Gość: Romciu Samolocik IP: 89.231.216.* 28.10.09, 12:28 Czy to są ramki z IKEI? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pop Zdjęcia z całego życia IP: 85.222.87.* 28.10.09, 13:35 rozumiem, ze to miala byc metafora, ale wenus z milo nie zakladala, ani nie zdejmowala majtek, bo - nie nosila ich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śmietanka Re: Zdjęcia z całego życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 15:19 Nie chodzi tu bynajmniej o majtki Wenus... tu nawiązanie do obrazu Ewy Kuryluk, którego zaprezentowanie na wystawie w czasach cenzury było uzależnione od tego czy kobieta na płótnie zdejmuje czy zakłada majtki... bardzo ciekawa i zabawna anegdotka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo i ponuro Re: Zdjęcia z całego życia... IP: 132.170.59.* 28.10.09, 16:02 Czyzby cenzura za czasow PRL-u zabraniala wystawiania aktow??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezportek "Moralnosc socjalistyczna" IP: *.unassigned.ntelos.net 28.10.09, 16:38 Wiem, glupio to brzmi, ale nie zmyslilem tego zwrotu. Takim zakleciem, polaczonym ze stekiem obelg pod adresem burzuazyjnej/amerykanskiej/kosmopolitycznej dekadencji, organa tak zwanej wladzy ludowej usprawiedliwialy najidiotyczniejsze przepisy. Celnicy konfiskowali przybyszom kolorowe magazyny, a juz LUI czy Playboy byly z punktu zabierane dla uzytku w kumitecie. Pornografia, homoseksualizm i pedofilia oficjalnie nie istnialy, bo jakze - w socjalizmie? Wstyd sie bylo aktywistom z awansu przyznac do onanizowania z niemieckim swierszczykiem w spracowanych dloniach, ale jakims cudem tysiace tego produktu zwozone byly cichcem, a nieznacznie tylko zmiete, trafialy na bazary. Aha, bazar to taki plac, gdzie wolno bylo uprawiac wolny handel, po oplaceniu lapowki dla urzednika i milicjanta. Co do aktu, malowanego, rzezbionego lub lepionego z gipsu, towarzysze i towarzyszki wykonywali przedziwne lamance, unikajac otwartej aprobaty i oczywistej niezgody, ot tak na wszelki wypadek. Innymi slowy, jak zawsze gdy chodzi o peerelowski barak cum bardak, odpowiedz na pytanie, czego zabraniala cenzura, brzmi: zalezy. Glownie zalezalo od nastroju I sekretarza, przewidywanej temperatury na kremlu i kierunku wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śmietanka Re: Zdjęcia z całego życia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 17:32 nie o sam akt ale o wydźwięk i charakter przedstawienia chodzi... i o przypomnienie przez autora/autorkę artykułu tej anegdoty... w nie bezpośredniej formie... dla zaznajomionych z tematem... Odpowiedz Link Zgłoś