ ze swoim
            klientem w koszulce na ramionczkach to już jest oznaka braku
            szacunku i profesjonalizmu, darcie się na laika za kółkiem to oznaka
            że pora chyba zmienić zawód, twierdzenie że szkoła jest naj w w-chu
            to przejaw debilizmu...
            jeżeli instruktor nauki jazdy nie będzie traktował klienta
            (kursanta) w sposób partnerski, tak jak to logicznie wynika z umowy,
            to żadna szkółka leśna ani instruktor nie będzie budził zaufania.
            Nie pomogą tu nawet slogany typu: mam 20 lat doświadczenia... to
            śmieszny argument (jak dla mnie).
            Prócz pozytywnego egzaminu na instruktora czym mogą się poszczycić
            instruktorzy? Jakim wyształceniem? Jaką wiedzą? Pedagogiczną?
            Psychologiczną? Socjologiczną?
            Stąd się biorą takie osoby które zakładają "ośrodki szkolenia" w
            których nie przstrzega się podstawowych załżeń i celów szkolenia.
            Np. jazdy nocne, poza terenem zabudowanym itp.
            Dlaczego nikt, ani żadna szkoła ani żaden instruktor nie chce tego
            zmienić? Dlaczego jest ciągłe ględzenie jak źli są kursanci? Może
            powinni przychodzić na kurs już posiadając wiedzę o ruchu drogowym?
            To chyba zadanie panów instruktorów, którzy dając przykład w jaki
            sposób powinniśmy się zachowywać w samochodzie, na drodze i do
            pozostałych uczestników ruchu.
            • Gość: Byly instruktor Re: do instruktora IP: *.versanet.de 28.03.10, 14:10
              Czy mam jeszcze raz Ci pakowac do lepetyny to co Ci juz wyjasnilem ??!!.Przeciez
              malpa by to zrozumiala, a Ty ciagle swoje.Widze ze z Toba jest to jalowa
              dyskusja,wiec jest to ostatni moj post jaki do Ciebie pisze.Ps.Nie na
              ramionczkach,tylko na ramiaczkach i wiele innych bykow mlody czlowieku.Pozdrawiam.
    • Gość: HA HA HA VICTORY!! Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.03.10, 14:27
      I oto znakomita odpowiedź pana (byłego) instruktora nauki jazdy:


      Re: do instruktora
      Autor: Gość: Byly instruktor IP: *.versanet.de 28.03.10, 14:10 Dodaj
      do ulubionych Skasujcie
      OdpowiedzCzy mam jeszcze raz Ci pakowac do lepetyny to co Ci juz
      wyjasnilem ??!!.Przeciez
      malpa by to zrozumiala, a Ty ciagle swoje.Widze ze z Toba jest to
      jalowa
      dyskusja,wiec jest to ostatni moj post jaki do Ciebie pisze.Ps.Nie
      na
      ramionczkach,tylko na ramiaczkach i wiele innych bykow mlody
      czlowieku.Pozdrawiam.

      No skoro i tak się kieruje słowa do swoich klientów, no no ... to
      gratuluje i polecam psychiatrę.
      Szczerze mówiąc 90% instruktorów właśnie w taki fachowy sposób
      przekazuje wiedze swoim klientom, którzy płacą za 60 godz. jego
      pracy 1500 zł
      Taki debil powinien dziękować że starostwo jeszcze się nie wzieło za
      takich bezszczelnych oszustów nazywających się instruktorami!!!

    • Gość: :( Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 23:00
      zrób kurs instruktora
      pokaz klasę
      pajacu
      takich przemądrzałych pełno w całym kraju
      tylko do roboty nie ma nikogo
      wychowaj gówniarza w 30 godzin
      jak ojciec go nie wychował przez 18 lat
      • Gość: Byly instruktor Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.versanet.de 29.03.10, 23:29
        Kiedys czegos takiego nie bylo jak uczylem w ZDZ-ecie,czyli takich bezczelnych
        typow i perfidnych gowniarzy.Bardzo Wam wspolczuje koledzy ze jestescie tak
        ponizani przez ta smarkaterie.Pozdrawiam.
        • Gość: ktos Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.03.10, 08:34
          Co sie dziwicie ze poziom nauczania jest taki a nie inny.Jesli kurs kosztuje w
          niektorych szkolach 1000zl.Ile zostaje takiemu instruktorowi po oplaceniu
          wszystkiego?Nie mam pojecia ale pewnie nie wiele wiec i nie wiele uczy.Idzcie na
          kurs do szkoł gdzie kurs kodsztuje min.1200-1300 zl.ja robilem kurs w szkole za
          1000 zl i gowno sie nauczylem.Ale jak dokupilem dodatkowe godz. w szkole gdzie
          kurs jest drozszy to roznica byla bardzo duza.
          • goga2225 Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... 30.03.10, 10:05
            Zgodze sie z moimi przedmówcami,że młodzi instruktorzy pomiataja
            kursantami,choc zdarzy sie i pan w podeszłym wieku.Ja np.zaczynałam
            kurs w Torusie..instruktor pan Mariuszek.Może i miły,może i ma
            opinie grzecznego,elokwentnego...ale.Jazda do Kamiennej Góry aby cos
            załatwic,jazda do Swiebodzic bo cos tam.A jazda po mieście przed
            samym egzaminem?Na moje pytanie jak pan to widzi?Krótko
            stwierdził,dasz mała rade!!!Na nastepnej godzinie słysze, Ty masz
            mózg?jak blondi jedziesz!Wiec mówie,jezdze dopiero pare dni,prosze
            mnie nie obrazac!Z nerwami poszłam na egzamin dałam plame na
            miescie:)Kogo mam winic?najlepiej instruktora i siebie.Mocno
            wkurzona wykupiłam 10 godzin u pana Drzewieckiego.Czytałam,ze
            cham..i cała reszta jego ekipy...ale skusiło mnie to,ze jednak ktos
            tam u niego zdaje.I powiem Wam,ze mimo to,ze nie raz uzywal
            przekleństw,był zły...i usłyszałam czasem,ze skrecam jak anemik.Czy
            czułam sie urażona?raczej nie,pozbawił mnie STRACHU przed
            jazda.Powtarzał ciagle,dasz rade..a dlaczego nie miałabys jechac?
            Spokojnie,bez nerwów,pospiech złym doradca...słuchaj auta..patrz na
            znaki,na droge,na innych uczestników ruchu..miej oczy wokół
            głowy.Ilu kursantów tyle szkół jazdy,tyle opinii,tyle ludzkich
            charakterów.Pozdrawiam i zycze beznerwowej jazdy:)
            • Gość: kursantka Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.10, 11:13
              Najlepiej isc do takiej szkoly ktora zaczyna i konczy jazdy w miescie a nie
              jazdza po Podzamczu lub z Podzamcza.I tak jak ktos napisal jaka cena taki efekt.
              • Gość: kursant Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.10, 20:12
                co za bzdury piszecie od kiedy drogie musi byc lepsze. ja bylam za 1450 i lipa.
                lepiej dajcie spokoj
    • Gość: Łukasz Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 21:14
      Ja bym zaczął od tego, że u nas chyba nie ma ani jednej szkoły
      jazdy? Są szkoły, które uczą jak zdać egzamin ale czy kogoś nauczy
      się poruszać po drogach w ciągu 30, 40, 50 godzin???
      Przyznam, że prawo jazdy od kilkunastu lat, przez ostatnie kilka
      przejeżdżam 60-70 tys. km. rocznie, mam za sobą szkolenie w SJS i
      jedyne co mogę powiedzieć to to, że w miarę poprawnie poruszam się
      po drodze, choć mimo tego i tak zdarzają mi się sytuacje, które mnie
      zaskakują na drodze.
      Dlatego zacznij od tego, by uczyć kursantów logicznie myśleć...
      Pozdrawiam i wytrwałości życzę.
      • Gość: :) Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.03.10, 21:06
        na szczęście są instruktorzy z wyższym wykształceniem pedagogicznym,
        z kulturą osobistą, którzy cenią swoją pracę i sumiennie ją
        wykonują, a do tego mają wyniki
        podrawiam
        • Gość: :)) Re: szkoły jazdy- jakie zmiany, czego brakuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 18:11
          ta 3 lata prawko i licencjat z nauczania początkowego
          zero praktyki
          • Gość: .. do :)) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.10, 21:01
            oj, zdziwisz się... dziecinko
            ale nie tobie to oceniać
            • Gość: :)) Re: do :)) do gość:. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 22:32
              dziecinka ma prawko 30 lat "miszczuniu"
              • Gość: :) Re: do :)) do gość:. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.04.10, 16:12
                poprzeglądaj statystyki, czemu najlepsze wyniki osiagaja
                instruktorzy z 10-letnią praktyką, a nie ci, którzy jeżdżą całe
                życie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka