Gość: dzidek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 20:42 24 rocznica wprowadzenia stanu wojennego,a na forum cisza.Żadnych wspomnień. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: press not logo? Re: Dziwne? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 20:43 a jestesmy zobligowani do wspomnien? dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidek Re: Dziwne? ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 21:14 Oczywiście że nie.Cieszy mnie to że zaczynamy żyć przyszłością,a nie wspomnieniami (przynajmniej większość z nas) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kriss Re: Dziwne? ? IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 21:40 ja tam roczek miałem nie pamietam i nie chce pamietać Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: Dziwne? ? 13.12.05, 22:03 Co tutaj wspominac: Gnoj byl,jest i niestety bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Dziwne? ? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.12.05, 23:31 Ja pamiętam to dobrze. Była śnieżna zima. Rano jak zwykle w niedzielę włączyłem TV, aby obejrzeć teleranek, a tu zonk... Brak sygnału. Moja mama dla pewności włączyła radio i pierwsze słowa jakie usłyszałem brzmiały: "...Ojczyzna stoi nad przepaścią...". Po niedługim czasie starsza siostra wiedziała już wiele: Stan wojenny!!! Jak na 10 latka sprawę wziąłem bardzo poważnie i nie ukrywam, że przestraszyłe się mocno. Jak to. Wojna ??? Chwilę później przybiegł 6 letni syn sąsiadów z krzykiem: Niemcy !!! Tak zareagował na widok żołnierzy w hełmach :-) Wojna ,nie wojna, żyć trzeba... Jako, że na dworze było mnóstwo śniegu, po ochłonięciu ruszyłem na sanki na sztuczną górkę, na miejscu której stoi obecnie przedszkole na ul. Hetmańskiej :-) Jakoś dzieciaki szybko ochłonęły i nie przejomowały się tym wszystkim. Wieczorem podczas "Dziennika TV" czekała na Nas niespodzianka: Wcześniejsze ferie świąteczne :-) Pomimo dziecięcej beztroski, bardzo mocno z niepokoju biło mi serce, gdy oglądałem w "Dzienniku TV" relacje z polskich miast... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harnaś moje wspomnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 15:12 13 grudnia rano godzina 7 wstałem zapakowałem sprzęt narciarski i z buta na PKS mieszkałem wtedy na Magistrackim puste ulice na Pkesie kilkunastu takich jak ja zapalonych narciarzy oczekuje na autobus do Andrzejówki w tamtych latach dalej z reguły się nie wybierałem na narty autobus podjechał zapakowaliśmy się do środka i jazda pierwszy kontakt z wojskiem dopiero na gliniku pytanie do kierowcy dokąd jedzie odpowiedz Andrzejówka jedziemy dalej o stanie wojennym dowiadujemy się dopiero na miejscu wtedy jeszcze nikt nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji jakie za sobą pociągnie to wydarzenie .Na nartach wraz z kolegami jezdziliśmy do 16 bo o 16 30 powinien przyjechać ostatni autobus do Wałbrzycha czekamy a tu echo krótka decyzja jedziemy na nartach w dół do Sokołowska jest już ciemno jak dojechaliśmy na przystanek ale opłaciło się autobus dojechał .poniedziaŁEK 14 GRUDNIA pracowałem wtedy na Thorezie 33 oddział wentylacyjny po wejściu na markownie dowiedziałem się że planowana jest akcja strajkowa w proteście przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego zajazd sie opuznia na kopalni jest komisarz wojskowy przychodzi do nas kierownik i szantażyk kto już nie jest sportowcem a nie zajedzie na dół to zostanie przenieśiony na oddział wydobywczy decyzja strajkujemy wieczorem koledzy z chwalibogu podrzucilinam jedzenie oczywiście pod ziemią kolejką bo szyb Julia był otoczony a w nocy zostaliśmy spacyfikowani przez zomowców ja tak wspomionam wprowadzenie stanu wojennego .pozdrawiam Harnaś Odpowiedz Link Zgłoś