boa-666
24.08.09, 09:52
SkładowiSko nie jest już bombą z opóźnionym zapłonem.
Od pierwszej informacji wraz ze zdjęciami, minęło 12 dni. I co? I
nic.
Moja nowa wiedza z niedzieli jest taka, że w lesie przed ogromną
skarpą
(jadąc do Głównego) też jest mnóstwo niebieskich beczek.
Powiedzmy, że są napełnione wodą święconą, jak to w mieście MBB.
Po ulewach skarpa odsłania swoją zawartość, a wypłukane resztki
przeciekają
przez NASYP KOLEJOWY i płyną do otwartego osadnika poniżej
składowiska.
Tą trasą jeżdżą pociągi pasażerskie, także z dziećmi. Tylko kogo to
obchodzi
w mieście administrowanym przez pieszczocha partii rządzącej?
Będzie VII odcinek.