jogibaboo Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... 01.03.10, 18:40 Trudno p. Jasienicę posądzać o jakiekolwiek sympatie do PRLu, dla mnie pozostanie zawsze mistrzem słowa pisanego. Przeczytałem wszystkie jego książki i na ich podstawie wyciągnąłem takie wnioski: do upadku Rzeczypospolitej (która wcześniej trzęsła Europą) przyczynił się w znacznej mierze Kościół Katolicki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kszafra29 Re: Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzu IP: 186.84.139.* 02.03.10, 04:04 prosze przedmowce o okreslena : "wyciagnalem" takie wnioski" - to okreslenie z jakiego jezyka ? Odpowiedz Link Zgłoś
pikkollo Widać niezbyt uważnie czytałeś Jasienicę 02.03.10, 07:56 skoro pominąłeś wielkie zasługi szlachty w dziele upadku Polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... IP: 78.8.105.* 01.03.10, 18:43 Trzeba rzucic błotem zawsze się cos przylepi--jakie to polskie i katolickie co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
awitold Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... 01.03.10, 18:44 Fajny kraj się robi. Nie wolno wydawać nieodpowiednich książek i kręcić filmów o nieodpowiednich osobach. Myślozbrodnie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.10, 18:51 I już wiemy czego dotyczyły fakty z historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byćmożewidz Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... IP: *.camk.edu.pl 01.03.10, 18:54 Życiorys Pawła Jasienicy był wystarczająco dramatyczny, żeby zrobić o nim film zgodny z prawdą. Ale filmowcy umieją robić filmy tylko o kopulacji. Wydaje im się, że nic innego nie interesuje widzów. Jeśli prawdziwa historia nie daje okazji do pokazania gołej dupy, to musza historię podfałszować. Wcale się nie dziwię córce Jasienicy, że protestuje. I jeszcze ten trup Seweryn w scenach łóżkowych - niedobrze się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 18:54 Drodzy gimnazjaliści! Jest coś takiego, jak Wikipedia. Trzeba rzucić hasło "Jasienica", przeczytać (ze zrozumieniem!) - i dopiero wtedy wrzucić swoje trzy grosze! Odpowiedz Link Zgłoś
valana Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... 01.03.10, 19:17 Ciekawe, kiedy znajdzie się jakiś potomek Poncjusza Piłata i sądownie zakaże (albo przynajmniej złoży takiej treści pozew) modlitwy "Wierzę w Boga". To by dopiero była historia... Albo jakiś potomek Judasza Iskarioty zabroni publikowania tych ksiąg Nowego Testamentu, które zawierają naruszające jego dobra osobiste oskarżenia o rzekome wydanie Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bękartwolnegosłowa Re: Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzu IP: *.skm.pl 01.03.10, 20:17 Tu utafiłeś(aś) w sedno.,,Akcja,, rzekomej ochrony rzekomo naruszonych dóbr osobistych wynika w tym przypadku albo z głupoty albo z pazerności \albo z tego i z tego\. Mozna się śmiać z kauzyperdycznych patentów na nową cenzurę myśli ale przecież ktoś naprawdę w imieniu córki pogroził redakcjom i ktoś naprawdę przestraszył się tych pogróżek i nie opublikował wywiadu z reżyserem. A to jest naprawdę i smutne i grożne i to zawsze i wszędzie. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c Jak nie wiadomo o co chodzi... IP: *.chello.pl 01.03.10, 19:18 Teraz juz wszyscy wiemy, że do kina wchodzi kontrowersyjny film, zagrozony procesami sadowymi i wogole cenzura oraz gleboki prl. Ile pani corka artysty ktorego nazwiska i dziedzimy sztuki nie pomne za to wziela? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALA W. Żeby to tylko nie był denny film, jak ,,Katyń", IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 01.03.10, 19:19 którego najlepszą recenzję przeczytałam tutaj . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.M. Re: Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 19:29 Na szczęscie dziecka wspólnego nie mieli. Ona w małżeństwo z Jasienicą weszła z własnym "przychówkiem" (synem). Odpowiedz Link Zgłoś
fioolkaa Znowu muzyka z "Salvadora" 01.03.10, 19:54 znana także z "Pokuty". nie można stworzyć własnego soundtracka? to taka mała dygresja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AL Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... IP: *.chello.pl 01.03.10, 20:11 Jeżeli IPN ma cenzurować nasze poglądy na luminarzy polskiej kultury (takich jak Jasienica czy Kapiścinski), to proszę nie mówić o cenzurze wypocin "badaczy" tej kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byniek Re: Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzu IP: *.aster.pl 01.03.10, 21:01 > Jeżeli IPN ma cenzurować nasze poglądy Córka Jasienicy to ...IPN? Wam tam na lewicy to już się naprawdę w głowach poprzewracało. > na luminarzy polskiej kultury (takich > jak Jasienica czy Kapiścinski) Od kiedy to dla Was Jasienica był "luminarzem"? Różnica pomiedzy Kapuścińskim a Jasienicą jest taka, że ten pierwszy był TW a drugi nie. Łączenie tych dwóch nazwisk jest dla Jasienicy ubliżeniem. > to proszę nie mówić o cenzurze wypocin > "badaczy" tej kultury. Tu się pisze a nie mówi :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... IP: *.toya.net.pl 01.03.10, 20:12 Rozbawiła mnie kobieta do łez. Ona sobie nie życzy,żeby ktokolwiek sądził,że jej ojciec miał jakieś romanse zamiast walczyć z ciężką chorobą? Ja bym się ucieszyła, gdyby mój ojciec miał romanse, szczególnie gdyby przy tym był cięzko chory. Romanse, droga pani, poprawiają jakość życia ciężko chorych. Pani też mogłyby pomóc,bo strasznie zgryźliwa się pani na starość zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byniek Re: Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzu IP: *.aster.pl 01.03.10, 21:10 > Rozbawiła mnie kobieta do łez. Podobnie jak mnie Pani wypowiedź, Pani Leno. > Ja bym się ucieszyła, gdyby mój ojciec miał romanse, Z funkcjonariuszką? Ja tam bym się nie cieszył, oni nie współżyli za darmo :). W pewnym wieku za seks trzeba płacić, niekoniecznie pieniędzmi. > Romanse, droga pani, poprawiają jakość życia ciężko chorych. Jak rozumiem ta wiedza jest z autopsji? Praca magisterska nosiła zapewne tytuł "Życie seksualne funkcjonariuszy bezpieczeństwa w marcu `68"? > strasznie zgryźliwa się pani na starość zrobiła. Kobiety widać tak już mają. Nawet internautki :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koko Jaka cenzura? Bzdura. IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.10, 20:14 Cenzura byłaby gdyby państwo z urzędu ingerowało w tematykę filmu i autor tekstu dobrze to wie. Chodzi o dobra osobiste osób, których historię się tu próbuje wykorzystać dla własnego sukcesu (materialnego również). Było najpierw zapytać..... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Jaka cenzura? Bzdura. 01.03.10, 20:34 Masz racje. Dodam do tego porzekadlo: Jaka mac, taka nac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK ?? IP: *.ok.ok.cox.net 01.03.10, 21:29 mac to ta stara ku... agentka byla, a niejakiego Marka, ktory okradl corke Jasienicy z biblioteki po ojcu. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Ech Wet3 Wet3... 02.03.10, 06:15 Nie wiesz za co przyznajesz rację i w dodatku obrażasz porządną kobietę matkę pani Beynar-Czeczott, która wcale nie była UBekiem bo guzik zrozumiałeś z całej tej histori. Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Re: Ech Wet3 Wet3... 02.03.10, 06:43 To ty niczego nie zrozumiałeś. Pani Beynar był na 100% agentką i donosiła na Jasienicę. Jest to udokumentowane na wszelkie możliwe sposoby. Zaklinanie przez ciebie rzeczywistości jest żenujące i zdumiewające. Że ludzie potrafią być w swoich zachowaniach aż tak tendencyjni! - skąd się to bierze? (z ideologii, z zauroczenia Pomyłką Obywatelską?) - nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
vigilansx Re: Ech Wet3 Wet3... 02.03.10, 08:24 manfred211 napisał: > Że ludzie potrafią być w swoich zachowaniach aż tak tendencyjni! - skąd się to > bierze? (z ideologii, z zauroczenia Pomyłką Obywatelską?) - nie wiem. jedną wielką pomyłką swoich starych to jesteś ty Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Re: Ech Wet3 Wet3... 02.03.10, 13:18 Cieszę się, że potrafiłem cię zniszczyć intelektualnie. Brak argumentów i chamstwo kompletnie cie pogrąża. Odpowiedz Link Zgłoś
albacor Re: Ech Wet3 Wet3... 02.03.10, 09:55 To niech szanowmy rezyser umieści w czołówce napis "Jakiekolwiek podobieństwo do rzeczywistości osób i zdarzeń w filmie jest przypadkowe" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAFA Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... IP: *.eimperium.pl 01.03.10, 20:40 ... I ZEMSTĄ GOMUŁKI ZZA GROBU.! Wyrządzono mu wiele krzywd, prześladowano za walkę o wolną Polske. Widać że dziś również " dba " się o to żeby prawdę o Jasienicy ukryć za parawanem " ochrony dóbr osobistych" i takie tam ble..ble Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Dlaczego ludzie nie chcą prawdy? 01.03.10, 21:20 Przecież córka Pawła Jasienicy zdaje sobie sprawę z tego, że historia drugiego małżeństwa jej ojca to prawda, sama prawda i czysta prawda! Prawda, którą warto i należy przybliżyć widzom, żeby po prostu młody Polak mógł sobie wyobrazić, jak działała władza komunistyczna, jak działa każda władza państwowa, która potrzebuje informacji o obywatelach (ważnych obywatelach!), jak może ewentualnie działać taka władza?! Jakich postaw i zachowań w życiu należy się wstydzić i brzydzić. Jak można zakazywać filmu na ten temat - doprawdy nie wiem. Prawo niestety jest ułomne i w imię fałszywie rozumianych "dóbr osobistych" można te dobra zakłamać i wykoślawić. Sądzę, że sam Paweł Jasienica gdzieś tam w zaświatach z pewnością chciałby, żeby ludzie znali o nim prawdę i całą prawdę. Tak jak chciałby tego np. Zbigniew Herbert (on nie ma akurat nic do ukrycia - zero świństw i nieprawości!). Niestety największym zagrożeniem człowieka jest na ogół drugi człowiek. Nie mamy przecież roentgena, żeby go prześwietlić i nie możemy stwierdzić zaraz na wejściu, czy ktoś jest szczery w swoich uczuciach czy fałszywy i nas po prostu oszukuje i/lub wykorzystuje. Można to wszystko zamieść pod fałszywy dywan rodziny i dóbr osobistych" (co to za zakłamane dobra osobiste?) - jak to próbuje robić córka Pawła Jasienicy, tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Dlaczego ludzie nie chcą prawdy? IP: *.ok.ok.cox.net 01.03.10, 21:42 Pawel Jasienica to wspaniala postac o fascynujacym zyciorysie i rzeczywiscie mozna nakrecic o nim film, ale rzetelny ukazujacy prawde. Chodzi chyba o to, ze bohater filmu jest inaczej przedstawiony, a mamy sie domyslac, ze to Jasienica, bo wykorzystany jest watek krotkiego osmiomiesiecznego malzenstwa schorowanego juz czlowieka, ktory zalamuje sie bo zaczal sie domyslac kim jest jego zona. Podobno w filmie bohater przedstawiony jest w sposob nieprawdziwy osmieszajacy pisarza. Jakis wesolek - babiarz i lekkoduch Przeciez corce, chodzi tylko o to aby nikt nie kojarzyl postaci z filmu z jej ojcem. Jesli ma byc film o Jasienicy niech bedzie o nim, a nie w domysle. Pani Czeczott nic nie zamiata, bo ona pierwsza na pewno chcialaby aby w koncu wszyscy poznali prawde, bo ona rowniez stala sie ofiara tej agentki i jej syna. Czytajac wczesniejsnie posty widac, jak malo ludzie wiedza na temat zycia Jasienicy. A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byniek Re: Dlaczego ludzie nie chcą prawdy? IP: *.aster.pl 01.03.10, 21:49 > warto i należy przybliżyć widzom, żeby po prostu młody Polak mógł > sobie wyobrazić, jak działała władza komunistyczna, Niewątpliwie warto. > Jak można zakazywać filmu na ten temat - doprawdy nie wiem. Nikt przecież nie zakazał... Komunizm, jak słusznie zauważyła pewna pani o której głośno ostatnio, skończył się 20 lat temu. > Prawo niestety jest ułomne Dlaczego zaraz ułomne? Można publikować wszystko, co się podoba, zobacz jakie nakłady mają brukowce... A demokracja polega właśnie na tym, że po procesie cywilnym trzeba czasami za kłamstwa zapłacić. BTW, przed wojną brukowce zatrudniały w tym celu "redaktora odpowiedzialnego", którym był najczęściej jakiś bezrobotny. Jak redakcja przegrała procesik, to gościu szedł do pierdla, niektórzy z tego nieźle żyli. > Sądzę, że sam Paweł Jasienica gdzieś tam w zaświatach z pewnością > chciałby, żeby ludzie znali o nim prawdę i całą prawdę. To dlaczego pan reżyser nie nakręci dokumentu? Film fabularny rządzi się swoimi prawami. Żeby przyniósł dochód trzeba zawsze podkolorować prawdę, dodać trochę wulgarnego seksu i sensacji, bo inaczej będzie plajta. I przwdopodobnie tego obawia się córka pisarza. > Niestety największym zagrożeniem człowieka jest na ogół drugi > człowiek. Nie mamy przecież roentgena, żeby go prześwietlić i nie > możemy stwierdzić zaraz na wejściu, czy ktoś jest szczery w swoich > uczuciach Nie tam żebym się czepiał, ale goście którzy przeżyli okupację na kresach znali dobrze bolszewickie metody. Nie wykazał Jasienica czujności, powinien być bardziej ostrożny... > tylko po co? Ze względu na to, co powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
vigilansx Re: Dlaczego ludzie nie chcą prawdy? 02.03.10, 08:19 manfred211 napisał: chcesz prawdy? proszę bardzo: jesteś durniem Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Re: Dlaczego ludzie nie chcą prawdy? 02.03.10, 13:21 Zupełnie się z tobą nie zgadzam. Twój wpis świadczy o tobie. Czytając twoje chamskie wpisy, należy żałować, że Komuna zlikwidowała w Polsce analfabetyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byniek Re: Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzu IP: *.aster.pl 01.03.10, 21:28 > żona Jasienicy to była agentka bezpieki celowo mu podstawiona To się zgadza. > prała mu, gotowała, spała Technicznie rzecz biorąc to chyba nie spała... Poza tym jak uczył towarzysz Lenin wróg klasowy przecież nigdy nie śpi... > dziecko urodziła. Bliźniaki...? Trojaczki? Marsjanie? > Cały czas na etacie SB. Nie każdego TW brali od razu na etat. Tego nie wytrzymała by żadna gospodarka, nawet za oszczędnego Gomułki, który jak sam się przyznał, miał tylko jedna koszulę :). > Czyli film chyba nie w pełni oddaje perfidię i grozę > rzeczywistości. Chyba... "Uprowadzenie Agaty" też nie oddawało w pełni istoty rzeczy i do dziś nie wiemy na czyje zamówienie pewien TW nakręcił ten film. Ale wiemy już, że reżyser to TW, który "nikomu nie szkodził". Odpowiedz Link Zgłoś
incipit A na jakiej zasadzie niejaka Ewa Beynar-Czeczott 01.03.10, 21:36 A na jakiej zasadzie niejaka Ewa Beynar-Czeczott może mi cokolwiek nakazywać, albo zakazywać. Władza w PRL-u tego nie potrafiła, a tu taki ktoś pazerny na "prawdę". Dla mnie została więc symbolem cenzury [czy po tatusiu, czy od macochy nabyła ?], a to brzmi bardzo kiepsko. Skiepszczałaś ewutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek A co z Tuskiem i Koziolkiem Matolkiem? IP: 90.149.35.* 01.03.10, 21:45 Gdyby Donald Tusk pochodzil z bardzij oczytanej i wplywowej rodziny mozna bylo by sie spodziewac analogicznego protestu by nikt nie probowal kojarzyc go z tytulowa postacia dziela Kornela Makuszynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Tusk ma się dobrze, za to ty Koziołku Matołku 01.03.10, 23:59 znowu chyba jesteś w dołku;) Odpowiedz Link Zgłoś
monash jaka cenzura??? o czym wy tu piszecie? - 01.03.10, 22:05 1. ten film podobno nie jest o Jasienicy (tak mowi rezyser) 2. dzieje bohatera filmu zgadzaja sie z dziejami zycia Pawla Jasienicy w sposob wypaczony - tak twierdzi pani Czeczott, corka pisarza, ktora napisala wspaniala ksiazke o swym wielkim ojcu. Pani Czeczott po prostu nie chce, aby uwazano, ze film "Rozyczka" jest biografia jej ojca. To wszystko. A wszystkim tu radze to przeczytac, bo jak mozna wdawac sie w jakakolwiek dyskusje nie majac o niczym pojecia: www.polskieradio.pl/historia/artykul.aspx?id=77763 Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Oczywiście, że denzura! 01.03.10, 22:18 Paweł Jasienica był za życia i jest też po śmierci dobrem i własnością PUBLICZNĄ i nikt nie ma prawa zabraniania kręcenia filmu na motywach z jego życia!!! To samo dotyczy dyskusji na temat nowej biografii Ryszarda Kapuścińskiego. Właśnie dzisiaj kupiłem książkę Domosławskiego. Czyta się ją jednym tchem. Tak świetnej i uczciwej książki dawno nie czytałem. Oczywiście żona pana Kapuścińskiego, też próbowała zakazać tej książki. Całe szczęście, że się to nie udało - dla dobra polskiej kultury! Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Re: Oczywiście, że cenzura! 01.03.10, 22:19 Przepraszam za błąd w tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
qin Świat według Monsanto ... 01.03.10, 22:20 Ameryko nie truj polskich dzieci żarciem GMO Nasze dzieci chorują nie mogą jeść pestycydów w kukurydzy MON 810 gdzie każda komórka produkuje toksynę Bt od korzeni po czubek łodygi, a w USA jest traktowana zresztą nie jak jedzenie, ale jako środek przeciw owadom. Ameryko nie chcemy jeść soji transgeniczne z zawartością rokotworczego roundupu. Soi, która powoduje uczulenia Jak mogło do tego dojść? Zobacz przerażający filmie na You Tobe „Świat według Monsanto” My nie chcemy tego świata!! Nie chcemy świata według amerykańskiej korporacji Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Świat według Monsanto ... 01.03.10, 22:59 Napisz coś na temat, bardzo proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Kiedy ŻYciński? IP: *.globalconnect.pl 01.03.10, 22:27 Kiedy skrytykuje film biskup ŻYciński? On zawsze wyskakuje jak KWIT z szuflady Michnika w takich sytuacjach. Policja myśli z Wyborczej nie śpi jak widać... Historia tak, ale wg naszej wizji.... hehe heh PRL-owskie dziennikarstwo WYborczej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... IP: *.aster.pl 01.03.10, 23:09 Pan rezyser doskonale sobie zdaje sprawe, ze nazwisko "Jasienica" wymieniane w kontekscie filmu przyciagnie znacznie wiecej widzow niz tytul "Rozyczka". I niech nie wciska ciemnoty o cenzurze prewencyjnej. Pani Ewo, popieram i trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Prawda życia i/lub prawda ekranu. 01.03.10, 23:19 Ponieważ wątek dotyczący dzisiejszego apelu o. Macieja Zięby o przelanie dotacji państwowych na obchody 30 rocznicy Solidarności organizowane przez instytucję ECS w Gdańsku, warto głębiej się zastanowić nad pokazywaniem prawdy w filmach o naszej najnowszej historii. Oczywiście nie znamy jeszcze filmu pana reżysera Krauze o grudniu 1970 i sam jestem zaintrygowany tym, czy film ten pokaże subtelną prawdę o tamtych czasach, czy też tylko sfabularyzuje to, co już z grubsza wiemy z dotychczasowych przekazów. Jestem z tego pokolenia, które przeżyło osobiście doświadczenie marca 1968 roku. Byłem wtedy studentem Politechniki Wrocławskiej i zostałem w czerwcu 1968 roku wraz z setką innych kolegów relegowany z Politechniki, za udział w nielegalnym pochodzie 1-szo majowym. Nie był tak istotny sam udział w pochodzie, jak to w jaki sposób dokonano wyboru owej setki studentów do relegowania z Politechniki. Otóż oparto się ma zdjęciach z filmu kręconego przez ekipę SB usytuowaną obok trybuny honorowej. Film ten skadrowano i na podstawie zdjęć powiększonych do dużych rozmiarów (kolorowe zdjęcia 30-40 cm) rozpoznawano uczestników "nielegalnego" pochodu 1-majowego. Mnie komisja dyscyplinarna pokazała takie zdjęcie z zapytaniem czy się rozpoznaję na tym zdjęciu i oczywiście bez względu na to, co odpowiedziałem, podjęto decyzję o relegowaniu mnie z Politechniki. jak się okazało później, rozpoznawali nas na tych zdjęciach aktywiści PZPR i ZMS na Wydziale. Z tym, że rozpoznawali tego kogo chcieli rozpoznać. Rozpoznano np. mnie Manfreda oraz Witka ale już Danki, koleżanki z roku, która była między nami i trzymała się z nami za ręce - nie rozpoznano, chociaż byliśmy z jednej grupy studenckiej. Najwidoczniej ktoś nie chciał jej rozpoznać. Jak z tego widać PZPR zawsze chodziło o zachowanie władzy, dlatego bardziej niż samą ideę demokracji i wolności, zwalczała ludzi, którzy mogli nosić takie idee. Dlatego warto zapytać, co chce upamiętnić o. Maciej Zięba z okresu Solidarności? Jeżeli ma to być kolejny napuszony drogi koncert rockowy, to szkoda na to pieniędzy publicznych. Ponieważ grudzień 1970 łączy się nierozerwalnie z sierpniem 1980, nawet przez pewną osobę z wąsami, niedużego wzrostu, to mam istotne pytanie do Pana reżysera Krauze. Szanowny Panie Reżyserze! Czy scenariusz Pana filmu obejmuje istotne wydarzenia, które rozegrały się w dniach 16-20 grudnia 1970 roku. PZPR była tak zdeterminowana utrzymaniem władzy i rozprawieniem się z "wrogiem klasowym", że pomimo ofiar śmiertelnych niewinnych ludzi, już 16-go grudnia! przy pomocy milicji i funkcjonariuszy SB infiltrowała środowisko robotnicze stoczni, prowadząc akcję pozyskiwania przyszłych informatorów SB i rozpoznawania na zdjęciach skadrowanych z filmów, kręconych przez milicję i SB, ewentualnych prowodyrów demonstracji i zamieszek. Do tego potrzebowała pracowników stoczni, z którymi prowadzono rozmowy na komendzie milicji oraz w hotelu. I to powinna być istotą tego filmu. Pomordowani stoczniowcy jeszcze dobrze nie ostygli w kostnicach, a milicja i SB już werbuje przyszłych współpracowników i rozpracowuje środowisko stoczniowe! Widać na tym przykładzie niebywały rozziew pomiędzy głoszonymi przez PZPR hasłami a rzeczywistością. Ten epizod, świadczący nie tylko o perfidii SB ale też o zeszmaceniu i zdradzie niektórych stoczniowców, powinien być pokazany jako mechanizm zdrady i strachu w sytuacji masakry i gwałtu czynionego na bezbronnych ludziach. Dowód na to jest następujący. pewien stoczniowiec (z wąsami) znika w dniu 16-go grudnia i pojawia się w domu u żony Danusi dopiero 20-go grudnia rano. Nie mówi żonie nic o tym gdzie był i co robił w tym czasie, w ogóle nic nie mówi. Jednoczesnie w statystykach milicyjnych nie ma żadnej wzmianki o jego aresztowaniu. Zatem co robił przez 4 dni? - najprawdopodobniej rozpoznawał na zdjęciach przywódców rewolty grudniowej i był werbowany na przyszłego TW?!. Przecież przez te 4 dni musiał gdzieś spać, coś jeść. Oczywiście nie był przez milicję bity ani aresztowany! Po co zatem siedziałby na milicji i rozmawiał z SB-kami? Tenże sam stoczniowiec z wąsami jest oficjalnie werbowany (wpisany) w dniu 29 grudnia 1970 roku na tajnego współpracownika SB pseudonim Bolek. Oczywiście musiał zostać zwerbowany w dniach 16-20 grudnia 1970, gdyż tylko wtedy nie było go w domu a mógł być tylko i wyłącznie na milicji i to nie w charakterze zatrzymanego lub aresztowanego ale w charakterze gościa tejże milicji i SB. Wydarzenie to, jest na tyle frapujące, że zasługuje absolutnie na fabularyzację i przybliżenie go widzowi. Prosty robotnik ze stoczni zupełnie nie czuje tragedii poległych kolegów tylko układa się z SB - dla mnie temat i fabuła REWELACYJNE!!! Dlaczego o tym mówię i piszę? - otóż robię to w imię dobrej pamięci Kazika Zastawnego, z którym w latach 1953-1960 uczęszczałem do szkoły podstawowej nr 37 we Wrocławiu-Brochowie. Ja siedziałem w pierwszej ławce (byłem jednym z lepszych uczniów) on siedział w ostatniej (był wysokim chłopcem). Ponieważ miał kłopoty z matematyką a ja byłem z niej dobry, to udzielałem mu przez parę miesięcy koleżeńskich korepetycji z matematyki. W roku 1960 skończyliśmy razem podstawówkę. On potem skończył jakąś szkołę zasadniczą i wyemigrował do Gdyni, gdzie podjął pracę w stoczni. Zginął w grudniu 1970. Został pochowany na cmentarzu we Wrocławiu-Brochowie, gdzie na skromnym grobie jest skromna informacja "zginął w wypadkach grudniowych na Wybrzeżu w roku 1970". Ponieważ podjęcie współpracy z SB, tuż po tym haniebnym mordzie milicji i wojska na bezbronnych stoczniowcach jest czymś zupełnie niewyobrażalnym, to proszę pana Panie reżyserze Krauze o pokazanie, co powodowało ludźmi, którzy się na to decydowali (strach, obawa o życie, o utratę pracy, chęć zarobienia judaszowych pieniędzy?). Byłoby dobrze, gdyby Pan ten socjologiczny, tragiczny fenomen pokazał. Niesionego robotnika na drzwiach już widzieliśmy wiele razy. Wydarzeń z 0kresu 16-20 grudnia 1970 niestety nie znamy. Oczywiście pracę by Panu bardzo ułatwiła 8-mio stronicowa, bezcenna notatka SB dotycząca werbowania stoczniowca na agenta TW Bolek. Sporządzona przez SB w okresie 16-20 grudnia 1970 roku!!! Niestety notatka ta został usunięta z teczek SB TW Bolek i zniszczona w latach 1992-1994, gdy teczki te były w posiadaniu ówczesnego prezydenta RP. W imię prawdy historycznej i pamięci o moim poległym koledze z ławy szkolnej Kazimierzu Zastawnym, proszę Pana o pokazanie i sfabularyzowanie tych faktów. Z poważaniem - Manfred211. Odpowiedz Link Zgłoś
vigilansx Re: Prawda życia i/lub prawda ekranu. 02.03.10, 08:51 manfred211 napisał: > Ponieważ wątek dotyczący dzisiejszego apelu o. Macieja Zięby o przelanie > dotacji państwowych na obchody 30 rocznicy Solidarności ojciec maciej zięba niech sie wali, a od państwowych pieniedzy niech sie odpier.oli Odpowiedz Link Zgłoś
akkj Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzurą... 02.03.10, 00:49 Coraz więcej obszymurków, zwykłych szmaciarzy i gnid typu domosławskich, kidaw błońskich, kompletnych miernot intelektualnych, ćwierćinteligentów i zwykłych hien pragnie zaistnieć i mieć swoje pięć minut. Niestety, z powodu swojego beztalencia mogą zwrócić uwagę publiczności tylko poprzez opluwanie innych, takich, którzy już nie żyją i sami nie mogą się bronić. Obrzydliwe, ohydne kanalie i swołocz. Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Re: Konflikt o film "Różyczka". "To pachnie cenzu 02.03.10, 06:35 Mały człowieku (to określenie takich jak ty, zaproponowane przez Radka Sikorskiego), klakierze Pomyłki Obywatelskiej, zapamiętaj sobie po wsze czasy, że nazwiska ludzi pisze się zawsze z Dużej litery! Jeżeli będziesz kiedykolwiek jeszcze wymieniał nazwiska: Domosławski, i Kidawa-Błoński, to zawsze STÓJ NA BACZNOŚĆ I MÓW DUŻYMI LITERAMI! Pojąłeś chłopie? Odpowiedz Link Zgłoś