Gość: janek8
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.04.08, 18:45
Słuchajcie!
Ogólnie jestem prostym człowiekiem, olewam to, co się dzieje na górze,
denerwują mnie maruderzy i wiecznie narzekający na wszystko dookoła. Nie
wymagam od życia cudów. Lubię szczerych ludzi, chłodne piwo, dobre jedzenie,
solidne auta. Wałbrzych, pomimo wielu wad, wydaje mi się pięknym miastem. Mamy
jedyne w swoim rodzaju okolice. Rower, wycieczki piesze, off-road, czyste
powietrze i inne blabla. Zarobki i praca może nie takie jak w Wawie czy
Wrocku, ale proporcjonalne do kosztów utrzymania.
Ale do czego dążę, bo się lekutko rozgadałem:
Od zaj*ebanych trzech dni 50 metrów od ronda tesco przy przystanku leży
rozpier*dolony śmietnik i nikt ku*wa mać nie jest odpowiedzialny za
posprzątanie tego burdelu. Poleży ten syf jeszcze trochę i dołączę chyba do
maruderów, których tak nie lubię. Czy to jakaś je*ana filozofia aby ktoś to
uprzątnął? Chyba ktoś za to bierze kasę? Jakiś przetarg na utrzymanie porządku
w mieście był? Czy ALBA jedynie opróżnia śmietniki a za sprzątanie już się nie
bierze?
Sorry za słowotok i wulgaryzmy.
Pozdrawiam serdecznie!
/Janek8