Gość: Vicky IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 22:06 Po kazdym aerobiku mam zakwasy i juz nie wiem co robic.Czy jest jakis sposob zeby zlagodzic bol??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Artur Re: ZAKWASY IP: *.usask.ca 11.12.02, 22:52 Problemem moze byc to, ze twoj instruktor nie daje wam "cool down" pod koniec cwiczen. Zwolnienie rytmu cwiczen, ale nie zatrzymanie powoduje, ze pozniej jest mniej dolegliwosci bolowych i sztywnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: ZAKWASY IP: *.acn.waw.pl 12.12.02, 03:55 Gorąca kąpiel po zajęciach.Srodek o nazwie kreatyna (nie mylić z karnityną) ,wzmacnia wytrzymałość mięści i redukuje często całkowicie obalałość mięśniową po wysiłku. Jest bez recepty i w 100 % bezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: ZAKWASY IP: *.53-136-217.adsl.skynet.be 12.12.02, 07:43 Aerobic, jak sama nazwa wskazuje, to cwiczenia tlenowe. Zakwasy z definicji biora sie z metabolizmu beztlenowego. Jesli masz zakwasy, to znaczy, ze zle cwiczysz. Bez rozgrzewki, albo za forsownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vicky Re: ZAKWASY IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 21:38 Dzieki wielkie za wasze rady! Mysle ze cwiczenia sa zbyt forsowne i dlatego za kazdym razem mam zakwasy.Kiedys trenowalam windsurfing i w zwiazku z tym mileismy treningi prawie codziennie i tez mialam zakwasy pomimo iz cwiczylam regularnie.Slyszalam ze picie mleka acidofilnego po treningu pomaga zregnerowac miesnie i co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: ZAKWASY IP: *.euro-net.pl 18.12.02, 14:05 Gość portalu: Vicky napisał(a): > Dzieki wielkie za wasze rady! Mysle ze cwiczenia sa zbyt forsowne i dlatego za > kazdym razem mam zakwasy.Kiedys trenowalam windsurfing i w zwiazku z tym > mileismy treningi prawie codziennie i tez mialam zakwasy pomimo iz cwiczylam > regularnie.Slyszalam ze picie mleka acidofilnego po treningu pomaga zregnerowac > > miesnie i co wy na to? Witam. Kolega Doki juz dobrze zaczal. Sprawa podstawowa: rozgrzewka. Zadaniem rozgrzewki jest przygotowanie miesni do czekajacego ich wysilku. W wyniku rozgrzewki poprawia sie elastycznosc sciegien i wiazadel co bezposrednio wplywa na prawdopodobienstwo wystapienia kontuzji. Poprawia sie takze krazenie, przez co latwiej jest dostarczane do miesni "paliwo" i co rownie istotne, usuwane podukty jego spalania. Sprawa kolejna. Zakonczenie treningu, czyli czesc uspokajajaca. Jej zadaniem jest usuniecie z miesni produktow spalania i przygotowanie ich do regeneracji po wysliku. Podsumowujac rozgrzewka i zakonczenie treningu sa rownie wazne jak sam trening. W przypadku roweru obie te czesci (w sprzyjajacych warunkach pogodowych oczywiscie), trwaja po ok 15 min. Jezeli jedno albo drugie ignorujesz, albo robisz jedynie symboliczne to efekty sa takie jak mowisz. Niemozliwoscia jest, zeby po kazdzym treningu miec zakwasy. A to ze podchodzisz do tego jak sadze bardzo ambitnie, to plus dla ciebie. Tylko rob to z glowa, bo nic tak nie zniecheca jak brak ocekiwanych efektow. pozdrawiam wymadrzal sie i glupoty pisal rowerzyk Odpowiedz Link Zgłoś