Dodaj do ulubionych

DOWCIP DNIA ! ! ! :-)

    • Gość: sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 19.09 #2 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.01, 14:44
      Facet chodzi caly czas nerwowo po domu. Od sciany do sciany. Zona nie
      wytrzymuje i w koncu zadaje pytanie:
      - Co jest?!
      Maz na to z ogniem w oczach:
      - Mam ochote na sex!!!
      Zona chcac pomoc mezowi:
      - No to chodz!!!
      - No to chodze!!!
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 20.09 20.09.01, 14:01
      Wysoko na drzewie, miedzy galeziami, tkwi roztrzaskany maluch. Pod drzewem
      siedzi kierowca i trzyma sie za glowe. Przechodzien pyta go:
      - Jak pan go tam wpakowal?
      - Ze maly - wiedzialem, ze nie ma przyspieszenia - wiedzialem, ale ze
      skurczybyk boi sie psow...
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 21.09 21.09.01, 13:00
      W trakcie egzaminu jeden ze studentow poprosil o otwarcie okna. Profesor
      stwierdzil:
      - Okno mozna otworzyc, orlow tu nie ma, nie wyfruna.
      Po egzaminie, gdy juz wszyscy wychodzili, ten sam student spytal:
      - Ooo!? Pan profesor tez drzwiami?
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 27.09 24.09.01, 10:27
      Gdy łańcuch masz na klacie laska szybko ściąga gacie.
      Każda laska dymać da się gdy to robisz w Adidasie.
      Każda laska pęka z dumy gdy ją bzykasz w dresie Pumy.
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 24.09 24.09.01, 14:08
      Zyrafa opowiada zajaczkowi:
      - Nawet nie wiesz, jak to wspaniale miec taka dluuuga szyje. Siegne wszedzie,
      do kazdej galazki, a potem.... Pomysl: kazdy listek, ktory zerwe i przezuje,
      wedruje potem tak dluuuguo, dluugo w dol... Ach... jaka to rozkosz...
      Zajaczek slucha, nie reagujac. Zyrafa ciagnie dalej:
      - A gdy przychodzi upal... Ide nad rzeke, pochylam glowe, zaczerpne wody... Nie
      wyobrazasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, ozywcza woda splywa w dol,
      chlodzac mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja rozkoszuje sie tym
      chlodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja wraz z nia... Ech,
      gdybys wiedzial, zajaczku, jak to wspaniale miec taka dluuuga szyje...
      Zajaczek przechyla tylko lekko glowe i pyta:
      - A powiedz... Rzygalas kiedys?
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 24.09 #2 24.09.01, 14:10
      Dwaj najlepsi przyjaciele siedzą przy barze i ostro popijają. Jeden z nich jest
      wyraźnie przygnębiony.
      - Co ci jest? - pyta drugi.
      - Jak to co, kobieta... - wzdycha tamten.
      - No to powiedz mi, co cię gryzie?
      - Wiesz, chodzi o twoją żonę.
      - O moją żonę?!
      - Tak. Wydaje mi się, że nas zdradza...
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 24.09 #3 24.09.01, 14:12
      Dlaczego krasnoludki, idąc przez las śmieją się?
      - Bo je mech w jaja łaskocze!


      Przychodzi policjant do sklepu spożywczego i pyta:
      - Czy jest cukier w kostkach?
      - Nie ma - pada odpowiedź.
      - To poproszę jakąś inną tanią bombonierkę.




      Wychodzi ginekolog z kliniki na ulicę i mówi:
      -Nareszcie jakieś twarze!

    • Gość: sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 25.09 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.01, 16:39
      Przychodzi baba do lekarza, a lekarz też baba.

      Ale to wszyscy znają.
      papa
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 26.09 26.09.01, 14:13
      Dzisiaj cytat:

      Jak mawia moj szefo dając mi butelke.

      - Pij piwo, piwa od huj w browarze.
    • Gość: sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 27.09 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.01, 15:50
      Egzamin w moskiewskiej Akademii Nauk Politycznych. Przy biurku profesora siedzi
      zdenerwowana studentka:
      - Prosze mi powiedziec co Engels pisal o burzuazji? - pyta profesor
      - Engels, Engels?? Nie znam... - odpowiada speszona dziewczyna
      - To, w takim razie jakie sa glowne tezy Marksa?
      - Marks, Marks... Czy to chodzi o tego aktora?
      - Hmmm... A jakie zdanie mial Lenin o klasie robotniczej? - profesor
      rzuca "kolo ratunkowe"
      - Lenin, Lenin... Ktory Lenin? - robi wielkie oczy zdezorientowana panna.
      - Przepraszam bardzo, skad Pani wlasciwie jest? - zapytuje egzaminator
      - Ja? Z Chabarowska. - odpowiada przepytywana
      Profesor wstaje od biurka, rozluznia krawat. Podchodzi do okna. Otwiera je na
      osciez. Cieple, wiosenne, moskiewskie powietrze uderza go w twarz.
      - Ech! Pier... to wszystko i do Chabarowska!
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 28.09 28.09.01, 13:18
      Baca przypadkiem czytajac gazete wpadl na artukul o odchodzaniu. Postanowil sie
      odchudzic i rozbic tak jak wskazuje instrukcja kuracji.
      - Mial przez kilka dni nic nie jesc jedynie pisc szklanki wody i to codziennie
      o jedna mniej przez tydzien.
      - Noe wiec baca wytrzymal tydzien i ostatnim punktem kuracji bylo zadanie
      wyproznienia sie.
      Poszedl wiec baca za chaupem sciagna gacie i cisnie i cisnie i nic. Z proznego
      to i salomon nie naleje mowi. Nagle slyszy ze cos mlaska. Patrzy a tu mu sie
      dupa pasie.
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 1.09 01.10.01, 12:06
      Jedzie facet samochodem i sie spieszy ale na dworze pogoda jak pod psem,
      deszcze leje, mgla, ciemno tak ze na metr przed samochodem nic nie widac. Nagle
      na ulice wyskakuje mu czlowiek. Facet hamuje ale nic to nie daje i go
      przejezdza. Zatrzymuje sie w szoku, po chwili otwiera drzwi i krzyczy, Eee
      panie zyjesz pan???
      Lezacy na ulicy czlowiek ledwo podnosi glowe i pyta - a co?? chcesz pan cofac???
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 2.10 02.10.01, 13:40
      Milicjanci znaleźli w lesie borowika:
      - Gadaj gdzie twoi kumple!
      Nie chciał powiedzieć to go spałowali. Przynoszą resztki grzyba na komendę:
      - Pocoście go pałowali? - pyta komendant.
      - My!?? pałowali?!? On spadł ze schodów!!!
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 2.10 #2 02.10.01, 13:43
      Uniwersytet Warszawski, wydzial biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi
      już prawie godzine i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowil mu dac
      ostatnia szanse:
      - No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trojke,
      jak nie, to pan oblal. No wiec niech pan mi powie ile jest lisci na tym
      drzewie?
      - powiedzial profesor wskazujac za okno.
      Student mysli... patrzy na drzewo... znowu mysli, wreszcie mowi:
      - Piec tysiecy osiemset czterdziesci dwa!
      - A skad pan to wie!? - pyta profesor.
      - Ale to juz jest drugie pytanie...
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 3.10 03.10.01, 15:51
      Rozmawiaja dwie drozdzowki:
      - Czesc! Co tam u ciebie?
      -Aaa... W porzadku. Wiesz, zdawalam na polibude...
      -I co, przyjeli cie?
      -No, co Ty - drozdzowke...???
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 4.10 04.10.01, 15:50
      Facet idacy ulica spojrzal w gore i zobaczyl w oknie goscia walacego mlotkiem
      staruszke uczepiona ostatkiem sil parapetu. Zbulwersowany krzyczy:
      - Panie, co pan robisz! Czlowieka Pan zabijesz!
      - To sie pan odsun.
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 05.10 IP: *.satkabel.com.pl 05.10.01, 12:23
      Dziewczyna w sytuacji intymnej z chlopakiem.
      On:
      -Moge m˘wic do Ciebie: Ewa?
      Ona:
      -Ale ja mam na imie Danka... To dlaczego Ewa?
      On:
      - Bo... bedziesz moj pierwsz ...
      Ona:
      -Dobra. A ja moge m˘wic do Ciebie Peugeot?
      On:
      -??? a... dlaczego?
      Ona:
      -Bo bedziesz moim 206-ym:-)
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 5.10 #2 05.10.01, 15:31
      Pewien profesor mowi do studentow:
      - Prosze zadawac pytania. Nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi.
      Na to jeden ze studentow:
      - Czy jesli stane obiema nogami na szynach tramwajowych, a rekoma chwyce sie
      przewodu trakcji, to czy pojade jak tramwaj?
      • Gość: Adam Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) IP: *.wsisiz.edu.pl 10.10.01, 14:43
        Wchodzi student, lekko się zataczajac, na egzamin i pyta:
        - Panie doktorze, przyjmie pan pijanego?
        - Panie kolego, sa pewne zasady, nie mogę.
        - Ależ bardzo proszę, to wyjatkowa sytuacja.
        Po usilnych naleganiach ze strony studenta egzaminator w końcu się zgadza:
        - No dobrze, ale niech to będzie ostatni raz.
        Na to student otwiera drzwi na korytarz i krzyczy:
        - Chłopaki! Zgodził się, wniescie Zenka!
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 10.10 urodziny miesiaca 10.10.01, 15:19
      Przychodzi facet do restauracji i zamawia ciastka. Kelnerka zachowuje sie
      bardzo zalotnie i przynosi zamowione slodkosci. On, chcac byc szarmancki, mowi:
      - Za takie ciasteczka caluje pani usteczka. Kelnerka zadowolona odeszla, a on
      wzial sie za ciastka. Po zjedzeniu ciastek zachcialo mu sie paczkow. Kelnerka
      przynosi mu paczki, a on jej mowi:
      - Za takie paczki caluje pani raczki. Kelnerka odeszla zadowolona, a on zaczal
      jesc te paczki. Calemu zajsciu przysluchiwal sie pewien lekko podchmielony
      jegomosc. Po chwili wola tego faceta i mowi mu:
      - E! Facet! Zamow zupe!!
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 11.10 11.10.01, 16:33
      Rok 2100. Trzy krokodyle:
      Pierwszy: Pamietajcie jak bylismy koloru zielonego?
      Drugi: Pamietacie, ze umielismy plywac?
      Trzeci: Dosc wspomnien. Lecmy zbierac miod...

      • Gość: bano Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 11.10 IP: 10.109.1.* / 212.184.123.* 12.10.01, 01:08
        Ja mam cos ostatnio aktualnego. Jesli kogos to nie smieszy to z gory
        przepraszam.

        - Jaki jest szczyt odwagi??
        - Przejsc sie w turbanie po Manhattanie.

        - Dlaczego Amerykanie nie moga grac w szachy??
        - Bo dwoch wiez nie maja.
        • Gość: Adam Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) IP: *.wsisiz.edu.pl 12.10.01, 07:42
          Żona mówi do męża:
          - Kran cieknie, może spróbujesz naprawić?
          - A co to ja, hydraulik jestem? - warknął mąż sprzed telewizora.
          Minęło kilka dni. Żona:
          - Korki chyba siadają, zobaczysz?
          - A co to ja, elektryk?
          Minęło kilka dni. Żona woła ślubnego:
          - Tadek, glazura w łazience odpada!
          - A co to ja, murarz?!
          Jakiś czas póżniej mąż wraca do domu, patrzy zdziwiony, a tu kran naprawiony,
          korki nowe, glazura poprawiona. Pyta żony, jak to się stało.
          - Wiesz, przyszedł sąsiad i wszystko ponaprawiał - odpowiada żona.
          - I co za to chciał? - pyta podejrzliwie mąż.
          - Powiedział, że albo mu coś zaśpiewam, albo mam się z nim przespać.
          - I co?! Zaśpiewałaś?
          - A co to ja, śpiewaczka???
        • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 11.10 12.10.01, 13:30
          Z tym Manhattanem to slyszalem ale w wrsji "przebiec w turbanie po Manhattanie"
          czyli trzeba byc bardziej odwaznym skoro i w biegu mozna w leb dostac. :-)
          pozdrawiam
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 12.10 12.10.01, 13:51
      Dwoch Zydow zwiedza Watykan, podziwiaja przepych i bogactwo.
      Jeden mowi:
      - Popatrz, a zaczynali od stajenki...
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 16.10 16.10.01, 16:43
      Lokalna gazeta oglosila konkurs na najsolidniejszego mieszkanca miasteczka.
      Wplynely setki zgloszen, a wsrod nich takie:
      "Od 10lat nie pije, nie pale, nie zdradzam zony, jestem zdyscyplinowany,
      pracuje, kłade się wczesnie spac, wstaje o swicie, nie szastam pieniedzmi i
      mysle, ze juz w listopadzie mnie wypuszcza...Kazimierz cela 3, blok 4"

    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 18.10 18.10.01, 15:32
      Rozmowa dwoch Polakow przed sklepem monopolowym.
      - Wezme dwie.
      - Wez jedna, tyle nie wypijemy...
      - Wezme dwie, damy rade.
      - Nie damy, zobaczysz.
      - Damy rade. Biore dwie ...
      Wchodzi do sklepu:
      - Poprosze skrzynke wodki i dwie lemoniady.
    • Gość: sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 22.10 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 15:04
      W nadmorskim kurorcie panika. Wszyscy sie pochowali, bo z cyrku
      uciekly dwa lwy. Poszly na plaze, usiadly nad brzegiem morza i jeden z nich
      mowi:
      - Zupelnie nie rozumiem tych ludzi. Pelnia sezonu, a tu ani zywej duszy!
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 23.10.01, 13:26
      Co ma osa?????



      .



      .




      .





      .





      .




      .


      Osa ma Bin Laden :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka