pressforum 06.01.07, 11:35 tutaj: www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=27001 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: 666 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 12:16 dlaczego moderator usunął tekst, który skopiowałem z linka podanego przez przedmówcę? i wogóle cały temat zniknął? co to? prawda za bardzo w oczęta kole? Pijaństwo i bieda otaczały Grażynkę Tutaj dzieci często są bardziej dorosłe niż ich opiekunowie. Muszą same zdobywać pieniądze na chleb, na dorosłych nie mają co liczyć - pisze DZIENNIK o Starym Zdroju, dzielnicy Wałbrzycha, z której pochodziła zamordowana siedmiolatka. Szare, odrapane kamienice. Zatęchłe od moczu klatki schodowe. Małe, zagracone podwórka. Ludzie żyją dniem dzisiejszym. Nie mają perspektyw na przyszłość. Bo i nie chcą mieć. Żyją z zasiłków, które starczają im na alkohol. Tak wygląda ulica 11 Listopada, gdzie przez siedem lat mieszkała, brutalnie zamordowana i zgwałcona, Grażynka Janas. "Czego chcecie, nóżki: wódki czy butki? Niech pani zgadnie, co odpowiadają tutejsi" – mówi z zażenowaniem pani Krystyna, która z malutkim synkiem mieszka w jednej z kamienic przy 11 Listopada. Gdyby tylko mogła, natychmiast zamieniłaby mieszkanie na jakiekolwiek inne. Ale nie ma pieniędzy. Samotnie wychowuje dziecko. Woli nie podawać nazwiska. "Pani wyjedzie, ja zostanę. Muszę z nimi mieszkać, żyć. Wolę nie zadzierać" – tłumaczy. Młoda kobieta opowiada, jak kilka miesięcy temu mieszkańcy okolicznych kamienic byli zbulwersowani, bo zamiast pieniędzy dostali od opieki społecznej jedzenie: "Wielu potem sprzedawało swój przydział. Ryż, ser, kiełbasę, pieczywo. Sama kupowałam od nich mleko dla synka. Po złotówce. Opłacało mi się" – wspomina pani Krystyna. "Nie zapomnę jednak widoku wyrzucanego jedzenia. Walało się po podwórkach, po chodniku. Oni woleli dostać pieniądze. Za nie mogliby kupić wino, który stanowi sens ich życia" - dodaje. Alkohol, zasiłek, alkohol, zasiłek... i tak w kółko. Życie wałbrzyszan ze Starego Zdroju, dzielnicy, w której mieszkała Grażynka, toczy się tym samym rytmem. "Zdobyć pieniądze, a potem je przepić. Każdy dzień wygląda tak samo" – mówi pani Krystyna. "Latem dzieci biegają samopas do późna. Nikt się nimi nie opiekuje, nikt się nie troszczy. Rodzice albo trzeźwieją, albo właśnie dolewają sobie do kieliszka" – opowiada. Do pracy prawie nikt nie chodzi. Bo prawie nikt jej nie ma. Wałbrzych to miasto pokopalniane. W Starym Zdroju bezrobotni są niemal wszyscy. "Nie mają roboty, bo i mieć nie chcą. Dostają 800 zł miesięcznie nic nie robiąc. To po co mają się męczyć?" – retorycznie pyta pan Zdzisław. "Ja to nawet chciałem zatrudnić jednego z drugim w mojej firmie. Przyszli, chwilę popracowali, wzięli pensję, a potem już im się nie chciało. Niewiele mniej mają nie pracując, więc po co się wysilać? Niektórzy brali zaliczkę przed wypłatą i więcej się nie pokazywali. To chyba nie wymaga komentarza" – ocenia pan Andrzej. On też na 11 Listopada mieszka, bo musi. Nie integruje się z sąsiadami, nie zagaduje do nich na klatce schodowej. Prawie cały czas siedzi w domu. Wychodzi po zakupy. Albo wysłać multilotka. "Jak któregoś dnia poszedłem po węgiel do piwnicy, niedokładnie zamknąłem drzwi. Nie było mnie może pięć minut. W tym czasie ktoś wyniósł mi z mieszkania telewizor. Co tu więcej mówić?" – wzrusza ramionami. Pod klatką stoi Waldemar Kluzik. "Zbieram złom, kolorki, puszki. Jak większość. Mam 52 lata, to i do roboty już nikt mnie nie weźmie. Mieszkam ze starszym bratem. On też nie pracuje" – opowiada mężczyzna. "Tutaj prawie każdy już siedział. A jeśli nie, to tylko kwestia czasu" – dodaje. Odchodzi w kierunku szopy, gdzie "urzęduje" z kolegami. Większość całymi dniami robi coś po barakach, zbiera złom. Inni wystają pod budkami z piwem lub piją tanie wino w bramach. Co rusz ktoś znika za drzwiami pobliskiej jadłodajni dla ubogich. Niemal każdy niesie w ręce tanie wino, które w Starym Zdroju schodzi jak woda. "Dobre, bo tanie. I dobrze się pije" – dodaje podchmielony mężczyzna. Niesie dwa plastikowe kubeczki: "Kultura musi być, no nie?" – rzuca i znika za rogiem. Pan Edward od kilku dni mieszka w Starym Zdroju. Do niedawna był bezdomny. Mieszkał w jednej z noclegowni. W sywestra poznał tutejszą kobietę. "To mój trzeci związek. Tym razem chyba na stałe. Do trzech razy sztuka" – uśmiecha się i pociąga z puszki piwo. "Od razu mi zaufała. Już pierwszego dnia dała klucze do mieszkania" – wyciąga na dowód pęk kluczy z kieszeni. Obok stoi mały chłopczyk. Na oko jakieś siedem lat. Trzyma obraz. Niemal tak duży jak on. "Mama kiedyś zbierała antyki. Teraz już nie zbiera. Idę go sprzedać do antykwariatu. A może pani kupi?" – pyta z zadziornym uśmiechem. To jedno z tych dzieci, które na co dzień musi zastanowić się, co zrobić, aby mieć pieniadze na chleb. Może pomaga rodzicom. Może nawet ich wyręcza. Tutaj często dzieci są bardziej dorosłe niż ich opiekunowie. Wielu mieszkańców odrapanych kamienic przyszło na wizję lokalną, którą w nocy z wtorku na środę przeprowadzali policjanci w miejscu śmierci Grażynki. "Dla większości to była imprezka. Coś się dzieje, idziemy. Mieliśmy wydarzenie na dzielnicy" – podsumowuje pan Krzysztof. "Przecież większość osób, które domagały się linczu na Andrzeju Sz., bo zamordował dziewczynkę, była pijana. Dla nich liczyło się, żeby pokazać się w kamerze. Jest telewizja, jest przedstawienie. Okoliczności nie mają znaczenia" – dodaje. Faktycznie, do dziennikarzy, którzy czekali na wizję, co i rusz podchodzili podchmieleni mężczyźni, domagali się występu przed kamerą. Chętnie dawali się fotografować. "Kiedy włączyłam latarkę, natychmiast zjawił się przy mnie jakiś chłopak. Powiedział, że on z ochotą wypowie się przed kamerą, da się sfotografować. W ogóle myślał, że uruchamiam kamerę" – opowiada Beata, jedna z dziennikarek telewizyjnych. Maria Kiszner mieszka na 11 Listopada od ponad pół wieku. "Tak naprawdę to trzymam się tylko z sąsiadką. Kobietą w starszym wieku, jak ja. Wie pani, z sąsiadami to różnie bywa. Czasem jak coś widzę, udaję, że nie widzę. Bo i po co się handryczyć?" – tłumaczy. Ci, którzy nie należą "do bandy", zachowują się jak pani Maria. Milczą. Bo żyć gdzieś trzeba. Maria Bartoszko Odpowiedz Link Zgłoś
mozko Re: o Wałbrzychu piszą 06.01.07, 12:58 powinno sie pisac nie W starym zdroju a NA starym zdroju. czy pisze sie W Ochocie czy NA ochocie?? nie lubie tego prorezimowego dziennika;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alf Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.01.07, 19:22 A powinno się pisać NA Wilanowie czy W Wilanowie,NA Starej Wólce czy W Starej Wólce? Odpowiedz Link Zgłoś
mozko Re: o Wałbrzychu piszą 06.01.07, 21:23 na pewno Na starym zdroju. jak pisze sie o dzielnicy miasta najczesciej uzywa sie przyimka na. zdarzaja sie oczywiscie wyjatki. wilanow byl kiedys osobna wsia stad nalecialosc. stary zdroj tez byl osobno ale za niemca i w polszczyznie przyjelo sie Na starym zdroju. z 2 strony jak ktos chce mowic i pisac w starym miescie to niech se pisze. byleby nie w dzienniku z aspiracjami;] ktorego zreszta nie czytam - koszerna ponad wszystko!! zreszta caly tekst za wybitnie napisany moim zdaniem nie jest. jesli ktos uwaza inaczej - jego sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.01.07, 13:38 > dlaczego moderator usunął tekst, który skopiowałem z linka podanego przez > przedmówcę? i wogóle cały temat zniknął? co to? prawda za bardzo w oczęta kole? > Może dlatego, że tekst jest własnością autora i nie wolno go kopiować bez zgody. Nie dość, że złodziej to jeszcze oburzony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 777 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.01.07, 13:46 Gość portalu: de napisał(a): > Nie dość, że złodziej to jeszcze oburzony. 666 na dodatek masturbuje sie nad swoimi tekstami, a bieda walbrzyszan przyprawia go o orgazm. To chory czlowiek nie zaslugujący na miano mieszkanca naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:57 a co to bycie mieszkańcem tej dziury to jakaś nobilitacja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 777 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.01.07, 15:17 Dla mnie zaszczyt. Mam tu mieszkanie, pracę, rodzinę. Nie muszę kraść, doceniam urok i polozenie tego miasta. Kulą u nogi Wałbrzycha są nie stare kamienice z odpadającym tynkiem, tylko tacy pseudomieszkancy jak ty. Tacy pieprzeni malkontenci, ktorzy nie zamierzaja zrobic nic aby tu bylo lepiej, tylko na okraglo marudza jaki tu syf i brud. Rodowity walbrzyszanin z krwi, kosci i węgla. Takich jak ja jest wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 888 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:25 Nie da się ukryć - "777" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 999 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:30 właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 333 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:31 dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 777 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.01.07, 15:32 Dziekuje wam koledzy z cyferkami, ze piszecie spod innego niz dialogowski IP. Inaczej zaraz podejrzewany blbym o odpisywanie samemu sobie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 242 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.07, 19:14 Popieram i jeszcze raz popieram. Nie ma drugiego tak pięknie położonego miasta w Polsce. Strefa się rozrasta, miejsca pracy powstają, Wałbrzych powoli zaczyna oddychać. Na pewno nie pomoże narzekanie i psioczenie. Trzeba wziąć się do roboty i pozytywnie promować miasto :) Mieszkam we Wrocławiu od 3 lat i mam dosyć tego miasta - brak zieleni, płasko, kosmiczne ceny mieszkań i wynajmu, zarobki przeciętne. W lutym przeprowadzam się z powrotem do Wałbrzycha. Będę miał go na codzień, nie tylko na weekendy. Malkontentom polecam przeprowadzkę do Wrocławia, Poznania, czy Warszawy - założę się żę będą tak samo narzekać na te miasta jak na Wałbrzych. Pozdrawiam wszystkich przyjaznych Wałbrzychowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 555 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:31 bardzo mądrze mu dosr ałeś. gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenzor Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:36 To do "de"-bilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeka9 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 20:15 Ja mieszkam na Starym Zdroju i pracuję nie piję i nie pochodzę z patologicznej rodziny. Jak zawsze za duż uogólnień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenzor Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:33 Zwróć uwagę jełopie, że to kopia zawierająca imie i nazwisko autora artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA130479 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.dolnoslaska.policja.gov.pl 06.01.07, 15:39 Witajcie! Stan obecny Wałbrzycha tkwi nie w gesti prezydenta, nie w braku pracy...itp tylko kulturze ludzi - nas samych. Umiejętności postrzegania - po co żyć? - bo co po nas pozostaje jak nie nasze dzieci...- wiec kochajmy je poki mozemy widzieć jak rosną i przedłużają życie nas samych. Pozdrawiam i nic nie piłem piszać tego posta :D... Odpowiedz Link Zgłoś
pressforum Re: o Wałbrzychu piszą 06.01.07, 19:50 o kondycji mieszkancowe Wałbrzycha swiadcza niektore wpisy w tym wątku. a co do samego miasta - niby nie wszystko zalezy od wladzy, ale czy bez wsparcia wladzy i rozmaitych organizacji i instytucji, wiekszosc ludzi bedzie w stanie podjac jakis trud prowadzacy do zmian? czy beda mieli na to sile opisani w tekscie mieszkanscy Starego Zdroju? czy w tym tekscie byly jakies przeklamania? znam autorke tekstu, bo pracujemy w tej samej firmie. zachecalem ja zeby zajrzala na Palestyne, na Bialy Kamien i w blokowiska Podzamcza. I co tam by zobaczyla? cos innego niz to co opisala w tekscie? autorka spedzila w Walbrzychu 4 dni, za malo zeby poznac miasto w calej jego krasie lub brzydocie. ale wsytarczy zeby zobaczyc, co ludzi tam najbardziej boli. i nie jest najwazniejsze, czy "w" Starym Zdroju, czy "na" Starym Zdroju. a ze Walbrzych jest najpiekniejszym miastem pod sloncem to wiemy tylko my, ktorzy stad sie wywodzimy. reszta widzi to, co widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pressforum Re: o Wałbrzychu piszą 06.01.07, 20:17 no i pokazali W-ch w TVN. i co? jak myslicie jaki obraz miasta zobaczyla cala Polska? na ile to obraz falszywy, a na ile prawdziwy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.01.07, 20:21 i wystapil nawet nasz niedoszly prezydent :D Bogdan vel Johnny Radyjko :D swoja droga ciekawe, kto go im podeslal... nie wierze, ze przypadkowo trafili akurat na niego... Odpowiedz Link Zgłoś
pressforum Re: o Wałbrzychu piszą 06.01.07, 21:07 no w to ja też nie wierze, ze to przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzy Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:24 Podesłali Go kosmici. A po za tym, niby jakie wonty macie do tego człowieka? Że bije was inteligencją na łeb? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.01.07, 22:46 Inteligencją to Ty sam nie grzeszysz kolego, skoro nie zrozumiałeś sensu tych postów... Jakiś przewrażliwiony chyba jesteś... Może za dużo alkoholu wypitego wraz z kolegą Bogdanem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzy Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:24 Z określeniem źródła twojej KATATYMNI nawet psychiatra będzie miał problem, a cóż dopiero mówić o twoim pojmowaniu wyrażenia „sens”. Zresztą, czy ty abderyto wiesz, o czym ja mowie. Dobrze, że dano ci klawiaturę a nie brzytwę do ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrząca z boku Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.only.pl 07.01.07, 01:44 ale z ciebie idiota zyzy. widac, ze masz duze problemy emocjonalne. tak to jest, jezeli ktos jest gnojony w realu to wyladowuje swoje frustracje w necie. dzieki neo zawsze mozesz sie dowartosciowac. a moze byles molestowany w dziecinstwie przez wujka? tak, czy inaczej jestes bardzo glupiutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gospodyni Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 10:56 „haha”-hauu Machaj ogonkiem kundelku i szczekaj Burek, szczekaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 00:11 Caly Walbrzych jest w tragicznym stanie ;lacznie zwladzami!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poddany Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 01:06 Władze czują się znakomicie . Jak to Urban powiedział? "Władza się wyżywi" I co, nie miał racji? Alleluja i do tyłu pacholenta Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_inka1 Re: o Wałbrzychu piszą 09.01.07, 10:35 No więc... mieszkam na 11 Listopada niedaleko "białego kościoła" czyli również kamienicy Grazynki. Mam to szczęście że "moja" kamienica jest porządna (w miarę) - żadnych melin, żadnych wrzasków, żadnych imprez pijackich. I jak nieliczni normalnie pracujący nie wyobrażam sobie mieszkania tutaj na dłużej. I nie wyobrażam sobie że moje dziecko miałoby dorastać wśród smietników, pijaków, brudu i beznadziei. Mam w planie zamienić mieszkanie i prysnąć - inna dzielnica albo dom pod Wałbrzychem. A w ciemności nie wychodzę nawet do sklepu który mam 10m dalej - nie mam ochoty :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rebel Yell Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.01.07, 10:49 > No więc... mieszkam na 11 Listopada niedaleko "białego kościoła" czyli > Witam sasiadke, plany mamy podobne wiec zycze ich realizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ja Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 11:15 A ja mysle, ze wszedzie na swiecie istnieje taki Bronx, w kazdym miescie. Roznica polega jedynie na tym, ze w wiekszosci miast jest on na peryferiach, a u nas w kazdej dzielnicy, natomiast na peryferiach jest w miare normalnie. Tam rosna osiedla jednorodzinnych domow, tam jest spokojniej. W przewazajacej czesci Walbrzych to domy komunalne, a w mentalnosci ludzi czynszowka, to nie ich wlasnosc, wiec dbac nie ma o co (stad nawet kilka dni po remoncie wielu ciezko pracuje, by "przywrocic" wyglad budynku do stanu .....powszechnego. Jesli ludzie boja sie wyjsc z domow, to tylko i wylacznie dlatego, ze policja i straz miejska dziala mizernie. Nie ma tak naprawde zadnego programu zwiekszenia bezpieczeństwa. U nas nie ma Williama Brattona, wiec jest, jak jest. Kolejna sprawa, to polityka wladz miasta. Jesli jest niebezpiecznie i zle w jakims obszarze, to sa narzedzia, dzieki ktorym mozna rozbic takie srodowiska, chociazby poprzez przeprowadzke czesci lokatorow do mieszkan zastepczych, ale tych praktrycznie nie ma. Ktos powie, ze w ten sposob powstana ghetta. Moze i tak, ale teraz jestesmy wiezniami we wlasnych domach, bo aparat panstwa jest bezsilny wobec biedy, pijanstwa, przestepczosci. Zmian tez nie bardzo mozna sie spodziewac, bo przeciez w wyborach lumpy sprzedaja swoje glosy, a kupuja je inne lumpy. Nie mam pojecia, jakie wnioski wyciagnac z tej sytuacji, wydaje sie, ze jest ona bez wyjscia. A Artykul tej panienki z Dziennika jest mimo wszystko tendencyjny, podobnie jak film "Przystanek Szatan" krecony przez Rydzyka na Woodstocku. Kobita obronila postawiona wczesniej teze, ze Walbrzych to zapijaczone, biedne miasto. Jesli ktos postawi sobie teze, ze Walbrzych to pieknie polozone miasto z przyszloscia, tez ja obroni, bo strefa ekonomiczna, duzo zieleni, swietny teatr, filharmonia itp. Na usprawiedliwienie dodam, ze niezwykle rzadko mozna przeczytac lub zobaczyc dziennikarski material, ktory nie jest tendencyjny. Pozdrawiam wszystkich walbrzyszan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 777 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.01.07, 11:42 Gość portalu: a ja napisał(a): > A ja mysle, ze wszedzie na swiecie istnieje taki Bronx, w kazdym miescie. > Roznica polega jedynie na tym, ze w wiekszosci miast jest on na peryferiach Uwielbiany przez liczną rzeszę wałbrzyszan i stawiany za wzór Wrocław też stanowi tu wyjątek. Trójkąt bermudzki jest w centrum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: groszek Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 12:34 ...chyba nie stanowi wyjątku...hm... ---------------------------------- czepianie się jest rzeczą wszów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rebel Yell Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.01.07, 14:20 Te cholerne media: db.doba.pl/?s=subsite&id=485&mod=2 db.doba.pl/?s=subsite&id=483&mod=1 db.doba.pl/?s=subsite&id=486&mod=2 db.doba.pl/?s=subsite&id=484&mod=3 itd. itp. MEDIA KLAMIA !!!! MOHER POWER !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 777 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.01.07, 15:22 To straszne. Chyba se strzele kielonka :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.01.07, 15:33 szukaj.wp.pl/najpop.html?data=20070108 w kategorii "miasta" Wałbrzych na 3 miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 777 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.01.07, 15:38 I w dziale turystyka na 10 !!! Brawo !!! To zasługa Bamboochy ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizia Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 15:51 Jestem stąd... Tez przez kilka lat mieszkałam we Wrocławiu i nie zuważyłam aby kamienice dookoła różniły się drastycznie od naszych starozdrojskich. Kiedy klilkanaście lat temu, w szkole średniej, narzekaliśmy tak jak niektórzy tutaj na prowincjonalizm Wałbrzycha, od nauczycielki usłyszliśmy, że prowincja to jest stan umysłu a nie miejsce na mapie. Słyszę te słowa do dzisiaj kiedy czytam i słysze podobne opinie, jak na tym forum. Popatrzmy na swoje zaangażowanie na to co sami sobą reprezentujemy i czy wystarczająco się staramy aby świat dookoła był inny potem dopiero ferujmy wyroki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 777 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.01.07, 18:49 Gość portalu: Fizia napisał(a): > od nauczycielki usłyszliśmy, że prowincja to > jest stan umysłu a nie miejsce na mapie. Piękny cytat, wart zapamiętania, ale trąci mi tu troszkę Adolfem Hitlerem: "Bycie Niemcem to stan umysłu a nie posiadane obywatelstwo" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonista Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.01.07, 15:07 To Adolf ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 777,325 Re: o Wałbrzychu piszą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.01.07, 15:30 do "777" a może poszukałbyś trochę dokładniej. Może okazałoby się, że Adolfik podpierał się zapożyczonymi wypowiedziami... Poszukaj! Odpowiedz Link Zgłoś