Gość: iskrat
IP: *.rev.libertysurf.net
13.11.09, 10:28
Ludzie! Czego sie boicie?
Ze nie bedziecie mieli wplywu na podejmowane decyzje?
Tak sie sklada, ze i Fabjanska i Kiliszek pokazaly, ze sa swietnymi
menadzerkami, jedna w Nowym Jorku, druga w Berlinie. Poza tym, nie
wydaja sie byc specjalnie powiazane ani z Fundacja Galerii Foksal od
jakiegos czasu swoje karty w Polsce rozdawajacej, ani z Rastrem,
ktory w sojuszu z FGF sie umacnia (jest we wladzach towarzystwa
przyjaciol MSN oraz jest beneficjentem, tak jak macierzysta FGF
zakupow tego muzeum, jak i tych, gdzie dyrektorka MSN jest w
komisjach zakupowych).
Wlasnie ta niezaleznosc jest w Polsce teraz na wage zlota. Nie ma
niezaleznosci pelnej, ale jak najweiksza jest wskazana. Dlatego tez
takie kandydatury jak Adam Szymczyk nie powinny byc na razie brane
pod uwage z uwagi na dobro calej sceny sztuki wspolczesnej w Polsce.
Wtedy, hipotetycznie, gdyby A.Szymczyk zostal dyrektorem CSW w
Warszawie czy Bunkra Sztuki w Krakowie, istniejace juz i bardzo
silne powiazanie miedzy MSN a FGF stworzylo by taka sytuacje, ze
poza Zmijewskim, Althamerem, Sosnowska, Sasnelem, Olowska,
Ziolkowskim i Molska nie bylo by innych artystow ani w kraju, ani
tez za granica:)
Minister ma wiec niezly orzech do zgryzienia jak "wywazyc" proporcje
obecnie panujace w srodowisku... Na pewno bledem bylo bezkonkursowe
powolanie przez owczesnego Ministra Kultury Kazimierza Ujazdowskiego
J.Mytkowskiej, do tej pory wciaz nieformalnie zwiazanej z komercyjna
warszawska galeria (podobno byla to wtedy istna "lapanka" na
stanowsiko instytucji, ktora do tej pory nie wiadomo czy w ogole
powstanie).
Niech nie zostanie popelniony kolejny blad!
Konsultacje tak, ale decyzja Zdrojewskiego jest decyzja
polityczna!!! I od madrosci tej decyzji zalezy dobro sztuki
wspolczesnej w Polsce w kolejnych latach:)