Dodaj do ulubionych

Jerzy Sosnowski

19.06.10, 11:48
Polecam ostatni wpis na jego blogu:
www.jerzysosnowski.pl/
Obserwuj wątek
    • blurpppp Re: Jerzy Sosnowski 19.06.10, 21:21
      I co tu pisać, mamy Trójkę o trzeciej, teraz dochodzi toto , po północy powtórki, letnia radosna ramówka. Chyba czas zacząć zapominać o Trójce, coraz częściej słucham radia Wnet. Niestety nie działa ono w aucie ale to kwestia technologi
      • astat5577 Re: Jerzy Sosnowski 20.06.10, 12:21
        No to nie ma siły, trzeba postawić krzyżyk na Trójce...
        • kaa.lka Re: Jerzy Sosnowski 20.06.10, 16:34

          nie no co Wy, wszystko bedzie dobrze:)


          ps
          bardzo interesujacy za to, wczesniejszy zapis wizyty w Mediolanie.
          dzieki aniu:)
          • astat5577 Re: Jerzy Sosnowski 20.06.10, 22:02
            Pan Sosnowski i jego blog wykorzystuję wrednie, bo inne moje posty wywala admin, twierdząc, że cisza wyborcza.
            No ale już po wyborach... Do 4 lipca.
            Kurna, jak przeżyję i dożyję, to chętnie bym się dowiedziała, co z mediami publicznymi. I ich niezależnością.
    • wielki_szuwarek Re: Jerzy Sosnowski 20.06.10, 20:28
      fajny
      • tuberfit Re: Jerzy Sosnowski 23.06.10, 15:07
        Polecam najostatniejszy wpis na blogu Jerzego Sosnowskiego.
        • astat5577 Re: Jerzy Sosnowski 23.06.10, 19:14
          Też polecam.
          Ale boję się już mojego dziecka, które twierdzi, że na mnie doniesie, bo jestem niepraworządna. No jestem. Ale ciekawi mnie, komu i gdzie doniesie, i co:)
          • nadwyrezony_fan_trojki Re: Jerzy Sosnowski 24.06.10, 00:04
            A najostatniejszy wpis na blogu jest taki: Jeszcze jedna zmiana środa, 23-06-2010
            Od przyszłego tygodnia Kluby Trójki będą nadawane jedynie przez dwa dni w
            tygodniu: w poniedziałki i wtorki. Poza czwartkową audycją p. Katarzyny Hejke, w
            środy o 21:00 nadawana będzie audycja Wojciecha Reszczyńskiego, m.in.
            felietonisty “Naszego Dziennika” oraz tygodnika “Nasza Polska”

            To ja czekam na Pana Reszczyńskiego. On mi się kojarzy ze starymi czasami. Niech
            to będzie swego rodzaju odmiana, ciekawostka. Na razie jestem na TAK. Mam taki
            zwyczaj,że czasem włączam Radio Maryja w nocy, żeby posłuchać rewelacji na
            zasadzie gazety "Fakt". Przepraszam Radio Maryja za ten "Fakt". W tym radiu
            zawsze powiedzą coś o czym myślę: "to niesamowite,że tak może być". Potem myślę
            godzinami: "co o tym myśleć?"
            • astat5577 Re: Jerzy Sosnowski 24.06.10, 11:16
              Hm, niestety, radiamaryjnego nie słuchałam chyba ani razu, więc nie mam orędzia w ręku:)
              Natomiast z dużą przyjemnością podnoszę wątek blogu pana Sosnowskiego, bo zwyczajnie i bez podtekstów uważam, że warto go czytać.
              I słuchać.
            • kaa.lka Re: Jerzy Sosnowski 24.06.10, 11:19
              fanie,
              ale jak tak rozmyslasz nad tym co myslec, to analiza krytyczna jest tego co ci namolnie w mozgu kolacze, czy cos w rodzaju: ciagne,rozwijam watek ojca_dyrektorowi?
              bo to ciekawe juz chocby ze wzgledu na mozliwosc podprogowego "nawracania" (naukowo udowodnionego); lub tylko nadawania rzeczom nijakim nadzwyczajnego znaczenia, od dziesiecioleci nazywanego po prostu reklama..,
              ktora z mozliwosci wydaje ci sie bardziej "faktyczna"?
              • astat5577 Re: Jerzy Sosnowski 26.06.10, 12:01
                Rozumiem, że to do nadwyrężonego, nie do mnie?:)
                Pisałyśmy prawie w tej samej chwili.
                A ja własnie polecam kolejny wpis na blogu pana Sosnowskiego i dlatego tutaj, że nie przeszedł mój komentarz 'lać po mordzie!'
                • kaa.lka Re: Jerzy Sosnowski 26.06.10, 16:16
                  tak, wpis byl do fana.
                  :)

                  zalatwiajac prywate, przenosze sie z odpowiedzia Tobie, z watku o M. Niedzwieckim we wlasciwy.
                  zatem
                  - jestem w tym samym wieku,mniej wiecej,
                  - imie to rownouprawnienie nazwiska z wypracowana postawa zyciowa...mowiac szczerze acz oglednie.
                  a postawa zyciowa to doswiadczenie. i choc odmienne od Twojego,to cel zdaje sie byc taki sam:
                  zrozumiec i zmieniac sie i okolicznosci swiata. pozytywnie i bez wzgledu na wiek.
                  w kazdym razie ja pojmuje to w taki sposob. prawdopodobnie z tego powodu tez nie zrozumialam intencji w komentarzu p. Sosnowskiego do Mordreda.
                  a'logicznego w moim rozumieniu. bo wbrew w.w intencjom wpisujacego sie raczej w wyswiechtany schemat walki narodowo wyzwolenczej, pelnej ofiar i zdjec z anteny, za to po proznicy prawnej. a'logicznego takze z powodu tego kim podjal sie byc (szef zwiazku zawodowego, pisarz) pan Sosnowski, oprocz tego, ze jest czlowiekiem oczywiscie.
                  mysle bowiem, ze jest bezspornie logicznym fakt, iz gdy sie jest osoba publiczna bez wzgledu na to czy sie jej ( osobie) placi za jej wizerunek, czy nie, to sie jest osoba odpowiedzialna za to co sie w zyciu pomyslalo-robi i kosnekwentnie robic bedzie.
                  bo tylko odpowiedzialnosc precyzyjnie mowiac, wytycza trakt misyjnosci. bo wytycza wlasciwe sciezki komunikacji. relacji, bez ktorych nie byloby tak pasji realizacyjnej Mordreda (w campingowaniu), jak p.Sosnowskiego na antenie przeciez.
                  piszac wiec o dzieleniu odbiorcow, i podajac przyklady takiego nielogicznego podzialu,staralam sie pokazac zrodla nieporozumien, wynikajacych w moim postrzeganiu z braku
                  wiedzy o tym kim sa zwykli ludzie i jak nalezy z nimi postepowac.
                  szukajac rozwiazan nie w polskim, zawilym prawie przeciez
                  ale poprzez miedzynarodowa siec chocby ...

                  ehh,
                  no i tak,,otumaniona viola silwestri Twoich pytan, spedzilam bite dwie godziny w kolcach odpowiedzi, prawdziwie jednak usatysfakcjonowana
                  kaj
                  • astat5577 do kaa.lki 27.06.10, 18:46
                    kaa.lka napisała:

                    > a postawa zyciowa to doswiadczenie. i choc odmienne od Twojego,to cel zdaje
                    > sie byc taki sam:
                    > zrozumiec i zmieniac sie i okolicznosci swiata. pozytywnie i bez wzgledu na
                    > wiek.

                    Mhm, mhm.
                    Mnie niestety gorzej wychodzi zrozumienie, ale uważam, że zmiany na lepsze, wszystko jedno, od siebie poczynając na świecie kończąc - to podstawa.
                    No można tylko mieć wątpliwości co lepsze i dla kogo:)
                    I mnie właśnie zabijają wątpliwości, bo nie mam recepty na mądrość i dlatego ciągle nie wiem. To znaczy trzymam się _swoich_ sympatii i _swoich_ wartości, ale one nie są przecież uniwersalne.
                    Pani Kłosińska przywiązuje nas do przywiązywania wagi do języka, sama mam obsesję na tym punkcie, ale... ale język jest żywy i muszę też przyjać do wiadomości, że moje dzieci mówią już trochę inaczej niż Sienkiewicz.



                    > w kazdym razie ja pojmuje to w taki sposob. prawdopodobnie z tego powodu tez ni
                    > e zrozumialam intencji w komentarzu p. Sosnowskiego do Mordreda.
                    > a'logicznego w moim rozumieniu. bo wbrew w.w intencjom wpisujacego sie raczej
                    > w wyswiechtany schemat walki narodowo wyzwolenczej, pelnej ofiar i zdjec z an
                    > teny, za to po proznicy prawnej. a'logicznego takze z powodu tego kim podjal si
                    > e byc (szef zwiazku zawodowego, pisarz) pan Sosnowski, oprocz tego, ze jest czl
                    > owiekiem oczywiscie.

                    E, nie odniosłam wrażenia martyrologii wielkiej, pewnie, że jak człowiekowi coś się tam wali, to rodzą się żale różne i poczucie bycia Judymem i Siłaczką w jednym, srogo pokaranymi przez los.
                    Ale nie naduzywa tego.


                    > mysle bowiem, ze jest bezspornie logicznym fakt, iz gdy sie jest osoba publiczn
                    > a bez wzgledu na to czy sie jej ( osobie) placi za jej wizerunek, czy nie, to
                    > sie jest osoba odpowiedzialna za to co sie w zyciu pomyslalo-robi i kosnekwent
                    > nie robic bedzie.
                    > bo tylko odpowiedzialnosc precyzyjnie mowiac, wytycza trakt misyjnosci. bo wyt
                    > ycza wlasciwe sciezki komunikacji. relacji, bez ktorych nie byloby tak pasji
                    > realizacyjnej Mordreda (w campingowaniu), jak p.Sosnowskiego na antenie przecie
                    > z.
                    > piszac wiec o dzieleniu odbiorcow, i podajac przyklady takiego nielogicznego po
                    > dzialu,staralam sie pokazac zrodla nieporozumien, wynikajacych w moim postrzeg
                    > aniu z braku
                    > wiedzy o tym kim sa zwykli ludzie i jak nalezy z nimi postepowac.


                    Zaraz, nie nadążam za Tobą.
                    Komu brak wiedzy, kim są 'zwykli ludzie' i jak można zdefiniować zwykłych i niezwykłych?
                    A poza tym... Osoby publiczne? Czy np. lekarz albo nauczyciel czy pisarz i reżyser i muzyk nie są tak samo publiczne jak dziennikarz i polityk?
                    Czy chodzi medialną 'publiczność'? bo przecież każdy z nas żyje wśrod ludzi i przyjazna pani w sklepie i nadęta pani w sklepie i oszukująca pani w sklepie - to tak samo osoby publiczne.


                    > szukajac rozwiazan nie w polskim, zawilym prawie przeciez
                    > ale poprzez miedzynarodowa siec chocby ...

                    No to co, ma szef zwiazku zawodowego dziennikarzy 3 szukać wparcia w UE i Strasburgu? Ok, jestem za, ale napisz to jakos bardziej zrozumiale dla zwyczajnej ani:)
                    >
                    > ehh,
                    > no i tak,,otumaniona viola silwestri Twoich pytan, spedzilam bite dwie godzin
                    > y w kolcach odpowiedzi, prawdziwie jednak usatysfakcjonowana
                    > kaj


                    A ja tam odwrotnie, wcale nie jestem usatysfakcjonowana, bo połowy nie zrozumiałam, zamotałam się, uznałam się z akompletna kretynkę, 'oto jest życie kretyna a życie kretyna jak łza':)

                    Dziś ciężki dzień, tu Formuła, tu mecze, tu blues poranny, tu jakieś oczekiwane rodzinnie niedizelne obiady czy coś, rano śniadanie w Zetce, które doprowadziło mnie do walecznego wycięcia połowy żywopłotu, sekator dobrze mi robi:)

                    I jeszcze ta debata, cholera, ona w publicznych, zdaje sie mediach? Już się nawet boję bać.

                    Nie wiem, kaju, czy nie powinnyśmy się na prywatną korespondencję przerzucić, bo to jednak forum radio.
                    Zazwyczaj jestem w minimaksowej kawiarence, tam każdy zna moje namiary a szefostwo na pewno. A, i dziś jeszcze i kawiarenka na dokładkę:)

                    Ponadto uprzedzam - jestem niekonsekwentna, nielogiczna i nieprzewidywalna. Trzy razy nie:)
                    a.

                    Idę z psami do lasu ochłonąć troche po niedzielnych emocjach.
                    Ej, ale nie masz, jako ten Kay, kawałka lodu w oku?;)
                    • kaa.lka Re: do kaa.lki 27.06.10, 23:23
                      ok,wiec prywaty juz nie bedzie.
                      zwyczajni, zwykli ludzie to uzerzy.ich mialam na mysli pretensjonalnie skarzac sie na kolejny przyklad protekcjonalizmu w traktowaniu sieci....podobnie z publiczymi osobami, ktorych wizerunek jest przede wszystkim kreacja mediow. w mniejszym zas stopniu efektami pracy uzyskany. zatem roli pani sklepowej z rola polityka w zyciu publicznym nie bede porownywac bo niewspolmiernie bardziej ogladalna choc deta maske nosza np politycy nizli pani sprzedajaca kielbase. i o to mi chodzilo ze nobles_ obliz,
                      no ale, ze jak zwykle skrotem myslowym poplynelam, kajakiem skojarzen -bo odpisujac Tobie, wlasciwie dyskutowalam z autorem blogu, to tu wyszlo jak wyszlo..
                      mea kullpa.
                      :)
                      do kawiorenki zajrze jak bedziesz laskawa np adres podeslac bo gdzies pozialsie..
                      podeslac na priv?
                      dziekuje:)
                      kajetan

                      • astat5577 Re: do kaa.lki 28.06.10, 19:18
                        Mnie tam bardzo dobrze z prywatnością, bo wtedy ludzie są ludźmi a nie nickami, ale rozumiem też, ze rozwijanie np. na forum samochodowym wątku modnych kostiumów kąpielowych w tym sezonie, nie do końca jest na miejscu:)
                        Sama mam skłonność do tej prywaty i parę razy oberwałam już tu (słusznie) po uszach, zwłaszcza kiedy byłam tu świeżym narybkiem w ogóle niezbyt wiele wiedzącym o internecie. I nigdy nie zapomnę airborellowi, który wtedy inaczej się zresztą nickował, jak usprawiedliwiał moje banalne prawdy, które głosiłam z przejęciem ogromnym a żenujące strasznie.ą
                        No tak, tu się zgadzamy z tą noblesnnościa obligujacą, ale mnie się wydaje, że ona obliguje na każdym szczebelku. Czy to kierowca, który nie popisuje się np. że w godzinę do Katowic dojechał i przekroczył wszystkie możliwe przepisy, czy lekarz, który nie przyjmuje pacjentów na czas, kwadrans na wypisanie recept, czy dziennikarz, który nie za bardzo radzi sobie z polskim czy ktokolwiek.

                        Meą kulpą się wypchaj, ja tez myślę przeskakująco i słynnymi już skrótami myślowymi:)

                        Adresy kawiarenek znaleźć nie tak trudno, Minimax to Minimax, niezmiennnie, choć wczoraj było zmiennie, straszliwe tam nowości wprowadzili i ubawiłam się setnie, naprawdę fajni ludzie i atmosfera, choć o mało mnie nie zabito za... no nieważne. Dobra, za debilizm informatyczny.

                        W niedzielę rano i dziś wieczorem jest manniakalna kawiarenka, w której dla odmiany bywamy zazwyczaj Bluesmanniak i ja, czasem pojawia się norweski wojtek 7. Wszyscy bardzo fajni:) Jak każdy, kto lubi i czuje bluesa:)

                        Dziś pewnie będzie pan Chojnacki, klasa w klasie, red. Mann wyjechany. Kawiarenkę wyguglasz Bluesmanniak Olsztyn czy coś w tym stylu.
                        Ja prywatna jestem banalnie ania5577@poczta.onet.pl
                        Adres nie dla reklamodawców i spamerow - dla Ciebie, if any. Innego nie mam i całą sobą nie znoszę ludzi, którzy maja piętnaście adresów i można się pogubić. Albo się kimś jest, albo nei, a nie w różnych sytuacjach kim innym.
                        Ja w każdym razie jestem pojedyncza ania.

                        Ps. Najpiękniejsza ksiażka mojego dzieciństwa to 'Samowarek mojego dziadaka', Kajetan był tam niezwykle znaczącą postacią:)



              • nadwyrezony_fan_trojki Re: Jerzy Sosnowski 26.06.10, 23:34
                Analiza dotyczy jak napisałaś "tego co mi namolnie w mózgu kołacze"... I nie
                polecam snuć domysłów, czy przypadkiem nie jestem pod wpływem poglądów Ojca
                Rydzyka. Zapewniam Cię,że nie. Ale toleruję inne podejście tym bardziej,że nie
                jest ono tak bardzo na przekór Trójce. Mógłbym stać się nietolerancyjny w
                sytuacji pojawienia się reform w Trójce w stylu dyrektora Laskowskiego. W
                obecnej sytuacji jestem w stanie znieść powstałą odmianę. Troszkę zamieszałem.
                Mam nadzieję,że trafiłem z odpowiedzią. Pozdrawiam! :-)
    • nadwyrezony_fan_trojki Re: Jerzy Sosnowski 22.09.10, 00:02
      Miałem to już dawno napisać. Przyglądam się audycjom prowadzonym przez Pana Jerzego od dawna, a teraz szczególnie i ani razu nie zauważyłem, żeby skręcał w jakąkolwiek stronę. Audycje oceniam jako świetne, bardzo interesujące, wypośrodkowane i apolityczne. Tak trzymać Panie Jerzy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka