Gość: pietia IP: *.satbit.pl / 80.48.255.* 14.04.04, 21:00 I bardzo dobrze. Mam tylko nadzieje, ze tlumaczenie bedzie Tomasza Beksinskiego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Darek Powrót Briana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 21:02 Polecam - wlasnie jako odtrutkę. Osobiście zaraz po obejrzeniu Pasji, wrocilem do domu i wlaczylem sobie Żywot. No, osoby religijne, nietolerancyjne i ograniczone umysłowo pewnie będą innego zdania :) Pozdrawiam wszystkich niewierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: Powrót Briana 14.04.04, 23:00 jestem religijna, a mimo to film uwielbiam. Jakiś ewenement jestem, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkin Re: Powrót Briana IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 02:09 Zależy, czy jesteś religijna a'la Radio Maryja, czy raczej patrzysz na świat bardziej otwarcie. Jeżeli to pierwsze, to jesteś ewenementem na skalę światową. W końcu byli ludzie, którzy chcieli swego czasu zablokować wejście Żywotu do polskich kin. Jeżeli będziesz miała problem z zdefiniowaniem swojej religijności zgłoś się do Ministerstwa Głupich Kroków ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Powrót Briana IP: *.amwaw.edu.pl 15.04.04, 20:59 Nooo Pkin, uwazaj na hiszpanska inkwizycje... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkin Re: Powrót Briana IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 21:20 czasami może człowieka dopaść choroba Davida Tripshawa, to wtedy nawet i hiszpańska inkwizycja nie straszna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atka Re: Powrót Briana IP: *.prokom.pl 15.04.04, 11:32 No własnie.. ja również jestem wierzaca..ale nie uważam sie za osobę nietolerancyjną a tym bardziej ograniczoną umysłowo. "Pasja" niezwykle mnie poruszyła, nie czułam potrzby "odtruwania" Wrecz przeciwnie...a Monty Phytona uwielbiam od lat..Zywot Briana również. Po prostu nie jest to film ośmieszający Chrystusa, ale doskonała karykatura spółeczństwa. Poza tym jestem przekonana , że Bóg ma poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
jcipl2003 Re: Powrót Briana 14.04.04, 22:13 Film od Pasji sto razy lepszy, ale bez machiny marketingowej Gibsona nie pokona. Widziałem Briana 66 razy, tekst znam na pamięć, ale i tak pójdę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Powrót Briana IP: *.telia.com 14.04.04, 22:46 Jest to zdecydowanie najslabszy film nakrecony przez ekipe Monty Pytona! Kupilem go na DVD wraz z innymi filmami MP i mialem go do niedawna w domu. Dzisiaj, po przeczytaniu informacji, ze filmu tego uzywa sie do walki propagandowej z Pasja Gibsona, oddalem go za darmo koledze z pracy. Szczerze mowiac, byl to piaty kolega z rzedu. Pozostali nie chcieli, chociaz oddawalem film za darmo....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: Powrót Briana IP: *.net81-64-80.noos.fr 14.04.04, 23:57 Brawo, Panie Andrzeju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkin Re: Powrót Briana IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 02:11 akurat moim zdaniem najsłabszy jest Sens Życia Ja bym wziął bez wachania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikar Re: Powrót Briana IP: *.miedzylesie.waw.pl 15.04.04, 09:24 wziąłbyś bez wahania czy bez wąchania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Powrót Briana IP: *.nll.se 15.04.04, 12:36 Kolega z pracy, po obejrzeniu filmu, oddal mi go z powrotem. Napisz adres to Ci go wysle...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błagam o ten film! Re: Powrót Briana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 20:56 Błagam, jeśli tamten koleś nie wyśle ci filmu, to przeslij go mi! Wybieralski@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkin Re: Powrót Briana IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 21:22 Byłem pierwszy, ale jako że mam na VCD to polecam Ci Andrzeju moich przedmówców. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mega Re: Powrót Briana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 07:43 Zgadzam się z tobą- zdecydowanie najsłabszy film. Jak dla mnie to przykład, że naigrywanie się ze świętości nie zawsze się opłaca. Są moim zdaniem lepsze tematy do obśmiewania, na przykład: "sens ekscytacji z powodu wznowienia projekcji kinowej najsłabszego filmu Monty Pajtona wśród niektórych uczestników forum dyskusyjnego Gazety Wyborczej". Ha ha to będzie dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Ja też się zgadzam IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.04.04, 10:41 Żywot ... jest śmiertelnie nudny. Moim zd. czołówka najlepszych to: 1. Latający cyrk MP (jako całość) długo nic, a potem 2. Sens życia 3. MP i Święty Graal Nagroda specjalna dla Cleesa za Hotel Zacisze i "Clockwise" (jakkolwiek by to nie było przetłumaczone na polski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina A ja w Boga wierze i szaleje za Monty Phytonem IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.04.04, 23:54 Uwielbiam tych facetów. Pasje widziałam i Żywot.. też. I co? I jedno i drugie do mnie przemówiło. Życie jest takie groteskowe. To właśnie życie jest pastiszem tego idealnego świata który sobie stawiamy za cel a którego nigdy nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: A ja w Boga wierze i szaleje za Monty Phytone IP: *.nll.se 15.04.04, 12:47 Dlatego tez kupilem wszystkie filmy MP. Sadzilem, ze ci goscie sa po swojemu madrzy. Cale moje przekonanie sie rozsypalo w momencie ich zgody na uzycie ich filmu do walki propagandowej z filmem Gibsona. Jakos nie moge sobie wyobrazic madrego blazna, ktory chodzi z nozem pod pazucha....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Ha, Andrzeju! IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.04.04, 23:13 Mamy to samo imię i, jak widać, ten sam pogląd na omawiana kwestię. Ja też lubie Pythonów, Johna Cleese wręcz ubóstwiam (znasz "Fawlty Towers"?), ale ta anty-Gibsonowa propagandówa stanowczo mi nie smakuje. Pytanie tylko, czy Cleese i sp. rzeczywiscie mieli coś tu do powiedzenia? O ponownym wprowadzeniu Żywota na ekrany zdecydował przecież producent... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Ha, Andrzeju! IP: *.telia.com 15.04.04, 23:33 Mam wszystkie czesci Foulty Towers. Uwazam ta serie za najlepsza serie z angielskim humorem jaka kiedykolwiek sie ukazala. Lubie tez prawie wszystkie wczesne skecze Monty Pytona. Filmy fabularne jednak uwazam za mniej udane. Podobnie jak Ty zastanawialem sie kto podjal decyzje o wprowadzeniu filmu na ekrany wlasnie teraz. Postaram sie dowiedziec tego w miare szybko. Podejrzewam jednak, ze John Cleese musial jakas akceptacje wyrazic, chyba, ze podobnie jak Beatlesi, nie ma praw do swoich wlasnych utworow. Jest mi jednak w to trudno uwierzyc. Pozdrowienia Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Ha, Andrzeju! IP: 195.136.247.* 16.04.04, 02:28 Ciekawe kiedy z Ciebie i Tobie podobnych bedzie sie Cyrk nasmiewal... Przeginasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Ha, Andrzeju! IP: *.nll.se 16.04.04, 10:09 Nie zauwazyles, ze w stosunku do Ciebie i Tobie podobnych juz to zrobil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: A ja w Boga wierze i szaleje za Monty Phytone IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.04, 19:48 To, ze wierzysz w Boga, nie znaczy, ze tworczosc Pythonow do Ciebie nie powinna przemowic. Jedno nie wyklucza drugiego. Jesli uwaznie ogladasz niektore ich skecze, to moze zauwazysz, ze oni wcale sie z Boga nie natrzasaja, tylko z RELIGII (bedacej dzielem ludzkim) i calej tej komicznej otoczki. Odpowiedz Link Zgłoś
pawszm Re: Powrót Briana 14.04.04, 23:56 Mimo, że byłem na "Pasji" (wstrząsające przeżycie), to na "Żywot..." pójdę na 100000%. Znam ten film prawie na pamięć, ale jest w nim coś tak nieprawdopodobnie przyciągającego, że nie odmówię sobie przyjemności obejrzenia go po raz dwusetny chyba :) Tym bardziej w kinie. Również mam nadzieję, że będzie tłumaczenie Beksińskiego, bo bez tego to film leży... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waluś Re: Powrót Briana IP: 5.5R2D* / *.pg.com 15.04.04, 08:58 Tłumaczenie to bardzo ważna rzecz.Właśnie cały humor sytuacyjny polega na tym ,że Piłat nie wymawia"R" ,a k....wielgus zamiast "S" wymawia "Sz'.Pierwszy raz oglądałem film bez tego "drobiazgu" i nie bardzo się orientowałem z czego rzymianie tak się naśmiewali w scenie w pałacu Piłata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żydu Re: Powrót Briana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 11:28 Bardzo dobrze! Nasze macki sięgają b.rdzo daleko! Nie może być tak, że chrześcijanie pogłębiają swoje życie religijne w kinie, kino przecież musi służyć naszej propagandzie i ogłupiać tych biedaków jak dotychczas! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Torquemada Re: Powrót Briana IP: *.int.warszawa.sint.pl 15.04.04, 12:11 Gość portalu: Żydu napisał(a): > Bardzo dobrze! Nasze macki sięgają b.rdzo daleko! Nie może być tak, że > chrześcijanie pogłębiają swoje życie religijne w kinie, kino przecież musi > służyć naszej propagandzie i ogłupiać tych biedaków jak dotychczas! Nie doceniasz nas - Hiszpańskiej Inkwizycji !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oponczyk Re: Powrót Briana IP: *.dfdstransport.com 15.04.04, 12:14 Nikt nie docenia Hiszpańskiej Inkwizycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bmw Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.sgib.com 15.04.04, 12:25 Czy pojawi się w polskich kinach jeszcze w tym stuleciu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.nll.se 15.04.04, 12:41 Po co w kinach? Prawie nikt na to nie pojdzie i kina splajtuja! Mozesz kupic ten film za drobne, na DVD, i ogladac go co wieczor do konca zywota....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sleeve Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.homeip.net / *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 12:54 nie popadajmy w przesade- moze zaraz znajdzie sie ktos kto zaproponuje caly maraton filmow o Jezusie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.nll.se 15.04.04, 13:22 Maraton filmow o Jezusie zakonczyl by sie klapa. Dlatego tez nikt tego nie zaproponuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bmw Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.sgib.com 15.04.04, 13:17 I "Żywot..." i "Kuszenie..." widziałam już kilka razy na VHS i w niemieckiej TV. Chodzi mi o zasadę. O istnienie cenzury w naszym podobno wolnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.nll.se 15.04.04, 13:25 Cenzury, o ktorej Ty piszesz nie ma w naszy kraju! Chodzi tylko o to, ze film musi na siebie zarobic. Kto pojdzie obejrzec sredni film o Jezusie, jak ma sie do wyboru dobry film o Jezusie i mnostwo innych filmow na ktorych nie trzeba myslec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bmw Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.sgib.com 15.04.04, 15:05 Dobry film o Jezusie to oczywiście "Pasja" Gibsona? Cóż, niektórzy pozostają na etapie "Jelenia na rykowisku", podczas gdy innym podobają się np. dzieła Rembrandta. Kwestia wyrobienia artystycznego. Oczywiście ci pierwsi nie są w stanie zrozumieć tych drugich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.nll.se 15.04.04, 15:36 Jednym podobaja sie jelenie na rykowisku, innym dziela Rembranta. Sa tez tacy, ktorzy wola Makowskiego i Palke. Ci ostatni nie moga zrozumiec ani pierwszych ani drugich. Ja tez sadze podobnie jak Ty - to kwestia wyrobienia artystycznego! Pozdrowienia Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bmw Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.sgib.com 15.04.04, 16:41 Ale ci drudzy są w stanie zrozumieć pozostałych. I to świadczy o ich klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.nll.se 15.04.04, 16:57 Jakos tego zrozumienia nie widac w Twoich poprzednich postach! Nie masz klasy, o ktorej piszesz, czy to cos innego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bmw Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.acn.pl 15.04.04, 18:57 Ależ bardzo dobrze rozumiem wielbicieli "Jelenia na rykowisku", bo sama w wieku 3 lat wpadłam w zachwyt na widok przedstawiającej go makatki. Od tego czasu coś się jednak w moim życiu zmieniło. To kwestia nie tylko wyrobienia artystycznego ale i możliwości intelektualnych. Te ostatnie, jak widać, nie zawsze są wprost proporcjonalne do pozycji zawodowej i materialnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.nll.se 16.04.04, 13:22 Jak widac nie doszlas jeszcze do Makowskiego...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misza Re: Kiedy "Ostatnie Kuszenie Chrystusa"? IP: *.chello.pl 15.04.04, 17:06 brawo bmw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwak Re: Powrót Briana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 12:52 Gratuluję wszystkim tolerancji. Żywot Briana MUSI się podobać, bo inaczej jesteś zacofanym katolikiem no i zawsze można cię oskarzyć o brak wyrafinowanego poczucia humoru, etc. Pasja może ewentualnie się podobac ale nie wypada tego specjalnie podkreślać, a już Boże broń wspomnieć, że może z pewnych rzeczy,dla innych ludzi świętych albo nawet bolesnych, nie powinno się kpić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdt Re: Powrót Briana IP: 134.147.154.* 15.04.04, 13:15 Czas najwyzszy! Najpierw komuchy sie baly, choc by chetnie pokazaly. Potem... to juz nie wiem, czemu tyle zwlekano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Powrót Briana IP: *.nll.se 15.04.04, 13:30 Co Ty wypisujesz? Film ten mozna dostac w kazdym Empiku i Mediamarkt! Lezy on razem ze wszystkimi innymi przecenionymi filmami. Mozesz kupic sobie nawet sto egzemplarzy. Jak bedziesz potrzebowal wiecej to Ci zamowia....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.biology.univ.gda.pl 15.04.04, 13:26 oj juz widze te czlonkinie terenowych kół rodziny radia M... te dziewczęta i chłopczyków z Podwórkowych Kółek Różańcowych... Toż to obraza moralności!!! Wszyscy wiedzą że cały ten Cyrk to ateusze pedofile zboczeńcy a na dodatek zapewne żydzi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.nll.se 15.04.04, 13:33 Czlowieku! Na ten film prawie nikt nie pojdzie! Zejdzie z ekranu juz po dwoch projekcjach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.biology.univ.gda.pl 15.04.04, 13:38 no właśnie gdyby Ojciec dyrektor się zainteresował, albo lepiej jakies Giertychy i inne typki tego pokroju, a jeszcze lepiej to Odzież Wszechpolska, to nie byłaby potrzebna żadna promocja, tłumy by waliły, i dobrze, bo każdy człowiek dbający o własną higienę umysłową POWINIEN "żywot Brajana" obejrzeć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klancyk Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: 82.146.229.* 15.04.04, 14:35 Chcialo się tobie debilu pisać tyle razy o empikach i pustych kinach podczas projekcji tego filmu??!! Naprawdę wzbudzilo to mój szczery podziw. Chyba masz cholernie nudną pracę. Na pewno jesteś księgowym!!!! Pozbawionym poczucia humoru, niedomytym, nudnym i odstręczającym pracownikiem dzialu księgowości. Twoi koledzy to też księgowi to też tlumaczy ich niechęć do tego filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Torquemada Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.int.warszawa.sint.pl 15.04.04, 15:40 > Na pewno jesteś księgowym!!!! Pozbawionym poczucia > humoru, niedomytym, nudnym i odstręczającym pracownikiem dzialu księgowości. > Twoi koledzy to też księgowi to też tlumaczy ich niechęć do tego filmu. Tak... to smutne - ale chciał zostać pogromcą lwów.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szuruburubumcykcyk Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: 212.127.78.* 15.04.04, 15:47 Eechh... i co z tego ze Żywot mozna dostac w kazdym Empiku. Oglądanie filmu w tv jest gorsze od kina :) A na Błajana i tak pójdę bo uwazam, ze Motny Pythonowski humor jest genialny i cudownie fantastyczny :) Jedni pójdą drudzy nie ale i tak wszyscy będą zadowoleni (jedni bo mogą się pozachwycać a drudzy bo mogli sobie pobluzgać na "prymitywność" tego jakże wspaniałego filmu, a jak wiadomo każdy narzekac na cos czasem lubi :) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.nll.se 15.04.04, 16:02 Zle mnie zrozumialas (-es)! Jest mi obojetne kto, kiedy, gdzie i ile razy bedzie ten film ogladal! Bedzesz miala (-al) przyjemnosc z ogladania go, to Twoje szczescie i jakas wygrana, ktorych niestety nie ma zbyt wiele na codzien! Wyrazilem po prostu swoja opinie o filmie i ewentualnym sukcesie kasowym. To wszystko! Pozdrowienia Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.nll.se 15.04.04, 16:10 P.s. Tylko scena z kamieniowaniem, na poczatku filmu, ma dobry poziom, ktory moze sie rownac z pierwszymi produkcjami Monty Pytona. Podobnie jak Mr Been w swoich filmach fabularnych nie osiagnal poziomu wczesniejszyh produkcji, tak i wszystkie filmy fabularne Monty Pytona maja poziom duzo slabszy niz ich pierwsze krotkie skecze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek przeciwnie IP: 219.130.147.* 15.04.04, 19:16 mysle ze jest przeciwnie. filmy sa lepsze od skeczy, no moze z wyjatkiem jabberwocky. a jak sie komus błajan nie podoba to: his father was a rabbit and smelled of elderbieries. Co teraz bedzie musial Gibson nakrecic zeby puszczono Graala w kinach? Piesn Rolanda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defetysta po co od razu Gibson IP: *.centertel.pl 15.04.04, 19:40 cos mi sie o uszy obilo, ze jakis film oparty na legendzie arturainskiej kreca gdzies za oceanem, wiec moze przy okazji... no ale po co - za chwile nasz wybitny specjalista (pierwsza dwojka w Szwecji) powie Ci, ze on obiektywnie stwierdza, iz nikt do kina na to nie pojdzie i nie warto kasy marnowac na puste sale ;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: po co od razu Gibson IP: *.telia.com 15.04.04, 20:32 Potraktuje Twoj post powaznie! Po co tracic czas na ogladanie marnych filmow jak jest do obejrzenia tyle dobrych? Sa ich setki! O to zas, czy oplaca sie marnowac czas kinowy na wyswietlanie filmow dla foteli pustej sali, zapytaj wlasciciela kina! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeellow Re: po co od razu Gibson IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 21:47 no wlasnie, po co tracic czas na Pytonow, skoro mozna zamiast tego zobaczyc znow Faustyne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: po co od razu Gibson IP: *.telia.com 15.04.04, 22:59 Albo obejrzec na przyklad "Ripley`s game"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeellow Re: po co od razu Gibson IP: *.acn.waw.pl 16.04.04, 00:37 eee, chyba dostosowales sie do mojej konwencji i zartujesz tu sobie. Ripley's game byl nie najgorszy, ale bez przesady. Zywot Briana jednak duzo ciekawszy i oryginalniejszy... No, ale de gustibus... Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: po co od razu Gibson IP: *.nll.se 16.04.04, 10:07 "Ripley´s game" nie jest arcydzielem, ale uwazam, ze lepiej obejrzec taki, nowy film, niz meczyc sie, dla zasady, na przecietnym starociu. Przynajmniej przed projekcja filmu mozna miec nadzieje, ze w epoce masowej produkcji cos moze jeszcze przyjemnie zaskoczyc..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: po co od razu Gibson IP: *.telia.com 15.04.04, 23:02 P.s. Oczywiscie tylko wtedy jezeli sie nie zna Faustyny...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Parrot Re: po co od razu Gibson IP: *.zapora / 212.160.172.* 16.04.04, 11:55 Andrzej, takich filmów jak 'Pasja' powstanie jeszcze wiele bo oszołomy będą chciały to ogladać, a film 'Żywot Briana' będzie wśród nich błyszczał jak perła rzucona przed wieprze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defetysta Re: po co od razu Gibson IP: *.centertel.pl 16.04.04, 18:32 ja rozniez postaram sie byc powazny. bo widzisz - kazdy marnuje swoj czas tak jak chce. Ty ogladasz Makowskiego, bywa, kazdemu wolno baldzic. jak dorosniesz do Bacona moze porozmawiamy powazniej. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARNOLD Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: 195.136.247.* 16.04.04, 02:36 Niezrozumienie nie swiadczy o slabosci produkcji, czasem swiadczy o slabosci intelektualnej ogladajacego. Ja doskonale rozumiem filmy pelnometrazowe Cyrku i uwazam ze WLASNIE w PELNYCH produkcjach rozwineli skrzydla (chodz humor w filach ROZNI SIE od tego z odcinkow, ale IMHO czesto na KORZYSC filmow!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold2 Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: 195.136.247.* 16.04.04, 02:39 > chodz humor choC humor oczywiscie :PPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
cruq A co na to Nowojorska Rada Żydów? 15.04.04, 15:49 Rabin Wajs, Michnik, izraelski Sanhedryn? Żywot O'Briana to antysemickie popłuczyny. Jak można w taki sposob pokazywać żydów? Mam nadzieję, że choć we Francji i w Niemczech episkopat zabroni rozpowszechniania tego filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.nll.se 15.04.04, 15:53 Mam bardzo ciekawa prace! Jestem tez w Szwecji jednym z 2-3 najlepszych specjalistow w swojej dziedzinie. Miesiecznie zarabiam z cala pewnoscia duzo wiecej niz Ty zarobisz kiedykolwiek przez dwa lata, a z ksiegowa rozmawiam tylko wtedy gdy mi za malo wyplaci albo gdy potrzebuje pieniedzy na badania! Moi koledzy sa tez inteligentnymi ludzmi i moge z nimi otwarcie dyskutowac na wszystkie tematy. Moge im na przyklad powiedziec, ze uwazam "Zycie Briana" za film nienajlepszy i nikt sie temu nie bedzie dziwic, bo wiekszosc z nich obejrzala przynajmniej setke filmow, duzo, duzo lepszych niz ten ostatni! O Empikach i kinach pozwolilem sobie napisac bo to jest cala prawda o obiektywnej popularnisci "Zywota Briana"! Zal mi Ciebie! Ogladaj sobie "Zywot Briana" codziennie i pozwol kurtynie opasc po tej smutnej scenie. Nie sadze zeby monotonne obzeranie sie wylacznie kielbasa, zapijana Wyborowa, bylo dla mnie szczegolnie pociagajace! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defetysta Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.centertel.pl 15.04.04, 19:37 to dziwne. na wszystkich anonimowych forach az roi sie od suto oplacanych hiperspecjalistow. najczesciej wspominaja o tym, gdy chca dowiesc wyzszosci swoich opinii. oczywiscie hiperzarobki to klasyczny punkt takiego postu. no i na koniec przytyk do "kielbasy" - i to by bylo na tyle w temacie kultury, podobno z Ciebi/Pana/Pani az wyciakajacej porami skory. jak nastepnym razem odwiedze ciotke w Holandii tez cos w tym deseniu skrobne bez pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.telia.com 15.04.04, 20:27 Byc moze niczego innego nie mozna sie spodziewac po Tobie i Tobie podobnych dyskutantach! Albo czytasz nieuwaznie, albo cechuje Cie sporo zlej woli. Ani z nadmiarem jednego ani drugiego daleko nie zajdziesz. O "hiperzarobkach" bedziesz mogl tylko pomarzyc, gdy bedziesz sam na sam ze swoim sumieniem - lezac wieczorem pod pierzyna a publicznie bedziesz, zazdroszcac i poprawiajac sobie jednoczesnie smopoczucie, wysmiewal kazdego, ktoremu powodzi sie o wiele lepiej niz Tobie. Najgorsze w tym jest to, ze pewnie nigdy nie zrozumiesz do konca dlaczego masz jak masz. Zapewne tez nie znajdziemy wspolnego jezyka w zadnej powazniejszej dyskusji, gdzie ludzi obowiazuje trzymanie sie faktow zapisanych albo powiedzianych i gdzie przeinaczanie wypowiedzi uwazane jest za lamanie regul, co konczy sie wykluczeniem. Podejrzewam tez, ze jestes goracym zwolennikiem Samoobrony albo SLD. Podobnie jak forumowicz za, ktorym sie wstawiles. Stad tez slowo "kielbasa". Na koniec zycze powodzenia w "skrobaniu" z Holandii. Byc moze tylko to Ci pozostalo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeellow Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 21:54 LOL. Dobre. Nie dosc, ze super specjalista, multimilioner to jeszcze jasnowidz. Przechwalanki w stylu: "jestem bardziej kulturalny od Ciebie, bo zarabiam tyle, ze Ci sie nawet nie snilo" sa zenujace. A podkreslanie swojego materialnego statusu jest zalosne. A ze na forum anonimowym, to jeszcze smieszne na dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Ale za to ma... 15.04.04, 22:27 .. duży samochód, i na pewno wszystkie złote zęby! Nie to co my, bidoki z zadupia Europy (kapusta kiszona + Wyborowa). KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Ale za to ma... IP: *.telia.com 15.04.04, 23:14 Trzy samochody i ani jednego zlotego zeba! Wszystkie zeby na dodatek swoje i zdrowe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.telia.com 15.04.04, 23:13 To nie sa przechwalki ani podkreslanie materialnego statusu, to tylko odpowiedz na wczesniejszy post, ktorego zapewne nie przeczytales! To po pierwsze. Po drugie, nigdzie nie napisalem, ani nawet nie dalem do zrozumienia, ze pieniadze to jest to samo co kultura. Jezeli zas chodzi o anonimowosc na forum, to o ile sie nie myle, jestem jednym z niewielu dyskutantow podpisujacych sie s w o i m imieniem. Prawie zaden z Was tego nie robi, tylko chowacie sie za nickami! Najdziwniejsze jest jednak to, ze kilku dyskutantow chce film a nie chce podac adresu, na ktory mam go wyslac. Mysle, ze to jest najsmieszniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeellow Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.acn.waw.pl 16.04.04, 00:34 imieniem, LOL :-). Wbrew temu co Ci sie wydaje przeczytalem caly watek. Zazartowali z Ciebie, ze jestes nudnym ksiegowym. Jakbys znal skecze Pythonow, to zrozumialbys o co chodzi. Ty nadales sie jak balon i zaczales nas epatowac swoimi zarobkami i pozycja zawodowa. Pozdrawiam Marcin (a niech tam, koniec z anonimowoscia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: A co na to Ojciec Dyrektor??? IP: *.nll.se 16.04.04, 09:27 Ja tez zartowalem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defetysta wzruszyles mnie IP: *.centertel.pl 16.04.04, 18:29 naprawdę jestes uosobieniem taktu i kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Bo to glupi film jest IP: *.tnt27.chi15.da.uu.net 15.04.04, 17:01 Zreszta jak caly MP. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Idź wujek spać. 15.04.04, 22:29 Zamiast o Monty Pythonie wypisywać swoje głębokie uwagi. Sen leczy i koi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Parrot Re: Bo to glupi film jest IP: *.zapora / 212.160.172.* 16.04.04, 12:53 wujek - jestem pewien że to samo myśli dżdżownica o kosmosie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: córka Briana Re: Powrót Briana IP: *.interchemall.com.pl 15.04.04, 17:20 Jaka histeria???Film widziałam w Wielki Piatek i wyszłam z niego trochę rozczarowana; był mocno przereklamowany, a katowanie ludzi oglądamy codziennie, np. tutaj.Powrót "Zywot Briana" to świetny pomysł,szkoda tylko,ze podkłada sie "podstepnym" antidotum na twórczość innego reżysera. głęboko wierząca:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goblins Re: Powrót Briana IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.04, 17:52 niestety nie będzie tlumaczenia Beksińskiego. Tak przynajmniej podaje stopklatka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brońboże Przecież to o innym facecie! IP: *.enformatic.pl 15.04.04, 19:06 Nie rozumiem: jaka odtrutka? Przecież "Błajan" należy do "żarliwych", to inny odłam. Poza ty jego matka zatrzymała tylko złoto, a kadzidło i to trzecie kazała zabrać. To się zupełnie nie zgadza. Pomyliliście bohaterów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.R. Re: Przecież to o innym facecie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 20:16 do tego o Rzymianinie; przeciez ojcem Buaiana byl Jebus Maximus... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Przecież to o innym facecie! IP: *.telia.com 15.04.04, 23:17 Matka zatrzymala i zloto i mirre i kadzidlo! Powiedziala tylko, ze nastepnym razem moga "tego trzeciego" czyli mirry nie przynosic! Film ogladales (-as) nieuwaznie...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ror Re: Przecież to o innym facecie! IP: 195.136.247.* 16.04.04, 02:46 Gowno prawda - wszystko jej zabrali, kiedy dowiedzieli sie o pomylce i poszli do prawdziwego (?!) Wybranca (Mesjasza) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oppa Re: Przecież to o innym facecie! IP: 195.136.247.* 16.04.04, 02:58 A ty sie madrzysz na tym forum i sam oczywiscie NIEUWAZNIE ogladales. Zabrali jej te prezenty chwile po tym jak okazalo sie ze nie on jest Chrystusem, tylko sasiedni bobas - Jezus. Przestan sie madrzyc i przestan wsciekac sie ze wczesniej kochales Monty Pythona i przestales kiedy okazalo sie ze "tworcy chca wprowadzic film jako antidotum na Pasje" - taki z ciebie zatwardzialy Katol? Nie podoba sie ze "szargaja swietosci"? To znaczy ze NIGDY nie rozumiales MP - ani poznego, ani tego wczesnego, skoro dla ciebie istnieja jakies ostateczne, niepodlegajace zartom swietosci i widzisz swiat tylko z jakiejs pozycji, kogos lepszego, ktory zjadl wszystkie rozumy itd.? Obejrzyj jeszcze raz sens zycia - moze zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Przecież to o innym facecie! IP: *.nll.se 16.04.04, 09:29 Glupi jestes zarowno Ty jak i "ror"! Przeczytaj uwaznie posty a zrozumesz (?) dlaczego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Przecież to o innym facecie! IP: *.nll.se 16.04.04, 10:00 P.s. Fabularne filmy Monty Pytona sa warte niewiele wiecej niz fabularne filmy Mr. Been´a. Niewiele wiecej - to wszystko co mozna o nich powiedziec! Lubisz je, to Twoja prywatna sprawa! Sa one dostepne w kazdym sklepie z muzyka i filmem. Kup je sobie i ogladaj nawet dwa razy dziennie! Do konca zycia! Mozesz na dodatek wykupic bilety do kina na wszystkie seanse, jezeli takie beda! Dyskusja na tym forum dotyczyla zupelnie innego problemu, czego ani Ty ani dwoch innnych "dyskutantow" oczywiscie nie zrozumieliscie! Szkoda! Gdyby bylo inaczej moglbym z Toba rozmawiac, a tak wymiana uwag przypomina dyskusje o muzyce z niedoslyszacym albo dyskusje o malarstwie z daltonista. Jezeli chodzi o zrozumienie MP, to pozostanmy przy swoich ocenach! Nie mam zamiaru Ciebie przekonywac do moich racji. Moge tylko Ciebie zalowac, tak jak zaluje sie kogos, kto probuje dyskutowac o sztuce czytajac wylacznie komiksy! I na koniec jeszcze jedno! Obejrzenie "Sensu zycia..." jeszcze raz, nie jest dla mnie warte straconego czasu. Obejrzalem ten film dwa razy: raz z VHC a drugi raz z DVD. Jedyne co moge powiedziec o drugim ogladaniu to tylko to, ze jakosc obrazu jest lepsza i tlumaczenie bardziej odpowiadajace orginalowi. To tyle! Zycze wielkich wrazen w kinie na projekcji filmu! Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.R. Re: Przecież to o innym facecie! IP: *.wne.uw.edu.pl 16.04.04, 10:55 zaraz, zaraz... czy to znaczy, ze byly dwa rozne tlumaczenia? czy ktos poza Beksinskim porywal sie na Monty Pythona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Przecież to o innym facecie! IP: *.nll.se 16.04.04, 12:09 Tego nie wiem! Faktem jest, ze tekst napisow nie jest ten sam..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: childOFkorn Powrót Briana IP: *.i-bud.pl 15.04.04, 20:33 ZYWOT BRIANA JEST GENIALNY:) WRESCIE COS CIEKAWEGO W KINACH:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał z BP Re: Powrót Briana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 20:40 "Pasji" Gipsona jeszcze nie oglądałem, ale "Zywot.." owszem, zajeboza!!! Teraz nie żydkowie, ale kośćiół będzie się awanturował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lOOz Zyjemy w troche normalniejszym kraju... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 21:00 Dziekuje wszystkim osobom, ktore przyczynily sie do tego, by mozna bylo ten film obejrzec w Polsce!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Zyjemy w troche normalniejszym kraju... IP: *.telia.com 15.04.04, 23:24 Wywazasz otwarte drzwi! Jezeli filmu nie widziales to swiadczy to wylacznie o Twoim lenistwie albo braku w umiejetnosci szukania tego co dla Ciebie wazne. Byc moze jest to wina zycia w socjalistycznym ustroju chronicznych brakow wszystkiego i Twojej nieumejetnosci przystosowania sie do zupelnie innych warunkow! Jezeli to drugie, to jest to jeszcze jeden klocek pasujacy do ukladanki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defetysta Re: Zyjemy w troche normalniejszym kraju... IP: *.centertel.pl 16.04.04, 18:36 widzisz - nie kazdy lubi ogladac filmy na ekranie telewizora. oczywiscie w malych miasteczkach mozna dogadac sie z wlascicielem kina i on sprowadzi ci prawie kazdy tytul, ktory chcesz, jesli zapewnisz mu pelna sale. dzieki temu widzialem na duzym ekranie i wszystkie pelnometrazowki Pythonów i Pancernik Potiomkin i Aleksandra Newskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Zyjemy w troche normalniejszym kraju... IP: *.telia.com 16.04.04, 19:23 Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axel Żałosne! IP: *.nas26.vienna1.va.us.da.qwest.net 15.04.04, 21:36 To jest po prostu żałosne. Proponuję wznowić wyświetlanie jeszcze innych wybitnych dzieł propagandowych: "Triumf woli", "Jak hartowała się stal", "Pancernik Potiomkin".... Odpowiedz Link Zgłoś
conena SUPERRRRRR :) 15.04.04, 22:06 oczywiście pójdę na niego, bo jeszcze nie byłam, ale pójdę, żeby zobaczyć, bo nie widziałam jeszcze, ale zobaczę, bo pójdę ! chyba, że ukąsi mnie tygrys, to wtedy nie pójdę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: SUPERRRRRR :) IP: *.telia.com 15.04.04, 23:37 Polecam! A po filmie zastanow sie czy nie mam racji twierdzac, ze jedyna scena na poziomie wczesnego Monty Pytona, to scena z kamieniowaniem..... Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: SUPERRRRRR :) 19.04.04, 21:55 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Polecam! A po filmie zastanow sie czy nie mam racji twierdzac, ze jedyna scena > na poziomie wczesnego Monty Pytona, to scena z kamieniowaniem..... Andrzeju, ale ja już widziałam ten film, tak sobie tylko zażartowałam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Powrót Briana IP: *.proxy.aol.com 15.04.04, 22:18 oj boli kogos oj boli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Powrót Briana IP: *.telia.com 15.04.04, 23:38 Tylko glupota nie boli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Tłumaczenie nie będzie Beksińskiego!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 23:58 Wejdźcie na www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=19516 Tam piszą, że będzie nowe tłumaczenie. Nie Beksińskiego tylko Szumlasa. PROTESTUJĘ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: Tłumaczenie nie będzie Beksińskiego!!!!!!!!!! IP: 195.136.247.* 16.04.04, 02:48 Ale moze oprze sie o Beksinskiego, podpisze sie wlasnym nazwiskie, zerznie wszystko i tyla. Dla nas to wsjo rad'no... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.R. Re: Tłumaczenie nie będzie Beksińskiego!!!!!!!!!! IP: *.wne.uw.edu.pl 16.04.04, 11:05 czytalem fragment tlumaczenia piosenki "Always look..." na "stopklatce" - jest koszmarny. Tylko BEKSINSKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick To nie jest najlepszy film Monty Pythona IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.04.04, 11:17 Wolałbym żeby do kin wszedł "Święty Graal", względnie "Sens Życia", choć "Żywot Briana" nie jest zły. Odpowiedz Link Zgłoś