Dodaj do ulubionych

Prowokator, demaskator, patriota

    • Gość: kuba Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.evrtwa1.dsl-verizon.net 04.08.04, 17:58
      Bylem na jednym ze spotkan z M.M. i uwazam go za faceta, ktory naprawde jest
      patriota i dobrze zyczy temu krajowi(USA).Panie Domoslawski, dziekuje.
      A swoja droga ja tez bylem zaslepiony i glosowalem na obecnego prezydenta USA
      jak znakomita wiekszosc emigrantow z Polski. Dzieki jego prezydenturze
      przejrzalem na oczy tak jak wielu moich znajomych- w tym paru rodakow.
      Najgorsze co obecny lokator Bialego Domu zrobil dla tego karaju to zniszczenie
      w swiecie amerykanskiego IMAGE. Pozdrawiam.
    • watto Moore to własnie patriota 04.08.04, 18:18
      Jeżeli ktos zasługuje na miano patrioty, to własnie ten, który nie siedzi za założonymi rękami, kiedy faszyzują mu kraj.
    • Gość: andrzej Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.167.205.248.Dial1.Miami1.Level3.net 04.08.04, 18:30
      prosze zauwazyc, ze doradcy Busha - Richard Pearle, Wolfowitz - to agenci
      Izraela>wojna w Iraku TYLKO byla potrzebna Izraelowi, a nie Ameryce czy Polsce
      • Gość: BIGWISEBLACKMAN Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.ssmb.com 04.08.04, 18:44
        No tak, faktycznie, mogłem to zauważyć.Bo Izrael to takie bezbronne
        państewko...bo to przecież plotki, że jest mocarstwem atomowym i że ma od 400
        do 800, jak oceniają eksperci, głowic nuklearnych (sic!), to plotki, że
        parędziesiąt lat temu w kilka dni rozbiło w proch wojska otaczających go krajów
        muzułmańskich, to plotka, że ma jeden z najwydajnieszych systemów
        bezpieczeństwa i jeden z najskuteczniejszych wywiadów na świecie...

        A że Irak destabilizował cały region, że watażka Saddam wszczynał awantury i
        wojny z Iranem i Kuwejtem, przy okazji rządząc totalitarnym, krwawym reżimem
        wenatrzpaństwowym (już widzę posty w stylu "budowałem mosty w iraku za saddama
        i było tam tak fajnie itd...) to juz nikt nie chce zauważyć.

        I żeby było jasne - nie lubię Izraela i jego morderczej polityki wobec
        Palestyńczyków.

        I w końcu zdecydujcie się: dyskutujemy o filmie, światowej polityce,
        rywalizacji demokraci vs republikanie, o Bushu, Izraelu i Żydach czy o czymś
        jeszcze?

        Aha, jeszcze jedna decyzja - Busha w końcu popierają faszyści czy komuniści?
        Żydzi czy fanatyczni chrześcijanie? Bo czytając wasze posty to mam wrażenie, że
        WSZYSCY są ZA Bushem!

        A GW popiera go czy w końcu nie poiera?

        JESTEŚCIE ŻAŁOŚNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Paul Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.nwrk.east.verizon.net 04.08.04, 18:35
      Gość portalu: Domoslawski chuj napisał(a):

      > Precz z lewactwem
      Dlaczego? Uszanowanie,
      Paul
    • Gość: nicka Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 19:07
      hmn...nie widziałm jeszcze filmu moor'a ale nie moge sie doczekac, nie moge
      wiec przyjąc zdania na temat filmu czy recenzji, ale moge wyrazic opinie na
      etmat tego co obserwuje w ameryce, iraku i niestety w polsce
      obawiam sie ze nasz prezydent popelnil njawiekszy blad w swoich rzadach
      dolaczajac sie do wojny w iraku....jakie były motywy ameryki / nie wiem tzn.
      przypuszczam ze chodzilo o kase ale nie jestem pewna....wiem tylko ze zaden
      demokratyczny kraj nie ma prawa napadac suwerennego panstwa i twierdzic ze robi
      to dla dobra wszystkich, dla demokracji ....zaden...tym bardziej polska ktora
      byla pod rozbiorami, ktora zagarnieto...irak byl rzadzony przez tyrana i z
      pewnoscia doroslby do demokracji, do zmiany wewnetrznej-zainicjowanej od
      wewnatrz-tak jak trzeba-bo badz co badz to jest panstwo...szkoda ze polacy z
      naszym doswiadczeniem historycznym nie potrafia tego uszanowac i odciac sie od
      tej wojny
      • Gość: U Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.dialup.sprint-canada.net 04.08.04, 19:19
        A mnie sie film mocno podoba. Pokazani zostali niektorzy kretyni z
        buszowskiej administracji wraz z ich kretynskim zachowaniem, jak tez i
        postepowaniem. Gdyby cos zostalo w filmie sfalszowane i nieprawdziwie
        wyswietlone, ten czlowiek juz by siedzial w ciupie za klamstwa.Swiat ma
        okazje zobaczyc troche tej innej, prawdziwej, zakulisowej Ameryki.
    • Gość: Paul Moore to propagandzista ponizej pasa IP: *.gw.upmc.edu 04.08.04, 19:15
      Absolutnie sie z artykulem nie zgadzam , mieszkam w stanach 10 lat , pracuje
      jako lekarz i ten pseudopublicystyczny film to jednostronna klamliwa
      propaganada lewackiej formacji demokratow
      • Gość: U Re: Moore to propagandzista ponizej pasa IP: *.dialup.sprint-canada.net 04.08.04, 19:21
        Moze bys tak raczyl napisac, co dokladnie w filmie zostalo sklamane?
      • watto A powyżej pasa? 04.08.04, 19:32
        Pozwolę sobie na ekstrapolacje i dokonczę: powyżej pasa Moore jest po prostu filmowcem.
      • Gość: Paul Re: Moore to propagandzista ponizej pasa IP: *.nwrk.east.verizon.net 04.08.04, 19:42
        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > Absolutnie sie z artykulem nie zgadzam , mieszkam w stanach 10 lat , pracuje
        > jako lekarz i ten pseudopublicystyczny film to jednostronna klamliwa
        > propaganada lewackiej formacji demokratow
        Mieszkam w stanach durzo dluzej niz ty i przyjechalem tu jako "wczesny
        nastolatek". Chyba wszystko wymaga czasu. Zrozumienie spoleczenstwa i kraju
        jest chyba bardziej skaplikowane niz studia MD. Emigracja ma to do siebie ze
        wlasnie przez pierwsze 10 lat popada sie ze skrajnosci w skrajnosc. Wiecej
        rezerwy i mniej krzyku
        o "lewakach", "komunistach", "prawicowcach", "extremistach", etc. Osobiscie
        pamietam jak dostawalem obywatelstwo, jak wstapilem do USN Dec. 7 '93 (Pearl
        Harbour Day, latwe do zapamietania), jak zostalem "honorably discharged" z USN,
        jaka czuje sie dume, obowiazek, etc. Ale takiego shitu jakiego za mojego
        pobytu w US narobil W. Bush jeszcze nie widzialem. Ktos mi ta dume odbiera i
        na to sie nie zgodze bo to moje panstwo i moja duma. Zapracowalem na nia.
        Uszanowanie,
        Paul
      • Gość: as Re: Moore to propagandzista ponizej pasa IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.08.04, 22:51
        > ten pseudopublicystyczny film to jednostronna klamliwa
        > propaganada lewackiej formacji demokratow

        Film Moore'a NIE jest filmem publicystycznym. Jest filmem dokumentalnym i jako
        taki nie musi byc obiektywny (najlepsze filmy dokumentalne nie sa, wprost
        przeciwnie sa one ...kontrowersyjne.)

        Jak sie prawicy nie podoba wizja Moore'a, to juz robic swoj film! Nikt im nie
        zabrania. Chetnie pojde zobaczyc.

        Poza tym Michael Moore jest tym facetem ktory sam, bez niczyjej pomocy,
        spowodowal renesans filmow dokumentalnych w USA. Niedawno ogladalam bardzo
        dobry film dok. (rownie kontrowersyjny i bardzo dobry!) o Wietnamie, widzialam
        tez "Supersize me" (o jedzeniu wylacznie w McDonald's) - swietny film. Jeszcze
        10 lat temu byloby nie do pomyslenia, ze ktos zaplacilby za zrobienie filmu nie-
        fabularnego. To ze to jest mozliwe to wynik sukcesu M. Moore'a. I chwala mu
        za to bo juz jestem naprawde zmeczona Matrix (wersja 348).
        • Gość: Paul_nie_doktor Jest 2 Paul'ow nie mylcie nas;-}. n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 04.08.04, 23:07
          • Gość: as Re: Jest 2 Paul'ow nie mylcie nas;-}. n/t IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 05.08.04, 18:18
            Powyzsze bylo do Paula "doktora"!

            Bardzo podobal mi sie Twoj post. Rozumiem rozczarowanie, sama jestem
            obywatelem USA z wyboru i wiem ze dla nas sprawy honorowego postepowania
            politykow sa duzo wazniejsze niz dla nienaturalizowanych Amerykanow. Poniekad
            szukamy ciaglego uzasadnienia naszej decyzji zmiany obywatelstwa. Dlatego
            odpowiedzialnosc liczy sie bardzo.
    • Gość: jth moore => czerwona, tlusta swinia IP: 5.5R3D* / *.fidelity.com 04.08.04, 19:23
      gdy patrze na tego wieprza to chce mi sie zygac!!!

      jesli chodzi o f-9/11 to jest to zaklamana proba przysporzenia
      glosow kerry'emu (notabene tez lewakowi i pacyfie). obydwoje sa
      z tej samej gliny, wiec nic dziwnego, ze moore chce sie kerry'emu
      przysluzyc klamiac i manipulujac faktami jak tylko sie da...

      PRECZ Z CZERWONYMI LEWAKAMI WSZELKIEJ MASCI!!!
    • Gość: jth Artur Domosławski to czerwony pociotek! IP: 5.5R3D* / *.fidelity.com 04.08.04, 19:25
    • Gość: Out Dla znających angielski - trochę faktów IP: *.proterians.net.pl 04.08.04, 19:41
      To ciekawe... Przed wojną w Iraku podobno 70% (czy ileś) Polaków było jej przeciwnych i wyglądało na to, że coraz bardziej nasilał się antyamerykanizm. Dziś wygląda na to, ze większość najeżdża na Moore'a, którego styl Amerykanie znają doskonale, a Polacy mieli okazję dopiero poznać. Teraz jemu zarzuca się propagandę itp. zapominając najwyraźniej, ze jest to element stały w amerykańskich mediach. Problem w tym, że, jak zostało już kiedyś napisane, my nie znamy realiów USA, tamtejszych afer, problemów władzy... mamy własne i nimi żyjemy.

      Tak w ogóle to "Farenheit 9/11" JEST narzędziem w doraźnej walce politycznej, skąd więc zdziwienie, że jako takie narzędzie jest broniony?

      Dla tych, którzy znają angielski polecam pewien żartn - podsumowanie kariery busza.
      www.politicalhumor.about.com/library/jokes/bljokebushresume.htm
      Tam nie ma gry na uczuciach, pokazywania ofiar itp. Są za to rzeczy, o których Amerykanie wiedzą, a my o nich nie słyszeliśmy. Kto się interesował USA wie choćby, że juz nawet sposób w jaki busz został prezydentem (przegrywając wybory) był skandalem... Niestety Moore ma rację kiedy uważa, ze busza nie można krytykować za bardzo. Polecam również inne żarty o obecnym prezydencie USA znajdujące się na tamtej stronie. Doskonale wszyscy wiemy, że choć satyra polityczna znacznie przerysowuje, to jednak oparta jest na faktach. Miłej lektury.

      Swoją drogą czy to forum zawsze było miejscem wyrażania swojej nienawiści do felietonistów? Nie widać tu zbytnio dyskusji (nie mówiąc juz o dyskusji na poziomie)...
      • Gość: Paul Ale na tym forum fakty malo kogo obchodza. n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 04.08.04, 20:20
        • Gość: U Re: Ale na tym forum fakty malo kogo obchodza. n/ IP: *.dialup.sprint-canada.net 04.08.04, 21:26
          Film jednak na faktach zostal zrobiony. Oczywiscie dla niektorych
          lizusow USA te fakty w oczy kola, dlatego tez nie majac zadnej
          swojej argumentacji na nie, wola jak glupcy pluc na Moora.
          Madrzy przynajmniej potrafia go za odwage docenic. Bez takich ludzi
          jak M. Moore Bush ze swoja paczka otumani do reszty Amerykanow, a
          kraj doprowadzi do wielkiej tragedii, ktora juz dzisiaj jakoby wisi w
          powietrzu. Tylko idiota rozpoczyna nowe, bezpodstawne wojny w imie
          pokoju. Praktykowal to nie tak dawno Hitler, naprawiajac swiat na
          lepszy, bardziej sprawiedliwy i z lepszym -bo jego porzadkiem, mocno
          zreszta wspierany (do 42 roku) przez kapital USA.
    • Gość: MB Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: 65.77.136.* 04.08.04, 21:39
      Panie Arturze, mieszkam w USA od wielu lat,
      ABSOLUTNIE zgadzam sie z pana opiniamii.
      Dziwi mnie ta bezkrytyczna, calkowicie slepa,
      wiara w czystosc polityki amerykanskej wsrod
      naszych rodakow.
    • k4free NIE pierwsza i nie JEDYNA uczciwa RECENZJA 04.08.04, 22:03
      Po przeczytaniu takiej recenzji jak TA:

      www.zieloni.org.pl/articles.php?id=660
      ...tylko ignorant pisałby nadal w tonie podobnym do J.Szczerby

      Warto też zajrzeć tu, aby zrozumieć, dlaczego się pan Domosławski zreflektował:

      www.zieloni.org.pl/forum.php?category=19&cmd=show&id=4854#5051
      Przecież musi grać rolę "porządnego alterglobalistycznego dziennikarza
      dyżurnego". Przy okazji tego filmu trzeba się opowiedzieć po którejś ze stron i
      nie można tak po prostu milczeć. Zatem dobrze jest najpierw tę "swoją stronę"
      dobrze zdefiniować: "grassroots American democracy". Krew z krwi i kość z kości!
    • Gość: Antoni Baron zdecydowanie patriota, ale jego patria to Ziemia IP: 65.198.40.* 04.08.04, 22:31
      Dziekuje Panu Arturowi Domoslawskiemu za tak rzetelna i obiektywna recenzje,
      która w jakis sposób niweluje te bzdury, które przez pare dni otwieraly Portal
      Gazety. Z wyzej wymienionych bzdór wynikalo, ze jurorzy festiwalu w Cannes,
      polscy widzowie na premierze i ludzie, tacy jak ja, który ogladalem ten film w
      dalekim Paragwaju z pirackiej plyty, byli wyjatkowo i pozalowania godnymi
      prostakami, którzy dali sie nabrac na kretactwa Moora. Autor tej pozalowania
      godnej recenzji zapewnial jeszcze, ze nie jest zwolennikiem G. Busha: no to juz
      nie wyobrazam sobie co by napisal gdyby nim byl w rzeczywistosci! Tak sie
      sklada, ze ja tez wychowywalem sie w tym okresie idealizacji ducha "dobrej i
      wolnej Ameryki" sluchajac radia pod tym samym wezwaniem, ale pózniej przyszlo
      mi zyc wlasnie, we wspomnianiej przez Pana Ameryce Lacisnkiej (Dominikana, a
      teraz Paragwaj) i byc moze to pozwala mi lepiej zrozumiec Panski punkt widzenia.

      Z powazaniem
    • Gość: Rybinka Re: Gówniany film gównianego reżysera i to właściw IP: *.acn.waw.pl 05.08.04, 09:08
      Gówniany film gównianego reżysera i to właściwie wszystko co można o tym filmie
      powiedzieć.

      To że masy oglądają to dziadostwo nie jest żadnym wyróżnikiem wysokiej jakości
      tego filmu. Wręcz przeciwnie. Najmądrzejsze filmy gromadzą z reguły niewielką
      widownię.

      Porównując do naszych realiów - Bayer Full sprzedał w Polsce 17 milionów
      legalnych płyt, kaset itp. - jest najbardziej kasowym zespołem w Polsce - a
      przeciez muzykę grał (a może dalej gra) gównianą. Bo gówniana tandeta zawsze
      idzie jak woda. Czemu? Bo w każdym społeczenstwie więcej jest debili niż
      jednostek mądrych i myślących.

      Dla prostego Amerykanina, dla którego Polska, Szwecja albo Grecja to gdzieś
      koło Pittsburga, taka gówniana tandeta, która jasno wskazuje Busha jako
      jedynego winnego całego zła w USA i na świecie to jest to. Dzięki niej taki
      amerykański przygłup ma poczucie, że wie co się dzieje, a gdy sobie pokrzyczy
      to ma poczucie, że ma na coś wpływ.
      Ale wpływu nie zyskuje się krzykiem, tylko myśleniem.

      Z kolei sympatie w Europie dla tego gównianego filmu wynikaja z kompleksów
      niższości. Europa się nie liczy, od Europy nic nie zależy, Europa nie mogła
      nawet powstrzymać ludobójstwa na własnym kontynencie parę lat temu.
      Im bardziej Europa traci znaczenie, tym bardziej jest zakkompleksiona i
      sfrustrowana, a więc tym bardziej musi to jakoś odreagować. Taki film świata
      nie zmieni, Europie nie pomoże, ale przynajmniej zakompleksieni Europejczycy
      będą mieli satysfakcję, że Busha pokazano tak jak pokazano.

      Prawde jest jednak taka, że psy szczekają a karawana jedzie dalej.
      Szkoda tylko, że te psy nie szczekają, gdy wymordowany został niemal cały
      Tybet.
      • Gość: Ja Re: Gówniany film gównianego reżysera i to właści IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 10:12
        Powiedziane gównianie, ale z całkowitą słusznością.
        • Gość: Rybinka Re: Gówniany film gównianego reżysera i to właści IP: *.acn.waw.pl 05.08.04, 19:37
          Podobnie jak na głupie pytania daje się głupie odpowiedzi, tak i gówniane filmy
          powinny spotykać się z gównianą krytką...

          Wyższy poziom intelektualny krytyki niejako nobilituje taki film do rangi
          dzieła, którym on nie jest, nie będzie i zresztą nigdy nie miał być.

          Ten film to tylko narzędzie kolejnego milionera, który postanowił, że okłamując
          ogłupiałe masy spróbuje osiągnąć swój cel, któym jest... właściwie nie wiadomo
          co. Aha, już wiem, celem jest zarobienie kolejnych dolarów na kolejnych
          przygłupach płacących za bilet do kina na ten gówniany film...

          Pan Moore daje przygłupom poczucie, że ktoś myśli tak jak oni, że nie są takimi
          debilami, bo przecież skoro ktoś robi film i ten film jest znany to ten ktoś
          nie może być debilem...
          I w rzeczy samej Moore nie jest debilem, jest raczej szczwanym lisem, który
          udaje debila, dzięki czemu zyskuje poklask kolejnych debili, ale jedyny efekt
          tego całego zamieszana to mętlik w głowie przygłupów oglądających tej gówniany
          film i pęczniejące konto pana Moore`a.
          • Gość: Blina Re: Gówniany film gównianego reżysera i to właści IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.04, 19:47
            Ale ty masz nasrane we łbie, Rybinko. Milionów to ty na niczym nie zarobisz,
            całe życie na szmacie cię czeka...
          • Gość: Ja Re: Gówniany film gównianego reżysera i to właści IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 20:52
            Gwoli odpowiedniego zrozumienia Rybinko, no dobrze powtórzę to jeszcze raz:
            Twoją opinię uważam za całkowicie słuszną. Jawi mi się nawet jako pewien
            brylancik w tym pseudointelektualnym placu zabaw dla młodziutkich adeptów
            sztuki rerecenzorskiej. Nie uważasz jednak, iż to właśnie takie "filmy"
            stanowią najatrakcyjniejsze pole popisu dla żądnych zabawy krytyków? Ja bawię
            się wyśmienicie i życzę Ci tego samego. Enjoy!
            • Gość: Paul Re: Gówniany film gównianego reżysera i to właści IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.08.04, 22:21
              Gowniany film, gownianego rezysera, przeznaczony dla gownianych spoleczenstw,
              zarzacych przez gownianych politykow w gownianym swiecie. Co w tym zdroznego?
              Ze nie mozna sie "staczac" do poziomu swych "gownianych oponentow". Dlaczego?
              To nie czasy szpady i honoru. Mozna sobie jeszcze wyniosle machnac na wszystko
              reka i powiedziec "ja jestem ponad to" i z gownem sie bil nie bede. OK, ale
              przemozna wiekszosc gowniazy, uzywajaca gownianej retoryki w miedzyczasie
              bedzie wplywac na twe zycie ktore z czasem, czy chcesz, czy nie, rowniez stanie
              sie gowniane. Dowcip polega na tym ze inzynierowie dusz bazuja sobie od dawna
              na zacnym hasle, ze nie mozna sie "znizac", gdy tym czasem z takiego CNN gownem
              cuchie na kilka mil. "Oni" moga, bo to "oni" sa specjalistami od gownoznastwa,
              ty czlowieku siec cicho i wytrwale pielegnuj swa dume, nie znizaj sie bo
              nazwiemy cie gowniazem, operujacym gownianymi agrumentami. Takie rozumowanie
              to hipokryzja. Nasze zycie to hipokryzja, komix, czas antenowy i sensacja.
              Albo sie do tego przyznamy, albo bedziemy "tkwic na posterunku" dumni, bladzi i
              niby gownem nie skalani. Jestem ciekaw ja wielu ludzi z forum film obejrzalo,
              czy moga wskazac dokladnie gdzie film klamie (nie mowie o formie - propagandzie-
              komixie), jakie doswiadczenia amerykanskie maja, co o US wiedza, czy wogule w
              US byli, czy wiedza jak tu wyglada zycie przecietnego, gownianego czlowieczka?
              Uszanowanie,
              Paul
              • Gość: Ja Do Parobka, Parobka! PAROBKA chcę!!! IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:42
                No uszanowanie Monsieur! Wreszcie list na który czekałem! Wreszcie totalnie
                zgówniarzony gówniarz! Bracie, jesteś moim idolem, niedoścignionym wzorem,
                moim... Parobkiem! Tak, jesteś moim Parobkiem! Boże, jak kardynalnie się
                mylisz, jeśli sądzisz, że nie stać mnie na gówniarstwo! Człowieku, a co ja
                właśnie robię? Co robiłem kilka dni wcześniej? Czym jest całe moje życie do
                cholery! A gdzież tam ja coś, tego... Ty! Ty zrobiłeś to... no kurka, tak jak
                trzeba było! W jednym tylko się potknąłeś: aby napisać tu gównianą recenzję
                gównianego filmu, nie trzeba posiadać nawet bladego pojęcia o gównianym kraju,
                w którym został wyprodukowany. Myślisz, że ja byłem kiedyś w Stanach? Nic z
                tego, nie zamierzam nawet. Wręcz przeciwnie, najlepiej jest właśnie nie
                wiedzieć nic! Absolutnie nic! Rozumiesz? To jest właśnie gówno w stanie
                czystym - najbardziej gówniane gówno! I o to chodzi! Kłaniam sie niziuteńko, Ja.
                • Gość: Paul Panu "ja" prosze podac tradycyjna dawke. n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 11.08.04, 05:00
      • Gość: okon a Ty wiesz o czym mowisz? IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.04, 16:39
        ...czy tak jak wiekszosc "krytykow" zahaczyles sie na dwoch zdaniach z jakiejs
        recenzji?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17&w=14642421&a=14661276
        Do jakiego typu nalezysz?
    • Gość: latynos Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.local.pl / *.gw-cegielniana.lama.net.pl 05.08.04, 19:28
      Panie Arturze, świetny tekst, bardzo trafny i chyba najlepszy jaki do tej pory
      przeczytałem na ten temat w polskiej prasie. Brawo!!!
      • Gość: po-em Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.proxy.aol.com 06.08.04, 07:27
        Domoslawski nie potrafi odrozniac faktow od wlasnych urojen. Fakty nalezy
        rozumiec, zeby moc nastepnie wyciagnac z nich wlasciwe wnioski. W przeciwnym
        przypadku jest sie tylko dziennikarska karykatura.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka