Gość: Emilia
IP: *.mt.polsl.gliwice.pl
09.04.02, 11:56
Mysle, że z kulturą dzisiaj rzeczywiście jest niewesoło.Na szczęście są
ksiązki. Wystarczy wejść do katalogu, gdzie ludzie pisza o ulubionych
książkach. Piszą o nich, więc czytają! Książki zdobyc jest najłatwiej, choc,
niestety, sa coraz droższe. Do kina tez sie chodzi i to niekoniecznie tylko na
filmy amerykańskie. Gorzej, myśle, jest z teatrem. Rośnie pokolenie dzieci,
które do teatru nie chodzą i nie pójdą, bo nie maja takiej potrzeby. I nie
zawsze jest to tylko sprawa pieniędzy, raczej nie wyniesionego z domu nawyku.
Jeszcze gorzej jest z uczestniczeniem w koncertach, np. w filharmonii. Tego
trzeba sie po prostu nauczyć. A o telewizji nie będe pisac bo widac gołym
okiem, że dla niej kultura to seriale, teleturnieje i biesiady. Wartościowe
filmy i sztuki sa koło północy. Ja wtedy usypiam.