Dodaj do ulubionych

Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboje

IP: 195.117.50.* 01.06.04, 17:57
Czy to naprawdę prawda?
Obserwuj wątek
    • Gość: Janusz Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: *.zabki.net.pl / *.zabki.net.pl 01.06.04, 18:18
      Gość portalu: pytek vel boo boo napisał(a):

      > naprawdę prawda?

      masło maślane
      • Gość: pytek vel boo boo Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: 195.117.50.* 01.06.04, 18:32
        Ząbki to podobno nie najpiękniejsze miejsce na ziemi.
        • Gość: Janusz Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: *.zabki.net.pl / *.zabki.net.pl 01.06.04, 19:00
          Gość portalu: pytek vel boo boo napisał(a):

          > Ząbki to podobno nie najpiękniejsze miejsce na ziemi.


          Spokojnie, coś taki nerwowy ? "Naprawdę prawda" brzmi trochę głupio i tyle. Nie
          gniewaj się :))
          Ps. O walorach krajoznawczych Ząbek spróbuj na forum turystyka.
          • to.ya Janusz [priv], 01.06.04, 19:32
            czy możesz podejść na priva :) ?
            • Gość: Janusz Re: Janusz [priv], IP: *.zabki.net.pl / *.zabki.net.pl 01.06.04, 19:44
              zrobione
              • to.ya Re: Janusz [priv], 01.06.04, 20:09
                też :)
      • Gość: aa Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 22:07
        nooooooo, a co to za radio łagodne Przpboje, ha MOże takie radio nie istnieje i
        Baron nigdzie nie odchodzi, a w każdym razie nie w niebyt. Niech zostanie. Już
        sie przyzwyczaiłam.
    • Gość: Ip Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 21:06
      Jeśli odchodzi,to jak znalazł.Radio Plus gra łagodne przeboje,a ten Pan ma
      łągodny głos.
      • Gość: andzia Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: *.acn.waw.pl 01.06.04, 22:34
        Piotrusiu nie odchodź!
        • Gość: Antek Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: *.acn.waw.pl 01.06.04, 23:05
          Jesteście bandą nieudaczników, nie udało się w mediach, nie udało się gdzieś...
          tam... marne pieniądze... marne szanse na karierę...Plujmy i obrażajmy jak za
          komuny!!!!
          • obserwator17 Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj 01.06.04, 23:50
            > Plujmy i obrażajmy jak za komuny!!!!
            napisał, ale nie zauważył, że sam wcześniej obraził:
            > Jesteście bandą nieudaczników,

            Jednym słowem - zapętlił się, biedaczyna z tej złości.
            To się chyba nazywa: "gonić w piętkę"
            Polecam szklankę zimnej wody zamiast wyżywania się publicznie.
        • Gość: . Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: 217.97.203.* 03.06.04, 10:31
          a dlaczego nie ?
          jaki to problem zmienic czestotliwosc i sluchac w innej stacji
    • Gość: teresa Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.06.04, 10:17
      No - NIE !!!

      To kogo znowu będziemy musieli polubić ?
      Czy nie dosyć już tych zmian w TRÓJCE ?
      Ja sie nie zgadzam !!!
    • Gość: martin Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:20
      A niech odchodzi, mam już dość jego 'lagodnego głosu' co rano, najlepiej poranną audycję dać Łodejowi - zasłużył.
      • Gość: Radek Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj IP: *.tomaszow.mm.pl 02.06.04, 22:20
        Skąd wiadomo, że odchodzi? Przyznam, że nie jestem w temacie. Może po panu
        Piotrze Ranki poprowadzi Marcel? On na to naprawdę zasłużył! Jest to prezenter
        inteligentny, dynamiczny, z poczuciem humoru - idealny człowiek do prowadzenia
        porannego Zapraszamy. A po Baloniku nikt płakał nie będzie.
        • tomek.sz Re: Piotr Baron odchodzi do Radia Łagodne Przeboj 04.06.04, 18:53
          Ja będę, jeśli to prawda, choć jakoś trudno mi w to uwierzyć.
    • Gość: Virtual a co z odejściem pana L. ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.06.04, 23:29
      i krzyż mu na drogę...
      Płakać nie ma za kim, choć przyznać trzeba, że Pan Baron jest o sobie wysokiego
      mniemania ;-)
      Może następca będzie miał więcej do powiedzenia ?
      • Gość: Preslaw Re: a co z odejściem pana L. ??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.04, 18:29
        Niech ktoś powie, skąd wyszła ta informacja, że Piotr Baron ma odejść z Trójki,
        bo jakoś w to nie mogę uwirzyć. I to gdzie. Do radia Łagodne Przeboje. A co on
        tam będzie robił. Ja rozumiem, że dla kasy iść do reremefa albo zeta, ale do
        łagodnych przebojów.
        • Gość: Radek Re: a co z odejściem pana L. ??? IP: *.tomaszow.mm.pl 06.06.04, 21:19
          Właśnie, skąd ta wiadomość? Chyba osoba zakładająca ten wątek ma w tej kwesii
          jakieś pojęcie, prawda? Zatem czekamy na informacje.
    • Gość: Lesphenefryl Piotr Baron odchodzi ...gdziekolwiek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 00:24
      ...a już się ucieszyłem :-))) i co dalej ?
    • Gość: Lesphenefryl Piotr B. odchodzi, odchodzi i odejść nie może :-( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 20:51
      i co ???
      kolejna nieprawdziwa wiadomość czy może odejdzie wraz z ramówką letnią ?
      ile mozna czekać ???
      A może w Radiu Łagodne Przeboje za głośno grają ?

      Dość już tych pytań !

      Dlaczego ??? :-p
    • Gość: gosc i dziś znowu jest :-( IP: *.postinfo.com.pl 01.07.04, 08:50
      eee, kolejne nie sprawdzone wiadomości...
      dziś znowu jest i na dodatek opowiada stare dowcipy
      no katastrofa po prostu...
      • axel_r Re: i dziś znowu jest :-( 01.07.04, 17:58
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > eee, kolejne nie sprawdzone wiadomości...
        > dziś znowu jest i na dodatek opowiada stare dowcipy
        > no katastrofa po prostu...

        A czego się spodziewałeś w trUjce?
        • yacy Re: i dziś znowu jest :-( 01.07.04, 18:14
          Nie wiem czego chcecie od Barona. To jest przecież człowiek z Programu Trzeciego, za jego dobrych lat. Więc jednak stara Trójka też nie była do końca taka dobra ..?
          Mi bardzo odpowiada jego ZD3, mimo ,ze po odejściu Wałka chwilę trwało zanim sie do niego przekonałem. To tyle i mam nadzieję, że zostanie w Trójce (jakoś nikt nie potwierdził tych rewelacji).
          • Gość: astat Re: i dziś znowu jest :-( IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 18:55
            Wszystkie ataki personalne są dość paskudne. Albo nawet bardziej niż paskudne.
            Jeden lubi tego, inny tamtego, zarzuty rzadko bywają merytoryczne, za to często
            upokarzające i obraźliwe. Może darujmy sobie.
            Natomiast niechętnie, bo niechętnie, ale jednak zgodzę się z siedemnastym
            obserwatorem, że trzeba trzymać poziom nawet jeśli już z jakiś powodów wlazło
            się między wrony.
            I zgadzam się, że my, jako słuchacze (łebki, które wszystko łykną, nie zapomnę
            tego komentarza z radiowego usenetu), mamy jednak prawo stawiać poprzeczkę,
            oczekiwać a nawet wymagać.
            I nie o prywatne czy publiczne media tu chodzi, abonament czy reklamodawców,
            misję czy chałturzenie. Mamy prawo oczekiwać poziomu, zwyczajnie, jako
            zwyczajni ludzie. Znaczy słuchacze.
            • tuhanka Re: i dziś znowu jest :-( 01.07.04, 19:17
              Mozna tylko miec nadzieje, ze - jak to kiedys powiedzial Wojciech Mann - w
              pewnym momencie wahadelko, ktore za bardzo wychylilo sie w strone tandetnej
              komercji, zacznie wracac do rownowagi, czyli do pewnej jakosci. Tylko kiedy to
              nastapi?
              • Gość: astat Re: i dziś znowu jest :-( IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 19:40
                Wiesz Alu, mnie się zaczyna wydawać, że to chodzi o zwyczajną codzienną ludzką
                godność. Wiem, wiem, że idiotycznie te słowa brzmią, nie dość, że truizmy, to
                jeszcze wyświechtane. Ale... klasę trzeba przecież trzymać? Bez wzgledu na
                okoliczności przyrody.
                Tak mi przyszło do głowy po dyskusji Leszka z ianu, że moze nie w prywatności
                czy publiczności mediów tkwi problem. Tylko w zwykłej przyzwoitości. I
                uczciwości.
                naiwna
            • obserwator17 Re: i dziś znowu jest :-( 01.07.04, 21:57
              > Natomiast niechętnie, bo niechętnie, ale
              > jednak zgodzę się z siedemnastym obserwatorem,
              > że trzeba trzymać poziom nawet jeśli już
              > z jakiś powodów wlazło się między wrony.

              Już raz prosiłem. Bardzo byłbym wdzięczny gdyby nie powoływała się pani na
              mnie, zwłaszcza kiedy nie wie pani, o czym mówi. Przypisuje mi pani jakieś
              własne interpretacje moich słów, a w dodatku robi to pani, kiedy swoją postawą
              wielokrotnie zaprzeczała głoszonym teraz z taką pewnością słowom. Jeszcze raz
              proszę, żeby mnie pani omijała i nie wykorzystawała jako "podparcia". I może
              nie wypowiadała się o "trzymaniu poziomu", kiedy tak bardzo lubi się pani z
              ciocią Helą czy innymi indywiduami. Nasze pojęcie poziomu różni się
              diametralnie.
              Tak gorąco proszę o omijanie mnie dużym łukiem, że nawet nie będę się dopominał
              o odpowiedź na pytanie, przed którym pani kiedyś uciekła z forum, o to czy zna
              pani Niedźwieckiego i jak dobrze. Już nie proszę o odpowiedź - proszę tylko,
              żeby mnie pani omijała i nie wykorzystywała moich poglądów do wykręcania ich
              jak kota ogonem, interpretowania ich po swojemu itd.
              Niech się pani nie męczy zgadzaniem się ze mną, bo to próżny trud. Nawet, kiedy
              pani to robi - nie rozumie pani, z czym się zgadza.

              Żegnam
              • Gość: astat Re: i dziś znowu jest :-( IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 22:56
                Chyba tak. Znaczy tak, tak, nasze pojęcie poziomu faktycznie różni się
                diametralnie. Choć... wiem, że to dla Pana nieważne, albo i nawet potwarz
                jakowa, ale często zgadzam się z Pana argumentami.
                Jeśli tak bardzo intryguje Pana moja znajomość z MN, to daję Panu najświętsze
                słowo honoru, że widziałam go żywego raz w życiu, na trujkowym koncercie w
                parku na Woli. Owszem, bardzo przystojny.
                • Gość: astat ps do Obserwatora a właściwie do cioci Heli IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 02.07.04, 01:38
                  Jeszcze muszę coś dodać Obserwatorze. Przepraszam, więcej nie będę. Tak, lubię
                  ciocię Helę. Wiem, że ona mnie nie, wiem, że czasem jest beznadziejna
                  tragicznie albo i gorzej, nie wiem, kim jest, ale... nie zaprę się. Lubię ją
                  bardziej niż świętoszkowatość. Piszesz o indywiduuach, nie mam pojęcia kogo
                  masz na myśli. Nie sprawdzam skąd kto pisze i dlaczego, guzik mnie to obchodzi.
                  Ogólnie to mi się wydawało, że to radio ważne dla paru osób. Ale może głupio mi
                  się wydawało.
                  • obserwator17 Re: ps do Obserwatora a właściwie do cioci Heli 02.07.04, 03:37
                    > Jeszcze muszę coś dodać Obserwatorze. Przepraszam, więcej
                    > nie będę. Tak, lubię ciocię Helę. Wiem, że ona mnie nie,
                    > wiem, że czasem jest beznadziejna tragicznie albo i gorzej,
                    > nie wiem, kim jest, ale... nie zaprę się. Lubię ją
                    > bardziej niż świętoszkowatość. Piszesz o indywiduuach,
                    > nie mam pojęcia kogo masz na myśli. Nie sprawdzam skąd
                    > kto pisze i dlaczego, guzik mnie to obchodzi.

                    A ja czytam, _co_ kto pisze. I jeśli ktoś obraża forumowiczów, zaśmiecając forum
                    postami o tym, że jeden forumowicz uprawia samogwałt, drugi ma głowę w kiblu, że
                    "Piotr K. to znany pedofil", jeśli dyskusje z forumowiczami sprowadza do
                    "rozmiarów ptaszka" (i prowadzi ja w sposób jeszcze bardziej niesmaczny), jeśli
                    ktoś dwa dni po dyskusji na temat dziecka chorego na raka parodiuje post z
                    apelem o pomoc (ten, który dyskusję zaczął), czyniąc z niego przedmiot
                    niewybrednej zabawy i obrzydliwych ataków na forumowiczów - to kogoś takiego
                    uważam za osobę przy której słowo "lubię" nie przeszłoby mi przez usta. Słowo
                    "toleruję" także zresztą nie. Pani kogoś takiego lubi. Pani problem.

                    Przytoczone przykłady to tylko drobny wycinek "twórczości" "cioci Heli" -
                    zdecydowana większość musiała być wykasowana przez adminów forum ze względu na
                    obsceniczność, wulgarność, naruszanie dobrego imienia forumowiczów i regulaminu
                    forum.
                    Pani ciocię Helę lubi. Taką właśnie. To wszystko, co tu wypisywała pani nie
                    przeszkadza w lubieniu jej. Mnie pani zarzuca świętoszkowatość i mnie pani nie
                    lubi. Cóż... pani problem. Gratuluję wysokiego poczucia kultury, gustów,
                    znajomości i obiektów lubienia.

                    I jeszcze raz proszę o omijanie mnie. O niezwracanie się do mnie per "ty" nie
                    proszę, bo to prośba z dziedziny kultury. Skoro pani lubi ciocię Helę, jej
                    wulgaryzmy, obsceniczność i parę innych cech, a przeszkadza pani moja
                    świętoszkowatość - obawiam się, że taka prośba trafiłaby w próżnię.
                    Żegnam.
                    Pozdrownienia dla Kolegi Kierownika
                    • to.ya do Astat i Obserwatora 03.07.04, 01:46
                      obserwator17 napisał:


                      > Mnie pani zarzuca świętoszkowatość i mnie pani nie
                      > lubi. Cóż... pani problem.

                      A ja tę "świętoszkowatość" nie wiem dlaczego ale wzięłam do siebie.
                      Może dlatego, że wątek o chorym Piotrusiu był mój, że staram się zażegnywać
                      kłótnie, nie lubię sprzeczek, nie lubię wojen. Ot, taka moja dziwna "uroda".

                      Dlatego teraz też i Was poproszę o to samo, co kiedyś Obserwatora i
                      Neandertalskiego.
                      • obserwator17 Re: do Astat i Obserwatora 05.07.04, 00:26
                        Przepraszam Cię, bo sam poniekąd wykorzystałem ten wątek. Jednak diabli mnie
                        wzięli na pewien typ postawy prezentowany wtedy, a późniejsze żarty, jakie
                        robiła sobie z tej sprawy ciocia Hela, żarty poniżej wszelkiej dopuszczalnej
                        granicy, wzbudziły we mnie zwykłe obrzydzenie. Tym bardziej czuję niesmak, kiedy
                        ktoś teraz publicznie ogłasza, że ciocię Helę lubi, po tym "numerze" (i po
                        wszystkich innych). A kiedy jeszcze ten ktoś stroi się w szaty moralizatora i
                        wytyka innym "świętoszkowatość" - zaczynam się zastanawiać, czy dla niektórych
                        ludzi istnieją jeszcze jakiekolwiek wartości. Nie tylko takie wielkie, ale nawet
                        te zwykłe, ludzkie. Może i jestem świętoszkowaty, ale po prosty brzydzę się
                        takimi zachowaniami i deklaracjami, że ktoś lubi ludzi postepujących tak ohydnie
                        jak ciocia Hela wtedy. W moim środowisku ludzie tacy jak ciocia Hela spotkaliby
                        się ze śmiercią cywilną i nikt uczciwy ręki by im nie podał, nie mowiąc już o
                        takich deklaracjach jak "lubienie". Wstyd i poczucie przyzwoitości nie
                        pozwoliłoby na to ludziom. Nikomu by to nawet do głowy nie przyszlo. Cóż... ale
                        to przecież "irytująca świętoszkowatość".

                        Zresztą dlatego tak proszę tych "etyków", aby mnie omijali i nie zaczepiali, nie
                        prowokowali, nie kłuli w oczy swoją "etyką", która wtedy i później przybrała tak
                        niesmaczną (łagodnie mówiąc) formę i która w konforntacji z ich czynami...
                        I ciągle doprosić się nie mogę.

                        Przepraszam Cię jeszcze raz. I obiecuję, że postaram się poprawić. Mam nadzieję,
                        że druga strona zrobi to samo. Choć to mała nadzieja, bo jeśli ktoś ciocię Helę
                        LUBI po tym wszystkim, to wątpię, żeby do niego dotarło to, o czym piszę.
                        Kwestia smaku.
                        Postaram się jednak. I jeszcze raz przepraszam, To.yu. Już milczę
                        • neandertalski Re: do Astat i Obserwatora 05.07.04, 08:20
                          zieeeew, zieeeeeeew;)
                          W tym co czasami piszesz, czasami jest coś z prawdy. Owszem razi mnie gdy ktoś
                          włazi na moich przyjaciół. Bo wiesz jeden facet odważył się napisać w swojej
                          książce, że z szukania prawdy to tylko bitki powstają i dlatego w życiu powinno
                          się szukać nie prawdy lecz kolegów, bo prawdę znajdziesz, zgubisz, później
                          znowu znajdziesz a kolegę jak stracisz to na zawsze.
                          Przeczytałem to ostatnio i strasznie mi się spodobało. Ja wiem, Ty tego po
                          prostu nie zrozumiesz, Ty jesteś otoczony prawdą, jesteś osaczony przez prawdę
                          wręcz tak na moje zezowate oko.
                          I ja też ciocię Helę lubię, lubię, lubię :) Nie jest ona jednak moim kolegą i
                          szczerze mówiąc trochę nawet nad tym ubolewam.
                          No to bywaj prowokowany, spawiedliwy, atakowany, obrażany itd, no wiesz te
                          wszystkie Twoje obsesje niech Ci służą, to w końcu Twoje środowisko.
                • obserwator17 Re: i dziś znowu jest :-( 02.07.04, 03:36
                  Nie pytałem, ile razy pani go widziała. Pani znajomość z Kolegą Kierownikiem to
                  pani prywatna sprawa. Intrygowała mnie tylko w kontekście pani gorącej obrony
                  Kolegi Kierownika w paru wątkach na tym forum. Byłem ciekawy na ile to obrona
                  kogoś zupełnie obcego, na ile zaś obrona prywatnego znajomego. Ponieważ uciekła
                  pani wtedy przed odpowiedzią, zasięgnałem języka w "sferach dobrze
                  poinformowanych", które mają długie języki (zawodowo poniekąd). Odpowiedź na
                  swoje pytanie znalazłem, była bardzo interesująca. Na tyle, że pani "widziałam
                  go raz" ubawiło mnie setnie.
                  Ponieważ zaś uzyskałem odpowiedź na swoje pytanie (choć nie od pani) - temat
                  uznałem za zamknięty. Mam nadzieję, że nie będzie chciała pani go ciągnąć.
                  • neandertalski Re: i dziś znowu jest :-( 02.07.04, 09:09
                    wiesz co ja najpierw myślałem, ze Ty jesteś obłąkany, później przyjąłem do
                    wiadomości, że jesteś po prostu inny a teraz wydaje mi się, że jesteś
                    zwyczajnie obleśny...
                    dlaczego Ty to robisz? Ja wiem, że sam też czasami (może nawet nie czasami ale
                    raczej często)pierdzielnę coś na tym forum ni z gruchy, ni z pietruchy ale Ty
                    naprawdę sprawiasz wrażenie inteligentnego faceta, dlaczego więc piszesz coś
                    takiego... I to tak z czystej bezinteresownej ludzkiej zawiści, nienawiści czy
                    innej sympatii? Czy po prostu za dużo się Rezerwatu nasłuchałeś?
                    Nie chciałem wcale pisać tego postu, bo jakoś tak polubiłem Cię jako wroga, no
                    wiesz trochę jakby to Pawlak powiedział, jesteś swój wróg, mój własny,
                    prywatny, ulubiony, na własnej piersi wykarmiony w końcu, po co nam po całym
                    świecie wrogów nowych szukać jak Ty tu zawsze jesteś. A teraz to jakoś tak bez
                    jaj zupełnie się zachowałeś...
                    • obserwator17 Re: i dziś znowu jest :-( 03.07.04, 14:54
                      Znowu mi się do buta kleisz?

                      Chamstwo, obscenicznośc i wulgaryzmy cioci Heli pod adresem forumowiczów Ci nie
                      przeszkadzały, jakoś ani słowem się wtedy nie odezwałeś, z ciocią świergoliłeś
                      sobie na forum radośnie, a moje posty teraz cię rażą, etyku od siedmiu boleści?
                      Może dlatego, że sam wielokrotnie posługiwałeś się epitetatmi, kiedy brakowało
                      ci argumentów, sam obrażałeś rozmówców (jak widać - robisz to nadal) i
                      wypisywałeś kłamstwa. Skleroza dopadła?
                      Kiedy obrażano innych - milczałeś, potem sam obrażałeś. Więc nie strój się teraz
                      w szaty cnotliwego, tylko dlatego, że ci koleżankę leciutko szczypią i że ją
                      prawda w oczy kole.
                      A swoje oceny schowaj dla tych, którzy się nimi przejmują. Równie dobrze może
                      mnie oceniać ciocia Hela - będzie to tak samo żałosne.
                      I może sprawdź sobie w słowniku definicję słowa "obleśność". Głupio
                      kompromitować się publicznym używaniem słów, których znaczenia się nie rozumie.
                      Ortografię, jak widzę odrobiłeś, ale sporo jeszcze przed tobą.

                      Jeszcze raz powtórzę - omijaj mnie dużym łukiem. Bardzo o to proszę.

                      "Ekscelencjo, pozwól, że zejdziem ci z drogi /.../"
                      • to.ya Jest :-( 03.07.04, 17:26
                        Nad założeniem wątku o Piotrusiu zastanawiałam się dość długo.
                        Teraz widzę, że spowodował on na tym forum duże zamieszanie i animozje ludzi,
                        którzy wcześniej dobrze (chyba) się rozumieli.
                        Nie chciałam tego! Wierzcie mi bądź nie.
                        Przepraszam Was za to wszystko. Wszystkich i każdego z osobna.
                        • obserwator17 Re: Jest :-( 05.07.04, 00:34
                          To.yu, to ja Cię przepraszam. Może niepotrzebnie do niego wróciłem, ale bardziej
                          chodziło mi o to, co potem się działo, o ten wątek, ktory potem założyła ciocia
                          Hela - dokładna kopia twojego apelu, tylko przerobiona na "dowcipasa" i
                          skierowana przeciw forumowiczom. Po tygodniu wykasdowany przez adminów, ale na
                          oślej ławce był długo. Co do reszty - odpowiedziałem Ci parę postów wyżej;
                          gdybyś mogła tam zerknąć - byłbym wdzięczny.
                          Jeszcze raz Cię przepraszam i postaram się zamilknąć. Czasami po prostu nie
                          wytrzymuję, choć ostatnio i tak staram się hamować, wręcz proszę wielbicieli
                          cioci Heli o nieprowokowanie. Nieskutecznie, niestety. Postaram się bardziej.
                          Przepraszam i pozdrawiam.
                          • neandertalski Re: Jest :-( 05.07.04, 07:56
                            kurde ale Ty jesteś jednak wrażliwy gość... Szkoda tylko, że jaja Ci w maglu
                            wciągnęło...
                          • to.ya do Obserwatora [priv] 05.07.04, 10:46
                            Zajrzyj do @.
                          • to.ya Re: Jest :-( ------->Obserwatorze 05.07.04, 20:58
                            obserwator17 napisał:

                            > To.yu, to ja Cię przepraszam. Może niepotrzebnie do niego wróciłem, ale
                            bardzie
                            > j
                            > chodziło mi o to, co potem się działo, o ten wątek, ktory potem założyła
                            ciocia
                            > Hela - dokładna kopia twojego apelu, tylko przerobiona na "dowcipasa" i
                            > skierowana przeciw forumowiczom. Po tygodniu wykasdowany przez adminów, ale na
                            > oślej ławce był długo. Co do reszty - odpowiedziałem Ci parę postów wyżej;
                            > gdybyś mogła tam zerknąć - byłbym wdzięczny.

                            Wiem, o który wątek Ci chodziło. Pamiętam zarówno te pisane przeze mnie jak i
                            te, które dostawałam w odpowiedzi. Także te "radosne" i "dowcipne" niezmiernie.


                            > Jeszcze raz Cię przepraszam i postaram się zamilknąć.

                            Nie musisz i nie masz za co przepraszać, naprawdę.
                            Nie milknij i nie znikaj tylko dlatego, że przeze mnie obrywasz. Jestem na
                            siebie zła/wściekła, że rozpętałam burzę. Że nie wiem jak stanąć w Twojej
                            obronie, by ani Ciebie ani nikogo nie urazić. Że weszłam na to forum i że
                            takiego bałaganu na nim narobiłam... :'((


                            Czasami po prostu nie
                            > wytrzymuję, choć ostatnio i tak staram się hamować, wręcz proszę wielbicieli
                            > cioci Heli o nieprowokowanie. Nieskutecznie, niestety. Postaram się bardziej.

                            Hmmmmmmm....

                            > Przepraszam i pozdrawiam.
                            Nie przepraszaj. Proszę.
                            Serdecznie i słonecznie pozdrawiam, Ewa

                            P.S. zajrzyj do @
                            • obserwator17 Re: Jest :-( ------->Obserwatorze 05.07.04, 23:34
                              Ej, nie rób ze mnie mimozy :-)
                              Kiedy pisalem, że postaram się zamilknąć, miałem na myśli, odpowiedzi na
                              wybitnie merytoryczne i kulturalne posty niektórych ludzi tu bywających. Jak
                              pewien post piętro wyżej.
                              Za Ciebie nie obrywam, obrywam za siebie, ale też nie bardzo, bo "obrywanie" od
                              niektórych jakoś mało mnie obchodzi, a od tych, na których opinii mi zależy -
                              nie obrywam. Wszystko jest w porządku, więc nie martw się i nie przejmuj.

                              > P.S. zajrzyj do @

                              Ostatnio są z tym niejakie problemy, jak wiesz. Ale postaram się :-))

                              Pozdrawiam
                  • Gość: nan Re: i dziś znowu jest :-( IP: *.acn.waw.pl 03.07.04, 08:01
                    "Sfery dobrze poinformowane", w których obserwator siedemnasty zasięgnął
                    języka, to zapewne magiel...
                    • obserwator17 Re: i dziś znowu jest :-( 03.07.04, 13:34
                      > "Sfery dobrze poinformowane", w których
                      > obserwator siedemnasty zasięgnął
                      > języka, to zapewne magiel...

                      Od pewnego czasu sporo ludzi tak to miejsce nazywa. Kiedyś było inne.
          • axel_r Re: i dziś znowu jest :-( 01.07.04, 20:08
            yacy napisał:

            > Nie wiem czego chcecie od Barona.

            żeby nie opowiadał starych dowcipów, bo są stare i juz nie są śmieszne.

            > To jest przecież człowiek z Programu Trzeciego, za jego dobrych
            > lat. Więc jednak stara Trójka też nie była do końca taka dobra ..?

            Nie doczytałem na tym forum, zeby ludzie pisali, że wszystko w starej Trójce
            było idealne. Tak jak nie potępiają wszystkiego w nowej trUjce

            > Mi bardzo odpowiada jego ZD3, mimo ,ze po odejściu Wałka chwilę trwało zanim
            si
            > e do niego przekonałem. To tyle i mam nadzieję, że zostanie w Trójce (jakoś
            nik
            > t nie potwierdził tych rewelacji).

            A mnie się nie podobają stare i nieśmieszne dowcipy i chciałbym, zeby Baron
            opowiadał nowe i śmieszne. Jeśli oczywiście zostanie, bo jeśli odejdzie - żeby
            jego następca takie opowiadał. Tylko jakoś w to nie wierzę. Trujka
            stosuje "stare sprawdzone metody" i stare sprawdzone dowcipy - jedno i drugie z
            takim saamym skutkiem.
      • mh2 Re: i dziś znowu jest :-( 01.07.04, 22:58
        # host -t ns 50.117.195.in-addr.arpa
        50.117.195.in-addr.arpa name server athena.radio.com.pl.
        50.117.195.in-addr.arpa name server hermes.radio.com.pl.

        # host -a 50.117.195.in-addr.arpa athena.radio.com.pl
        Trying "50.117.195.in-addr.arpa"
        Using domain server: athena.radio.com.pl

        ;; ANSWER SECTION:
        50.117.195.in-addr.arpa. 172800 IN NS athena.radio.com.pl.
        50.117.195.in-addr.arpa. 172800 IN NS hermes.radio.com.pl.
        50.117.195.in-addr.arpa. 172800 IN SOA athena.radio.com.pl.

        Oj, Ludziska. Wypuścił Was w maliny prowokator z Polskiego Radia, i od miesiąca
        prowadzicie jałową dyskusję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka