Dodaj do ulubionych

Historia gastronomi

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.07.06, 09:12
Czy ktoś jeszcze pamięta o lokalach, punktach małej gastronomi, które
egzystowały w Wałbrzychu 15 - 20 lat temu?? Czasami podczas gawęd z moim
przyjacielem, który przebywa na wygnaniu w Gdańsku wspominamy stare
czasy:Wałbrzych z kinem Oaza, kawiarnie Markiza itp. Ciekawe czy ktos jescze
pamieta lodziarnie na Piaskowej "Bolek i Lolek"? Koło niej stała przyczepa
campingowa w której pani sprzedawała zapiekanki, takie śmieszne budki (2) w
kształcie wigwamu w których prócz lodów mozna było kupić hot - doga.Czy
pamieta ktoś jeszcze jakieś takie cuda??
Obserwuj wątek
    • Gość: Rebel Yell Re: Historia gastronomi IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.07.06, 09:22
      W takich dniach jak ten najlepsze byly saturatory.
    • wielgus71 Re: Historia gastronomi 14.07.06, 09:26
      A i owszem - jako, zem na Piaskowej Gorze wychowan, Bolka i Lolka wspominam z
      duzym sentymentem. Pamietam tez pierwsza "pizzerie" - w ciagu pawilonow kolo
      postoju - tam, gdzie teraz monopolowy jest. Pan Stanislaw sprzedawal frytki i
      pizze krojona w kwadraty - dokladnie taka jak pizzeria na Placu Tuwima. A
      saturatos stal pod wiezowcem naprzeciw postoju taksowek... przypiety lancuchem
      do metalowego slupka... ech....
    • Gość: Marcin Re: Historia gastronomi IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.07.06, 09:36
      JA z dawnej małej gastronomii pamiętam Hot-Dogi w latach 1980 i stanu wojennego.
      Wracając na Podzamcze z SP 32 prawie codziennie okupowaliśmy gromadką to
      stoisko. Sprzedawano je mniej więcej tam, gdzie teraz jest komis telefonów
      komórkowych w pobliży Savi na ul. Głównej. Tuż obok był Pewex. Nie zapomnę
      wrażeń, gdy jedząc Hot-Doga można było pomarzyć sobie przy szybie wystawowej
      Pewexu. Saturator stał w pobliżu przystanku na Broniewskiego. Pani czasem w
      normalnej cenie dawała nam podwójny sok, więc była ok :-)
      • i.nnka Re: Historia gastronomi 14.07.06, 09:52
        O tak, woda z saturatorka z podwójnym sokiem, krem sułtański i Panie
        Kelnerki "Krakowianki" w Barbórce na obecnej Gdańskiej, no i wokół fajni
        chłopcy z rynku i "Nówki" ehhh to były czasy;)
        • Gość: NTT Re: Historia gastronomi IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.07.06, 10:35
          Ja sobie jeszcze przypomina taki camping na przeciwko Muzeum. Tam też mozna
          było kupić zapiekanki.Była wtedy też taka namiastaka MC Donalda na Piaskowej i
          nazywała sie chyba Big Mac, ale mogę sie mylić. Z czasów naprawde starodawnych
          to moja matka wspomina taka knajpę w centrum którą nazywano "GRÓB" Czy ktoś wie
          gdzie była??
          • Gość: magda Re: Historia gastronomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:56
            Big Mac tez pamiętam :) i pamiętam jeszcze dwie garmażerie, jedną na Placu
            Tuwima, druga na Starym Zdroju przy przystanku, mialam zaledwie kilka latek a
            uwielbialam tam jadac :)))flaczki i takie tam :))
            • de_most_enes Re: Historia gastronomi 14.07.06, 20:59
              No ale Big Mac to zdecydowanie lata 90. Później chyba ktoś się nazwy czepił
              (wiadomo kto :-D bo to nazwa zastrzeżona) i była zmiana nazwy. Teraz jest w tym
              miejscu Telepunkt.
            • Gość: Syrioosh Re: Historia gastronomi IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 17.07.06, 00:00
              Dla mnie człowieka z poza Wałbrzycha kultowe były dwa lokale gastronomiczne.
              Pierwszym była wspomniana przez Magdę garmażerka przy Placu Tuwima z pysznymi
              flaczkami. Drugim smażalnia tostów na Słowackiego.
              W pamięci utkwił mi jeszcze pewien lokal z lat około 1989-1990 z pysznymi
              hamburgerami, który mieścił się chyba na ulicy Moniuszki (nie znałem wtedy
              Wałbrzycha, wiec może to być zła nazwa). Byłem w nim tylko raz a gdy rozmawiam
              ze znajomymi na temat tego lokalu nikt go nie pamięta :(.
              I jeszcze jedno wspomnienie. Na Podgórzu niedaleko obecnej Biedronki była
              Restauracja Huzar. Nie jestem pewny nazwy natomiast pamiętam namalowanego na
              ścianie restauracji huzara bardzo mi się podobało to malowidło.

              ---

              Neurode - Nowa Ruda wczoraj i dziś
          • wielgus71 Re: Historia gastronomi 14.07.06, 12:35
            Czy "Grób" to nie taka piwniczka z prawej strony Hotelu Grunwald czyli
            dzisiejszego ZUS-u na Słowackiego?? Podobno niezla mordownia byla -
            porownywalna z el-kurczakos na placu.
    • Gość: becia Re: Historia gastronomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 12:12
      Kawiarnia Madras przy Rynku. Pyszna mrożona kawa tam była.
      • Gość: MIMI Re: Historia gastronomi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 12:32
        MNIM MINM basie w madrasie były super.
    • yogurt76 Re: Historia gastronomi 14.07.06, 12:14
      oczywiscie:)lodziarnia "Bolek i Lolek znajdowała sie dokładnie obok Swierczynskiego:)ledwo co siegałem do półki,taki mały byłem:)
      • Gość: xavery Re: Historia gastronomi IP: 62.87.161.* 14.07.06, 13:01
        A kto pamieta gofry na podzamczu, na kasztelańskiej w mrówkowcu?
        Pyszota
        • Gość: Bleki Re: Historia gastronomi IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 14.07.06, 14:16
          każda przerwa w 2-ce elementarnej na Podzamczu to była ucieczka na gofra (potem
          były fryty - też wypasione) a po lekcjach szło sie na odrzuty i scinki z gofrów,
          potem po orenżade do "starego pawilonu" i całą bandą na wioskę basztową się
          szło. oczywiście nie można było zapomnieć o sprawdzeniu czy w kiosku z towarami
          "polonijnymi" nie trafiła się nowa kaseta sandry, kim wilde, czy innego modern
          talking oraz nowych zestawów żołnierzyków. prl rulez! a na Podzamczu saturatory
          stały przy przystankach (wysiadających) ale i też koło komisariatu na Grodzkiej.

          inna sprawa że w Wałbrzychu brakuje po prostu dobrej kawiarnio-cukierni (takiej
          z prawdziwego zdarzenia, jako miejsca na randkę, czy lekkie spotkanie biznesowe
          nawet - po prostu niezapełniona nisza!)

          blq
          • Gość: tubylec Re: Historia gastronomi IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 14.07.06, 20:24
            Ja doskonale pamietam smak zupy pomidorowej "serwowanej" w Garmażęrii przy ul.
            Głównej, tu - gdzie dziś jest bar,kwiaciarnia, "wszystko po 5 zł", itp. Po
            wyjściu za szkoły (SP 13 - naprawdę - była taka!) szliśmy w 5, 6 albo wiecej
            osób i jedliśmy ze wspólnej misy, przez 2 albo i więcej godzin. Do tego "Anka" -
            1 but. - bo na tyle było nas stać. W nieco późniejszych czasach niezapomniany
            smak miało mleko "pożyczane" z drucianych koszy, stojących na ulicach, zanim je
            zaczęli rozwozić mleczarze. Było to najczęściej bladym świtem... eh, czasy....
    • de_most_enes Re: Historia gastronomi 14.07.06, 21:07
      Pamiętam bar-restaurację Gowinda (chyba tak to się nazywało ale nie wiem czy
      pisownia poprawna). Prowadzili go wyznawcy Kryszny w podziemiach Domu
      Nauczyciela na przeciwko Sądu. To były lata 89-91 czy jakoś tak. Jedzenie choć
      nie tanie było bardzo dobre i ściśle wegańskie (pamiętam jedną pozycję menu:
      samosy). :-D
      Na ścianach były indyjskie religijne obrazki a wnętrze przepełnione zapachem
      kadzidełek. To było pierwsze prawdziwie orientalne żarcie w Wałbrzychu.
      Przychodzili tam głównie licealiści a obsługa (wyznawcy Krzyszny zapewne) byli
      oczywiście ubrani w charakterystyczne stroje i mieli charakterystyczne
      uczesanie. :-D Pełna egzotyka. :-D
      • Gość: moona Re: Historia gastronomi IP: *.eranet.pl 16.07.06, 00:23
        Gowinda nadal istnieje. Nie daleko szk.podst.nr1 koło rynku
        • de_most_enes Re: Historia gastronomi 16.07.06, 18:37
          Wow! Jestem zaskoczony. Okazuje się, że byłem ślepy. To widocznie efekt mojej
          nieobecności w Wałbrzychu przez kilka lat po skończeniu szkoły. Jak wróciłem
          byłem przekonany, ze już nie istnieje.
    • Gość: kk Re: Historia gastronomi IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.07.06, 23:52
      Ja pamietam jak z 10 chłopa chodzili na "szaber" owoców na ogródkach - nikt nic
      nie rozwalał, wazne były wisnie, czerśnie, maliny, słonecznik. wiadomo wszystko
      w umiarkowanych ilościach aby włascicel nie poniósł ogromnej straty.
      Pamiętam codzienne mecze w piłkę, palanta, siatkówkę......
      To były czasy - może sie trochę zestarzałem ale kiedys było inaczej. jedyna
      wtedy dyskoteką była ta w obecnym WOKu, a i jeszcze Piter Pan, tam gdzie
      wczesniej była świetlica dla młodziezy........
    • moops1 Re: Historia gastronomi 15.07.06, 00:32
      Sródmieście do Madras oczywiście i rurki z bitą śmietaną... mniam.. mniammm.
      Na Placu Grunwaldzkim, w miejscu dzisiejszej apteki tez była kawiarenka, z
      pysznym kremem sułtańskim, ale nie pamiętam jej nazwy:(
      Na przeciwko "Energetyka" stała taka budka w której były chyba sprzedawane
      pierwsze "hot-dogi" w mieście
      Na Świerczewskiego (!) był "Krakus", do którego chodziły młodsze koleżanki mojej
      mamy na dancingi:)

      A z ciekawostek: NAPÓJ FIRMOWY w każdej "kawiarence" czy punkcie gastronomicznym
      • arek354 Re: Historia gastronomi 15.07.06, 11:12
        moops1 napisała:

        > Na Placu Grunwaldzkim, w miejscu dzisiejszej apteki tez była kawiarenka, z
        > pysznym kremem sułtańskim, ale nie pamiętam jej nazwy:(

        Markiza :)

        > Na Świerczewskiego (!) był "Krakus"

        Krokus :) Zresztą chyba do dziś na elewacji kamienicy wiszą metalowe elementy
        ozdobne w kształcie krokusów. Trzeba szybko zrobić zdjęcie tego dzieła. Jest
        ktoś chętny ?

        W latach 90-tych pojawiły się w naszym mieście tzw. frytki holenderskie,
        sprzedawane z automobila, pamięta ktoś ? Wóz był odstrzałowy :)
        • wielgus71 Re: Historia gastronomi 16.07.06, 00:57
          Fryty holenderskie sprzedawane byly w cudownej, nieodzalowanej knajpce FIESTA -
          na Piaskowej - tu gdzie teraz sa delikatesy kolo Kina.
      • Gość: moona Re: Historia gastronomi IP: *.eranet.pl 16.07.06, 00:28
        Pierwsze hot-dogi to jakieś 20 lat temu na przeciwko energetyka i na
        podgórzu.Zamiast parówki w dziurze sos pieczarkowy.Mniam,mniam...
        • Gość: Marcin Re: Historia gastronomi IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.07.06, 01:58
          Nie pierwsze. Pierwsze były wspomniane przeze mnie wcześniej na Piaskowej. Jak
          nie mogli zdobyć parówek, to też kilka lat później robili je z pieczarkami, ale
          nazwa Hot-Dog już na zawsze będzie mi się kojarzyła z tymi pierwszymi. Naprawdę
          super były :-)
          Super była też kawiarnia koło kina Apollo. Przed filmem zawsze zdążyliśmy w niej
          zaliczyć jakieś lody albo bitą śmietanę.
          • pressforum Re: Historia gastronomi 16.07.06, 14:11
            To Markizy juz nie ma???????????????????????
            • pressforum Re: Historia gastronomi 16.07.06, 14:12
              A Barbórke tez juz skasowali?
    • pressforum Re: Historia gastronomi 16.07.06, 14:24
      a czy teraz w walbrzychu sa jakies knajpy dalekowschodnie, tureckie itp?
      • Gość: Scooby Re: Historia gastronomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 18:21
        Ani Markizy, ani Barbórki, ani knajpy tureckiej, pardon jest kebab na
        Słowackiego tam gdzie tosty, ale tak się ma do tureckiego ( już nie mówię , że
        serwowanego w Turcji, ale choćby w Niemczech ) jak wół do karety.
        • pressforum Re: Historia gastronomii 16.07.06, 19:17
          a ile mc donaldsow postawili? restauracji innych niz wszystkie :(
          • Gość: Rebel Yell Re: Historia gastronomii IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.06, 19:25
            Oj dawno nie byles, oj dawno. Cechowa (tak sie chyba nazywa) sie ostala na
            Magistrackim, to z zabytkow. Centralna i lokal na przeciwko (wyleciala mi
            nazwa), Kufel i lokal obok przez sciane(wyleciala mi nazwa)to z lepszych lokali
            tez juz nima.
            • pressforum Re: Historia gastronomii 16.07.06, 22:48
              no to kurde balans, epoka odeszła w niebyt. a ta naprzeciwko centralnej to chyba
              albatrios jak dobrze pamietam. nie bylem ponad 4 lata.
              • Gość: WaSz Re: Historia gastronomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 00:40
                Nie twierdzę, że pamiętam wszystkie knajpy i kawiarnie, ale być może te, które
                wymienię, wzbudzą wspomnienia.
                Knajpy:
                „Rybka” ( przy Orbisie - Słowackiego) „Krakowianka” (przy hali targowej)
                „Grobowiec” (pl. Grunwaldzki) „Grunwald” (pl. Grunwaldzki) „ Popularna” (
                chyba biały Kamień ) „Hełmiec” (Biały Kamień) „Staropolska” (Rynek)”Centralna”
                oraz „Albatros” ( na drodze od Rynku do pl.Tuwima) „Zielona Gęś”
                (Rynek) „Cyganeria” (Podgórze) „Ułańska” (Podgórze) „Trojka”
                (Mickiewicza) „Hungaria” (Stary Zdrój).
                Oczywiście było tych knajp dużo więcej. Może ktoś pamięta nazwę restauracji na
                skrzyżowaniu ul Żeromskiego z ul. Dr. Oczki (Po schodach ) lub na Starym
                Zdroju, skrzyżowanie z Lipca obecnie 11 listopada ( knajpa z dancingiem) .
                Kawiarnie:
                „Krokus”- „Szarotka” - ”Barburka”- „Sądowa” -„Turystyczna” na pl.Tuwima,
                -„Turystyczna” obok sądu - „Polonia”- Night Klub” – „Handlowiec” – „Not” –
                „Madras” –„MPiK” - „Angola”.
                Może inni uzupełnią listę.
                Zainteresowanym mogę przypomnieć kina wałbrzyskie, a było ich 9.
                To se nevrati !
                Pozdrawiam czytajacych.
                • Gość: raf Re: Historia gastronomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 08:15
                  Zapomniałeś o takich klasykach jak Stylowa i Kryształowa na Piaskowj Górze, a także kawiarnia Malinka tamże (swego czasu najlepsze desery lodowe)
                  • Gość: WaSz Re: Historia gastronomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 11:22
                    Istotnie „Stylowa” ze swoimi dancingami i skargami okolicznych lokatorów na
                    głośną muzykę w nocy, podobnie z resztą jak i „Kryształowa” to „klasyka”
                    dzielnicy Piaskowa Góra.
                    Ale jak wspomniałem, nie wymieniłem wszystkich lokali i tz. „mordowni” ,
                    którymi naszpikowany był cały Wałbrzych. Dla przypomnienia wspomnę jedynie, że
                    dyrekcja tych wesołych przybytków mieściła się nad kawiarnią „Barburka”.
                    Pozdrawiam.
                  • moopsenia Re: Historia gastronomii 27.07.06, 11:58
                    A nikt nie wspomniał o klasyce podzamczańskiej: Kasztelańska i Podzamek. Jak
                    nie dało rady się dopchać do Podzamka, zawsze można było wejść na przeciw:)
                • Gość: gar Re: Historia gastronomii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 08:31
                  bajka na zeromskiego, silesia na 22lipca
                  • Gość: WaSz Re: Historia gastronomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 11:00
                    No oczywiście !
                    Jak mogłem zapomnieć? Szczególnie „Bajka” w której serwowano panierowanego
                    fileta rybnego z musztardą.
                • Gość: jura57 Re: Historia gastronomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 18:25
                  Nie ma to jak powrócić pamięcią wstecz. Co za czasy, co za obyczaje.
                  Miałem nadzieję na esej w tym temacie ale po ostatnim "ocenzurowaniu" mojej
                  wypowiedzi(tematem była wypowiedż "jednego z filmowych złodzieji") nie mam
                  zamiaru korzystać z tego forum.
    • Gość: Nostalgia Re: Historia gastronomi IP: 81.255.127.* 17.07.06, 12:48
      Barborka-moja mlodosc!
      Ech, gdzie te piekne czasy?
      Barborke otwierali o 10-tej, wiec idac na wagary trzeba bylo gdzies ten czas
      przebiedowac(od 9-tej orwierali "Zielona Ges"w Rynku, ale to nie byl ten sam
      klimat!)
      Lezka sie w oku kreci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka