Dodaj do ulubionych

(Nie) pytaj o Polskę

12.08.04, 21:50
a co w tym dziwnego?

'panom' z wyborczej to sie wydaje, ze polska sklada sie z oswieconej
warszawki /dobre towarzystwo- zamozni, wplywowi etc/ z
przyleglosciami /liberalne srodowiska uniwersyteckie/ i z holoty-wiesniakow ,
ktora trzeba pouczac i nad ktora nalezy zalamywac rece ...
Obserwuj wątek
    • Gość: str Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.pl / *.pl 13.08.04, 09:26
      nie przesadzaj. artykul kierowany jest do ludzi, ktorzy o HH nie maja pojecia, a czesto traktuja go jako albo cos a'la nowe discopolo, glupawe pokrzykiwania, albo muze dla kryminalistow i marginesu. bardzo dobrze, ze GW probuje przelamac w nich ten stereotyp, nawet jesli dla kogos choc troche obeznanego z HH artykul ten brzmi smiesznie
      • Gość: zaspiewaj SZUWAks Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 12:04
        Nie pytaj o Polskę bracie,
        Bo falda ci się marszczy na klacie,
        kiedy uruchamiasz wibracje
        te specjalne operacje
        wykonujesz,
        czy ty to czujesz ?
        czujesz to uczucie jedno, przy którym
        włosy na twej klacie czarne bledną?
        Nie?! Mylisz się, to siła goliata
        to nie są teksty zwyklego wariata,
        to polaka glos, skondensowana moc
      • Gość: gość Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: 194.106.210.* 28.01.05, 17:25
        Hip -hop wywodzi się od Jazzu a za słuchanie tego rodzaju muzyki w Niemcech i
        Rosji wsadzano do obozów koncentracyjnych a nawet zabijano.
        HH jako potomek jazzu powienien byc traktowany tak samo gdyż jest to
        zdegenerowana muzyka czarnych amerykanów.

        Pewna osoba powiedziała "rzekomych artystów ,którzy wystawiają głupstwa powinno
        się wyszkolić w obozach koncentracyjnych"
    • Gość: Czytelnik Pozytywnie o hip hopie w Tygodniku Powszechnym IP: *.azvu.nl 13.08.04, 11:52
      List do redakcji opublikowany w TP z ostatniego tygodnia:

      Literatura do taktu
      Z wielką przyjemnością przeczytałem felieton pana Stanisława Lema „Vita brevis”
      („TP” nr 28/04), w którym pisze m.in. o hip-hopie, a właściwie jego
      nieznajomości. Hip-hop nie jest muzyką mojego pokolenia (jestem rówieśnikiem
      syna Pana Lema). Do niedawna wydawało mi się, że to takie komputerowe zabawy
      dla tych, którzy nie mają dość talentu i samozaparcia, by nauczyć się gry na
      jakimś instrumencie. Jednak rok temu przypadkowo posłuchałem płyty „Zmysłów 5”
      Tymona i uznalem, że to najlepsza poezja śpiewana (określenie „literatura
      mówiona do taktu” chyba lepiej opisuje istote zjawiska), z jaką się zetknąłem.
      Odkryłem, że to „stracone pokolenie” doskonale wie, co to honor i lojalność,
      potrafi spojrzec na siebie z dystansem, ma ideały. Unika jednak wielkich słów,
      które my – pokolenia wczesniejsze – wystawiliśmy za bezcen na targ starzyzny.
      Nieco to dla mnie zaskakujące, ale to właśnie dzieki hip-hopowi odkrylem nowe
      tresci w muzyce Henryka Mikołaja Góreckiego i Alfreda Schnittkego (mechanizmu
      nie potrafię wyjaśnić, ale intuicyjnie wyczuwam tu wyraźny związek). Hip-hop,
      zupelnie jak literatura, w głównej mierze składa się ze słów. Ta kluczowa rola
      materii jezykowej powoduje, ze ten przejaw muzycznej globalizacji nabiera
      paradoksalnie bardzo narodowego charakteru. Zatem jeśli Pan Lem miałby ochotę
      na kolejną wyprawę do swiata mlodej literatury, polecam Tymona i jego „Zmysłów
      5”.Ciekaw jestem, czy się spodoba...

      RADOSŁAW ŚPIEWAK
      • Gość: kolo Re: Pozytywnie o hip hopie w Tygodniku Powszechny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 11:57
        GW rozpisuje (próbuje) napisać coś dobego o hiphopie bo walczy o przyszłych
        klientów i próbuje zwrócić ich uwagę na siebie, to normalne w firmie, która ma
        sprawny marketing. Przecież dziadki niedługo kojfną, a hiphop urasta w siłę.
        • Gość: klawisz tak jest kolo "urasta" IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 15:53
          szkoda że ci mózg nie urastał kiedy był na to czas... nawijają o polsce bo taka
          moda... żałosne to
          • Gość: kolo Re: tak jest kolo "urasta" IP: 80.48.252.* 13.08.04, 18:59
            ha ha ha niezly z ciebie daun, czemu łapiesz tylko wyrywki, nie rozumiesz
            prostych faktów, że hiphop w polsce jest i jeszcze będzie, a może to nawet
            początek??!! GW o tym wie i szykuje się po prostu ekonomicznie, jak na żydów
            przystało, wcale nie pochwalam hiphopu, uważam nawet że w większości jest na
            gorszym poziomie niż to dico polo, ale nie o to chodzi tylko o właściwą
            interpretację faktów, cymbałku.
          • Gość: on Re: tak jest kolo "urasta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 16:13
            gdyby tak było, to nie byłoby tak wielu ludzi, bo nie wszyscy idą za modą
    • Gość: goga13 Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.damovo.com 13.08.04, 11:55
      Całe szczescie nie wszyscy hip hopowcy tak śpiewają.
      Evident ma fantastyczne teksty właśnie o Polsce.
      POLECAM!!
    • Gość: HH Rulez Pezet - "szósty zmysł" IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.08.04, 13:41
      czysta wódka cały stół w ogórkach browar i gorzka żołądkowa ja zostaje tu do
      jutra to tradycja narodowa jak pieprzony karp i kutia smirnoff bols i lodowa w
      naszej krwi jak kuroniowska zupa...
      • Gość: mom Re: Pezet - "szósty zmysł" IP: *.telektrim.pl 13.08.04, 13:56
        Przestańcie ściemniać o tem wielkiem cierpietnictwie stamu wojennego, jedyni
        którzy cierpieli wtedy, to żołnierze w na mrozie pełniący patrole, reszta
        solidaruchów miało przez komune zapewnione bardzo dobre warunki bytowania, a po
        latach za te swoje siedzenie została wynagrodzona olbrzymią kasą.
        I jeszcze jedna sprawa, żołnierze na patrolach chodzili z pustymi magazynkami
        przy kałachach, bo Jaruzelski niechciał ryzykować niepotrzebnego incydentu gdy
        by jakiemuś żołnierzowi puścili nerwy i przez panikę zabiłby jakiegoś
        solidarucha, nic nikomu nie groziło.
        Od cała prawda o stanie wojennym.
        • Gość: zz Re: Pezet - "szósty zmysł" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 14:40
          ty debilu w pieluche zapewne wtedy sikałeś więc sobie daruj. a takimi bredniami
          udowadniasz tylko żeś głupi..
          • Gość: http://pamietamy.t Re:jak tam mundur zomo dziadku -odswiezony IP: 207.248.159.* 13.08.04, 16:08
            niedlugo beda medale przypinac za cierpienia
            i obrone prworzadnosci
            wszak prawo choc przestepcze ale prawo znaczy
            przeciez bandycie racje przyznaje

            pamietamy.tripod.com
        • Gość: jolo Re: Pezet - "szósty zmysł" IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 13.08.04, 16:47
          ale masz pojebane w tym lbie, ty pierdolona lewacka kurwo
        • Gość: fabian Re: Pezet - "szósty zmysł" IP: 83.16.* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 10:56
          ta osoba co pisała o tym rze rzołnierze cierpieli niezna sie na histori
          pie.. zaprzeproszeniem takie głupoty o tym rze jaruzelski nie kazał hodzic z
          amunicjom to ciekawe co sie stało że mordowali gosci pod kopal;nio wujek hyba
          aniołki im z nieba rzuciły amunicje a moze wałensa szczyelał do swoich ludzi i
          wszyscy swiadkowie majom zbiorową halucynacje
          • Gość: pan od polskiego Re: Pezet - "szósty zmysł" IP: *.com / 82.177.166.* 26.04.05, 17:05
            rence mi otpadajom jak czytam takom polszczyzne
    • Gość: Krzysztof Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.oepd.com.pl / 83.136.227.* 13.08.04, 13:47
      Grafomania, popelina i zgredostwo to cały hip-hop. Skończyło się disco-polo
      zaczęła się epoka hip-fuck-hopu. A to że fuckowcy piszą teksty na tamat Polski -
      no fuck fuck fuck to pięknie.
    • Gość: ted Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.fastlane.pl 13.08.04, 14:06
      to pzrezichnika, zwyrodniałego przemądrzalca. ale przyjdzie Lepper i zmiażdzy
      michniki i gieremki jak wszy.
    • Gość: Janko Muzykant Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: 212.160.172.* 13.08.04, 14:13
      Witam.
      Odniosłem wrażenie, że autor sam jest zaskoczony tym, co odkrył - a odkrył
      mianowicie, że rodzimi twórcy HH potrafią stworzyć inteligentne teksty
      o "polskiej kondycji narodowej". Na początku też byłem zaskoczony, ale jak to
      sobie przemyślałem na spokojnie, to zaskoczenie minęło.
      Po pierwsze: HH jest na dziś tym nurtem muzyki, którym młodzież żyje. Taką samą
      rolę w latach 80-tych i 90-tych pełniła muzyka rockowa.
      Po drugie: Czysta analogia. Skoro w muzyce rockowej była całkiem spora grupa
      piosenek "społecznie zaangażowanych", to dlaczego nie miałoby ich być w HH?
      Po trzecie: Autor artykułu odnotowuje, że jeden z liderów sceny HH studiuje
      prawo, inny to muzyk z Akademii Muzycznej. Czyli ukryty przekaz dla czytelnika:
      nie są to proste chłopaki spod bloku, tylko intelignetna młodzież. I tu znowu
      analogia: Grzegorz Ciechowski, Muniek Staszczyk i Kazik ukończyli albo
      przynajmniej studiowali (nie znam dobrze ich biografii) polonistykę.
      Podsumowując - takie mamy czasy, że rock jest już trochę muzyką dla 30-letnich
      dziadków :-). Teraz na topie jest po prostu HH - więc środki wyrazu trochę
      inne. A tematyka niedopasowania do rzeczywistości, wq...wienia na nasz kraj
      ojczysty, jego mieszkańców i władzę była, jest i będzie nośna wśród młodzieży
      nieco bardziej rozwiniętej niż średnia pokoleniowa.
      Ot i tyle.
      Pozdrawiam.
      J Muzykant, lat 28, wychowany na Kulcie, T.Love, Republice...
      • Gość: klw problem w tym ze to muzyka dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 16:00
        jest w stanie sobie ktoś wyobrazić hh-owca, którego naprawdę interesuje ten
        kraj? (oczywiscie nie w formie: wy jesteście bogaci to ja was pierdole)
        naprawienie go? prawda jest taka, że teraz łądnie wyglada ponawijać o tym jakie
        to chujowe miejsce jest... a to ze śpiewają o tym studenci, świadczy tylko o
        tym, że umieja się znaleźć i wykorzystać naiwność tępych kmiotów spod bloku,
        których jedynym marzeniem jest zostać czarnuchem
        • Gość: Janko Muzykant Re: problem w tym ze to muzyka dla idiotów IP: 212.160.172.* 13.08.04, 16:34
          Hmm... Wydaje mi się, że jeżeli słowo "hh" w Twoim poście zamienić na "rock" to
          będzie to dokładną ilustracją tego, co pokolenie moich Rodziców mówiło i
          myślało o idolach swoich dzieci w latach 80-tych i 90-tych. :-)
          "Jestem głupi, mam pierdolca, w uchu kolczyk, w d....e stolca" to jeden ze
          szlagierów polskiego punk-rocka - nie pomnę nazwy kapeli. Oddział Zamknięty
          śpiewał bzdety o (G)Andzi, albo "zróbmy więc prywatkę, jakiej nie przeżył
          nikt", Chłopcy z Placu Broni non-stop trąbili o miłości, a "O Ela" stało się
          piosenką masowego rażenia na wszystkich popijawach. Może się nam wydawać, że
          tekty były bardziej składne a muzyka bardziej melodyjna - to fakt, jako
          człowiek "starej daty" nie bardzo jestem zafascynowany linią melodyczną hh. Ale
          wtedy były takie środki artystycznego wyrazu, a teraz są inne...
          Co do ambicji ludzi robiących / grających hh: zdaniem pokolenia moich Rodziców
          kapele grające w Jarocinie składały się z podłych szumowin o mózgach
          rozmiękczonych przez alkohol (głównie tanie wina) i narkotyki (głównie butapren
          i kompot). I to była rzeczywiście prawda w odnieniesieniu do znaczącej szęści
          owych pieśniarzy. Ale pomiędzy tym był np. Grzegorz Ciechowski z Republiką, był
          k. Staszewski i Kult (nie chcę mieszać - oni chyba zaczynali gdy Jarocin już
          się kończył) i byli też wspomniani Chłopcy z Placu Broni z kawałkiem "Nasz Nowy
          Hymn". Wspomnij też Dezertera, Brygadę Kryzys - dla emerytek byli pewnie
          wcieleniem antychrysta a tektsy mimo upływu lat nie straciły specjalnie na
          aktualności.
          Ale podsumowując - nie będę przekonywał, jak Ważne I Doniosłe teksty produkuje
          polska scena hh. Duża (pewnie większa) część z tego to bzdurzenie o laskach,
          furach, pojarkach, blantach, blokowiskach, złych kolesiach z kasą i w
          krawatch... Ale o TYM SAMYM (pardon! wtedy były "dziewice czekające na sygnał",
          (g)Andzia, zły system i służba w woju) traktował (punk)rock 20 lat temu. I
          wtedy i dziś w tym nędznej jakości zakalcu można było znaleźć rodzynki.
          I chyba tak należy rozumieć ten artykuł.
          Pozdrawiam.
          J Muzykant - zdecydowany anty-fan hiphopu
          • Gość: klawisz Re: problem w tym ze to muzyka dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 17:02
            rodzynki można znaleźć wszedize... i wcale nie mówią, że tamta muzyka była
            lepsza (no ale porównywać np. kult z hh to już chyba żart był) chodzi mi o
            adresatów tych tekstów i o przyczyny ich powstania... wtedy to chyba jednak był
            bunt, teraz to chęć zrobienia kasy (oczywiscie generalizuję, bo wyjątki są
            zawsze)
            już sama forma (ta standardowa) hh wyklucza napisanie ambitnego kawałka...
            natomiast zgadzam się, że powstają też sensowne, ale one trochę odbiegają od
            idei hh i jużsame w sobie są alternatywne... ale ten głowny nurt nie moze byc
            wartościowy,bo jest zbyt masowy i po prostu ma zbyt tępych odbiorców...
            pozdrawiam
            k.k.
          • Gość: pl Re: problem w tym ze to muzyka dla idiotów IP: *.range217-42.btcentralplus.com 14.08.04, 01:54
            > "Jestem głupi, mam pierdolca, w uchu kolczyk, w d....e stolca" to jeden ze
            > szlagierów polskiego punk-rocka - nie pomnę nazwy kapeli


            to wspominany ponizej Dezerter, nie pisz jak nie masz pojecia

            Wspomnij też Dezertera, Brygadę Kryzys - dla emerytek byli pewnie
            > wcieleniem antychrysta a tektsy mimo upływu lat nie straciły specjalnie na
            > aktualności.
            • Gość: ziutek Re: problem w tym ze to muzyka dla idiotów IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.08.04, 13:03
              > to wspominany ponizej Dezerter, nie pisz jak nie masz pojecia
              >

              Twoja opinia bardzo wiele wniosla do dyskusji i ciesze sie, ze moge czytac takie
              wypowiedzi na tym forum.
    • Gość: Rudeboy Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.08.04, 15:08
      Ale tragiczna grafomania i bełkot. Chyba jednak lepiej hiphop brzmi o suczkach i blantach, bo te patriotyczne uniesienia przyprawiają o dreszcz żenady (tamte ztesztą też, ale mniejsze).
      Te teksty troche się kojarzą z jakimiś skinheadowo-narodowymi kapelami typu "Legion" - też ta naiwna estetyka dętego samozadowolenia patriotycznego... Tylko czekac aż pojawia sie teksty typu "Żydzi do gazu" itd...
      Chociaż te ostatnie teksty jeszcze ujdą, a Łona "Nie jest dobrze" daje radę.
      • Gość: Kiczi Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.04, 15:31
        If you do not give a fuck like we don't give a fuck keep your motherfucking
        hands in the air" - i po co wiecej?
        Nie lubie polskiego hip hopu i jego otoczki (o mieszkaniu z rodzina w
        kawalerce, etc.). Przeciez z samych filmow wiadomo jak jest:)))
    • Gość: Waldek MALPOWANIE MURZYNOW, AIN'T COOL IP: *.158.42.104.Dial1.Chicago1.Level3.net 13.08.04, 15:12
      OkazUje sie ze jednak nie trzeba malpowac murzynow zeby byc raperem, Lona jest
      tego dowodem.
      Do tej pory bylem zagorzalym przeciwnikeim Polskiego hip-hopu, takiego jak
      naprzyklad w wykonaniu Tede, Sistars (zapatrzeni w murzynow, udajace murzynki
      polki, wykrecajace szeroko pomalowane usta, lekcewazace spojrzenia z glowa do
      tylu i w bok- w stylu "Jestem cool"...jednym slowem udawanie na sile czarnych
      amerykanow.
      Samo rapowanie ma nawet sens jesli jest inteligetne, opowiada o problemach i o
      tym co nurtuje mlodych Polakow, i do tego wcale nie trzeba wykrecac ust po
      murzynsku...
      • Gość: ziutek Re: MALPOWANIE MURZYNOW, AIN'T COOL IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.08.04, 13:12
        > naprzyklad w wykonaniu Tede, Sistars (zapatrzeni w murzynow, udajace murzynki

        no akurat zestawienie razem Tede i Sistars to mala pomylka IMHO.
        Tede ssie od poczatku do konca i tutaj nie ma dyskusji, bo to oczywiste :).
        Natomiast muzyke Sistars bym hip hopem nie nazywal, poza tym na polskiej scenie
        jest to jakas tam nowosc i odrozniaja sie swoim graniem od reszty, hmm?
    • Gość: Gość portalu Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.04, 15:15
      Sam kiedyś słuchałem hiphopu. Przestałem. Kiedyś "wybiórcza" twierdziła, że
      hiphop robią bandyci dla bandytów. Zmienili zdanie, widząc, że młodzi raperzy
      najbardziej szczerze i naiwnie wierzą w ideały "sprawiedliwości społecznej".
      Parafrazując slogan z lat 50.: "Sztandar Jacka Kuronia w mocnych i pewnych
      rękach". W hiphopowych tekstach nie brakuje złodziei, którzy "kradli, bo byli
      głodni" czy "bez wykształcenia o pracy mogli marzyć".
      • Gość: ziom żaden madafaka nie podskoczy do Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 16:53
        szkoda, że artykuł słowem nie wspomina o artystach z poznańskiego 52 dębiec,
        którego teksty (parafraza kibicowskiego hasła: "lubi nas niewielu większośc
        nienawidzi boją się wszyscy (w szczególności żydzi)" są bezmyślnie powtarzane i
        przyjmowane z szerokim uśmiechem na twarzach słuchaczy. budzi niesmak a powinno
        przerażenie "Polak cię okradnie, Polak cię dopadnie" itp. Włos jeży się na
        głowie. i nie pomoże umieszczenie na początku teledysku czarnej planszy z
        definicją słownikową słowa "satyra", bo np. ja mógłbym na początku niniejszego
        tekstu powtórzyć za słownikiem definicję arcydzieła, ale zapewne (dlaczego???:)
        nikt by nie uznał za takowe tych kilku w trudzie niemałym pisanych zdań. wydaje
        mi się więc, że lepiej jeśli teksty hiphopowców traktują o imprezach, jaraniu i
        niuniach - bo (tak sądzę) to muzyka na parkiety, do tańczenia a szczerze mówiąc
        problemy (wydumane??) opisywane były już niejednokrotnie i na różne sposoby i
        kolejne stwierdzenia o złym świecie w ustach polskich raperów degradują się do
        roli frazesu, chwytliwego banału, który właściwie odarty już został z
        wszelkiego znaczenia. ufff... ale nawymyślałem :-)
        • roody102 Re: żaden madafaka nie podskoczy do Polaka 13.08.04, 21:22
          Właśnie - ja nie mogę tego 52 Dębiec rozgryźć - jak to pierwszy raz usłyszałem,
          to wydawało mi się, że to bardzo zgrabna ironia ale potem posłuchałem całej
          płyty, spora część w estetyce HWDP i zobaczyłem, że to nie ironia, tylko chyba
          jednak na poważnie... i to nie krytyka Polski tylko epatowanie "aptriotyzmem" w
          rozumieniu skinheadowsko-bandyckim raczej... To jak to z nimi w końcu jest, z
          52 Dębiec znaczy?

          ________________________________________
          Roody102

          "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
          umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
          ich odgadywanie.", Kazimierz Twardowski.
    • headd Re: (Nie) pytaj o Polskę 13.08.04, 15:48
      Tak 3mać...Hiphop to tak naprawde jedyna prawdziwa i autentyczna tekstowo muzyka
      Przecz z popowym badziewiem...!! <peace>
      • Gość: http://pamietamy.t Re:zblizaja sie wybory to trzeba ukoic milos wlasn IP: 207.248.159.* 13.08.04, 16:17
        gwiazd aby czegos nie chlapneli o elitach z ferajny janika
        i daja im medialnego cyca do ssania

        www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=6969

        pamietamy.tripod.com
    • major76 Re: (Nie) pytaj o Polskę 13.08.04, 20:38
      WWO - tak to wygląda
      "Takie czasy
      Bo to Polska
      Nie elegancja Francja

      Tak to wygląda
      Budze się co rano z japą wygrzaną, z pustą kiermaną
      Czasu jak zwykle za mało, do dwunastej się zapierdalało
      Trzeba wstać, a oczy spuchnięte
      Kolejna ustawka za następnym zakrętem
      Brak chwili, żeby podelektować się skrętem
      Puszczam po sieci sygnał, mijam żula który trąbi poranny hejnał
      Chuj! Podsumowanie – to nagranie, a czy ukazana róznica ?
      Zip nie burak, ani nie woźnica, Jedi nie ściemnia
      Na pohybel temu kto go oczernia, to wszystko

      Takie czasy
      Bo to Polska
      Nie elegancja Francja

      Takie czasy
      Bo to Polska
      Nie elegancja Francja

      Diody na sprzęcie wybijają rytmy jak werbel
      Sokół i Jędker, prosto nie pokrętnie
      Mówie tak to wygląda ściany, które kiedyś były białe
      Żaluzje, brak firanek to nie iluzje, choć niektóre lica nastukane
      Kolejny ranek, zastał nas, ta (ta) no i co? (co?)
      Inny dzień, takie samo pomieszczenie
      W Witrynach Odbicia, ja się nigdy nie zmienie
      To wygląda tak, kolejne zgromadzenie
      Dym, chętnie bym coś obrządził, a ty ?
      Byś gwiazdo skończył
      Mącić, błądzić, rządzić i pierdolić
      Byle rym dla rymu, ilu takich skurwysynów ?
      To nie aluzje, na później, ty byś chciał bardziej cool i luźniej
      Ale bywa różnie, szkiełko przykurzone
      Dookoła płyty, to nie hity z satelity (stereo)
      Pamiętam przełom osiem/osiem osiem/dziewięć, mam to przed oczami:
      ”Kierowca Ikarusa jedzie literkami ze Smerfami
      Wyklejone - Bogdan 607 - puszki po napojach szoferkę zdobią
      W wielkim walkmanie mam ze sobą pierwszą kasetę rapową
      Kiwam głową, myśle jak oni to robią ?”
      To był folklor pol-kolor teraz tak to wygląda
      Jesteś w tyle ? nie znasz się na nowych prądach ?
      Kto jaką drogę obrał taką ma, ważne kto rade da
      Rap gra, Polska wersja,
      Nie przy cudzych mercedesach z pożyczonym złotem… na zdjęciach,
      Jestem naturalny
      Taki jestem, nie strugam kozaka
      Tylko operuje wierszem i dźwiękiem…
      Diody na sprzęcie,
      Znów do rana ja i moja kompania koncertowymi plakatami wyklejona ściana
      Pod oknem fotel, to nie hotel, to wynajęty pokój który mi wpierdala całą flotę
      Może gdybym skończył dobrą szkołe i miał robote,
      Mama mówiła „odrób lekcje”
      ja wolałem jak Jędker z dyktafonem na ławeczce kleić teksty pierwsze,
      co nie znaczy że do końca życia tam jest moje miejsce!

      Takie czasy
      Bo to Polska
      Nie elegancja Francja"
      • Gość: klawisz Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 21:23
        no właśnie, trafiłeś z tym tekstem... rymowane gówno dla idiotów... chyba
        nawet "pseudointelektualnym" sie tego nazwać nie da, bo autor nawet nie
        próbował udawać ze myśli...
        i co?!? to ma być wartościowe, patriotyczne? to ja już większe narodowe
        uniesienie przeżyłem podczas hymnu Edyty G.
        nie hh-owcy wracają do swoich blantów i pisania jacy to oni są twardzi i
        naturalni, a od Polski się odpierdolą, bo to wstyd mieszkać w kraju o którym
        takie piosnki powstają...
        • Gość: kowal Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.client.comcast.net 14.08.04, 00:32
          jak ci wstyd to sie wyprowadz.
        • Gość: kowal Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.client.comcast.net 14.08.04, 00:33
          albo rzuc sie na line...
          • Gość: ziutek Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.08.04, 13:07
            > albo rzuc sie na line...

            ... lub na chodnik
    • Gość: lauracroft32 Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.tor.primus.ca 14.08.04, 01:14
      Narescie ktos pisze o patriotyzmie, bo wydaje sie ze komus bardzo zalezy by
      usunac to slowo ze slownika lub przyrownac je no nazizmu.
      Patriotyzm to nasz obowiazek, od dziada pradziada szlismy przez zycie ze
      sztandarami "ZA MILOSC WIARE I OJCZYZNE" to sie nie powinno nigdy zmienic.
      JESZCZE POLSKA NIE ZGINELA PUKI MY ZYJEMY!
    • Gość: ada Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: 80.51.242.* 14.08.04, 08:46
      Na sczęście hippopwcy nie czytywali gazety wyb., gdy oświecała ciemne
      społeczeństwo, że naród,patriotyzm i Polska to hasła zużyte, a kontekst, w
      którym ewent. możemy je użyć okreśa Jaśnie Oświecony Adam M.
    • Gość: Dziki_69 Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.04, 10:50
      Jestem facetem po 30-ce wychowanym na muzyce lat '80-tych związanym z gdańską
      sceną alternatywną. Forma muzyczna hip hop'u nie przemawia do mnie, uważam ją
      za sztuczne przeszczepienie rytmów afro-amerykanów, które mają się nijak do
      stylistyki i dorobku muzyki europejskiej. Przyznaję jednak, że to jedyni polscy
      muzycy, którzy mają coś do powiedzenia. Cała reszta z niewielkimi wyjątkami to
      pomyłka, ewentualnie odgrzewane kotlety.
      • Gość: ziutek Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.08.04, 13:20
        > muzycy, którzy mają coś do powiedzenia. Cała reszta z niewielkimi wyjątkami to
        > pomyłka, ewentualnie odgrzewane kotlety.

        No, ja przed wczoraj jadlem sobie kotleciki schabowe z ziemniaczkami i
        marcheweczka. Mniam :]
        • Gość: GAZETY_WYBORCZEJ WIDZIAŁEM HAŁDY MAKULATURY Z NIEKUPIONEJ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 16:08
          Zapewniam wszystkich, to bardzo budujący widok !
      • Gość: Proof Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:43
        NIE WIESZ O CO CHODZI TO WEŹ SIE KU.. POWIEŚ !!!!
    • Gość: eMPi co wy chcecie w ogóle ?? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 13.10.04, 23:13
      Nie kminie tego co wy macie do muzyki pt. HH . Jesli wolicie słuchać pitolenia
      o dupie Maryny, to zapraszam do słuchania Bajmu, Britnej i tym podobnych
      Szakir. Odnajdziecie sie w popkulturze gwarantuje!! Większość negatywnych
      opinii napisali pseudo znawcy hiphopu (a może raczej hiphopolo), i wpychają sie
      ze swoim jakże blyskotliwym zdaniem tam gdzie nie trzeba. Nie moge tego pojąć
      jak mozna krytykować muzykę ,której naprawde sie wcale nie zna. Jakies
      szurnięte komercjalne bałwany sluchające ESKI i znające zaledwie S(p)łuczki,
      Mezunia Iglesiasa itp :P W tą kulturę trzeba sie wgłebic i nie wystarczy na to
      rok. A juz w ogołe pojąc nie mogę, co taki człowiek chce od takich wspaniałych
      MC jak OSTR i Łona (czołówka polskiego rapu, inteligentne texty, przesłuchac
      płyte, a nie pierdolić!!)Żałosne jak dla mnie. Przypominam równiez, ze hh OSTR
      i Łony nie jest tępą gadką o tym , ze kocham Marzenke , a ona mnie nie.
      Poruszane jest naprawde wiele tematów, własne przemyslenia eMCe, w przypadku
      Łony doza cynizmu, ironii (zreszta u Adama O. tez tego nie brakuje).
      Przemyslcie to co piszecie, a pózniej wypowiadajcie sie.


      "Dla mnie HH to szczerość i czysty przekaz, najmniej głosny jest ten co
      najgłosnej szczeka" <= O.S.T.R.
    • Gość: eMPi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 13.10.04, 23:18
      TROCHE POKORY, MÓWICIE RAP JEST ZŁY, TO JAKI JEST TERRORYZM??

      OSTR i ŁONA <= RESPECT

      • Gość: Proof Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:41
        Wogóle to pisanie o hh przez ludzi którzy nie maja o tym pojęcia jest ch..a
        warte , ja sie zgadzam z eMPi ze sobie w radiu ułyszeliście Meza albo Libera i
        sie cieszycie. Dla większości ludzi (którzy nie słuchaja rapu) jest to muzyka w
        której ktoś sobie chce po bluźnić i tyle, jak wy nie rozumiecie tego o czym
        rymuje OSTRy albo Łona to sie zamknijcie .W tej muzyce jest przekaz cos nad
        czym trzeba pomyslec anie połuchac dwa razy i sobie spiewać później po cichu.
        Co prawda są jakieś leszcze w Polsce którzy tworzą hip-hop ale to ejst bardziej
        pop ,tego nie warto słuchać .O.S.T.R. , Pezet ,Łona to jest w sumie czołówka
        Polskiego hh .Jak ku.. nie wierzycie w to co mówie (w sumie mnie to jebie- bo
        ci co sie znaja na rzeczy to wiedza o co chodzi) posłuchajcie płyty
        O.S.T.Ra "Jazzurekcja" -nic dodac nic ująć "mistrzostwo" poprostu .
    • Gość: myslacy Re: (Nie) pytaj o Polskę IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.01.05, 07:46
      yawokim napisał:

      > a co w tym dziwnego?
      >
      > 'panom' z wyborczej to sie wydaje, ze polska sklada sie z oswieconej
      > warszawki

      Mowcie co chcecie ale chyba jest tajemnica Poliszynela, ze Warszawa jest de
      facto bardziej oswiecona i ukulturalniona niz reszta Polski. To jest po prostu
      obiektywna opinia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka