Gość: Emigrant
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.07.09, 23:37
Los rzucil mnie -wprawdzie nie tak daleko -do zachodnich sasiadow
ale praca nie pozwala na czeste przyjazdy do Walbrzycha.4 lipca -
na urodziny- dostalem od przyjaciol ksiazke Joanny Bator"Piaskowa
Gora".Jaka szkoda,ze nie uczynili tego wczesniej,bez okazji.Powiem
szczerze jestem zachwycony ta powiescia.Co za wspaniala ksiazka !
Jestem rowiesnikiem Joanny Bator i moze wlasnie dlatego tak bardzo
ta ksiazke rozumiem.Wiele stron zmusza do ponownego czytania gdyz sa
tak rewlacyjnie opisane historie z tamtych lat,ze wywoluja albo
salwy smiechu lub wrecz zadumy.A pikantne opisy "z zycia" to
prawdziwy majstersztyk.Nieco mna wstrzasnal wierszyk aborcyjny,ale
to juz rzecz gustu.Pozdrawiam - dzieki ze moglem opisac moje
odczucia po przeczytaniu tej swietnej ksiazki.