Gość: lewak
IP: *.146.161.233.nat.umts.dynamic.eranet.pl
14.12.09, 01:43
ale kto się cieszy??????!!!!! bo chyba tylko ci którzy utożsamiaja
sie z Panem Wajdą!!! Ja się nie cieszę! Ten Pan powinien odejść już
dawno na emeryturę. Trzęsie całym srodowiskiem filmowym, a wszyscy
udają, że tego nie widzą! Stał się bogiem, któremu trzeba się
przypodobać, żeby cokolwiek zrobić tzn. nakręcić film! A "Biała
wstążka" t następny przejaw pretensji intelektualnej. Kto nie
oglądał Bergmana, ten powie, że to genialne. Tyle tylko,że to bardzo
wtórny film.