Dodaj do ulubionych

"Święto Wiosny" Katarzyny Kozyry

IP: *.pl 14.04.02, 23:29
przeczytałam właśnie opinię pana Osęki dotyczącą pokazywanego w Zachęcie
"Święta Wiosny"; smutno mi; nie jestem historykiem sztuki; jestem przeciętnym
odbiorcą; tę instalację uznałam za doskonałą; pierwszy raz od dłuższego czasu
mialam wrażenie obcowania z prawdziwym dziełem sztuki; a pan O. zakwalifikował
je jako płaskie, jedynie dla wzbudzenia sensacji tworzone; żal pana O.
Obserwuj wątek
    • ma_ja Re: Święto wiosny 15.04.02, 09:43
      Gdzie przeczytałaś?
    • ja_zadra Re: osęka znowu stęka 15.04.02, 12:52
      Tetrycy do boju! Osęka jako znawca, wyrobiony krytyk z potężnymi czerwonymi korzeniami jak zwykle
      wypowiada się o rzeczach, których nie rozumie, no powiedzmu, że rozumie "inaczej", wsławił się jako znawca
      grafiti, pewnie niedługo zabierze się za hip hop. Stękacz pisze-" Rozłożono tych ludzi na płaszczyźnie i dlatego
      wszystko jest tutaj płaskie, nie rozwija się w przestrzeni, która nadaje przecierz wymiar ruchowi w tańcu".
      Brawo co za powalająca logika - czyli wszystkie filmy z tańcem są płaskie? I dalej- "Zgodnie z popularną ostatnio
      manierą estetyczną mężczyznom doprawiono też bez wyraźnego powodu kobiece części rodne",
      kobietom-męskie" Hej oto mamy nową panującą manierę, tylko gdzie poza pracami Kozyry można jeszcze znaleźć
      przykład, tego Osełka nie podaje, klasyczne demagogiczne zagranie, napisać, że modne ale gdzie to już nie, tak
      właśnie kreuję sięnieprzwdę. Świetne dziennikarstwo!!! Cały tekst jest też "świetnie " skonstruowany, najpierw
      podpora z historii sztuki, i mitologii potem troche kłamliwego opisu i watła teza o "płaskości " pracy. Czas umierac...
      • ma_ja Re: osęka znowu stęka 15.04.02, 16:24
        Dlaczego umierać? Wyśmiewać!
    • Gość: Z Re: IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 17:16
      Nie czytałem artykułu, ale dla mnie "sztuka" Kozyry to jedno wielkie gówno.
      Zabijać niepotrzebnie zwierzęta (Piramida Zwierząt) to każdy umie. Chociaż może
      nie. Bo żeby zabić takiego konia trzeba mieć nie lada siłę, a podobno Kozyra
      zabiła go własnoręcznie.
      Tak samo też różne Łaźnie Męskie z doczepianym kutasem to dno. W jednej z
      takich łaźni zamknąłbym Kozyrę na zawsze.
      Jak ktoś chce zobaczyć prawdziwą sztukę to polecam malarstwo starych mistrzów,
      np. Rembrandta,Poussina czy Velazqueza.
      • ja_zadra Re: 23.04.02, 14:07
        Gość portalu: Z napisał(a):

        > Nie czytałem artykułu, ale dla mnie "sztuka" Kozyry to jedno wielkie gówno.
        > Zabijać niepotrzebnie zwierzęta (Piramida Zwierząt) to każdy umie. Chociaż może
        >
        > nie. Bo żeby zabić takiego konia trzeba mieć nie lada siłę, a podobno Kozyra
        > zabiła go własnoręcznie.
        > Tak samo też różne Łaźnie Męskie z doczepianym kutasem to dno. W jednej z
        > takich łaźni zamknąłbym Kozyrę na zawsze.
        > Jak ktoś chce zobaczyć prawdziwą sztukę to polecam malarstwo starych mistrzów,
        > np. Rembrandta,Poussina czy Velazqueza.

        Podobno to chłop w szpitalu umarł... co za nędza, podpierasz się malarstwem starych mistrzow co jak to wszystkim wiadomo malowali ludzi starych i pomarszczonych a argumenty nijakie, właściwie żadne...Widziałeś jakąkolwiek prace Kozyry na żywo, czy twoje poglądy jak większości " znawców" sztuki współczesnej bazują na tym ci ci telewizja zapoda do żłoba twego umysłu? Słyszałeś o samodzielnym mysleniu?
        • Gość: t Re: IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 19:43
          ja_zadra napisał(a):

          > Gość portalu: Z napisał(a):
          >
          > > Nie czytałem artykułu, ale dla mnie "sztuka" Kozyry to jedno wielkie gówno
          > .
          > > Zabijać niepotrzebnie zwierzęta (Piramida Zwierząt) to każdy umie. Chociaż
          > może
          > >
          > > nie. Bo żeby zabić takiego konia trzeba mieć nie lada siłę, a podobno Kozy
          > ra
          > > zabiła go własnoręcznie.
          > > Tak samo też różne Łaźnie Męskie z doczepianym kutasem to dno. W jednej z
          > > takich łaźni zamknąłbym Kozyrę na zawsze.
          > > Jak ktoś chce zobaczyć prawdziwą sztukę to polecam malarstwo starych mistr
          > zów,
          > > np. Rembrandta,Poussina czy Velazqueza.
          >
          > Podobno to chłop w szpitalu umarł... co za nędza, podpierasz się malarstwem sta
          > rych mistrzow co jak to wszystkim wiadomo malowali ludzi starych i pomarszczony
          > ch a argumenty nijakie, właściwie żadne...Widziałeś jakąkolwiek prace Kozyry na
          > żywo, czy twoje poglądy jak większości " znawców" sztuki współczesnej bazują n
          > a tym ci ci telewizja zapoda do żłoba twego umysłu? Słyszałeś o samodzielnym my
          > sleniu?

          Brawo Z! Masz rację! Tylko Ty prezentujesz tu i zdrowy rozsądek i dobry smak.
          Kozyra albo jest chora psychicznie, albo (co bardziej prawdopodobne) cynicznie
          wykorzystuje tych, którzy nie śmią skrytykować chały jeśli nazwie się tą
          chałę "sztuką nowoczesną". Jedną angielską wariatkę, która powiesiła się w
          psychiartyku ogłoszono już objawieniem teatralnym. Żałosne, ale - co tam: ars
          longa vita brevis - Kozyra przeminie, sztuka zostanie, a dzisiejszym entuzjastom
          tych "twórców" będzie wstyd . Nie daj się zakrzyczeć przez ludzi nie znających
          się na rzeczy! Dla nich liczy się moda, a nie sztuka.
          • ja_zadra Re: aż płakać się chce... 23.04.02, 23:29
            Znawcy od siedmiu boleści, macie jakieś argumenty poza mówieniem bo to mi się
            nie podoba? Łaciną możesz się podpierać ile wlexie, nic to jednak nie pomoże
            gdy argumentu brak, kolejny " rozsądny" głos w dyskusji od kolejnego " zanawcy"
            co ze swojej prowincjonalnej pozycji określa co jest cacy a co be. Cacy
            oczywiście to co w bezpiecznym zasięgu małego rozumku, be to co wykracza poza
            standarty zaścianka...
            • Gość: t Re: aż płakać się chce... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 16:38
              ja_zadra napisał(a):

              > Znawcy od siedmiu boleści, macie jakieś argumenty poza mówieniem bo to mi się
              > nie podoba? Łaciną możesz się podpierać ile wlexie, nic to jednak nie pomoże
              > gdy argumentu brak, kolejny " rozsądny" głos w dyskusji od kolejnego " zanawcy"
              >
              > co ze swojej prowincjonalnej pozycji określa co jest cacy a co be. Cacy
              > oczywiście to co w bezpiecznym zasięgu małego rozumku, be to co wykracza poza
              > standarty zaścianka...

              I powinnaś płakać Zadro, bo dałaś się oszukać. Możesz mi wierzyć - wystarczy
              odrobina sprytu i kilku znajomych w odpowiednich miejscach , by wykreować
              zjawisko takie jak Kozyra. To jedno z tych beztalenci, które sieją dziś terror
              wśród ludzi wykształconych, ale niemądrych epatując ich "nowoczesnością", chociaż
              w sztuce "nowoczesność" nie jest żadną wartością. Wykształconemu głupcowi
              wystarczy pokazać byle co i powiedzieć - "oto sztuka" i - uwierzy.
              Kozyra filmuje ukrytą kamerą ludzi w łaźni, choć nie wyrazili na to zgody, zabija
              zwierzęta - bez potrzeby, bo o ile w przypadku gdy zabijamy zwierzęta dla mięsa,
              skóry itp. trudno zwierzę zastąpić, o tyle w przypadku sztuki jest to mozliwe Do
              czasu, gdy nie nazwiemy tego "sztuką" każdy uzna, że takie działania są złe. Czy
              prosta zmiana kontekstu zmienia charakter tych działań? Wystarczy nazwać
              je "działaniami artstycznymi" i wszystko jest OK? Cóż takiego ważnego i nowego
              powiedziała Kozyra, by usprawiedliwiać jej działania? Nic. To nie jest prawdziwa
              sztuka, bo smierć tych zwierząt była prawdziwa, i tych ludzi wykorzystano
              naprawdę.
              Wystarczy trochę sprytu, by do własnego braku talentu dorobić teorię artystyczną -
              a ludzie którzy uwierzą znajdą się napewno, czego - niestety -jesteś
              przykładem.
              • ja_zadra Re: aż płakać się chce... 24.04.02, 17:52
                Gość portalu: t napisał(a):

                >
                > I powinnaś płakać Zadro, bo dałaś się oszukać.
                Oszukać? Ja widzę i oceniam a nie słucham tego co telewizja mi powie...
                Możesz mi wierzyć - wystarczy
                > odrobina sprytu i kilku znajomych w odpowiednich miejscach , by wykreować
                > zjawisko takie jak Kozyra.
                Tak się składa, że " zjawisko" jak określasz Kaśkę znam osobiście i znałam zanim ktokolwiek zaczął na nią nagonkę. I zapewniam cię że nie znajomi w galeriach decydują o wystawieniu jakiejkolwiek pracy tylko jej jakosć. W przeciwieństwie do ciebie znam sytuację od jej początku, ty znasz relacje mediów węszących gdzie się da nowinki i skandaliki mające na celu karmienie małych rozumków zaścianka i nie znasz Kaśki a sytuacji artystów w Polsce wogóle.
                To jedno z tych beztalenci, które sieją dziś terror
                > wśród ludzi wykształconych, ale niemądrych epatując ich "nowoczesnością", choci
                > aż
                > w sztuce "nowoczesność" nie jest żadną wartością.
                Nie tobie oceniać kto ma talent a kto nie, to tak względne, że nie sądze by ktokolwiek mógł to ocenić. Terror - buhahaha co to za modne dziś słowo, każdy kto wykracza poza bezpieczeństwo mieszczańskiej "sielanki" gdzie sztuka to ładne obrazki służące ozdabianiu ścian, gdzie zadaniem artysty jest zaspokajanie potrzeb estetycznych ( płaskich, dekoracyjnych, miłych dla oka, bez brzydoty itd) jest w takim razie terorystą. Bo sztuka mój panie nie ma już żadnych powinności, zadań do wypełniania - ma sens tylko wtedy gdy przekracza systemowe ramy tzw" dobrego smaku" rozwala nasze tabu na kawałki, wyzwalając prawdę o naszym świecie, który wcale nie jest jak landszafcik nad małżeńskim łożem.
                Wykształconemu głupcowi
                > wystarczy pokazać byle co i powiedzieć - "oto sztuka" i - uwierzy.
                Kozyra jak i inni artyści w Polsce, którzy istnieją w światowym obiegu sztuki ma tyle samo przeciwników wsród ludzi wykształconych jak i czytelników superekspresu. Zgadzam sięz tobą co do jednego wystarczy głupcowi choćby nie wiem jak wykształconemu powiedzieć o to jest takie straszne, co ta Kozyra wyprawia to nie jest sztuka i uwierzy, tak jak wierzy w każdą bzdurę podawaną mu przez media czy to o artystach czy o jakim Felku cio mu druga głowa urosła pod pachą
                > Kozyra filmuje ukrytą kamerą ludzi w łaźni, choć nie wyrazili na to zgody, zabi
                > ja
                > zwierzęta - bez potrzeby, bo o ile w przypadku gdy zabijamy zwierzęta dla mięsa
                > ,
                > skóry itp. trudno zwierzę zastąpić, o tyle w przypadku sztuki jest to mozliwe
                I właśnie o tym była ta praca, że zabijamy tak naprawdę bez opamiętania, że zwierzęta nie są już żywymi istotami są hodowane na mięso, skóry i tym podobne. Czy wiesz, że koń użyty w Piramidzie był kupiony w rzeźni? Czyli jakby go zabili na mięso to ok. a jak na rzeźbę to be? a co ze zwierzetami wypchanymi na ścianach w domach myśliwych czy przeciw takim zabawkom są jakieś protesty? Czy wiesz, że robiąc tą pracę Kaska chorowała na białaczkę i umierała? Czy swoim poprawnym umysłem jesteś w stanie znaleźć pararelę między tymi faktami?
                > Do
                > czasu, gdy nie nazwiemy tego "sztuką" każdy uzna, że takie działania są złe. Cz
                > y
                > prosta zmiana kontekstu zmienia charakter tych działań? Wystarczy nazwać
                > je "działaniami artstycznymi" i wszystko jest OK?
                Słowa do przemyslenia - proces, dyskurs, polecam refleksję nad współczesnościa wogóle.
                Cóż takiego ważnego i nowego
                > powiedziała Kozyra, by usprawiedliwiać jej działania? Nic. To nie jest prawdziw
                > a
                > sztuka, bo smierć tych zwierząt była prawdziwa, i tych ludzi wykorzystano
                > naprawdę.
                Dokładnie tak jak piszesz, nie ma modelu z gliny, udawania natury, praca jest o śmierci i jest procesem śmierci, materii, z której jest zrobiona i tworzącego. Dlaczego ja muszę ci tłumaczyć tak oczywiste kwestie, na czym, polega twoja wiedza o sztuce współczesnej - na trelacjach z brukowców czy osobistym doświadczeniu podpartym wiedzą?
                > Wystarczy trochę sprytu, by do własnego braku talentu dorobić teorię artystyczn
                > ą -
                > a ludzie którzy uwierzą znajdą się napewno, czego - niestety -jesteś
                > przykładem.
                Tak już to widzę Kaśka siedzi w domu, białaczka ją zżera, mysli sobie tak - no muszę coś wykombinować żeby być sławna, rachciach zabiję sprytnie pare zwierzątek, na to Polacy szybko sięzłapią bo są sentymentalni a potem żyć nie umierać - depresja, oszczerstwa, nienawiść, nagonka w szmatławcach, masa " znawców" takich jak ty itp. Tak się składa, że nie wszystkie prace Kozyry mi się podobają, mam takie same jak wszyscy problemy z odczytaniem jej prac, mieszczaństwo, które jest w nas tak samo głośno we mnie krzyczy, że be, że nieładnie niemoralnie itp. W naszych czasach mówić o moralności to jednak kpina i sztuka jest doskonałym demaskatorem naszego zakłamania. Zycze łądnych obrazów w twoim życiu, żadnych starych ciał, żadnej śmierci, żadnych potwornosci... Obyś spał spokojnie, tylko najpierw wywal swój telewizor...
                • Gość: t Re: aż płakać się chce... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 16:25

                  > Tak się składa, że " zjawisko" jak określasz Kaśkę znam osobiście i znałam zani
                  > m ktokolwiek zaczął na nią nagonkę.
                  Więc przekaż jej ode mnie przy okazji, że powinna zająć się czymś innym, bo by
                  zajmować się sztuką trzeba mieć po prostu TALENT, dobre wyobrażenie o swoich
                  możlwościach nie wystarczy!
                  >I zapewniam cię że nie znajomi w galeriach
                  > decydują o wystawieniu jakiejkolwiek pracy tylko jej jakosć.
                  Świadczy więc to o "jakości" tych galerii. Też smutne.
                  >W przeciwieństwie
                  > do ciebie znam sytuację od jej początku, ty znasz relacje mediów węszących gdzi
                  > e się da nowinki i skandaliki mające na celu karmienie małych rozumków zaściank
                  > a i nie znasz Kaśki a sytuacji artystów w Polsce wogóle.
                  Nie znam Kaśki - to fakt, ale jeśli, by docenić jej sztukę trzeba koniecznie znać
                  ją osobiście - nie dziw się że wielu jej nie docenia. Oderwana od autorki
                  (zakładając, że zyskuje gdy autorkę się zna) - jest marna.
                  > Nie tobie oceniać kto ma talent a kto nie, to tak względne, że nie sądze by kto
                  > kolwiek mógł to ocenić.
                  Jeśli jest to "tak względne" to czemu krytykujesz to co piszę? Jeśli uważasz, że
                  nie można ocenić czy ktoś ma talent, to na jakiej podstawie twierdzisz, że Kaśka
                  go ma?
                  >Terror - buhahaha co to za modne dziś słowo, każdy kto
                  > wykracza poza bezpieczeństwo mieszczańskiej "sielanki" gdzie sztuka to ładne ob
                  > razki służące ozdabianiu ścian, gdzie zadaniem artysty jest zaspokajanie potrze
                  > b estetycznych ( płaskich, dekoracyjnych, miłych dla oka, bez brzydoty itd) jes
                  > t w takim razie terorystą.
                  Nie pisałem nigdy, że sztuka powinna być "ładna". Może być brzydka. Ale - nie
                  powinna być BANALNA. "Przesłanie" Kozyry jest BANALNE.
                  >Bo sztuka mój panie nie ma już żadnych powinności, z
                  > adań do wypełniania - ma sens tylko wtedy gdy przekracza systemowe ramy tzw" do
                  > brego smaku" rozwala nasze tabu na kawałki, wyzwalając prawdę o naszym świecie,
                  > który wcale nie jest jak landszafcik nad małżeńskim łożem.
                  Przykro mi Zazdro, ale popadasz tu w sprzeczności. Piszesz ze sztuka nie ma dziś
                  żadnych zadań do wypełnienia, a w następnym, zdaniu że "ma sens tylko gdy
                  przkracza...". Więc - zadaniem sztuki jest - Twoim zdaniem - "przekraczanie".
                  Rzecz w tym, że liczy się nie tylko sam fakt przekroczenia, ale - i sposób w jaki
                  się przekracza. Kozyra chce, ale - nie potrafi.
                  > Kozyra jak i inni artyści w Polsce, którzy istnieją w światowym obiegu sztuki m
                  > a tyle samo przeciwników wsród ludzi wykształconych jak i czytelników supereksp
                  > resu. Zgadzam sięz tobą co do jednego wystarczy głupcowi choćby nie wiem jak wy
                  > kształconemu powiedzieć o to jest takie straszne, co ta Kozyra wyprawia to nie
                  > jest sztuka i uwierzy, tak jak wierzy w każdą bzdurę podawaną mu przez media cz
                  > y to o artystach czy o jakim Felku cio mu druga głowa urosła pod pachą
                  > I właśnie o tym była ta praca, że zabijamy tak naprawdę bez opamiętania, że zwi
                  > erzęta nie są już żywymi istotami są hodowane na mięso, skóry i tym podobne. Cz
                  > y wiesz, że koń użyty w Piramidzie był kupiony w rzeźni?

                  >Czyli jakby go zabili
                  > na mięso to ok. a jak na rzeźbę to be?
                  Tak.
                  >a co ze zwierzetami wypchanymi na ściana
                  > ch w domach myśliwych czy przeciw takim zabawkom są jakieś protesty?
                  Tak.
                  >Czy wiesz, że robiąc tą pracę Kaska chorowała na białaczkę i umierała?
                  Tak
                  >Czy swoim poprawny m umysłem jesteś w stanie znaleźć pararelę między tymi
                  faktami?
                  I właśnie to nazywam banalnością pomysłu Kozyry - chcę powiedzieć coś o śmierci-
                  więc coś zabiję. Co za prymitywizm myśli!(być może spowodowany chorobą, ale -
                  oceniam dzieło, nie artystkę)
                  >- proces, dyskurs, polecam refleksję nad współczesnościa
                  Chętnie poznam Twoje refleksje na ten temat.
                  > Dokładnie tak jak piszesz, nie ma modelu z gliny, udawania natury, praca jest o
                  > śmierci i jest procesem śmierci, materii, z której jest zrobiona i tworzącego.
                  > Dlaczego ja muszę ci tłumaczyć tak oczywiste kwestie, na czym, polega twoja wi
                  > edza o sztuce współczesnej - na trelacjach z brukowców czy osobistym doświadcze
                  > niu podpartym wiedzą?
                  Hasło "nie ma udawania natury" - to ogromne ułatwienie dla pozbawionych
                  talentu "artystów", ale - mniejsza z tym, jesli posługują się sobą, lub osobami,
                  które zgodziły się na to, by się nimi posłużyć. Posługiwać się ludźmi bez ich
                  zgody nie ma prawa ani "artysta" ani nikt inny.
                  > Tak już to widzę Kaśka siedzi w domu, białaczka ją zżera, mysli sobie tak - no
                  > muszę coś wykombinować żeby być sławna, rachciach zabiję sprytnie pare zwierząt
                  > ek, na to Polacy szybko sięzłapią bo są sentymentalni a potem żyć nie umierać -
                  > depresja, oszczerstwa, nienawiść, nagonka w szmatławcach, masa " znawców" taki
                  > ch jak ty itp.
                  Dobrze- być może nie był to wynik działania dla epatowania publiczności,
                  niemniej - efekt jest mizerny. To cierpienie przłożyło się na sztukę w sposób
                  banalny. Przykro mi.
                  >Tak się składa, że nie wszystkie prace Kozyry mi się podobają, m
                  > am takie same jak wszyscy problemy z odczytaniem jej prac, mieszczaństwo, które
                  > jest w nas tak samo głośno we mnie krzyczy, że be, że nieładnie niemoralnie it
                  > p.
                  To nie krzyczy "mieszczaństwo", ale resztki dobrego smaku i rozsądku.
                  >W naszych czasach mówić o moralności to jednak kpina.
                  A to czemu? Jeśli mówienie o moralności nie pasuje do dzisiejszych "ram", to czyż
                  mówienie o niej nie jest tych "ram" przekraczaniem? A jeśli tak - to mówienie o
                  moralności ma dziś taki sens jak uprawianie sztuki!
                  >Zycze łądnych obrazów w twoim życiu, żadnyc
                  > h starych ciał, żadnej śmierci, żadnych potwornosci... Obyś spał spokojnie, tyl
                  > ko najpierw wywal swój telewizor...
                  Zazdro - jesteś - być może - jedną z tych panienek, które, żeby oglądać stare
                  ciała, i inne "okropności" musi albo włączyć telewizor, albo chodzić do galerii
                  na wystawy "dzieł" Kozyry. Masz szczęście, ale jeśli chodzi o mnie uważam ich
                  wykonanie za tandetne, a przesłanie za banalne. Skoro już życie i sztuka zlały
                  się w jedno - wolę życie, bo w "prawdziwości" Kozyra go nie "przebiła" . To pewne.
            • Gość: Z Re: aż płakać się chce... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 16:42
              Jak mi się coś nie podoba to mi się nie podoba. Ja nie potrzebuję czytać co
              jacyś pseudokrytycy napisali ale mam własny rozum.
              Za kilka lat pewnie morderstwo człowieka zostanie uznane za sztukę.
              Pewnie Kozyra wymyśli happening na którym będzie mordować widzów. A wy , którzy
              nie macie własnego zdania, tylko bezmyślnie przepisujecie to co "postępowi
              krytycy" se ubzdurali będziecie się zachwycać nawet jeśli to wy właśnie
              będziecie w tym momencie mordowani.
              • Gość: t Re: aż płakać się chce... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 17:09
                Gość portalu: Z napisał(a):

                > Jak mi się coś nie podoba to mi się nie podoba. Ja nie potrzebuję czytać co
                > jacyś pseudokrytycy napisali ale mam własny rozum.
                > Za kilka lat pewnie morderstwo człowieka zostanie uznane za sztukę.
                > Pewnie Kozyra wymyśli happening na którym będzie mordować widzów. A wy , którzy
                >
                > nie macie własnego zdania, tylko bezmyślnie przepisujecie to co "postępowi
                > krytycy" se ubzdurali będziecie się zachwycać nawet jeśli to wy właśnie
                > będziecie w tym momencie mordowani.

                Brawo Z! Dzięki takim jak my sztuka (i nie tylko) ocaleje. Głupota triumfuje co
                prawda często, ale nigdy długo!
                • Gość: Z Re: aż płakać się chce... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 17:30
                  Pozdrawiam. Na szczęście chyba nie cała sztuka współczesna jest taka jak Kozyry
                  i jej podobnych.
                  • ja_zadra Re: aż płakać się chce... 24.04.02, 17:56
                    Gość portalu: Z napisał(a):

                    > Pozdrawiam. Na szczęście chyba nie cała sztuka współczesna jest taka jak Kozyry
                    >
                    > i jej podobnych.
                    Tak polecam Starowieyskiego-duża ilość gołych bab, Dudę Gracza - obowiązkowy oraz w gabinecie każdego wysokiego komunisty swego czasu, do dziś żałosny, Hannę Bakułę- pastelowe portrety bez krztyny polotu, plus cała plejada zalęgła w tzw. Galeriach Sztuki czyli sklepach z dekoracjami do domu
                    • Gość: t Re: aż płakać się chce... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 18:42
                      ja_zadra napisał(a):

                      > Gość portalu: Z napisał(a):
                      >
                      > > Pozdrawiam. Na szczęście chyba nie cała sztuka współczesna jest taka jak K
                      > ozyry
                      > >
                      > > i jej podobnych.
                      > Tak polecam Starowieyskiego-duża ilość gołych bab, Dudę Gracza - obowiązkowy o
                      > raz w gabinecie każdego wysokiego komunisty swego czasu, do dziś żałosny, Hannę
                      > Bakułę- pastelowe portrety bez krztyny polotu, plus cała plejada zalęgła w tzw
                      > . Galeriach Sztuki czyli sklepach z dekoracjami do domu

                      No dobrze Zadro, na czym więc polega wartość "Piramidy zwierząt" i "Łaźni"?
                      • Gość: r Re: aż płakać się chce... IP: 64.215.245.* 25.04.02, 05:02
                        > No dobrze Zadro, na czym więc polega wartość "Piramidy zwierząt" i "Łaźni"?


                        Na tym, ze pobudza do myslenia...co z tego dla mnie? "Ach genialne, Rubens by na
                        to nie wpadl"..."ach bez sensu, lepiej byloby konika na hamburgery, a kogut
                        niech zyje i budzi nas rano o teleranku."

                        Tylko kicz wywoluje jednoznaczne - pozytywne - opinie (hey, nawet ja lubie kicz,
                        wychowanie na postmodernizmie daje efekty).

                        A moze inaczej,dla jednego slimaki nie maja wartosci, a inni robia z tego danie
                        narodowe... co kto lubi

                        Pzdr

                        PS Poza tym, rozglos wokol niej daje nadzieje przyszym plastykom..studiuj
                        dziecie, terz bedzie o tobie glosno etc
                        • ja_zadra Re: aż płakać się chce... 25.04.02, 17:02
                          Gość portalu: r napisał(a):

                          > > No dobrze Zadro, na czym więc polega wartość "Piramidy zwierząt" i "Łaźni"
                          > ?
                          >
                          >
                          > Na tym, ze pobudza do myslenia...co z tego dla mnie? "Ach genialne, Rubens by n
                          > a
                          > to nie wpadl"..."ach bez sensu, lepiej byloby konika na hamburgery, a kogut
                          > niech zyje i budzi nas rano o teleranku."
                          kogo cytujesz? i to jest jeden cytat czy dwa w jednym? Koń na hamburgery -właśnie o takim podejściu do
                          zwierząt jest piramida. teleranek - to twój ulubiony program w tv?
                          >
                          > Tylko kicz wywoluje jednoznaczne - pozytywne - opinie (hey, nawet ja lubie kicz
                          > ,
                          > wychowanie na postmodernizmie daje efekty).
                          a to ci kuriozalne stwierdzenie... I ciekawe jakim cudem możesz byc wychowany na
                          postmoderniźmie hehe, a to się ubawiłam
                          >
                          > A moze inaczej,dla jednego slimaki nie maja wartosci, a inni robia z tego danie
                          >
                          > narodowe... co kto lubi
                          >
                          > Pzdr
                          >
                          > PS Poza tym, rozglos wokol niej daje nadzieje przyszym plastykom..studiuj
                          > dziecie, terz bedzie o tobie glosno etc
                          Typowe jak już nic nie mamy do powiedzenia to zawsze można kogoś spróbować odmłodzić i co za tym
                          idzie ująć mu z madrości, bo w Polsce jak wiadomo dzieci są głupie, głosu nie mają a wszyscy starsi
                          mądrzy i doswiadczeni. Więc żadne to zaskoczenie dla mnie, że tak potrójnie pudłujesz, studia skończone
                          dawno, lata cielęctwa też za mną a rozgłos sam się robi i może nawet nie wiesz, że mnie znasz, może
                          nawet ci się podobało. I to by było naprawdę śmieszne!
                          • Gość: r Re: aż płakać się chce... IP: 64.215.245.* 25.04.02, 23:34
                            Przepraszam, ze odpowiedzialam na to pytanie wyraznie adresowane do Ciebie...

                            Moja odpowiedz byla jednak skierowana nie do Ciebie, ale raczej adresowana dla
                            wszystkich luzna - i jak widac nieudolnie stworzona, skoro na opak zrozumiana -
                            refleksja na temat tzw sztuki wspolczesnej...ktora bardzo lubie.

                            Pozostawiam jednak kazdemu prawo do nie-zachwytu, zwlaszcza po latach domyslania
                            sie co artysta/poeta mial na mysli...

                            Pzdr i juz nie placz

                            PS Moja uwaga o rozglosie spowodowana byla zadowoleniem, ze jednak cos sie
                            dzieje w kulturze polskiej..moim zdaniem kazdy mini skandal sprawia, ze nieco
                            wiecej osob dowiaduje sie o nowych trendach etc....ile osob w Polsce interesuje
                            sie -sami z siebie- tym tematem?



                    • Gość: Z Re: aż płakać się chce... IP: 213.25.168.* 25.04.02, 14:10
                      A ja polecam "Gówno artysty" nie pamiętam kogo. Zapakowane w puszce. W sam raz
                      do kontemplacji.
                      Poza tym sztuka awangardowa juz dawno przestała się liczyć.

                      A na poważnie polecam: Carlo Maria Mariani - chyba najlepszy żyjący malarz.
                      • ja_zadra Re: kupa!!! 25.04.02, 17:05
                        Gość portalu: Z napisał(a):

                        > A ja polecam "Gówno artysty" nie pamiętam kogo. Zapakowane w puszce. W sam raz
                        > do kontemplacji.
                        Cos tam słyszałem kiedyś, nie wiem za bardzo o co chodzi ale najważniejsze jest to że piana się toczy,
                        znowu obrażają, teroryzują itp... kupa w puszce jest pewnie w tym samym wieku co ty...
                        > Poza tym sztuka awangardowa juz dawno przestała się liczyć.
                        Oczywiscie, termin drugiej awangardy znajomy? A dalej co było, nop zajrzyj do jakiejś encyklopedii,
                        śmiało czegoś się może dowiesz...
                        >
                        > A na poważnie polecam: Carlo Maria Mariani - chyba najlepszy żyjący malarz.
                        Gada Amer -polecam

    • bogumilka A co tam jest na tym "Święcie Wiosny"? 23.04.02, 03:02
    • Gość: kubu e tam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.04.02, 18:23
      bedzie w punktach, przepraszam ale tak lubie

      1. tak sie zlozylo, ze wlasnie dzis widzialem SWIETO WIOSNY
      rozlozylo mnie na kolana
      bylem zachwycony

      tyle, ze sztuke odbieram emocjonalnie
      nie umiem tego przelozyc na slowa
      a przynajmniej nie tak na świeżo

      2. ŁAŹNIA DAMSKA (MĘSKIEJ nie widzialem) poruszyła mną do głębi
      pierwszy raz dzielo sztuki pokazalo mi co sie dzieje z ludzkim cialem
      pokazalo mi rozklad i umieranie na raty

      i zaden ze "starych" mistrzow tak na mnie nie zadzialal

      3. PIRAMIDA ZWIERZĄT
      pomimo wstretu jaki budzila sama historia tej pracy, cenie ja
      choc to nie ona, ale reakcja spoleczenstwa uzasadnila mi hipokryzje ludzi w
      dziedzinie smierci
      bo widac sa smierci dobre i smierci zle
      akceptowane i nieakceptowane

      4. wydaje mi sie, ze nie nam decydowac kto jest artysta
      a kto nim nie jest
      - ocenia to Ci, ktorzy beda zyli za 50-100 lat
      - tak naprawde w jakis sposob kazdy z nas jest artysta

      5. Carlo Maria Mariani???
      rozbawila mnie opinia, ze to najlepszy artysta
      bardzo

      chetnie przeczytalbym uzasadnienie tej opinii :-)))

      polecam prace Edwarda Hoppera. moze nie jest artysta tworzacym dzisiaj
      niemniej jego obrazy sa fantastyczne

      6. czytajac Twoje posty panie t (Mr. T?) i obejrzawszy prace Marianiego mialem
      (jak widac sluszne) podejrzenie, ze jestes z poludnia Polski
      co prawda obstawialem Krakow
      ale az tak bardzo sie nie mylilem

      :-)))

      zycze rozszerzenia horyzontow :-)))

      pozdrawiam

      kubu
      • Gość: kubu Re: e tam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.04.02, 18:24
        prace Hoppera mozna zobaczyc na stronie:

        www.artchive.com/artchive/H/hopper.html#images

      • Gość: t Re: e tam IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.02, 19:31

        > 6. czytajac Twoje posty panie t (Mr. T?) i obejrzawszy prace Marianiego mialem
        > (jak widac sluszne) podejrzenie, ze jestes z poludnia Polski
        > co prawda obstawialem Krakow
        > ale az tak bardzo sie nie mylilem
        >
        > :-)))
        >
        > zycze rozszerzenia horyzontow :-)))
        >
        > pozdrawiam
        >
        > kubu

        Nic nie pisałem o Marianim. Co tak "południowego" jest w tym co napisałem?
        • Gość: kubu Re: e tam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.04.02, 19:41
          przepraszam
          pomylilem z Z

          wyrafinowane te Wasze nicki :-///

          ok
          cofam o Marianim

          ale i tak prezentujesz poglady w klimacie krakowka
          i nie jest to komplement

          poza tym
          czy musicie zachowywac w swoich postach to co bylo wczesniej?

          to jest irytujace

          pozdrawiam
          • Gość: t Re: e tam IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.02, 20:58
            Gość portalu: kubu napisał(a):

            > przepraszam
            > pomylilem z Z
            >
            > wyrafinowane te Wasze nicki :-///
            >
            > ok
            > cofam o Marianim
            >
            > ale i tak prezentujesz poglady w klimacie krakowka
            > i nie jest to komplement

            Dla mnie to jest komplement. Niemniej - możesz określić to bardziej szczegółowo?

            > poza tym
            > czy musicie zachowywac w swoich postach to co bylo wczesniej?
            > to jest irytujace

            Nie musimy, ale to wygodne, a do tego sprawia wrażenie dialogu.
            > pozdrawiam

            • Gość: kubu Re: e tam IP: *.studio.tpi.pl 27.04.02, 22:08
              nie rozwine watku
              nie lubie formy postów, w ktorych musze wypatrywac odpowiedzi mojego rozmowcy

              i tyle
              :-)))

              pozdrawiam
      • Gość: Z Re: e tam IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 13:44
        Dla mnie w sztuce liczą się też zdolności manualne i techniczne, natomiast nie
        liczy się dla mnie chęć szokowania dla samego szokowania.(taki geniusz Picasso
        miał przynajmniej jakieś powody i umiał malować)A trzeba przyznać, że Mariani
        umie posługiwać się pędzlem. Lubię malarstwo kontemplacyjne, czyli takie na
        które po prostu można popatrzeć bez zastanawiania sie co artysta miał na myśli.
        Obrazy Marianiego po prostu coś w sobie mają.
        Chciałbym zobaczyć czy Kozyra umie się posługiwać dłutem czy pędzlem.
        Poza tym ja po prostu nie lubię happeningów i tego typu sztuki i już. Dla mnie
        to jest takie krótkotrwałe, parę razy pokażą i wszyscy zapominają,lubię sztukę
        która jest trwała i co do której nie trzeba się zastanawiać czy to w ogóle
        sztuka. (Przynajmniej w moim odczuciu) Może jestem zacofany , ale przeciez nie
        będę się zachwycał każdym artystą.
        Uważam też że relacje powinny być obustronne, tzn. odbiorcy powinni szanować
        wizję artysty, ale też artysta powinien szanować swych odbiorców bo przecież
        dla nich i za ich pieniądze to wszystko robi.
        Rozczaruję Cię, ale nie mieszkam w Krakowie, nigdy nie mieszkałem i nie
        zamierzam.
        • Gość: kubu Re: e tam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.04.02, 18:06
          hmmm
          według mnie
          to gdyby nie artyści typu Kozyra, czy Libera (podaję dwa nazwiska, ale to nie
          wyczerpuje listy osób, które cenię)
          cała sztuka drugiej polowy XX wieku byłaby sztuką kontemplacyjną
          czyli neutralnym tworzeniem rzeczy ładnych.
          zero przekazu
          zero treści

          po prostu byloby ładnie.

          ok
          jestem w stanie zrozumieć taką koncepcję sztuki
          choć ja w niej szukam czegoś innego
          bo kontemplować można wszystko
          chociażby przyrodę

          ***

          jeśli chodzi o zdolności manualne, to chyba trochę nie rozumiem
          czy chodzi o to, że wprawne machanie pędzlem stanowi jedyne kryterium uznania
          kogoś za artystę????
          jeśli przeinaczam Twoje słowa, to proszę popraw mnie.
          ale jeśli dobrze Cię rozumiem, to ręce mi opadają :-OOOOO
          ewentulanie wietrzę prowokację ;-)))

          poza tym bez sensu pytasz o to, czy Kozyra umie się posługiwać dłutem.
          rozumiem, ze wszyscy artyści powinni być wrzuceni do jednego worka, gdzie każdy
          najpierw będzie musiał wykazać się swoją wszechstronnością. tak?

          w takim razie
          skoro ja uwielbiam fotografie artystyczną (studyjną i stylizowaną)
          to zanim wyraże zachwyt nad pracami Alessandra Bavariego, czy Davida
          Lachapelle'a, powinienem sprawdzić, czy oni coś wyrzeźbili?

          ***

          ja też nie przepadam za happeningami
          choc mi osobiście bardzo się podoba właśnie ta ich jednorazowość.

          za to strasznie lubie instalacje (oczywiscie nie bezkrytycznie)
          i różne dziwne akcje (może słyszałeś o "Dzienniku snów" Rajkowskiej realizowanym
          w Warszawie)

          Niemniej ja też nie będę się zachwycał każdym artystą, któy się pojawi.
          I to chyba też jest w jakiś sposó oczywiste.
          Sztukę odbiera się subiektywnie
          Nie da się stworzyć dzieła przemawiającego do wszystkich.

          ***

          co do wzajemnego szacunku
          to zgadzam się i się nie zgadzam.
          przede wszystkim nie bardzo się orientuję, któzy artyści coś robią za moje
          pieniądze?
          podaj nazwiska, a ja sobie coś od nich wezmę do domu (skoro już zapłaciłem...) ;-)

          ***

          ok
          sorry za ukrakówkowianie ;-)
          widzę, że mieszkasz w Poznaniu
          piękne miasto
          bardzo lubię tam jeździć, choć zawsze ze mnie zdzieracie jak przyjeżdżam na
          targi ;-)))

          • Gość: Eryk Re: e tam IP: *.cafebitone.gdynia.pl 01.05.02, 17:57
            Postanowiłem nasikać mojej siostrz na twarz.To sztuka czy nie.Chyba tak bo:
            1Łamiem konwenanse(konwenanse zabraniają sikania na twarz)
            2Zmuszam do myślenia(gdzie są granice sztuki)
            3Łącze się z naturą(mocz jest ludzki a co ludzkie nie jest nam obce)
            4Prosze zwrócić uwgę że sikam na siostre to coś znaczy( tu rola dla krytyków)
            TO JEST SZTUKA NO NIE
            • Gość: Pornomen Re: e tam IP: *.cafebitone.gdynia.pl 04.05.02, 19:35
              Gość portalu: Eryk napisał(a):

              > Postanowiłem nasikać mojej siostrz na twarz.To sztuka czy nie.Chyba tak bo:
              > 1Łamiem konwenanse(konwenanse zabraniają sikania na twarz)
              > 2Zmuszam do myślenia(gdzie są granice sztuki)
              > 3Łącze się z naturą(mocz jest ludzki a co ludzkie nie jest nam obce)
              > 4Prosze zwrócić uwgę że sikam na siostre to coś znaczy( tu rola dla krytyków)
              > TO JEST SZTUKA NO NIE

              To już widzaiałem w pornolach.Ale kto dziś wszystko jest sztuką
    • Gość: mraw Re: IP: 62.233.183.* 05.05.02, 21:46
      Gość portalu: wiosenka napisał(a):

      > przeczytałam właśnie opinię pana Osęki dotyczącą pokazywanego w Zachęcie
      > "Święta Wiosny"; smutno mi; nie jestem historykiem sztuki; jestem przeciętnym
      > odbiorcą; tę instalację uznałam za doskonałą; pierwszy raz od dłuższego czasu
      > mialam wrażenie obcowania z prawdziwym dziełem sztuki; a pan O. zakwalifikował
      > je jako płaskie, jedynie dla wzbudzenia sensacji tworzone; żal pana O.

      ........................

      Nie przejmuj się tak bardzo, ktoś kiedyś określił Osękę:"...a, to ten, co
      wszystko osra i osęka..." :-))))))))) Ile razy czytam to nazwisko, natychmiast
      przypomina mi się ten cytat...
      Widziałam "Święto Wiosny" i na mnie też zrobiło wrażenie. Tak samą jej "Olimpia".
      "Piramida zwierząt" w ogóle nie zrobiła na mnie wrażenia. "Łaźni" nie widziałam.
      Generalnie nie znoszę happeningów (wolno mi), nie przemawiają do mnie,
      instalacji też nie cierpię (od tego są hydraulicy :-))
      Przypuszczam, że innym też różne rzeczy mogą się podobać lub nie (piszę to po
      przeczytaniu wszystkich postów w tym wątku). Nie ma się o co kłócić, nikt nikogo
      nie przekona. Artyści niech sobie robią, co chcą. Zweryfikuje ich czas i
      odbiorcy ich sztuki. Czy my komuś przyznamy miano "artysty" nic nie zmieni,
      plecy i znajomości też na długo nie wystarczą - gdyby Michał Anioł nie miał
      talentu poparcie papieża by mu nie pomogło.

      Oczywiście tak naprawdę chciałabym, żeby wszystkim podobało się to, co mnie ;-)

    • zielka ciiii....nie trzeba tu niczego bronic. 11.05.02, 15:52
      blizni mili, szacunek miejcie do swojej glowy, ktora nie zniesie tylu
      niepotrzebnych wypowedzi.
      a to co sie dzieje w polskiej sztuce dzis jest doprawdy nie do przecenienia na
      skale europejska (jeno ta mi jest znana, niestety). i rzecz jasna, nie bez
      powodu tu mowi sie o Kozyrze i Liberze.
      kubu oczywiscie, ze masz racje ale przecie wiesz, ze tu nie arugumenty dzialaja
      - to w tonie ogolnym.
      ha! a w krakowie prawdziwa cyganeria, wystepne kobiety, narkotyki. nie tylko
      nam to imponuje, hehe, panie dziejku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka