Dodaj do ulubionych

Śląska rada na kicz w architekturze

IP: 83.1.95.* 18.11.09, 04:09
Taak... super! Przystanek PKSu w Wólce Partyjnej z czasów wczesnego Gierka. W okrągłym kasa biletowa, a reszta: poczekalnia + knajpa GSu :) Nie dziwię się, że Polska robi się coraz brzydsza.
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.toya.net.pl 18.11.09, 09:25
      Do marka ms.

      Kipisz zazdroscia.
      • Gość: jazmig Przystanek jako dom, to dopiero kicz IP: *.gl.digi.pl 18.11.09, 18:34
        Kilku facetów się nadęło, jacy to oni wielcy artyści, GW ich wsparła
        i mamy wzorce do naśladowania.

        Ale ich projekty to jest coś gorzego niż kicz, to prostacki
        prymitywizm.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Przecież te kloce są brzydkie! 19.11.09, 12:01
          Przecież te kloce są brzydkie! No i czym to się różni od gargameli lub tej niby
          paskudnej wielkiej płyty z PRL?

          Dom na zdjęciu 2 wygląda jak biuro.

          Architekci się nie wysilili. Nie wystarczy powstawiać paru modnych mebli i
          fikuśnej armatury łazienkowej, żeby budynek zaczął przypominać dom mieszkalny.
          • Gość: izc Re: Przecie¿ te kloce są brzydkie! IP: 67.159.45.* 19.11.09, 13:56
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Przecież te kloce są brzydkie! No i czym to się różni od gargameli lub tej niby
            > paskudnej wielkiej płyty z PRL?
            > Architekci się nie wysilili.

            musisz mieć wiele kompleksów, współczuje też ślepoty skoro projekty niczym nie
            różnią sie od bloków
      • marek-ms No jasne... kipię zazdrością aż nosem para mi 18.11.09, 18:45
        bucha :)

        Po pierwsze - nie jestem architektem, chociaż z architekturą różne związki miałem (fotografia, ale nie tylko).

        Po drugie - jestem bezdomny... :) Mieszkam na wsi, w stuletnim młynie... który wygląda, jakby ta sama siła go stworzyła, co i wielkie drzewa wokół niego. Nad głową mam spatynowane, ręcznie ciosane belki i szerokie dechy... w które mogę wpatrywać się godzinami. Tak więc jestem bezdomny, bo przecież porządny dom musi wyglądać jak pieprznięte pod śmietnik pudełko po chińskich butach, a do wpatrywania się jest 42" plazma z reklamami przerywanymi różnymi "Tańcami z ..zdami" :)

        Powodów do zazdrości mam jak widać dużo :)

        Tak przy okazji - urodziłem się w Katowicach i mieszkałem tam ponad 25 lat. Dużo jeździłęm po okolicach... były tam naprawdę fantastyczne miejsca, z niesamowitą wręcz architekturą i klimatem. Były, bo teraz niewiele z tego zostało. Czego nie zniszczyli w czasach Gierka, teraz wykańczane jest przez hipermarkety, nowobogackich i architektów - jak świetnie ich określił maciej.jurgielewicz - "Teraz Kwa Ja"... którzy zapomnieli, że architekt sługą jest, a nie panem. I tych, który w jego "dziele" mieszkać będą, i tych, którzy zmuszeni są je oglądać. I nic do rzeczy nie mają międzynarodowe nagrody (mm) - to przecież sami swoi, wyznawcy tej samej ideologii rozwoju i postępu, która dziwnie jakoś kojarzy mi się z rozbojem i podstępem.

        Coraz rzadziej wyciągam aparat z torby, i coraz dłuższe obiektywy zakładam, bo coraz trudniej znaleźć i wykroić kawałek przestrzeni nie zapaskudzony "dziełami" współczesnych architektów - i tych, którzy carringtonówki różne projektują, i tych, których komputery wypluwają kolejne pudełkowate szczurołapki.

        Do młyna wrócę... nie projektował go żaden "wybitny współczesny architekt" i nie był budowany z materiałów z hipermarketu. Dlatego do niczego nie jest mi potrzebny telewizor (wyrzuciłem :)) - żeby mieć czym oczy nacieszyć wystarcza mi to, co stworzyli zwyczajni wiejscy rzemieślnicy i przyroda dookoła :)
        • Gość: plum Re: No jasne... kipię zazdrością aż nosem para mi IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.09, 20:11
          popieram, wszyscy powinni budowac stare młyny i w nich mieszkac.
        • Gość: emre_baran starosc IP: 169.145.3.* 18.11.09, 20:12
          Marku,
          Ciekawy post, ladnie napisany. Czasem sie stoba zgadzam. A czasem
          sobie mysle ze sie starzeje. Tak naprawde nigdy nie zmienia sie nic,
          a wszystko juz bylo.
          Naro-Maro.
          PO Baran
        • wlody1 Re: No jasne... kipię zazdrością aż nosem para mi 18.11.09, 20:50

          > Po drugie - jestem bezdomny... :) Mieszkam na wsi, w stuletnim młynie... który
          > wygląda, jakby ta sama siła go stworzyła, co i wielkie drzewa wokół niego. Nad
          > głową mam spatynowane, ręcznie ciosane belki i szerokie dechy... w które mogę w
          > patrywać się godzinami. Tak więc jestem bezdomny, bo przecież porządny dom musi
          > wyglądać jak pieprznięte pod śmietnik pudełko po chińskich butach, a do wpatry
          > wania się jest 42" plazma z reklamami przerywanymi różnymi "Tańcami z ..zdami"
          > :)

          > Tak przy okazji - urodziłem się w Katowicach i mieszkałem tam ponad 25 lat. Duż
          > o jeździłęm po okolicach... były tam naprawdę fantastyczne miejsca, z niesamowi
          > tą wręcz architekturą i klimatem. Były, bo teraz niewiele z tego zostało. Czego
          > nie zniszczyli w czasach Gierka, teraz wykańczane jest przez hipermarkety, now
          > obogackich i architektów - jak świetnie ich określił maciej.jurgielewicz - "Ter
          > az Kwa Ja"... którzy zapomnieli, że architekt sługą jest, a nie panem. I tych,
          > który w jego "dziele" mieszkać będą, i tych, którzy zmuszeni są je oglądać. I n
          > ic do rzeczy nie mają międzynarodowe nagrody (mm) - to przecież sami swoi
          > ], wyznawcy tej samej ideologii rozwoju i postępu, która dziwnie jakoś k
          > ojarzy mi się z rozbojem i podstępem.
          >
          > Coraz rzadziej wyciągam aparat z torby, i coraz dłuższe obiektywy zakładam, bo
          > coraz trudniej znaleźć i wykroić kawałek przestrzeni nie zapaskudzony "dziełami
          > " współczesnych architektów - i tych, którzy carringtonówki różne projektują, i
          > tych, których komputery wypluwają kolejne pudełkowate szczurołapki.
          >
          > Do młyna wrócę... nie projektował go żaden "wybitny współczesny architekt" i ni
          > e był budowany z materiałów z hipermarketu. Dlatego do niczego nie jest mi potr
          > zebny telewizor (wyrzuciłem :)) - żeby mieć czym oczy nacieszyć wystarcza mi to
          > , co stworzyli zwyczajni wiejscy rzemieślnicy i przyroda dookoła :)


          Szanowny Panie!
          Wszystko jest kwestią gustu.Panu się podobają ciosane belki a mnie się podobają betonowe pomalowane belki. I czy na tej podstawie można ocenić że Pan jest lepszy,że Pan ma lepszy gust? A może Pan lubi stare młyny a ktoś inny stare przystanki autobusowe. Starozytni mawiali-de gustibus non disputantum est - i mieli rację. Mnie bardzo się podoba nowoczesna forma wtopiona w przyrodę. Chciałbym zrealizować swój pomysł-zbudować dom kolcek w nowoczesnej przeszklonej formie wbity w zbocze góry tak aby wjazd do garażu był na dachu domu a cześć mieszkalna na zboczu-niewidoczna z drogi za to z widokiem na góry i dolinę poniżej. Taki dom zupełnie inny od góralskich chatek. Wiem że tym wywołał bym wiele dyskusji i raczej nie dostałbym pozwolenia na budowę. Dla mnie byłoby to piękne,ale dla większości górali raczej nie. I znając Nasze narodowe zacięcie zapewne bym spokoju nie miał. Dlatego pomysł pewnie pozostanie w sferze marzeń...
          Dla mnie te projekty są po prostu...cudowne! Tak,są inne i mają klimat. Mają to coś co przykuwa wzrok. Widok nowych domów z okrągłymi słupami i werandą z daszkiem,koniecznie ze skośnym dachem i błyszczącą dachówką jest po prostu nudny! Widziałem piękne nowoczesne domy w Opolu,pod Poznaniem jest osiedle Linea zbudowane w nowoczesnej formie- to piekne przykłady odejscia od nudnej tradycji. Te wspomniane osiedle sąsiaduje z osiedlem na którym są domy tradycyjne w formie. Zderzenie tych dwóch światów jest piorunujace. Znajomy powiedział że tamte nowe domy,kazdy inny w formie i barwie wygląda jak slumsy. A to są nowe domy często wielokrotnie droższe od tych z osiedla Linea. Nigdy nie odważyłbym się powiedzieć że tamte domy są gorsze,ze bez gustu. One są po prostu zbieżne z gustami właścicieli. Określenie że są nowobogackie jest chyba trafne,ale bez zamysłu obrazy włascicieli.
          • marek-ms Architerktura tym różni się od innych sztuk 18.11.09, 22:37
            (jeśli za sztukę ją uznamy), że tworzy przestrzeń - dosłownie i w przenośni - dla wszystkich, a nie tylko dla tych, którym dana budowla się podoba. Muzykę można włączyć lub wyłączyć, obraz powiesić na ścianie albo nie... Budynek (zespół budynków) widzieć musimy, czy tego chcemy, czy nie. I tu kończy się "de gustibus... itd., itp."

            Budynek może być w harmonii z otoczeniem, albo być paskudnym zgrzytem. Jak to wygląda teraz? Popatrzmy na ten architektoniczny śmietnik dookoła. Nawet jeśli przyjmiemy, że i "carringtonówka", i blaszak, i knajpa GSu z lat 70. mogą mieć jakiś swój urok, to... w sumie... no właśnie, po prostu śmietnik. Kapcie i frak.

            Gdzie coś takiego jak "duch miejsca", klimat danej okolicy czy regionu? Wszędzie ten sam bigos...

            Być może ten Pana "klocek w zboczu", to fantastyczny pomysł. Mogę sobie wyobrazić taki wrośnięty w zbocze kryształ. Ale jak on zmieni całą przestrzeń? Czy będzie z nią w harmonii? Czy też będzie z niej wystawał, jak krzywy gwóźdź z deski?

            To fajnie, że Panu się podoba malowany beton (chociaż wolę surowy :)), a mi ręcznie ciosane belki... inaczej by było nudno. Ale czy koniecznie trzeba się z tym pchać przed oczy innym?

            "patrzcie i podziwiajcie, to MÓJ DOM!"... albo po prostu: "a co mnie obchodzi, jak to z resztą się komponuje, to mój teren i mam prawo" itd. :)

            Popatrzmy na dawne panoramy miast... na dawne zdjęcia krajobrazów i porównajmy z tym, co jest teraz. Nawet takie budowle - ogromne i z daleka widoczne - jak zamki i pałace w większości w naturalny sposób wyrastały z otoczenia, były częścią całości, a nie obcym elementem. A teraz?

            Chyba nie muszę więcej pisać, bo chyba jasne, o co w tym, co w klawiaturę wklepałem, chodzi.

            Pozdrawiam :)
            m.
            PS - no i te współczesne materiały budowlane... tandetnie doskonałe... ale to osobny temat.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Architerktura tym różni się od innych sztuk 19.11.09, 12:05
              "a co mnie obchodzi, jak to z resztą się komponuje, to mój teren i mam prawo"

              Polskość w jednym zdaniu. :-)
            • wlody1 Re: Architerktura tym różni się od innych sztuk 20.11.09, 07:59
              marek-ms napisał:

              > (jeśli za sztukę ją uznamy), że tworzy przestrzeń - dosłownie i w przenośni - d
              > la wszystkich, a nie tylko dla tych, którym dana budowla się podoba.

              Nie dla wszystkich tylko dla większości.A to róznica i to spora bo większośc zaczyna się od 51% :)

              Muzykę moż
              > na włączyć lub wyłączyć, obraz powiesić na ścianie albo nie... Budynek (zespół
              > budynków) widzieć musimy, czy tego chcemy, czy nie. I tu kończy się "de
              > gustibus... itd., itp."
              >
              Tu się zaczyna! I w tym przypadku możemy też odwrocić wzrok...:) Zawsze jest jakieś wyjście.

              > Budynek może być w harmonii z otoczeniem, albo być paskudnym zgrzytem.

              Oczywiście! I tutaj też jest to kwestią gustu. Nie ma jedynie słusznych wzorów,projektów. Dla mnie stary młyn jest brzydki. Ładniejsza jest stara fabryka włókiennicza przerobiona na lofty.

              Jak to w
              > ygląda teraz? Popatrzmy na ten architektoniczny śmietnik dookoła. Nawet jeśli p
              > rzyjmiemy, że i "carringtonówka", i blaszak, i knajpa GSu z lat 70. mogą mieć j
              > akiś swój urok, to... w sumie... no właśnie, po prostu śmietnik. Kapcie i frak.

              I tu ma Pan rację. Niestety Nasz krajobraz nie jest piękny!


              >
              > Gdzie coś takiego jak "duch miejsca", klimat danej okolicy czy regionu? Wszędzi
              > e ten sam bigos...

              A gdzie na świecie są takie miejsca?
              >
              > Być może ten Pana "klocek w zboczu", to fantastyczny pomysł. Mogę sobie wyobraz
              > ić taki wrośnięty w zbocze kryształ. Ale jak on zmieni całą przestrzeń? Czy będ
              > zie z nią w harmonii? Czy też będzie z niej wystawał, jak krzywy gwóźdź z deski
              > ?
              Moim zdaniem harmonia jest nudna.Własnie takie złamanie natury przez ostre kształty byłoby piekne. Można mieć w tym kraju swoje zdanie?
              >
              > To fajnie, że Panu się podoba malowany beton (chociaż wolę surowy :)), a mi ręc
              > znie ciosane belki... inaczej by było nudno. Ale czy koniecznie trzeba się z ty
              > m pchać przed oczy innym?

              A czy koniecznie trzeba się pchać z ciosanymi belkami innym przed oczy?
              >
              > "patrzcie i podziwiajcie, to MÓJ DOM!"... albo po prostu: "a co mnie obc
              > hodzi, jak to z resztą się komponuje, to mój teren i mam prawo" itd. :)

              Bo tak jest w rzeczywistości. I dzięki temu swiat się rozwija i powstają nowe nurty. Inaczej mieszkalibyśmy w chatach krytych słomą lub wręcz szałasach lub co bogatsi w zamkach.

              >
              > Popatrzmy na dawne panoramy miast... na dawne zdjęcia krajobrazów i porównajmy
              > z tym, co jest teraz. Nawet takie budowle - ogromne i z daleka widoczne - jak z
              > amki i pałace w większości w naturalny sposób wyrastały z otoczenia, były częśc
              > ią całości, a nie obcym elementem. A teraz?

              A teraz mamy nowoczesne punktowce które podobają się niektórym ludziom otwartym na nowości.
              >
              > Chyba nie muszę więcej pisać, bo chyba jasne, o co w tym, co w klawiaturę wklep
              > ałem, chodzi.

              Dla mnie jest jasne że jest Pan tradycjonalistą.I ok. Ale nie wymuszajmy na innych aby tacy byli...
              >
              > Pozdrawiam :)
              > m.
              > PS - no i te współczesne materiały budowlane... tandetnie doskonałe... ale to o
              > sobny temat.

              Tandetnie doskonałe bo mają proste linie i gładkie powierzchnie. Dla mnie tynki "zacierki",kafle z nierównymi bokami, byle jak obrobione belki drewniane,krzywe dachówki itd,itp są po prostu brzydkie. Mam prawo do takiego zdania?
              Czy tak samo traktuje Pan nowoczesne systemy grzewcze i ociepleniowe? Czy to bzdura bo pradziad ogrzewał ogniskiem i to było słuszne?
              • marek-ms Re: Architerktura tym różni się od innych sztuk 21.11.09, 00:54
                Nie dla wszystkich tylko...
                Architektura tworzy przestrzeń dla wszystkich... większości może się podobać, albo nie.

                ...odwrocić wzrok...:) Zawsze jest jakieś wyjście.
                Jasne... i przejść albo przejechać kilka kilometrów z odwróconą głową :) A jak ktoś przed oknem nam jakieś paskudztwo wywali, to przecież można swoje okno zamurować lub odwrócić cały dom :)

                A gdzie na świecie są takie miejsca?
                No właśnie, prawie ich już nie ma... ostatnie przerabiane są w globalno-plastikowo-hipermarketowym mikserze na homogenizowaną papkę, w której zostawia się jakieś szczątki opakowane w folię picu jako atrakcję dla turystów. Ja jeszcze miałem szczęście poznać takie miejsca - i w Polsce, i na świecie... ale następne pokolenia nie będą już miały takiej szansy. I całkiem serio - nie chciałbym teraz mieć piętnastu czy dwudziestu lat... cieszę się, że nie dożyję czasu, kiedy ostanie takie miejsca znikną.

                Ładniejsza jest stara fabryka włókiennicza przerobiona na lofty.
                Zależy czy przerobiona, czy przepicowana :) Ale tak czy tak bym wolał, żeby nie trzeba jej było przerabiać, żeby mogła pozostać w swoim naturanym stanie.

                Moim zdaniem harmonia jest nudna.Własnie takie złamanie natury przez ostre kształty byłoby piekne. Można mieć w tym kraju swoje zdanie?

                Byli tacy łamacze natury, którzy chcieli odwracać bieg syberyjskich rzek... na szczęście im się to nie udało. Ale Morze Aralskie udało im się zniszczyć - jeśli ktoś tego nie widział na własne oczy, może nadal tak myśleć o łamaniu natury... i to niezależnie od skali. Dom-kryształ na zboczu -> trasa narciarska z dyskoteką -> a może najlepiej górę splantować i sztuczną na niej, ładniejszą i doskonalszą usypać :) Ale po co sypać... przecież ze szkła i betonu można stworzyć - mniej będzie robali :)

                I dzięki temu swiat się rozwija
                Rozwija???????????????????????
                Tak a propos słomy - nie wymyślono jeszcze doskonalszego materiału do krycia dachów.

                A teraz mamy nowoczesne punktowce które podobają się niektórym ludziom otwartym na nowości. ... Dla mnie jest jasne że jest Pan tradycjonalistą.
                Jestem w stanie docenić nawet zupełnie odjazdowe pomysły architektów - ale na rysunkach, wizualizacjach lub makietach. W skali 1:1 tylko wtedy, kiedy są one uzasadnione funkcją i otoczeniem, przestrzenią, w której istnieją. Może Pana zaskoczę, ale jedną z tych budowli, które stawiam na równi z gotyckimi zamkami, jest Cementownia Ożarów :) Serio... warto tam pojechać, pooglądać z różnej odległości i perspektywy, a krótko po zmierzchu podjechać pod samą cementownię... niesamowity widok. Oczywiście tego nie zaprojektował żaden architekt od takich czy innych "izmów", po prostu tak wyszło - "z natury rzeczy".

                A czy koniecznie trzeba się pchać z ciosanymi belkami innym przed oczy?
                Te "stare belki" zwykle są tak dopasowane do otoczenia jak grzyby do lasu - często łatwiej się nie potknąć, zwrócić na nie uwagę. Nowoczesność jest cholernie agresywna, tak samo jak rzucona między drzewa foliowa torba.

                Niestety Nasz krajobraz nie jest piękny!
                Fajnie, że w czymś się zgadzamy... daje to jakąś szansę na porozumienie :)

                O tych nowoczesnych materiałach budowlanych nie chcę pisać, żeby następnego tematu nie otwierać. Tylko tyle może, że jeśli lubi Pan wpatrywać się w kartongipsowe płyty, "ślepe" superpłaskie szyby albo jakieś blachodachówki, na których nigdy mech nie wyrośnie... to proszę bardzo - okazji do zachwytów Panu nie zabraknie. Ja jednak wolę niedoskonałość ręcznej, rzemieślniczej roboty. Nie jestem jeszcze robotem :)

                --------------------------

                Jeśli wyrobię się z czasem, w przyszłym roku będę miał przyjemność zaprosić Pana i wszystkich uczestników tej dyskusji na - dosyć dziwną - wystawę, bezpośrednio związaną z architekturą. Informację wrzucę tutaj, do tej dyskusji, więc gdyby kogoś sprawa zaciekawiła, proszę zachować link :)
                • wlody1 Re: Architerktura tym różni się od innych sztuk 22.11.09, 01:37
                  marek-ms napisał:

                  >
                  > Niestety Nasz krajobraz nie jest piękny!
                  > Fajnie, że w czymś się zgadzamy... daje to jakąś szansę na
                  porozumienie :)
                  >

                  Bardziej widzę szacunek dla odmienności i czyjegoś zdania.Pan jest
                  rustykalny a Ja jestem szklano-metalowy z odrobiną plastiku.Drewno
                  jak najbardziej z tym że preferuję drewna egzotyczne i bambus.Kafelki
                  najchętniej białe rektyfikowane. Taki już jestem i dobrze mi z tym...

                  > O tych nowoczesnych materiałach budowlanych nie chcę pisać, żeby
                  następnego tem
                  > atu nie otwierać. Tylko tyle może, że jeśli lubi Pan wpatrywać się
                  w kartongips
                  > owe płyty, "ślepe" superpłaskie szyby albo jakieś blachodachówki,
                  na których ni
                  > gdy mech nie wyrośnie... to proszę bardzo - okazji do zachwytów
                  Panu nie zabrak
                  > nie.

                  Oj,na blachodachówce też rośnie mech! Niestety...

                  Ja jednak wolę niedoskonałość ręcznej, rzemieślniczej roboty. Nie
                  jestem j
                  > eszcze robotem :)
                  Ręczna robota może być doskonała! To kwestia staranności i kosztów.
                  Rolls-Royce był malowany ręcznie (nie dzisiaj) pędzlem! I efekt
                  wspaniały. Dobry rzemieślnik też potrafi zrobić ręcznie proste
                  ściany,proste drzwi itd. Wcale nie musi być krzywo.
                  >
                  > --------------------------
                  >
                  > Jeśli wyrobię się z czasem, w przyszłym roku będę miał przyjemność
                  zaprosić Pan
                  > a i wszystkich uczestników tej dyskusji na - dosyć dziwną -
                  wystawę, bezpośredn
                  > io związaną z architekturą. Informację wrzucę tutaj, do tej
                  dyskusji, więc gdyb
                  > y kogoś sprawa zaciekawiła, proszę zachować link :)
                  • marek-ms Materiały :) 22.11.09, 07:55
                    A jednak o tym gadamy.

                    Rzecz nie w niedoskonałościach typu "krzywa, byle jak postawiona ściana i niedomykające się drzwi". To całkiem co innego. Coś, co jest nazywane "dusza", "malowniczość" itd., a czego nie ma w automatycznej produkcji. W starym murze każda cegła jest inna, ma swoją indywidualność. Taki mur można oglądać setki razy, i za każdym razem coś nowego się zauważy. Ten mur "żyje". Mur z nowych, produkwanych w automatach doskonałych cegieł, całkowicie identycznych, wystarcza na sekundę, na jedno spojrzenie. Jest "martwy", nudny. I tak ze wszystkim innym. Cała ta automatyczna nowoczesność wystarcza na sekundę... drugi raz nie ma już czego oglądać. Próbuje się coś cudować - jakieś tynki z różnym badziewiem, nibyręcznie robione cegły, cieniowane blachodachówki, ale efekt z reguły jest jeszcze gorszy, sztuczność do kwadratu.

                    A przy okazji - co za 10-15 lat z tymi milionami plastikowych okien będzie? I z pianką którą są osadzane? I co ze styropianem, kiedy odpadać zacznie (a zacznie, bo musi)... i tak dalej, i tak dalej...
                    • wlody1 Re: Materiały :) 24.11.09, 07:54
                      marek-ms napisał:

                      > A jednak o tym gadamy.
                      >
                      > Rzecz nie w niedoskonałościach typu "krzywa, byle jak postawiona ściana i niedo
                      > mykające się drzwi". To całkiem co innego. Coś, co jest nazywane "dusza", "malo
                      > wniczość" itd., a czego nie ma w automatycznej produkcji. W starym murze każda
                      > cegła jest inna, ma swoją indywidualność. Taki mur można oglądać setki razy, i
                      > za każdym razem coś nowego się zauważy. Ten mur "żyje". Mur z nowych, produkwan
                      > ych w automatach doskonałych cegieł, całkowicie identycznych, wystarcza na seku
                      > ndę, na jedno spojrzenie. Jest "martwy", nudny.

                      Dla mnie nie jest nudny! koło mnie jest budynek z elewacją z klinkieru-takiego maszynowego. Murarka w tym budynku jest wyśmienita! Jest równiutko,z cofniętą fugą. Murował to ktoś kto wie co to prosta linia,co to równe fugi.Natomiast wiem że gdyby ten budynek murował partacz to wyglądałoby to koszmarnie.Wszystko musi do siebie pasować :) W Poznaniu jest wiele starych budynków z klinkierowej cegły-takiej równiutkiej.Stoją wiele lat i jakoś nikogo nie rażą swoją'nudnością". Takie cegły jak Pan opisał miałem z rozbiórki.Były to klinkierowe cegły które aż dzwoniły przy upadku.Były niemiłosiernie krzywe i...wylądowały jako podbudowa drogi! Pewnie Pan powie że to prawie przestepstwo,ale Ja mam inne zdanie.Tamte cegły gdybym murował musiały by mieć 4ro centymetrowe fugi:)

                      I tak ze wszystkim innym. Cała
                      > ta automatyczna nowoczesność wystarcza na sekundę... drugi raz nie ma już czego
                      > oglądać.

                      A Ja zawsze podziwiam kunszt pięknie,równo wymurowanej sciany. zachwycam się rozłożeniem i przewiazaniem cegieł.Zachwycam się tym ze komuś się chciało włożyć tyle pracy żeby było równo,doskonale. Jak widzę ścianę z krzywymi cegłami w której każda fuga jest inna to z lekceważeniem myslę o "fachowcu" który to murował.Z takiego murowania wychodzi lekceważenie tego "majstra" dla odbiorcy tego "dzieła".


                      Próbuje się coś cudować - jakieś tynki z różnym badziewiem, nibyręczn
                      > ie robione cegły, cieniowane blachodachówki, ale efekt z reguły jest jeszcze go
                      > rszy, sztuczność do kwadratu.

                      Tu pełna zgoda! Te dachy które się nazywa "barwy jesieni" ,domy w kolorze majtek lub czerwonego wina,te kolumienki z rury,te baszty obronne itd,itp. Koło mnie jest dom który ma płot jak Pałac Zimowy w Petersburgu-ręcznie kuty ze złotymi liśćmi. Ale ten płot jest tylko z przodu-z boku jest siatka-czyli kicha! Poza tym ten płot nie grodzi pałacu,ale prosty domek parterowy w którym na dodatek są drzwi z wypukłymi szybkami i klamkami z głową lwa.Okna proste,nowoczesne. Pomieszane z poplątanym...
                      >
                      > A przy okazji - co za 10-15 lat z tymi milionami plastikowych okien będzie? I z
                      > pianką którą są osadzane? I co ze styropianem, kiedy odpadać zacznie (a zaczni
                      > e, bo musi)... i tak dalej, i tak dalej...

                      Pianka jest wytrzymała o ile nie jest wystawiona na UV.Poza tym dobry fachowiec osadza okna na kotwy a pianką tylko uszczelnia :) Okna plastikowe jezeli są z dobrych profili wytrzymają 100 lat! Styropian-podobnie jak pianka i o ile nie jest spieprzone jego mocowanie(klej i obowiazkowo kołki) tez wytrzyma co najmniej 50 lat. I nic nie musi odpadać jeżeli robił to ktoś z wyobraźnią i szacunkiem dla klienta.
                      • marek-ms Co kto lubi :) Automaty wypluwają miliony, 24.11.09, 22:43
                        a może i miliardy perfekcyjnie identycznych kostek "bauma"... nie zabraknie ich więc dla miłośników mechanicznej doskonałości. Ja jednak wolę stare bruki, i żal mi każdego, który znika pod asfaltem lub jest zamieniany na te tysiące dokładnie identycznych betonowych kostek. Nawet starych płytek chodnikowych mi szkoda, bo kiedy były już spękane i połatane, nawet całkiem sympatycznie wyglądały :)
                        • wlody1 Re: Co kto lubi :) Automaty wypluwają miliony, 06.12.09, 07:13
                          W Poznaniu remontowane są ulice przylegające do Starówki. Przez lata
                          mieszkałem koło Starego Rynku i pamiętam tamte chodniki i jezdnie.
                          Kiedyś był bruk z granitowej kostki. Wyglądało to lepiej i nie
                          śmierdziało latem rozmiękłym asfaltem.Ale..jak popadał deszcz to było
                          bardzo ślisko. Z kolei chodniki były z płyt granitowych-takich
                          dużych.Niestety były połamane i źle bo krzywo poosadzane.Można było
                          sobie nogi połamać na tych chodnikach. Dzisiaj w czasie remontu
                          przywrócono bruk, granitowe chodniki i krawężniki. Ale...zrobiono to
                          prosto i jak należy! Kostka nie jest szlifowana ale łamana na proste
                          powierzchnie. Dano nowe,całe i równe płyty chodnikowe oraz nowe
                          krawężniki. Widać że te graniowe elementy są cięte diamentowymi
                          piłami i przez to są pięknie obrobione. Ale Panu zapewne by się nie
                          podobały bo są zbyt równe,zbyt doskonałe. Mają za to to co ma granit-
                          każda płyta ma inny wzór i odcień. Dla mnie pięknie!
        • Gość: Vlad Brawo Marek! IP: 203.228.90.* 19.11.09, 05:39
          Brawo Marek!
          Dokładnie tak samo uważam. Sądząc z komentowanego artykułu szczytem
          artyzmu powinna zostać uznana epoka sekretarza Gierka, kiedy to
          dominowały w krajobrazie praktyczno-pragmatyczne pudła...

          TV sam w sobie nie jest taki zły. Czasem (gdy za oknem plucha) z
          przyjemnością można sobie obejrzeć jakąś ciepłą komedyjkę ;-))

          Pozdrawiam
          V.
    • Gość: joldre Re: Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 09:40
      no dokładnie. też mi sie z wiata przystankową skojarzyło :)
    • maciej.jurgielewicz Św. słowa 18.11.09, 12:16
      <<Ważne jest budowanie przestrzeni, nie forma>>. Gdyby architekci brali tę
      zasadę na poważnie. Niestety zazwyczaj projekt to efekt realizacji zasady
      Teraz Kwa Ja - im bardziej niedorzeczny i odcinający się od otoczenia, tym
      lepiej. Rzecz jasna, że później można produkować elaboraty nt. tego, iż dom
      jest ładny, mimo że brzydki (bo tak naprawdę to jest ładny, tylko odbiorcy są
      ignorantami lub zazdrośnikami lub mieszkańcami polskiego piekiełka ;) ).

      Brak świadomości przestrzeni jest dojmująco widoczny w architekturze
      miejskiej, gdzie na potęgę projektuje się budynki oceniane na podstawie
      sterylnego modelu wyjętego z kontekstu. Wydaje mi się, że podstawą powinna być
      świadomość, iż perspektywa mieszczanina to perspektywa szczura - zabudowa
      uniemożliwia odbieranie budynku tak jak może odbierać go ktoś obserwujący
      model. W przestrzeni miasta na budynek patrzymy zazwyczaj z dołu, pod ostrym
      kątem. Taki kaleki urok urbanizacji. Czy nie oznacza to, iż architektura ta
      powinna być przede wszystkim świadoma, że będzie istnieć w warunkach
      ultrakrótkiej perspektywy i bezpośredniego kontaktu?

      ____

      Urzekła mnie koncepcja aatrialności autorstwa pana Koniecznego. Przewrotnie -
      pozorna otwartość jest tak naprawdę spotęgowaniem ekskluzywności domu względem
      otoczenia.
    • Gość: j Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.chello.pl 18.11.09, 12:18
      Konieczny ma duże przebicie na tym portalu. Bardzo fajne te projekty ale
      kiedyś sprawdzałem ile realizacji (i nie domu własnego albo babci i
      rodziców)..... trochę taka teoretyczna zabawa, naszego "najlepszego" architekta.
      Czy zazdroszczę? Bo zaraz ktoś coś takiego napiszę. Może trochę? Nie wiem czy
      to dobre słowo. Zazdrości się sławy ludziom którzy mogą sobie pozwolić na
      teoretyczna zabawę zamiast stukać temat za tematem usiłując przekonać
      inwestora żeby było trochę ciekawsze.
    • talking_head Nazwać ten barak domem to spora przesada 18.11.09, 13:34
      nie wiem jak inne domy na Śląsku ale ten zaprezentowany na zdjęciu
      jest potwierdzeniem starej prawdy, że "każda potwora znajdzie
      swojego amatora". Czy Wy chcielibyście mieszkać w takim baraku ?
      No i teśmieci za siatką, że to niby taka dekoracja ? Koszmar.
      • swoboda_t Re: Nazwać ten barak domem to spora przesada 18.11.09, 15:10
        Górny Śląsk jako nowoczesny, odmienny od reszty Polski region zawsze
        stał awangardową architekturą. Trend omawiany w artykule jest tego
        kontynuacją.

        Kilka przedwojennych przykładów domków z Katowic - wtedy też u wielu
        budziły mieszane uczucia jako awangardowe:
        Tekst linka
        • maruda.r Re: Nazwać ten barak domem to spora przesada 18.11.09, 18:04
          swoboda_t napisał:

          > Górny Śląsk jako nowoczesny, odmienny od reszty Polski region zawsze
          > stał awangardową architekturą.

          *********************************

          Jakoś nie widzę tej odmienności czy oryginalności.

          • Gość: milewidziany Re: Nazwać ten barak domem to spora przesada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 22:50
            A byłeś chociaż tutaj ?
        • marek-ms "Nowoczesność"... magiczne zaklęcie, które ma shit 18.11.09, 19:23
          na hit przemienić :) Taka nowoczesna alchemia, ale to złoto plastikowe tak jakby, z chińskiej wtryskarki.
          • Gość: synek Re: "Nowoczesność"... magiczne zaklęcie, które ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 21:09
            Pan Kazimierz Kutz wie dlaczego jest tak do dupy na tym świecie - to
            przez PiS.
        • mara571 Dzieki swoboda_t 18.11.09, 20:44
        • Gość: korporacja Re: Nazwać ten barak domem to spora przesada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 21:42
          Kolego tego typiu budynki buyły budowane w okresie międzywojennym..w całej Polsce :)
          Odnośnie projektów..hmm poprostu pudełka czy trzeba aż studia konczyć aby coś takiego zaprojektowąć ?!
          • Gość: bolek Re: Nazwać ten barak domem to spora przesada IP: *.chello.pl 18.11.09, 23:19
            co za czop :)
        • Gość: amo Re: Nazwać ten barak domem to spora przesada IP: *.aster.pl 19.11.09, 08:27
          A to Śląsk? Taka sama architektura jest w Gdyni. Zawsze wydawało mi się, że te
          okrągłe okna to nawiązanie do tradycji marynistycznej...
      • wlody1 Re: Nazwać ten barak domem to spora przesada 18.11.09, 20:52
        talking_head napisał:

        > nie wiem jak inne domy na Śląsku ale ten zaprezentowany na zdjęciu
        > jest potwierdzeniem starej prawdy, że "każda potwora znajdzie
        > swojego amatora". Czy Wy chcielibyście mieszkać w takim baraku ?
        > No i teśmieci za siatką, że to niby taka dekoracja ? Koszmar.

        Ja bardzo chętnie zamieszkam w takim domu,ale nie na Śląsku...
      • Gość: rsc Re: Nazwać ten barak domem to spora przesada IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.09, 08:18
        Do co tego baraku - podzielam Twoje stanowisko. A kiedyś na zapadłej wsi w
        dawnej Kongresówce widziałem ładniej przerobiony barak budynku dawnego skupu
        mleka i sklepu GS.
    • Gość: kiko Re: Śląska rada na kicz w architekturze IP: 77.252.222.* 18.11.09, 13:49
      >Ten sam duet zaprojektował Dom Trójkątny - nie dość, że na niewielkiej >działce,
      >to jeszcze przeciętej w poprzek żyłą wodną.

      Ja też mam kłopot z budową domu. Nad moją działką przebiega ruchliwa ufostrada z
      Wenus na Plutona.
    • Gość: milewidziany Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 15:26
      To ,że śląską architekturę docenia się na świecie , nie tylko w
      Polsce mnie bardzo cieszy. Ten region ze starą kulturą ,
      poszanowaniem prawa i pracy -jakiejkolwiek pracy- może przodować
      w wielu dziedzinach. I tak jak szlachecka Rzeczypospolita
      zafundowała sobie upadek rekoma własnych obywateli - szlachetnie
      urodzonych - tak niech upadnie powszechne naśladownictwo dworków,
      pałacyków,"siedzib rodowych", willi Palladia i "zameczków
      myśliwskich".
      • x2468 Re: Śląska rada na kicz w architekturze 18.11.09, 18:23
        "Ten region ze starą kulturą ,
        poszanowaniem prawa i pracy -jakiejkolwiek pracy- może przodować
        w wielu dziedzinach. I tak "
        Tylko dlaczego prwie codziennie gazety pisza ze na Slasku ukradli przewody
        trakcji kolejowej,urzydzenia sterujace,wyrzucili dziecko przez okno itd.Czy to
        dziedzictwo tej lepszej kultury?
        Tylko nie mowcie ze to przyszlo z Wschodu.Gorole z Wschodu rzadza i mieszkaja w
        Wroclawiu,Gdansku .Gorny Slask w zaden sposob nie umywa sie do tych miast.
        • Gość: bvfw Re: Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 21:14
          a jak ma być inaczej? W Bytomiu było 11 kopalń - została jedna - a
          Bytom to miasto zasiedlone przez tych zza Buga. Jak sobie mają
          poradzić tacy ludzie, których przywieziono w wagonach i osiedlono w
          niemieckich kamienicach, a potem radośnie pozbawiono roboty?
          Są też autochtoni, ale w dzielnicach, ci z kolei przezyli piekło gdy
          wkroczyli wyzwoliciele z Armii Czerwonej (koledzy gen.
          Jaruzelskiego, człowieka honoru wg Michnika), ci nie przyznają się
          do Polski, chociaż robili to w plebiscytach właśnie za to, ze
          szumowiny z PZPR, Gazety Wyborczej czy TVN nigdy nie wyjaśniły tej
          sprawy.
        • Gość: milewidziany Re: Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 22:47
          Nie bedę się z tobą licytował,w którym regionie Polski mniej lub
          wiecej kradną. To spuścizna PRL- u.Ja patrzę w szerszym horyzoncie
          czasowym. Nie wiem , czy wiesz ,no bo skąd , jak nie jesteś ze
          Śląska,że przed II Wojną Światową na Śląsku nie zamykano mieszkań
          na klucz. Natomiast w kronikach policyjnych , jeśli odnotowano
          włamanie, to prawie zawsze sprawcą był przybysz z innej części
          Polski.
          Dopiero PRL zdegradował tą Ziemię i jej prawowitych mieszkańców.
    • Gość: mm Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.chello.pl 18.11.09, 16:13
      Już widzę komentarze pod artykułem, że to brzydkie i puste i zimne. Pewnie nawet międzynarodowe nagrody dla tych realizacji nie otworzą większości ludzi oczu i nadal będą woleli bogato i kolorowo i z "fantazją". Niestety gust ogółu społeczeństwa jest na razie zerowy bo przecież nie miał historycznie skąd się wziąć. Tylko wobec tego czemu forsować dalej ten wiejski kicz zamiast np. zgapić od skandynawów lub hiszpanów. Z resztą modernizm istnieje już ponad 80 lat, więc nie mówimy tu o żadnym kosmosie...
      • Gość: Robert Re: Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 18:05
        De gustibus non disputantum est - mnie urzeka piękna architektura
        polskiej wsi i te koszmarki - sklepo-domy udziwniane "myslą
        artystyczną" nie emanują ani harmonią, ani prostotą, ani pięknem. Są
        wytworem kolejnej wyobraźni .... ale ... de gustibus :)
        • mara571 drogi Robercie 18.11.09, 20:51
          zdjecia moga czesto mylic. Zwlaszcza takie male i tej jakosci.
          Decyduje jakosc wykonania i materialy, a to widzi sie z bliska.
          Dom rodzicow Koniecznego nie jest skonczony. Do domu nalezy ogrod.
          A ten jeszcze zima nie istnial.
      • Gość: bloodklaat Re: Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 18.11.09, 22:32
        Gość portalu: mm napisał(a):

        > Już widzę komentarze pod artykułem, że to brzydkie i puste i zimne. Pewnie nawe
        > t międzynarodowe nagrody dla tych realizacji nie otworzą większości ludzi oczu
        > i nadal będą woleli bogato i kolorowo i z "fantazją".

        Bo to JEST brzydkie puste i zimne. I nic nie pomoże przywoływanie "tradycyjnej", kiczowatej polskiej architektury jako jedynej alternatywy.

        Niestety gust ogółu społe
        > czeństwa jest na razie zerowy bo przecież nie miał historycznie skąd się wziąć.
        > Tylko wobec tego czemu forsować dalej ten wiejski kicz zamiast np. zgapić od s
        > kandynawów lub hiszpanów.

        Ja bym zgapiał od kogokolwiek byleby to jakoś się komponowało z otoczeniem i nie raziło. A te smutne betonowe bunkry biją po oczach. Nic w nich odkrywczego ani pięknego, one są rozpaczliwe.

        Z resztą modernizm istnieje już ponad 80 lat, więc ni
        > e mówimy tu o żadnym kosmosie...
    • Gość: emka Na Gornym Slasku, na GORNYM Slasku IP: *.dsl.bell.ca 18.11.09, 16:32

      Slask to teren siegajacy od Malopolski po granice niemiecka (a wlasciwie nawet
      troche poza nia).
      Utozsamianie GORNEGO Slaska z calym Slaskiem pochodzi od czasow przedwojennych
      kiedy to tylko ta wlasnie czesc regionu nalezala do Polski, reszta byla
      niemiecka. Ciekawe, ze ten stan rzeczy trwal tylko 20 lat a ten nowy,
      powojenny, juz ponad 60, a dalej ten dawny sposob rozumowania przewaza w
      podejsciu przecietnego Polaka.
      Brak wiary w to, ze ten obecny stan rzeczy jest do utrzymania na dluzsza mete ?
    • Gość: wars smutne jak biuro IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 18.11.09, 17:58
    • maruda.r Śląska rada na kicz w architekturze 18.11.09, 18:55

      "Architekci po gliwickiej uczelni nie znoszą klitek. Dlatego namawiają swoich
      klientów do budowania parterowych domów w formie prostopadłościanów albo na
      planie kwadratu, w dodatku otwartych - jeśli to tylko możliwe na ciasnym
      Śląsku - na krajobraz."

      ******************************

      Przedstawione na zdjęciach budynki sprawiają wrażenie niedokończonych,
      prowizorycznych. Ich wnętrza - podobnie.

    • Gość: Wojtek Plaskie dachy w zimie... IP: *.tampfl.fios.verizon.net 18.11.09, 19:16
      Nie osadzając tych 2 domów ze zdjec pod względem estetycznym,na pewno są złe
      jeśli chodzi o plaski dach.Nigdzie na świecie,gdzie pada śnieg nie buduje się
      domów bez spadzistego dachu.Nie praktyczne,niebezpieczne,a strych spełnia role
      nie tylko magazynu,ale i role izolatora od nagłych zmian temperatury...
      • anmanika Re: Plaskie dachy w zimie... 19.11.09, 09:53
        W Szwecji jest mnóstwo domów z płaskimi dachami, a nie można powiedzieć, że tam
        nie pada śnieg.
        Mnie się obydwa te domy podobają, lubię prostotę.
    • Gość: mkr-architekt ten dom w Rudzie to akurat kicha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 19:47
      i to niezla.. ten dom jest straszny
      nie wiem jak funkcja ale ten na obrazku jest kiepski
    • abere8 Re: Śląska rada na kicz w architekturze 18.11.09, 19:57
      Nie mieszkam w Polsce, ale nad takimi domami slinie sie, przegladajac czasopisma
      o trendach w architekturze. Milo, ze i w Polsce da sie znalezc architektow,
      ktorzy nie probuja czlowieka wcisnac do palacyka.

      Moi rodzice niestety wybudowali sobie dom w zupelnie typowym stylu palacykowym,
      na szczescie nie bardzo kiczowaty, ale zupelnie bez polotu. Mimo duzej
      powierzchni mieszkalnej z metrach kwadratowych, jest tam ciasno i ciemno. A ja
      lubie przestrzen i prostote i jesli kiedys przyjdzie mi budowac sobie dom, to
      tylko cos podobnego do tych z atrykulu.
    • Gość: bob Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.devs.futuro.pl 18.11.09, 19:58
      Czy region może być stolicą ?
    • Gość: agusia każdy projekt ma swój tytuł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 20:03
      ...a ten zwie się : DEPRESJA

      ;)
    • Gość: plama Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.09, 20:08
      Śląsk jest piękny zwłaszcza Wrocław i Goerlitz a kiedyś Nysa
      • Gość: agusia Re: Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 20:10
        Nysa jest cudowna! miasto mojej babci :)
      • Gość: edekzkrainykredek Re: Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.chello.pl 18.11.09, 21:07
        Heloł,

        Jak rozumiem jesteś Ślązakiem? Napisz pls jakie są ruchy
        separatystyczne na Śląsku? Żądające autonomi Śląska... Strasznie
        mnie to ciekawi...

        Pozdro
    • Gość: dawe Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.telpol.net.pl 18.11.09, 20:08
      Tak faktycznie budynek wygląda jak przystanek. Przydałyby się
      wieżyczki po rogach i złote ornamenty...A na serio to jakby dodać
      bryle kilka elementów byłaby całkiem ciekawa. Wnętrza wydają się być
      całkiem życiowo zaprojektowane. Nie zapominajcie że to nie jest
      pokaz możliwości abstrakcyjnego myślenia tylko życie.
    • Gość: Kiki Rewelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 20:32
      Jak dla mnie rewelacja. Długo szukałam, prostego domu, z dachem płaskim a nie
      wyje...m w kosmos, bez zbędnych ozdób. Po pół roku poszukiwań zasiliłam
      kieszeń architekta i zamówiłam indywidualny projekt. Budynek drewniany, prosta
      bryła, w miarę płaski dach (17 stopni nachylenie), duże okna gdzie się da.
      Jest naprawdę w swojej prostocie piękny.
      Jak patrzę na domy z dachem w 10 kierunkach, wykuszami, kolumnami czy z "niby"
      bali to aż mnie mdli. Stylizacja na dworki i wiejskie chaty jest przerażająca
      i śmieszna zarazem. Nowobogactwo pełną mordą.
      Przedstawionym projektami jestem zachwycona.
      • wlody1 Re: Rewelacja 18.11.09, 21:05
        Gość portalu: Kiki napisał(a):

        > Jak dla mnie rewelacja. Długo szukałam, prostego domu, z dachem płaskim a nie
        > wyje...m w kosmos, bez zbędnych ozdób. Po pół roku poszukiwań zasiliłam
        > kieszeń architekta i zamówiłam indywidualny projekt. Budynek drewniany, prosta
        > bryła, w miarę płaski dach (17 stopni nachylenie), duże okna gdzie się da.
        > Jest naprawdę w swojej prostocie piękny.
        > Jak patrzę na domy z dachem w 10 kierunkach, wykuszami, kolumnami czy z "niby"
        > bali to aż mnie mdli. Stylizacja na dworki i wiejskie chaty jest przerażająca
        > i śmieszna zarazem. Nowobogactwo pełną mordą.
        > Przedstawionym projektami jestem zachwycona.

        Ja też! Tylko trudno znaleźć kobietę która podzielała by taki gust...Paniom najcześciej podobają się dworki z wieżyczkami i kolumienkami-koniecznie z firankami w oknach. A ja jestem prosty chłop i prosty mam gust :)
        • Gość: Kiki Re: Rewelacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 12:51
          No tak się składa, że jak na kobietę mam nietypowy gust, jeszcze żadnej mojej
          znajomej nie podobał się mój projekt domu.
          No ale w końcu buduję to dla siebie.
          Ogólnie stawiam na prostotę. Na działce mam proste drewniane ogrodzenie, trawę,
          sosny i brzozy :)
          nic więcej :)
      • Gość: greg Re: Rewelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 21:12
        Kiki, a w gotowych projektach patrzyłaś? Ja widzę, że powoli zaczynają się
        pojawiać takie perełki w buszu pseudodworków z kadłubkami w każdą świata stronę.
        Ja znalazłem na e-projektydomow.pl i jak dobrze pójdzie, to w przyszłym roku
        zacznę budowę. Też na Śląsku. Na szczęście w okolicy większość domów to kostki z
        lat 60-tych, więc nie będzie przeszkód w warunkach zabudowy, czy jak to się zwie.
        Skąd jesteś?
        • Gość: Kiki Re: Rewelacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 12:49
          Póki, co jestem z bloku ze śródmieścia Warszawy :)
          ale docelowo przeprowadzam się ok 50km od stolicy na "wieś zabitą dechami" :)
      • Gość: greg Re: Rewelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 21:19
        Kiki, a w gotowych projektach patrzyłaś? Ja widzę, że powoli zaczynają się
        pojawiać takie perełki w buszu pseudodworków z kadłubkami w każdą świata stronę.
        Ja znalazłem na e-projektydomow.pl i jak dobrze pójdzie, to w przyszłym roku
        zacznę budowę. Też na Śląsku. Na szczęście w okolicy większość domów to kostki z
        lat 60-tych, więc nie będzie przeszkód w warunkach zabudowy, czy jak to się zwie.
    • Gość: sss Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 21:06
      piekny artykul. polecam wszystkim aktualna wystawe w archibarze - tam wyraznie
      ten znakomity, slaski rys.
    • Gość: m Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 21:07
      Śląsk miał to szczęście, że przynależał do zachodu zawsze w
      przeciwieństwie do Warszawy n.p., oczywiście przybysze ze wschodu
      próbwali to zniszczyć, ale nie udało się.
    • Gość: art Zatrzymać na Ślasku bo wyglada na badziewie IP: 77.255.1.* 18.11.09, 21:15
      zkopać
    • Gość: Daria Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.autocom.pl 18.11.09, 21:21
      Brzydkie te projekty, bardzo brzydkie :(
    • Gość: Polak Śląska rada na kicz w architekturze IP: *.elomza.pl 18.11.09, 21:23
      Oni chyba byli ostatnio na Islandii , takie domy to tam budują już od dawna , tak więc nic nowego śląscy architekci nie wymyślili .......:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka