Dodaj do ulubionych

praca w DSA SA financial group

    • Gość: patrycjaS Re: praca w DSA SA financial group IP: *.centertel.pl 25.05.10, 22:29
      W DSA proponuję klientom dobry fundusz emerytalny AXA, dobre plany inwestycyjne
      AXA, dzięki którym mają szansę na utrzymanie standardu życia na emeryturze. Nie
      nachodzę nikogo na siłę, spotkania - wizyty uzgadniane są wcześniej
      telefonicznie. Nie wciskam nikomu dwóch nieosiągalnych w aptekach cudownych
      maści na odciski w cenie jednej, ani "niezniszczalnych" noży made in china, więc
      nie czuję się w żadnym wypadku jakąś "najgorszą formą akwizycji". Pozdrawiam
      znajomych z DSA!


    • Gość: magellan Re: praca w DSA SA financial group IP: *.centertel.pl 25.05.10, 23:10
      Napastliwy i pełen kłamstw post, ten do którego jak sądzę podajesz link. Już nie
      mówię, że to jakiś poziom jak z portalu plotek.pl. Co jedna pani drugiej pani
      powiedziała i jakim tonem. Prawda objawiona, klękajcie narody :->. Śmiechu warte.
      Jeśli nie chcesz pracować jako akwizytor, to nikt cię nie zmusza.
      Ponadto akwizytor to zawód czy praca dobra jak każda inna, to rodzaj sprzedawcy,
      który chodzi do klientów, a nie klienci do niego.
    • Gość: magellan Re: praca w DSA SA financial group IP: *.centertel.pl 25.05.10, 23:21
      Nie rozumiem? Ja jestem akwizytorem w DSA i jestem z tego dumny, nie mam się
      czego wstydzić, bo jestem uczciwy i dobry w tym co robię.
      Przedstawiciel handlowy to częsty zamiennik do słowa akwizytor i raczej wszyscy
      to wiedzą, więc nie widzę powodu do robienia sensacji.
      Acha i skąd wiesz, że w tym ogłoszeniu nie szukali też kierowcy. Czy to zabronione?
    • Gość: człowiekzbranzy DSA SA IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 00:10
      hehe, ale o co ci chodzi - że w DSA szukają akwizytorów to taka sensacja i
      objawienie? O prezesach i ankieterach nic tam nie piszą, więc nie zmyślaj...
      Ogólnie rzecz biorac napisali, że budują struktury i potrzebuja ludzi zarowno na
      stanowiska szeregowe akwizytorskie jak i kierownikow. Pewnie, że kierownikiem
      tak od razu za friko nie zostaniesz, tak samo jest u mnie w firmie. Ogólnie to
      ogłoszenie jak ogłoszenie, ja bym to zgrabniej napisał, ale nie widzę tam
      nieuczciwosci.
    • Gość: Do rozżalonej Re: praca w DSA SA financial group IP: *.centertel.pl 26.05.10, 22:37
      Powiedz mi czemu kłamiesz pisząc o DSA. Otwórz sobie google, praca DSA i zobacz
      ile jest niedomówień w ogłoszeniach o pracę... :). Ja przeczytałem kilkanaście
      pierwszych i nie znalazłem żadnego ogłoszenia z niedomówieniami :).
      Czy pisząc kłamstwa na temat DSA jesteś zadowolona? Gdzie się podziała Twoja
      moralność i skąd ten brak szacunku dla innych. Dla zarządu jakiej firmy to
      robisz i gdzie się podziała moralność tego zarządu... Łatwo jest opluwać innych,
      kiedy się pisze anonimowo i pracuje w konkurencji. TE FORUM TO JEDNO WIELKIE
      KŁAMSTWO LUDZI KTÓRZY MAJĄ CZELNOŚĆ PISAĆ O UCZCIWOŚCI. WSTYD I OBŁUDA.
    • Gość: Do myśliciela Re: praca w DSA SA financial group IP: *.centertel.pl 26.05.10, 22:48
      Cytuję :
      „Niestety odnoszę wrażenie, nie obrażając żadnego słuchacza Radia Maryja…” a za
      chwilę „.. „nie są w stanie przyjąć do swojej wiadomości (jak większość
      słuchaczy Radia Maryja), że firma nie jest cacy.” Rzeczywiście ich nie obraziłeś :).
      Niestety odnoszę wrażenie, nie obrażając oczywiście Ciebie, że nie wiesz o czym
      myślisz. Za chwilę bowiem piszesz cytuję : „Wynika to z pewnością z
      implementacji odpowiednich narzędzi manipulacyjnych w stosunku do szkolonego
      pracownika i w konsekwencji do potencjalnej ofiary czyli klienta.”
      Powiem Ci szczerze, nie rozumiem o co chodzi. Jaka ofiara? Ja klientów do ofe
      AXA pozyskuję – zgodnie z prawem. NAPRAWDĘ NIE OBDZIERAM ICH ŻYWCEM ZE SKURY.
      Pomagam im - przy okazji - dokumenty porządkować a i składki, które po
      dziesięciu latach ulegną przedawnieniu, też się czasami udaje odzyskać. Jaka do
      cholery IMPLEMANTACJA. Jak ci chłopie po kwartale pracy wpłynie na konto
      kilkanaście tysięcy złotych za parę dni solidnej pracy to nie trzeba niczego tam
      specjalnie ”implementować”.
      A o etyce to chciałeś dyskutować na tym forum? Z kim? Z tymi „UCZCIWYMI”, którzy
      podszywając się pod klientów lub byłych pracowników (wystarczy prześledzić
      wątki, czas i sposób argumentacji) prowadzą ohydną i podłą kampanię. . . Też se
      znalazłeś „merytorycznych” dyskutantów. :)
    • Gość: prawnik Re: DSA SA FG i Votum oszustwo wygren w sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 08:40
      Wypisywanie kłamstw na forum nie zmieni rzeczywistości ani twardych faktów
      chociaż być może poprawia samopoczucie.
      Twój wpis jest z 15.04.2010, czyżbyś więc wiedział/a, że w dniu 12 kwietnia
      2010 r. zapadł wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu Wydział II Cywilny Odwoławczy
      w sprawie z powództwa DSA Financial Group przeciwko B.N., która pracuje dla AFI
      , a która kiedyś pracowała dla DSA. Sąd oddalił apelację pozwanej
      reprezentowanej zresztą przez pewną Kancelarię Adwokacką z Wrocławia i utrzymał
      w mocy Wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków nakazujący zapłacenie
      przewidzianej w umowie kary umownej oraz zobowiązujący do przestrzegania zapisów
      umowy tj. do mówiąc wprost do nieprzepisywania.
      Takich wyroków jest wiele może podesłać ci kilka?
      Poza tym chciałbym przypomnieć, że zniesławienie w Polsce jest karalne( art. 212
      Kodeksu karnego) ponadto w przypadku naruszenia dóbr osobistych co występuje
      systematycznie na tym forum można żądać zadośćuczynienia może np. 100 tyś.
      złotych na Caritas?”
      • Gość: Polonista Kłamstwa i manipulacje IP: *.centertel.pl 27.05.10, 13:04
        A mi się nie podoba, że grupa osób z AFI oraz ratowników robi tutaj negatywną
        kampanię dla DSA i Votum. Mamy wątek DSA karze, odzywa
        się ukarana przez DSA, mamy wątek Votum, odzywa się poszkodowana
        przez Votum, mamy wątek grupa Pani Dagmary, odzywa się były
        pracownik z tej struktury :), mamy wątek ogłoszeń o pracy no i
        wyrastają jak grzybki po deszczu "oszukani" z ogłoszeń. NIEZŁY CYRK.
        Tylko jakoś kilkaset zadowolonych współpracowników DSA, których znam to chyba
        aktorzy...
        Najbardziej bawi mnie nawoływanie do merytorycznej dyskusji :). Merytoryczna
        dyskusja to zdaniem "pracownika" obelgi pod adresem DSA. Merytoryczne
        odpowiedzi, gdzie prezentuje się argumenty to z kolei obelgi i słowa osób z
        "wypranymi mózgami". Nowomowa jak
        za komuny.
        • Gość: gustlik Re: Kłamstwa i manipulacje IP: *.centertel.pl 27.05.10, 20:42
          oj burzą się burzą i miotają w kółko, może dlatego że AXA dzięki DSA wygrała
          kolejny transfer OFE - majowy. Kolejny nokaut dla konkurencji. I tak od 2005
          roku, prawie nieprzerwanie transfer w transfer AXA ma najlepszy stosunek
          klientów przychodzących do odchodzących (pomijając sierp. 2007 i maj 2008, gdy
          byla druga). Oni mogą tu sobie ujadać, a klienci "głosują nogami"
          • Gość: Antyoszczerca Precz z chwytami marketingowymi IP: *.centertel.pl 27.05.10, 23:39
            Boli bo im akurat idzie cieniutko - stąd ta agresja i ataki na DSA. Ale wejdź na
            ich stronę www.afigroup.pl można się pośmiać. Stąd biorą ten drętwy bajer o
            "chwytach marketingowych" bo sami je stosują.
            Najlepsze szkolenia w Europie - już widzę jak Majka z Irkiem robią najlepsze
            szkolenia i to w EUROPIE :).

            • Gość: deesa standard obsługi klienta IP: *.centertel.pl 28.05.10, 10:09
              a ciekawe jak sobie AFI zmierzyło "najlepszość" standardu obsługi klienta w
              Europie - bo coś takiego wyczytałem na jednym ze slajdów na ich stronie. Chyba
              kogoś nieźle poniosło ;-) "Chłyt marketindodi" szeroki jak ten z chińską zupką
              zamiast "kopytków z sosem" w znanym skeczu kabaretu Ani Mru Mru :-)

              polecam: www.dsa.pl | Pomnażamy Wartości | Solidna Firma 2009
    • Gość: Polonista A oni nadal swoje IP: *.centertel.pl 27.05.10, 13:18
      Przeczytaj uważnie. Nikt nie wyzywa tutaj nikogo od Urbana. Artykuł
      zamieściliście z "Nie" Urbana nie wskazując na źródło, dlatego je tylko podałem.
      TAK JEST UCZCIWIE podawać źródło, które się cytuje. WSKAZAĆ CI W KTÓRYM MIEJSCU?
      Prostego zdania nie rozumiesz a bierzesz się za ocenę umów :).
      Co do wynagrodzenia i umowy to jest DOKŁADNIE TAK PIĘKNIE JAK OPISUJĘ i jest na
      to kilka tysięcy świadków. Jakbym zrobił "bis - nesik" konkurencyjny w stosunku
      do DSA i przepisywał klientów do np.: Generali to też bym narzekał na umowę.
    • Gość: mark Re: praca w DSA SA financial group IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.10, 20:09
      Kłamiesz i manipulujesz kolego / koleżanko i to nawet nie "KĄKRETNIE", tylko
      bez sensu , ładu i składu. Powtarzasz się jak zdarta płyta, a tymczasem każdy
      może sobie przeczytać wielokrotnie przytaczane przeze mnie i innych ludzi z DSA
      KONKRETNE i rzeczowe argumenty. Wszelkie wydumane zarzuty wobec DSA i Votum
      zostały tu już obalone. Po naszej stronie są fakty, liczby, a nawet wyroki
      sądowe. Po Twojej już tylko kreatywna ortografia (przynajmniej pośmiać się można)
    • Gość: patrycjaS Re: praca w DSA SA financial group IP: *.centertel.pl 27.05.10, 20:25
      "gazeta" dziękuję ci że mnie utwierdzasz w przekonaniu że jestem akwizytorką dla
      AXA, ale naprawde niepotrzebnie fatygujesz sie. Tak, ZAJMUJĘ się akwizycją OFE
      AXA poprzez DSA i jest mi z tym bardzo dobrze. Klienci tez sa zadowoleni to
      najwazniejsze.
    • Gość: mark Re: praca w DSA SA financial group IP: *.centertel.pl 27.05.10, 21:11
      A co to się stało? Pan piszący z uporem maniaka o agencyjce i naciąganiu,
      bełkotliwym stylem, z mnóstwem błędow ortograficznych, pod dziesiątkami nicków
      już się nie sprawdza... No to teraz mamy Panią intelektualistkę walącą po oczach
      implementacją i okrągłymi zdaniami.
      Niestety manipulację mamy nadal. Mamy się przestawić na "prawdę" prezentowaną
      przez waszego Pana "agencyjkę"? Zaiste, to bystry obserwator rzeczywistości i
      wybitny etyk ;-) A inną prawdę w powodzi tego typu postów trudno zauważyć...

      zapraszam na www.dsa.pl
    • Gość: Do czytelnika Znowu ten sam bełkot IP: *.centertel.pl 27.05.10, 23:30
      Najpierw piszesz a potem czytasz i zaskoczony jesteś tym "konkretem" co
      przeczytałeś, który sam najpierw napisałeś.:)
    • Gość: zbyszek Re: praca w DSA SA financial group / opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.10, 11:20
      Osobiście po dwóch latach pracy mogę potwierdzić przeważające tutaj pozytywne
      opinie o DSA FG SA. Firma płaci na czas, prowizje i premie w czolowce podobnych
      firm w Polsce( jeśli nie najlepsze) , wszystko zapisane jest dokładnie w umowie.
      Co jeszcze... ciekawe niesztampowe szkolenia i perspektywa na przyszlosc w tym
      sensie, że firma obserwuje rynek, podejmuje wyprzedzające działania i masz
      pewność, że zawsze będziesz miał z czym iść do klienta, jak nie OFE to plan i
      inne produkty inwestycyjne. Moge tez z czystym sumieniem napisac ze w tej firmie
      rozwinąlem się pod wzgledem wiedzy finansowej, a takze jako człowiek w
      kontaktach z innymi
      • Gość: peter Re: praca w DSA SA financial group / opinie IP: *.centertel.pl 28.05.10, 11:34
        fakt, DSA FG SA to spoko firma, ja akurat pracuję tylko od paru miesięcy i jest
        to moja pierwsza praca, ale już widzę, że może to być sposób na życie, choć na
        początku byłem sceptyczny. Na razie wyciągam trochę ponad średnią krajową, ale
        wokól mnie są ludzie, którzy wyciągają duzo więcej . Także myślę że i ja dam
        radę z czasem. Atmosfera w DSA bardzo mi pasuje, nie ma jakiegoś gonienia do
        pracy na siłę, są fajne imprezy jako nagrody w konkursach, na jedną już mi się
        udało załapać, świetnie się bawiłem. Wszystkim młodym, otwartym ludziom polecam
        tę firmę
    • Gość: Gość Re: praca w DSA SA financial group IP: *.komptech.org 10.06.10, 12:23
      po co tłumaczycie tumanom jak fajna jest praca w DSA. Niech sobie dalej żyją
      zarabiając tysiąc miesięcznie i siedząc minimum 8 h dziennie. Nie ma ich- więcej
      pracy dla nas.Jak ktoś jest glupi to nie przegadasz.
      • Gość: hahaah Re: praca w DSA SA financial group IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 13:13
        O ja piernicze, widze ze niezla propaganda sie zrobila z tego wątku.
        Te ostatnie wychwalcze wpisy są tak żałosne, że chociaż nie wiem jak
        bym był pozytywnie nastawiony do firmy to na kilometr czuć scieme.
        Szczególnie rozbawił mnie fragment brzmiący mniej więcej .. Podobnie
        jak wiekszośc osób wypowiadających się w tym wątku uważam ze DSA
        jest wspaniałym pracodawcą... hahaha ludzie, gorzej bym sam nie
        wymyślił:)
        Wiem dobrze, ze nikt w wałbrzychu nie chce dla was pracować i
        robicie tu sobie reklame. Nie wiem tylko po co bo i tak wiekszosć
        już wie jakimi ściemniaczami jestescie.
        • Gość: HAHAAAH Błazenady ciąg dalszy.... IP: 178.56.29.* 10.06.10, 18:45
          Pewnie nikt nie chce dla DSA pracować - nie tylko w Wałbrzychu, ale i w całej
          Polsce.
          A te 30.000 klientów pozyskiwanych kwartalnie w całej Polsce (przede wszystkim
          południowo - zachodniej) to krasnoludki robią? :)
          Czy może Wałbrzych leży na północy? :) HAHA
          A DSA rozwija się super... I wszyscy pracownicy DSA o tym wiedzą, jak również
          wiedzą jacy ściemniacze i cwaniacy piszą na tych forach. I SKĄD SĄ!!!
          W DSA zarabia się bardzo dobrze i bardzo dobrze sam o tym wiesz najlepiej. Jeśli
          prawdą jest, że cokolwiek wiesz.
          • Gość: kilof Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 08:05
            Bądźcie zdrowi propagandowcy DSA, piszta se co chceta, kto
            mądrzejszy wyciągnie wnioski z tego co zostało napisane, pozostali i
            tak dojdą do tych samych wniosków tyle , że swoim własnym kosztem.
            No to co? bawcie sie dobrze w tym swoim piekiełku, ciao:)
            • Gość: Antyoszczerca Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 09:55
              Bądźcie zdrowi propagandowcy z "zaprzyjaźnionej konkurencji", wypisujcie sobie
              dalej co chceta na na temat DSA, mądrzejszy poczyta co zostało tutaj napisane i
              zweryfikuje z rzeczywistością. A wy taplajcie się dalej w swoim zakłamanym
              błotku kłamstwa i manipulacji, o które - swoją drogą - tak chętnie posądzacie
              innych. No to co? Bawcie się dobrze, Ciao :).
              • Gość: kilof Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 11:38
                mhm, tak wlasnie, juz nawet nie bede zaprzeczal tylko mam prosbę,
                napisz cos czasem od siebie bo przywlaszczanie cudzych wypowiedzi
                jakos swoje i jeszcze bezczelna ich modyfikacja to poziom
                polinteligenta piszącego licencjat metodą ctrl+C -> ctrl+V:)
                Macie jakas obsesje na punkcie konkurencji czy co? piszę do was jako
                osoba prywatna majaca w dupie zarowno dsa jak i ich konkurencję
                • Gość: kopiarka Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 11.06.10, 13:58
                  Panie kilof, twórcze nawiązanie do czyjejś wypowiedzi i jej ironiczne
                  skomentowanie świadczy o wiele lepiej o polocie autora, niż wasze maniakalne
                  przeklejanie oszczerstw, dali wam tam jakiś szablon czy co?
                  Acha i jak na osobę prywatną mającą wszystko w d... to coś się za bardzo
                  gorączkujesz chyba?
            • Gość: stone Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 12:20
              Ja właśnie już tak dochodzę własnym kosztem już od paru lat i stwierdzam że to
              faktycznie masakra, własnym kosztem wyciągam 30 k na kwartał i jakby tego było
              mało każą mi się bujać po całym świecie - a to wycieczka na Mauritius, a to do
              Japonii, a to do Meksyku. Dramat, naprawdę dramat w tym DSA. Nie polecam tym ,
              którzy wolą 8 stówek miesięcznie, święty spokój i boją się latać.
              • Gość: brain-washed Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 14:06
                Wez sobie zmien nick na moj obecny , pozwalam ci skopiowac, pasuje
                jak ulał.
                • Gość: Antyoszczerca Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: 178.56.57.* 12.06.10, 22:42
                  Brain - washed?
                  No bo przecież nie byłeś w Japonii tylko ci się wydawało...
                  A pieniądze na koncie to też ci się wydaje...
                  Padnę ze śmiechu...
                  Oj ktoś ma wyprany rzeczywiście móżdżek.
                  A może walnięty kilofem.
                  Pracuję w tej firmie od lat, klientci nas lubią i szanują. Mam wielu przyjaciół.
                  NAPRAWDĘ WIEM NA JAKICH WYCIECZKACH BYŁEM I ILE ZARABIAM. WIEM RÓWNIEŻ ILE
                  ZARABIAŁEM ZANIM TRAFIŁEM DO DSA. WIĘC KOLEŚ BAJEK NIE OPOWIADAJ. A w nauce
                  łaciny (ch..) czy angielskiego życzę dalszych sukcesów.
                  • Gość: brain-damaged Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 09:56
                    "Pracuję w tej firmie od lat, klientci nas lubią i szanują. Mam
                    wielu przyjaciół"
                    haha to prawie jak spot reklamowy. Widać jeden plus, w DSA nie
                    oszczędzają na szkoleniach:))
                    Zabierz się za pracę lepiej zamiast lansowac się na forum bo ci
                    smignie koło nosa wycieczka na Antypody:)
                    Tak, naturalnie, wiemy ile zarabiasz i wiemy jak ci dobrze w DSA i
                    oby tak dalej.
                    • Gość: Antyoszczerca Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 13.06.10, 17:23
                      Nie na Antypody tylko do Kenii i Tanzanii. :) Fajny wyjazd będzie, jak każdy. I
                      nie ucieknie mi - dziękuję za troskę, ale niepotrzebnie się martwisz.
                      Ok. Masz rację. Nie lubią nas klienci, w DSA ludzie są niezadowoleni a 30.000 w
                      kwartale pozyskanych klientów to przez przypadek. Robiąc "wodę z mózgu". Bo
                      przecież przepisanie do ofe to przestępstwo jakieś :). No i jak się zapisze tak
                      ze stu klientów w kwartale, to marne kilkadziesiąt tysięcy. Naprawdę żadne
                      pieniądze. Przecież góra zarobiła krocie. :)Debilne.
                      Sam spociki antyreklamowe uprawiasz. Opluwasz firmę w której pracuję, więc będę
                      pisał. Nie zabronisz mi. Wiesz - dobrze zarabiam i mam sporo wolnego czasu :). I
                      mam motywację, żeby tutaj pisać, a ty masz tylko podłe intencje, kłamstwa i
                      chwyty marketingowe wyniesione rodem z "zaprzyjaźnionej firmy", których na
                      szczęście u nas się już nie stosuje. Jak tam haki na konkurencję dalej dla was
                      Jureczek zbiera?
                      A zapomniaaaałem. Przecież o niczym nie wiesz. Piszesz tutaj z miłości do
                      ojczyzny i BLIŹNIEGO. :)
                      • Gość: Antyoszczerca Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 13.06.10, 17:28
                        Wyczerpałeś już wszystkie inwektywy pod adresem DSA z języka polskiego, także
                        wziąłeś się za angielski... Skorzystaj z rosyjskiego - brzmią lepiej. :)
                        Oszczerstwo zawsze będzie oszczerstwem świadczącym przede wszystkim o tym kto
                        pisze. Pasują do Ciebie te nicki jak ulał. :))
                    • Gość: kopiarka Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 14.06.10, 10:07
                      widocznie w AFI raczej mało kto wytrzyma parę lat i słowo przyjaźn też brzmi
                      obco - stąd takie wartości jak związanie z firmą i przyjaźń kojarzy Ci się
                      wyłącznie ze spotem reklamowym.
                      PS. z Antypodami kojarzy się u nas zazwyczaj Australię - podoba mi się ten
                      pomysł, dzięki, pewnie i tam nas kiedyś nie zabraknie
                • Gość: stone Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.10, 09:26
                  Ale wiesz co, kilof też ci ładnie pasował, do finezyjnej siły Twoich argumentów
                  jak ulał :-)Skoro jednak już weszliśmy na języki obce to proponuję Ci: idź na
                  całość i weź sobie nick "brain washed pickaxe"
                  • Gość: Brain ok. Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 14.06.10, 10:39
                    A swoją drogą to wygłupił się z tymi nickami. To tak jakbym napisał jakiś post i
                    się podpisał np. : "zakuty łeb". Bardzo inteligentnie i z polotem :)
                    Nie będziemy kopiować. :) OBY TAK DALEJ... :)
                    • Gość: brainless Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.10, 12:05
                      Z tego co tu czytam to chyba robię komuś przysługę, jakiejś
                      konkurencji czy coś, tak? No cóż, widać w kwestii szkoleń
                      propagandowych jednak miałem rację:) O wiele więcej satysfakcji daje
                      mi ta dyskusja wiedząc, że macie moją skromną osobę za jakąś
                      liczebną i zorganizowaną konkurencję.
                      O konkurencji też pewnie coś ciekawego dało by się napisać ale nie
                      miałem z nimi styczności więc pozostanę przy was:) To mówicie, że
                      szukuje się wyjazd do Tajlandii, no faktycznie, dość motywujące:))
                      A macie jakieś nowe argumenty , może jakieś nowe liczby?,
                      statystyki? Bo co bym nie napisał to widzę magiczną liczbę 30 tyś i
                      coraz to nowe kraje egzotyczne:) Wiem dobrze jak wygląda wasza
                      propaganda w praktyce i to co słysze to nic innego jak kłamliwa
                      papka. Przykro mi za dobrze was znam.

                      P.S
                      Dajcie namiar na konkurencję , może jednak coś się znajdzie.
                      Aa i dałem wam kolejną pożywkę do interesującej riposty ( dla mniej
                      rozgarniętych - patrz nick).
                      • Gość: Brain ok Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 14.06.10, 16:19
                        Jesteś z konkurencji i nie wciskaj tutaj kitu.
                        30.000 klientów to świadczy o skali biznesu, którą kwestionujesz (a więc
                        kłamiesz albo nie wiesz) A CYFRA JEST PRAWDZIWA w przeciwieństwie do twoich
                        pomówień. Chcesz inną cyferkę. 200 - 1100 PLN prowizji za POJEDYŃCZĄ umowę.
                        Naprawdę nie da się zarobić w DSA - hahaha!!!
                        "Coraz to nowe kraje egzotyczne" - bo my sporo jeździmy i jest to atrakcyjna
                        nagroda. Znasz jakąś firmę, która wysłała stu swoich przedstawicieli do Meksyku?
                        A my tam byliśmy w tym roku. Wysłać Ci fotki lub filmik - bo pewnie nie wierzysz
                        :).
                        A jedziemy do Tanzanii a nie do Tajladnii (w której z DSA byłem w 2009 roku).
                        Czytaj uważnie. Nie dosłyszysz, nie doczytasz a potem brednie piszesz i dziwisz
                        się, że ktoś Ciebie ma za idiotę.
                        Szkolenia propagandowe? U nas na szkoleniach mówi się o systemie emerytalnym, a
                        nie o konkurencji. Po prostu nie trzeba być geniuszem, żeby poczytać tutejsze
                        posty i zorientować się kto pisze.
                        A DSA - super firma, świetne zarobki, fantastyczne nagrody, bardzo dobre
                        szkolenia. I Twoja prymitywna propaganda tego nie zmieni.
                        • Gość: grey_mass Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 20:13
                          Oh yeah, jestescie niereformowalni, mózgi wyprane, zindoktrynowani i
                          absolutnie zaślepieni wizją atakjącej was konkurencji:)
                          Najwyrazniej trzeba być geniuszem bo piszę już po raz n-ty , że nie jestem z
                          żadnej firmy z waszej branży a wy dalej swoje. Nic tego raczej już nie zmieni
                          bo przeciez geniuszami nie jesteście. Niezłe widełki macie w tym DSA:) moze
                          wiecej szczegółów, w jakim przypadku dajecie 1100pln i dlaczego nie jest to
                          kwota netto i dlaczego tak duzo z niej odciąganie na jedynie sobie wiadome
                          cele? i dlaczego to co właśnie napisałem dotyczy również najniższej kwoty
                          widełek czyli 200 zł??? Napisz proszę uczciwie ile z tych 200zł dostaje agent
                          NA RĘKĘ!!?
                          • Gość: Brain ok. Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 14.06.10, 23:27
                            Proszę bardzo. Podatki płacisz sobie sam jak masz działalność gospodarczą. Jak
                            masz umowę zlecenie to podatki DSA ci potrąci. 1,5 % (słownie PÓŁTORA) na
                            wypadek lapsu, wiesz nie potrącają nam prowizji jak klient wróci do funduszu
                            przed upływem dwóch lat. A AXA potrąca. Miałem dwa takie przypadki. Straszne
                            potrącenie. :)NA ŻADNE NIEWIADOME CELE MI NIC NIE POTRĄCAJĄ. Wszystko jest w
                            umowie - wystarczy przeczytać. Wysłać Ci kopię ? 200 PLN jak klient zarabia
                            niecałe 700 PLN brutto. (Szalone wynagrodzenie :)) Jak zarabia więcej to
                            prowizja odpowiednio wyższa. Do tego dochodzi premia za kapitał. Średnio mi
                            wychodzi niecałe 380 PLN od umowy - NA RĘKĘ. PO POTRĄCENIACH. Do tego dochodzą
                            premie kwartalne, biorę maksymalne, około 15% (słownie PIĘTNAŚCIE) uzyskanej
                            łącznej kwartalnej prowizji plus inne dodatki. Kierownicy jeszcze mają premie
                            miesięczne (do 4.000 PLN:)). Dla mnei to eldorado, zwłaszcza, że pracowałem w
                            konkurencji. Wiesz ile mi płacili?
                            DSA - najlepsza praca jaką w życiu miałem. O nagrodach już pisałem. Byłem na
                            siedmiu dłuższych (8 - 10 dniowych) wycieczkach, czterech kontynentach,
                            szkolenia z najwybitniejszymi specjalistami z różnych dziedzin w Polsce, teraz
                            wybieram się na szkolenie z Maciejem Rogalą, (wrzuć nazwisko do internetu jak
                            nie wiesz kto to jest), tylko w ciągu ostatniego roku byłem na specjalnie
                            zorganizowanych dla przedstawicieli DSA koncertach: Demono i Bajmu, balu w
                            Pałacu Cesarskim w Wiedniu, zawsze firma postępowała ze mną bardzo uczciwie.
                            Moje życie zmieniło się o 180 stopni, nie mam kredytów, długów, zobaczyłem kawał
                            świata, zacząłem żyć jak człowiek a nie jak żebrak odliczający każdą złotówkę do
                            dziesiątego. Problemy finansowe zniknęły. Debilem jesteś czy co, że tego nie
                            rozumiesz. Ja i moi koledzy dzięki DSA zmienili swoje życie. Dlatego DSA ma
                            setki oddanych pracowników i tysiące (od 2003 roku 600.000) pozyskanych
                            klientów. Klienci mają prawo zmieniać fundusz a ja mam prawo go oferować. MAM
                            LICENCJĘ.
                            Dobrze Ci poradzę, jak chcesz dowalić DSA to nie wchodź w konkrety bo marnie
                            zginiesz i reklamę jeszcze niechcący zrobisz. Lepiej tam sobie dokładaj kolejne
                            słówka do brain i pisz ogólnikowo...
                            Wyprany ? HAHAHAHA Wysłać ci swój PIT? Widełki? Wiesz ludzie zarabiają, jeden
                            700 PLN, inny 5.000 PLN miesięcznie. Normalne, że płaca najwięcej za dobrze
                            zarabiającego. Mnie to nie dziwi - ja nie mam paranoi maniakalno - socjopatycznej.
                            • Gość: DSA RULEZ:) Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 08:46
                              A zatem moi drodzy, czy macie jeszcze wątpliwości? Widzicie te
                              prowizje, nagrody , wyjazdy, szkolenia u najlepszych specjalistów,
                              wielkie przyjaźnie i wspaniała atmosfere pracy?? Czyż nie tego
                              właśnie brakuje Ci w Twoim obecnym zakładzie pracy?? Na co
                              czekasz!!!!!??? Już dziś przyłącz się do nas i żyj pełnią życia:)))
                              Wyjedź z nami do Tanzanii, Japoni Meksyku i gdzie tylko sobie
                              zamarzysz, pójdź z nami na koncert Bajm, Feela, Lady Gagi i AC
                              pierun DC ( wszystko exclusive tylko dla pracowników DSA!! )i poczuj
                              tą atmosferę!
                              Każda minuta zwłoki działa na Twoją niekorzyść!
                              Czekamy!
                              _________________

                              DSA-i życie staje się lepsze.
                              • Gość: Zorientowany Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 15.06.10, 09:38
                                Feela raczej nie będzie, zbyt często odwołują koncerty... Także zmień Feela na
                                Wilki albo inny zespół. ACDC - chyba DSA nie stać, ale nie jestem pewien. Poza
                                tym w końcu coś prawdziwego napisałeś. GRATULUJĘ.
                                Pozdrowienia dla Marzanny. :)
                                • Gość: xxx koleja spóła Votum IP: 193.193.71.* 15.06.10, 10:34
                                  Cóż mogę powiedzieć.




                                  Przejrzałem i umowę VOTUM SA.






                                  Nie zapewnia zastępstwa w sądzie a to jest najważniejsze.

                                  CAŁKOWICIE pozbawia Cię praw w Twojej sprawie. Zrzekasz się
                                  odwołania pełnomocnictwa.

                                  Zezwalasz na zawarcie ugody - co pozbawi Cię dalszych roszczeń.

                                  Ich procent jest absurdalny.

                                  Dysponują po wypłacie Twoimi pieniędzmi. Nie można na to pozwolić.




                                  Umowa niekorzystna. Pozbawiają Cię wszelkich spraw. To oni
                                  zarabiają. Lepiej na tym się wychodzi kiedy samemu się zacznie
                                  dochodzić roszczeń. Jeśli znalazłeś już to co czytasz to tylko mały
                                  krok żeby odnaleźć informacje jak dochodzić roszczeń samemu.
                                  POWODZENIA
                                  • Gość: lupus Re: koleja spóła Votum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 10:29
                                    Jestem prawnikiem nie pracuję w Votum ani w branży odskzodowaczej ale znam ich
                                    umowę.
                                    Cóż mogę powiedzieć...poza tym, że z jakichś względów kłamiesz w żywe oczy.

                                    Także przejrzałem umowę Votum i
                                    - jeżeli klient chce i wyrazi na to zgodę to będzie reprezentowany w sądzie
                                    jeżeli nie chce to nie nikogo do niczego nie można zmusić
                                    - zrzeczenie się odwołania pełnomocnictwa? totalna bzdura w prawie polskim nie
                                    ma takiej możliwości, każde pełnomocnictwo można odwołać, każdą
                                    umowę można rozwiązać
                                    - ugoda może być zawarta tylko za zgodą klienta
                                    - jeżeli to Votum otrzyma pieniądze od ubezpieczyciela to przekazuje je
                                    następnie klientowi, tak zresztą funkcjonują wszystkie kancelarie prawne i nie
                                    ma w tym nic dziwnego
                                    -na wynagrodzenie zawsze godzi się klient. Klient sam podejmuje decyzję. To już
                                    nie czas PRL, że ktoś komuś mówi co ma robić, jest wiele firm, które działają w
                                    tej branży. Skoro Votum jest największa z nich to znaczy, że działają najlepiej,
                                    podstawowe prawo rynku. Gdyby działali w taki sposób jak opisujesz to już dawno
                                    by ich nie było, klienci zazwyczaj głosują nogami i uciekają od nierzetelnych
                                    firm. A z tego co wiem to Votum ma coraz więcej klientów.

                                    -zawsze mnie dziwiło dlaczego w tym kraju jak ktoś idzie do dentysty lub innego
                                    lekarza to bez niczego daje 200 zł albo więcej i się nie oburza a już na
                                    prawnika to żal mu wydać i później ma problemy. Ludzie powinni w końcu
                                    zrozumieć, że praca prawnika jest skomplikowana i nie taka prosta, że napisze
                                    pięć zdań i koniec.

                                    -bez prawnika, firmy odszkodowawczej jeżeli sam nie jesteś prawnikiem to
                                    przeciętny człowiek nigdy nie uzyska takiej kwoty jaka mu się należy.
                                    Najważniejsze, że po prostu nie zna przepisów i nie wie co i kiedy może, gdyby
                                    było inaczej to po co byliby potrzebni na tym świecie prawnicy.
                                    Prawdą jest taka, ze towarzystwa wiedzą, że jedynie 1 na 10 klientów zdecyduje
                                    się na pójście do sądu i walkę o odszkodowanie a reszcie można zaproponować
                                    mniejsze odszkodowanie bo i tak się zgodzą.





    • Gość: Antyoszczerca Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: 178.56.57.* 12.06.10, 22:47
      Dzięki za gratulacje :)
      Jestem dozgonnie wdzięczny :)
      Jak na osobę piszące kłamstwa - masz niezły tupet.
      Gratuluję tupetu autorowi :)
    • Gość: kopiarka Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 14.06.10, 09:46
      ojojoj, a co to się stało? Złamało się zapisy umowy z DSA, przepisywało się?
      Praca się nie spodobała, a DSA nie zwróciło za pekaes? Nie dali laptopa i
      samochodu na dzień dobry? Biedaczek.
      • Gość: Brain - ok! Re: Błazenady ciąg dalszy.... IP: *.centertel.pl 14.06.10, 10:27
        A może myślał, że w ogłoszeniu o pracy szukali tresera mrówek...
    • Gość: lupus Re: koleja spóła Votum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 09:31
      Widzę, że kiedy twoje kłamstwa wychodzą na jaw, jedyne co potrafisz napisać to
      obelgi, co świadczy wyłącznie o twoim poziomie kultury, najwidoczniej masz jakiś
      problem, proponuje rozmowę z psychologiem.
      Zresztą ten wpis nie za bardzo jest skierowany do mnie tylko gdyż nie jestem
      żadnym kierownikiem ani dyrektorem ani nie pracuję w Votum.
      A co do IP korzystam z internetu tp i nie za bardzo mam jak go zmienić, w ramach
      rewanżu mogę za to zaproponować żebyś ty przestał korzystać z upc.
      • Gość: rozbawiony jubileusz IP: 188.33.20.* 21.06.10, 10:34
        To już wczoraj minęło 2 lata,jak katujecie ten wątek.
        Gratuluję wytrwałości!
    • Gość: Polonista Re: koleja spóła Votum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 10:35
      No co Ty powiesz? Znowu? Może coś nowego oprócz tego nudnego plucia jadem?
      PS. Gratuluję głębokiego wglądu w internet. Tak głębokiego, że widzisz numery
      IP, których nikt inny nie widzi ( oprócz administratora tego forum)
      • Gość: Gość Inna propaganda IP: 196.219.225.* 22.06.10, 10:09
        Tak przeczytałem troszkę wątków tutaj, ze strony pracowników DSA jest trochę
        marketingu, ale generalnie dużo konkretów i merytorycznych odpowiedzi - a ze
        strony oponentów, manipulacje i pseudomarketing - czasami wręcz ohydny.
        Pracowników DSA jeszcze rozumiem, w końcu bronią swojej firmy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka