Dodaj do ulubionych

Oddam bernardyna

IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.11, 09:55
WITAM ZAINTERESOWANYCH;D

ODDAM W DOBRE RĘCE 6- LETNIEGO BERNARDYNA PIES POSIADA KSIĄŻECZKĘ ZDROWIA I AKTUALNE SZCZEPIENIA.PRZYJAZNY DLA DZIECI I ZABAWNY ,ZDROWY PIES.
BEETHOVEN PRZYZWYCZAJONY JEST DO WOLNEGO WYBIEGU NIGDY NIE BYŁ NA ŁAŃCUCHU ANI TEŻ W DOMU.

Więcej informacji BETOWENDOM55
Obserwuj wątek
    • Gość: on Re: do gościa IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 12:39
      Cyt:"WITAM ZAINTERESOWANYCH;D "

      ODDAM W DOBRE RĘCE 6- LETNIEGO BERNARDYNA PIES POSIADA KSIĄŻECZKĘ ZDROWIA I AKTUALNE SZCZEPIENIA.PRZYJAZNY DLA DZIECI I ZABAWNY ,ZDROWY PIES.
      BEETHOVEN PRZYZWYCZAJONY JEST DO WOLNEGO WYBIEGU NIGDY NIE BYŁ NA ŁAŃCUCHU ANI TEŻ W DOMU.

      Odpowiadam:
      "Oddam w dobre ręce starego gościa.Gość posiada książeczkę zdrowia,ale ze zdrowiem psychicznym jest na bakier,ponieważ chce pozbyć się starego psa z domu,który nie wiadomo jak się zaaklimatyzuje gdzie indziej.Ma gość aktualne szczepienia.Nie przyjazny innym.Bawi się zwierzętami,traktuje je jak zabawki,a potem już jak mu się znudzą-oddaje.Gość myśli,że jest zdrowy jak pies.Jest przyzwyczajony,żeby go na noc wypuszczać,a cały dzień głaskać.Nie lubi być w domu,ani przywiązany do domowników.Lubi dzieci,ale tylko robić."
    • Gość: gość Re: Oddam bernardyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.11, 12:40
      betowendom55@wp.pl
      • Gość: NIKT Re: Oddam bernardyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.11, 19:23
        Ja też oddam starego... Raczej nie był szczepiony. W dzień nie robi nic, więc nie stwarza większych problemów. Żre jak bernardyn.
        • Gość: ona Re: do NIKT IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 19:44
          Jak nic nie robi w dzień,to może cośkolwiek robi w nocy?Żre jak bernardyn?Toć jeszcze trochę i się będzie kulał,a nie chodził.Daj mu żryć z konewki do podlewania kwiatów,ale najpierw załóż mu kaganiec na gębę,zwiąż łapy,żeby się nie wyzwolił z tego kagańca.Będzie wtedy jak trusia.Nadaje się ten Twój stary do kompletu z moim.
    • Gość: Mała Re: Oddam bernardyna IP: *.walbrzych.vectranet.pl 26.08.11, 21:47
      Trzeba nie mieć serca, żeby 6-letniego psa oddawać. I błagam, nie piszcie, że dziecko ma alergię na sierść, przeprowadzka i inne zmiany. Jak ktoś decyduje się na tak dużego psa to musi przewidzieć, że w razie co będą problemy z umiejscowieniem go u rodziny lub przyjaciół. A tak poza wszystkim to kto obcego ogromnego psa przytuli do domu, bez obawy, że coś z mim nie tak. To nie jamnik.
      Jestem w szoku "gość", że można być tak bezdusznym!!!
      • Gość: NIKT Re: Oddam bernardyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.11, 22:06
        Bernardyn raczej łagodniejszy jest niż jamnik... Na pewno bardziej agresywny niż mój stary :) A tak na poważnie - kiedyś przygarnęliśmy właśnie 6-letniego psa. Może to dziwne, ale nie zauważyłam by tętnił... W sumie to dobrze wziąć dorosłego psa - umie sikać gdzie trzeba, ma odpowiednie maniery (powinien mieć ;). Właśnie branie szczeniaka "bo jest taki słodki" może rozczarować o wiele bardziej...
        • Gość: Majka Re: Oddam bernardyna IP: *.walbrzych.vectranet.pl 27.08.11, 19:55
          No tak, zastanawiam się tylko, czy mając 6 lat psa oddałabyś NIKT go jak niepotrzebną rzecz.
          Co innego "starego", takiego można oddać bez bólu ;)
          • Gość: NIKT Re: Oddam bernardyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.11, 15:13
            W życiu różnie bywa. Tamci ludzie wyjechali do pracy za granicą... Jak decydowali się na psa raczej tego nie planowali.
    • Gość: ona Re: Oddam bernardyna IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.08.11, 13:56
      zwylke dziadostwo- psa oddawac po 6-sciu latach? tak, pewnie alergia dzieciaka, albo wyprowadzka....
      • Gość: ajtam Re: Oddam bernardyna IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.08.11, 15:30
        Nie bardzo kumam, po jaką cholerę odzywają się uzdrawiacze świata?

        Ktoś chce oddać psa i jego sprawa.
        Dobrze, że chce oddać a nie powiesić w lesie albo zostawić na autostradzie.

        A dlaczego? Co to za różnica i co Was obchodzi?
        Może jest samotny i stracił nogi w wypadku - nie ma się kto psem zając.
        Może śmiertelnie chory właściciel wie, że jego dni są policzone, leczenie nie zdaje egzaminu i wie, że niebawem zejdzie - szuka więc schronienia dla swojego pupila. Może dostał eksmisję, albo awans i delegowanie do Japonii. Ludzie co Was to obchodzi. Są miliony sytuacji, których autor (bardzo dobrze) nam szczędzi - bo jakie to ma znaczenie. Jednak nikt nic nie wniósł, ale wymądrzać się każdy potrafi. Te forum to naprawdę jakieś szaleństwo. Zapytasz o aparat - poczytasz o żulach. Masakara.
        • Gość: NIKT Re: Oddam bernardyna IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.11, 15:37
          Z ust mi to wyjąłeś... Niekoniecznie ktoś chce źle dla zwierzaka... Miejmy nadzieję, że zwierzak szybko znajdzie nowy dom i będzie mu w nim dobrze.
    • Gość: abc Re: do gościa IP: *.play-internet.pl 28.08.11, 19:20
      tablica.pl/oferta/zaadoptuje-za-darmo-nowofunlanda-lub-bernardyna-IDhleR.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka