Gość: kf
IP: *.sgh.waw.pl
21.04.02, 09:55
Pewnie ten wątek był już poruszany, ale co tam...
Czy nie wkurwia(muszę użyć tego słowa, bo to mnie nie denerwuje, czy wkurza,
ale właśnie wkurwia) was głośne spożywanie pokarmów typu popcorn na sali
kinowej, oraz ich wspaniały zapach pozwalający na czucie się jak w chlewie,
przez nienażartych palantów. Nie sądziecie, że jeść się powino w domu czy
restauracji. Może to dlatego, że doszliśmy już do etapu, że gamonie walą do
kina, a później dopiero wybierają film?