Gość: Bezrobotny
IP: *.walbrzych.vectranet.pl
03.01.12, 22:02
Tekst linka
Niby wszystko w porządku a rzeczywistość:
1) mamienie ofertą pracy na umowa zlecenie za 1500 zł
2) dążenie do tego żeby pracować po 12 godzin
3) praca w zimnym nie ogrzewanym pomieszczeniu (zarówno na hali jak i w jadalni oraz szatni zimno jak na dworzu)
4) przy prysznicach leżą jakieś stare opony, więc prysznic odpada - zawsze umyć się można w domu,
5) przy maszynach z laserem do wypalania sklejek brak zabezpieczeń (chyba ktoś je ściągnął prawdopodobnie) więc po podniesieniu obudowy, pokrywy śmiało można przez przypadek wsadzić rękę do środka,
6) odpowiedzialność materialna za soczewki ponad 800zł za sztukę, wymagają żeby podpisać odpowiedzialność cywilną, że jak się z nimi coś stanie to zwróci się dobrowolnie za nie kasę,
7) na początek w kadrach wciskają jakieś dziwne oświadczenie, w które trzeba wpisać że legitymujący się dowodem osobistym seria, nr zgadzacie się pracować zupełnie za darmo przez 3 dni celem przyuczenia do zawodu,
8) w końcu brak odzieży roboczej, ciuchy trzeba zapewnić sobie we własnym zakresie i w domu wyprać jak będą brudne,
A tą umowę zlecenie to i tak nie prędko zobaczycie, czy naprawdę w niej pisze 1500 zł, czy raczej jest to praca w akordzie i płacą od sztuki / wypalonej palety. Ciężko powiedzieć.
Super oferta Powinna się zatrudnić naczelniczka powiatowego urzędu pracy i tam popracować :(
Pozdro