Gość: Szpilka
IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl
12.04.05, 20:37
Wałbrzych: Pracownicy zwolnieni z magistratu odwołali się do sądu. Tym,
którzy wygrali, gmina musi teraz wypłacić odszkodowania.
– Można było je wydać chociażby na ufundowanie obiadów dla biednych uczniów –
mówi Dorota Nowak-Marcinkiewicz, była naczelnik wydziału inwestycji i
zamówień publicznych, której gmina musi wypłacić ponad 15 tysięcy złotych
odszkodowania.
Takie wydatki trzeba było ponieść, by mieć kompetentną i sprawną kadrę –
twierdzi Krzysztof Prędki, sekretarz gminy.
Dla Krzysztofa Prędkiego temat zwolnień w magistracie to odgrzewanie
kotletów. Dla byłych urzędników wygrywane sprawy sądowe to dowód ich wysokich
kwalifikacji i powód do satysfakcji. Sprawy przed sądem pracy ciągnęły się
przez trzy lata, bo strony najczęściej odwoływały się od wyroków. Te
ostateczne zapadały w drugiej instancji.
----------------------------------------------------------------------------
I co Wy na to? Szkoda czy jednak nie szkoda tych pieniędzy?