Dodaj do ulubionych

Kina walbrzyskie

IP: *.117.popsite.net 30.01.03, 06:28
Czy jeszcze jakies przetrwaly?
Pamietam: GDK, Polonie, Apollo, Barborke, Zorze...
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirosława Kulińska Re: Kina walbrzyskie IP: *.cersanit.com.pl 30.01.03, 10:24
      Można zaryzykować stwierdzenie, że przetrwały wszystkie... budynki.
      Najpopularniejsze jest Apollo. Są także Zorzą i Piaskowa Góra. I to by było
      wszystko, ale wydaje mi się, że jest też parę sal mniejszych (WOK, Teatr
      Zdrojowy), gdzie czasami są seanse.

      pzdr.
      Mirosława Kulińska
      • Gość: Nika Re: Kina walbrzyskie IP: *.otenet.gr 30.01.03, 10:43
        Mieszkalam dawno temu,niedaleko Barborki.
        Byla to jedyna instytucja kulturalna na Szczawienku.
        Barborka najczesciej byla zamknieta,wisialy kadry z roznych filmow ,nie
        zmieniane,czesto zapomniane,(najczesciej nieciekawych).ale dla mnie to bylo
        codzienne ogladanie tych kadr w drodze do szkoly i spowrotem.
        Ale,ale bylabym zapomniala.
        W niedziele grali filmy dla dzieci,chyba Poranek to sie nazywalo ,albo mnie
        pamiec myli.
        Utkwilo mi to w pamieci .Chodzilam wtedy do podstawowki.
        pozdr.
        • Gość: Majka:-) Re: Kina walbrzyskie IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 15:09
          Z otchłani pamięci wygrzebałam jeszcze kino Oaza na Nowym Mieście i Mieszko (?)
          przed zakrętem na dworzec głowny. I czasem mi żal fantastycznych kolejek przed
          GDK, gdy trzeba było zdobyć bilet na Konfrontacje :-))
          • Gość: Aleks Re: Kina walbrzyskie IP: *.117.popsite.net 30.01.03, 17:31
            Oczywiscie - OAZA !
            Przeciez mieszkalam na Nowym Miescie. Jak moglam zapomniec. Moja milosc do
            kinomatografii byla absolutna. Pamietam, jak Mama mnie raz wyslala do
            piekarni,ktora miescila sie na rogu Swierczewskiego i tej uliczki z kinem.
            Strasznie sie bilam z sumieniem - i poszlam do kina nie do piekarni. Jak
            przyszlam do domu - wszyscy plakali, pelno sasiadow bylo w mieszkaniu, milicja -
            Do dzisiaj Mama mi tego nie wybaczyla . A w kinie bylam ostatni raz chyba 7 lat
            temu. Zniknela ta magiczna atmosfera. Filmy ogladam siedzac w lozku, popijajac
            herbatke...
            • Gość: B. Re: Kina walbrzyskie IP: *.cersanit.com.pl 30.01.03, 17:36
              A była jeszcze Victoria na Sobięcinie?
        • Gość: Aleks Re: Kina walbrzyskie IP: *.117.popsite.net 30.01.03, 17:39
          Nikusia - Barborka byla wspaniala... Kino bylo troche wieksze od mojego pokoju
          a w rogu stal kaflowy piec. Zesmy chodzily cala paczka tam
          • Gość: Majka:-) Re: Kina walbrzyskie IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 18:47
            Atmosfera jest trochę inna ;-)) Czasem irytuje mnie-dinozaura szelest i
            powszechne chrupanie, obligatoryjny zapach prażonej kukurydzy (styropianu:-)),
            ale do kina chodzę. W domku nie to samo ... :-)))
            • Gość: Nika Re: Kina walbrzyskie IP: *.otenet.gr 30.01.03, 19:28
              Olu,!!
              Ales mi przypomniala.
              Bylam z wami a jakze ,ale tylko 2 razy,bo mialam zabronione,a mieszkalam b.
              blisko .Atmosfera wlasnie taka jak opisujesz.kiedys ogladajac zdjecia
              kolejnego filmu w gablocie na zewnatrz kina,ubzduralam sobie,ze na pewno jest
              to piekny film.
              Namowilam rodzicow b.goraco do agladniecia go.
              Rozczarowanie ich bylo ogromne,bo akcja filmu przez 2 godziny toczyla sie w
              jednym pokoju,i polegala na rozmowie 2ch,czasem trzech
              osob,Psychologiczny ,ciezki,(czarno -bialy).
              Pozdr.Nika
              • Gość: Aleks Re: Kina walbrzyskie IP: 65.220.57.* 31.01.03, 03:57
                POLONIA miala seanse przedpolodniowe. Uciekalam ze szkoly, zeby ogladac
                najgorsze filmy ale o 10 rano. Kasierka grozila, ze zawiadomii szkole a ja
                klamalam, ze mamy "okienko" bo Pani od ... zachorowala. A ja nie chce byc
                przeciez na ulicy.
                POLONIA miala balkon i duzo zdjec w witrynach. A ja mialam glowe pelna snow.
                • Gość: AREN. Re: Kina walbrzyskie IP: 195.117.68.* 31.01.03, 15:22
                  czy pamiętacie seanse filmowe które odbywały sie w gmachu TEATRU LALEK ,były
                  dobre filmy .TAK ,TAK, nie były to teleranki. POZDR.
                  • Gość: Aleks Re: Kina walbrzyskie IP: *.117.popsite.net 02.02.03, 18:22
                    Pamietam filmy w Teatrze Lalek na ul. Buczka(?).
                    Duzo co nie rozumialam , bo filmy byly trudne (Cinemateck)ale zawsze
                    wychodzilam z zalozenia, ze jak bede umysl nadwyrezac - cos tam zostanie
                    pochloniete...
                    To nie mialo nic wspolnego ze szkola.
                    Dlatego tez chodzilam na odczyty do Klubu Prasy, na Pl. Grundwaldzkim. Do dzis
                    pamietam okropnie niezrozumialy odczyt o cybernetyce. Byl dla mnie tak
                    niezrozumialy, zeprzez lata staralam sie to-to zrozumiec. "Cybernetyka" czyli
                    nauka o komunikacji! I popatrzcie co sie dzieje. Mozemy przez ta nauke
                    porozumiewac sie z roznych kontynentow.
                    Kino GDK - bylo dla mnie najbardziej prestizowe. Moze przez to, ze mial loze i
                    mrok zapadal stopniowo przed seansem. Swiat byl zaczarowany...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka