zoro27 11.05.09, 10:48 Lece w czerwcu do turcji z triada i mam wielkie obawy ale byłem u adwokata i przygotował mi 5 róznych skarg na wiele okolocznosci napisanych litera prawna aby mozna było wygrac w sadzie. Takze jest troszke spokojniejszy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mon320 Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:43 A ja przed AIDS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwonka Poza tym dobrze się czujesz? IP: *.pp.com.pl 11.05.09, 12:06 Poza tym dobrze się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" 11.05.09, 12:30 a piszesz tu to po co? Odpowiedz Link Zgłoś
zoro27 Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" 11.05.09, 13:21 a pisze tu po to bo moze ktos wezmie przykład i postapi tak samo a w momencie kiedy zaczną byc zasypywani sprawami sadowymi to jakosc ich usług znacząco wzrosnie Odpowiedz Link Zgłoś
mon320 Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" 11.05.09, 13:30 Im dalej w las tym więcej drzew, może daj sobie na luz, co post to "lepsze" pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" 11.05.09, 13:30 Po co wybierasz triadę? Nie szkoda ci czasu na adwokata, żołądkowanie się z pozwami itp?? trzeba było wykupic wczasy w innym biurze i po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
zoro27 Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" 11.05.09, 13:51 Triade wybrałem poniewaz znajomi byli pare razy i było w miare ok . I zaryzykowałem ale byli ostatnio i była wpadka A po drugie triada ma ciekawy hotel który mnie zainteresował. Moje obawy sa zwi azane przedewszystkim na zakwaterowanie gdzie indziej w mniejszym standarcie bo jesli taki sam to nie bede sie czepiał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 10:09 Chłopie, to po co lecisz z Triadą, skoro nie masz do nich zaufania ??? Jest tyle innych sposobów miłego spędzenia wolnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 213.76.165.* 11.05.09, 16:54 Przed wykupieniem trzeba było zapytać prawnika, co sądzi o umowie Triady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phiphi do autora, czyli do durnia!!! IP: 213.77.16.* 12.05.09, 10:04 o rany! to Ty lecisz na urlop czy szukac afer??? po co kupowales wyjazd z triada i juz na przed bigach masz gotowe skargi? ale ludzie sa ograniczeni! nie mozesz sam sobie zorganizowac wyjazdu? pewnie jezyka nie zansz. to moze zamiast adwokata na korki z angielskiego bys poszedl. Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: do autora, czyli do durnia!!! 12.05.09, 10:38 Tu się moim zdaniem mylisz. To,że znasz jężyk angielski, niemiecki i hiszpański na dodatek niekoniecznie może oznaczać,ze chce ci się jadąc na tydzień np. do Turcji organizować wszystko samemu na miejscu. Do tego gdybym przeczytała na forum,że normalną praktyką biura X jest to,że podpisuje z tobą umowę na wylot z Polski o 9:00 a tuż przed rozpoczęciem wczasów przysyła ci pismo,ze wylot jednak będzie o 23:30 to zapytałabym prawnika o moje prawa. Niekoniecznie na tym forum czytałabym bzdety wypisywane przez pracowników biur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: do autora, czyli do durnia!!! IP: *.Red-88-11-117.dynamicIP.rima-tde.net 12.05.09, 10:51 Czlowieku!!!!! Po co Ty na ten urlop lecisz???????? Jeszcze nie wyleciales a juz u adwokatow siedzisz i "gdybasz". W czasie urlopu zamiast wypoczywac bedziesz porownywal przygotowane skargi do rzeczywistosci jaka zastaniesz, a po powrocie........ Gorace wspolczucia dla rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon320 Re: do autora, czyli do durnia!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 10:53 Czytaj ze zrozumieniem, gość ma gotowe 5 ( pięć!!!!) pozwów, więc jak rozumien cały urlop będzie sprawdzał co pod jaki pozew podciągnąć, nie lepiej zostać w domu?. Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: do autora, czyli do durnia!!! 12.05.09, 11:00 Czytam ze zrozumieniem, on ma 5 skarg a nie pozwów :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon320 Re: do autora, czyli do durnia!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 11:03 A co to zmienia skarga, czy pozew, chodzi o nastawienie gościa. Lepiej niech zostanie w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: do autora, czyli do durnia!!! 12.05.09, 12:40 Skarga a pozew to dwie różne sprawy. Gdybym zasięgałą języka u prawnika to nie po to by składać skargi. Chciałabym znać swoje prawa i z nich korzystać. Jesli mam prawo to żądam zwrotu częsci pieniędzy i jeśli nie zwrócą to składam pozew do sądu a nie składam skargi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon320 Re: do autora, czyli do durnia!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 12:49 dziad swoje , baba swoje, chodzi o jego nastawienie, a nie czy najpierw złoży skargę, a póżniej pozew. Zresztą pozew bez próby załatwienia sprawy skargą w biurze i ich pisemnej odpowiedzi o odrzuceniu roszczenia jest pozbawiony podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justi Re: do autora, czyli do durnia!!! IP: 213.199.253.* 12.05.09, 14:24 Człowieku masz kase na prawnika a nie masz kasy na przyzwoite biuro podróży? gdzie więcej zapłacisz a nie masz stresu, to jakis nonsens........... Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: do autora, czyli do durnia!!! 12.05.09, 14:59 Dlaczego ma być śmieszny? W określonym biurze podróży znajdujesz to co cię interesuje. Ja np.pojechałam z Triadą na objazdówkę do Izraela. Interesowała mnie tylko objazdówka bez pobytu, i byle to nie była pielgrzymka. Znalazłam i pojechałam. Mójk znajomy który był z nimi na 7+7 powiedział mi,że nigdy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phiphi Re: do autora, czyli do durnia!!! IP: 213.77.16.* 12.05.09, 14:38 a co takiego jest do zalatwiania do wyjazdu do turcji?? hotel przez internet, samolot tez, wiec w czym problem? autor watku jest dla mnie smieszny Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: do autora, czyli do durnia!!! 12.05.09, 14:54 Nic takiego, tylko część ludzi chce przez internet załatwić całe "wczasy". Gdyby wszyscy byli tacy jak ja i pewnie ty to biura podróży by splajtowały. Po co komu w ogóle biuro podróży? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: do autora, czyli do durnia!!! IP: 78.189.115.* 12.05.09, 15:05 Brawo, glupich nie sieja- sami sie rodza... A moze to jeden z tych, ktoremu szkoda wydanej kasy, przygotowal sobie zestaw i ma nadzieje choc troche od Triady odzyskac? ;). Tam tez nie tylko idioci pracuja! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phiphi Re: do autora, czyli do durnia!!! IP: 213.77.16.* 12.05.09, 15:36 mi biuro podrozy do niczego nie jest potrzebne. moglyby pasc jak dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
zoro27 Odpowiedz na wasze komentarze 12.05.09, 19:28 Jezyk angielski znam w stopniu komunikatywnym i mógłbym jechac sam ale niestety na samoloty czarterowe ciezko dostac miejsca A samoloty rejsowe lataja tylko stambuł a pozniej przesiadka cdo dalamanua za taki bilet trzeba wywalic 4000 tysiace od osoby i hotel przez neta 1800 euro na 2 tygoddnie z all to sobie policzcie. Triada jako jedyna miała w ofercie bardzo zaje...isty hotel . Kasy mi nie szkoda bo wydałem prawie 3000 od osoby w first minut Jesli nie bedzie problemów na samym poczatku to reszte ich niedociagniec olewam. Ale jesli na dzien dobry bedzie cos nie tak to musiałem sie jakos zabezpieczyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzzz Re: Odpowiedz na wasze komentarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 17:40 nie ściemniaj Turcja first minute 3000zł za osobę, nie mieli takiej oferty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska do phiphi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 10:38 Gość portalu: phiphi napisał(a): > a co takiego jest do zalatwiania do wyjazdu do turcji?? hotel przez internet, > samolot tez, wiec w czym problem? Ja tak z ciekawości, czy załatwiając sobie indywidualnie hotel i przelot np do Egiptu czy Turcji kwotowo wyjdzie mnie to taniej niż kupując lasta w b.p.? mam na myśli hotel przy plaży 5* z All. Odpowiedz Link Zgłoś
rozdziawipapa Re: do phiphi 13.05.09, 12:01 Wprawdzie nie phiphi, ale... To o czym piszesz nie wyjdzie taniej... działa ekonomia skali! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: do phiphi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 14:13 > To o czym piszesz nie wyjdzie taniej... działa ekonomia skali! No właśnie. Niektórzy jadą na urlop tylko do takich hoteli i nie zależy im żeby cokolwiek zobaczyć oprócz basenu, plaży i baru hotelowego. Więc dla nich są biura podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.pzeask.3s.pl 12.05.09, 21:18 Ja proponuje dla świętego spokoju opłacić wczasy adwokatowi i wziąć go ze sobą na wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 12:04 Ja mam tak dosyć polskich biur, użerania się po powrocie, zmiany wylotów , hoteli, że już w zeszłym roku skorzystałam z ofert niem biur.Przetestowałam sprawę.Skoro wszyscy pisali,że taniej , sprawnie, żadnych wpadek i masz umowę po polsku, to stwierdziłam, że nie bedę ta głupia i nie będę ryzykować z tridami, itakami itp.Było super i dokładnie to za co zapłaciłam, a na dodatek taniej i to o 2000PLN/os.Czyli nad czym tu się zastanawiać.Namówiłam znajomych i krewnych, i do dziś dnia mi dziękują.Sądzę, że autor tego postu to wie ,a mimo wszystko ryzykuje, a teraz "sra ogniem".Adwokaci, no cóz drożej wyjdą od wyjazdu. HA, HA.Myśl przed, a nie po.Czy to tak daleko na lotnisko w Berlinie, czy trzeba aż tak ryzykować.Im więcej nas ,wypisze się z wyjazdów rodzimych, tym więcej zostanie dobrych sprawdzonych biur na RODZIMYM RYNKU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 19:34 NIe rozumiem czemu sie dziwicie. Jesli biura moga zatrudniach prawnikow do tworzenia umow i pilnowania interesow biura to dlaczego turysta nie moze zatrudnic swojego zeby pilnowac swoich interesow. Widze ze jesli chodzi o biuro triada to normą jest oszukiwanie turystow i wybor jest nastepujacy albo jedz z innym biurem albo zgadzaj sie na wszelkie niezgodnosci z oferta. To ze wyjazd jest tani to nie oznacza ze mozna turysta na takim wyjezdzie pomiatac: zmieniac cene, godzine wylotu, przekwaterowywac, miec paskudne jedzenie itd itp. Dlatego popieram taka postawe wielkie brawo!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 19:42 A powiedz mi Zoro jak poradzil ci prawnik udokumentować stan faktyczny?? Rezydent na pewno ci nic nie podpisze!!!!! Powie ze masz pisac do centrali itd .... !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 19:51 No to papugi sa na dobrej drodze do wyczesania z kasy nastepnych frajerow. Pewnie ten prawnik Cie zapewnil ze wszystko jest do wygrania. Normalne. Oni zawsze wygrywaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 19:54 Dlaczego??? Jesli uwazasz ze prawnik jest nie potrzebny to powiedz jak skutecznie zglosic stan faktyczny w wycieczce jesli rezydent nabiera wody w usta albo wogóle znika. Powiedz jak to zrobic bez prawnika !!!!!!! Nie ma sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 19:59 No Zeus dostales na wycieczce pokoj z pleśnia, hotel zamiast 4 gwiazdek ma 3, a jedzenie jest niezgodne z ofertą. No mądralo jak to zgłosić do biura, żeby reklamacja byla skuteczna. Oglądałem kiedyś w TVN program o taki przypadku z Triadą. Pisz !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 20:10 Papugami to bym nazwał rezydentów ktorzy mowia tylko to co im mowia w centrali. No Zeus spać poszedłeś ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 20:26 Halo Zeus !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 20:37 No Zeusku !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 20:52 Widzę że Zeuskowi mowę odebrało ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesiu Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 21:44 Masz może przygotowaną skargę na brak orgazmu u żony? Chętnie bym sobie skopiował. Ostatnio były z tym problemy a oczywistą przyczyną był brak odpowiedniego klimatu w hotelu zaproponowanym przez triadę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:07 Dlaczego kolego jesteś niegrzeczy?? Ja nikogo nie obraziłem. A twoj ton potwierdza że kogoś ubodłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agam Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.ghnet.pl 13.05.09, 22:08 10/10 :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeua Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 22:23 EEE tam kto by tam teraz spal. Mialem na mysli niezaprzeczalna prawde ze prawnicy bez wzgledu na tresc wyroku zawsze wygrywaja. Moja dewiza i zarazem rada. Jak sa watpliwosci to nie ma watpliwosci. Po czorta wdajesz sie w interesy z kims kogo uwazasz za szachraja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:26 Nie uważam. Tylo chodzi mi o to żeby była rownowaga. Jeśli biuro co zepsuje że za swoje błeby zapłacilo. Biuro jest większe i ma większą kasę na prawników. Jesteś logicznym facetem i mądrym podpowiedz jak można skutecznie reklamować wyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.ghnet.pl 13.05.09, 22:35 hej Yoda, my reklamowaliśmy kiedyś hotel na Rodos - Montemar, dramat totalny. Syf, kiła i mogiła a ja w ciąży i z malutkim dzieckiem. Na zamianę szans nie było, zrobiliśmy zdjęcia, opisaliśmy dokładnie co było nie tak (niezgodne z opisem). Wszystko podpisał rezydent (musi podpisać!), że przyjął taką reklamację. A po powrocie wszystko złożyliśmy do biura. Nawet nie dyskutowali. Ważne - to wiemy od biura podróży, żeby mieć ze sobą katalog i na tej podstawie podawać niezgodności. I rezydentowi musimy na miejscu na piśmie przekazać co jest nie tak. Pozdrawiam, aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:39 Co z tego że pokażesz rezydentowi jak nie bedziesz miala na papierze. Powiedz jak to reklamowałać krok po kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:40 Aga ty jestes z biura..... Odpowiedz Link Zgłoś
zoro27 Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" 13.05.09, 22:41 Sporo ludzi co tu pisze to chyba pracownicy biur podrózy A tak dla waszej wiadomosci adwokata mam za darmo bo to mój chrzesny I nie jest powiedziane ze kazda sprawa jest do wygrania ale jesli ktos zobowiązał sie do czegos to trzeba to przestrzegac Nie mam zamiaru robic afery jesli wszystko bedzie zgodne z umowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 23:00 Nie moge Ci odpowiedziec na pytanie bo odpowiedzi nie znam. Nigdy nie mialem wiekszych wpadek. Jakies kilka godzin na lotnisku to pestka. Zepsuta spluczka w pokoju, naprawili. W pokojach mimo ze niski standard zawsze mielismy czysto. Chyba mialem szczescie. Generalnie to zawsze nastawiam sie pozytywnie, biore odpowiedni zapas kasy i nie zwracam uwagi na pierduly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:42 A z jakim biurem bylas ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:44 Ok Zoro ale napisz co ci chrzestny doradził.Podziel się z innymi turystami którzy nie mają takich chrzestnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:47 Przepraszam Aga napisałas jak to zrobilas, tylko napisz ktore biuro bylo tak otwarte na reklamacje.To jest wazna informacja dla turystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.ghnet.pl 13.05.09, 22:53 Yoda, nie obrażaj mnie, nie jestem z biura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.ghnet.pl 13.05.09, 23:06 Yoda, nic nie mam do ukrycia:) a wiedzą trzeba się dzielić:) Kochani wyjmijcie sobie Wasze umowy i warunki uczestnictwa. pkt 1 rozdziału "Reklamacje": "jeżeli w trakcie imprezy turystycznej Klient stwierdza wadliwe wykonanie umowy powinien niezwłocznie powiadomić o tym rezydenta, oraz wykonawcę usługi. Jeżeli powiadomienie złożone było w formie pisemnej, rezydent ma obowiązek jego przyjęcia od Klienta" Składamy reklamację na piśmie - ale w 2 egzemplarzach! Jeden dla rezydenta a drugi nasz rezydent musi podpisać, że przyjął i tego strzeżemy jak cnoty córek naszych:) do tego robimy zdjęcia które dołączamy już w kraju. Po powrocie natychmiast składamy reklamację w biurze podróży + kopia reklamacji złożona u rezydenta + zdjęcia. Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.ghnet.pl 13.05.09, 23:12 reklamację przyjęto nam bez szemrania. Ale hotel też kosmos był:( Pierwszy i ostatni raz tak wtopiliśmy. Apogeum mojej wściekłości: chodząc dookoła brodzika dla dzieci wpadłam nogą w metrową, niczym niezabezpieczoną dziurę z prętami metalowymi (skończyło się bez szycia) a byłam w 5 mies. ciąży. A biorąc mięsko z jadalni w świetle dziennym ukazały się na nim białe placki muszych jaj:((( zaraz zwymiotuję wolę już nie wspominać pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: 92.85.103.* 13.05.09, 23:33 Dzieki za procedurę.Napisz proszę z jakim biurem bylaś to moze być istotna informacja. A co zrobić jak rezydent powie że nie przyjmie reklamacji i nic nie podpisze???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.ghnet.pl 13.05.09, 23:49 Myślałam, że śpisz Yoda:) byłam z RT ale za to drugi wyjazd z nimi - rewelacja. Po to masz ze sobą katalog i warunki uczestnictwa. Ma obowiązek przyjąć. Jak nie niech Ci pisze, że nie przyjmuje, mimo iż jest to zagwarantowane w warunkach uczestnictwa. Wszystko na papierze, nic na gębę. Odpowiedz Link Zgłoś
zoro27 Re: stać cię na adwokata ale na 14.05.09, 19:15 a czytac to potrafisz?? Bo pisac to umiesz ale z czytaniem to kiepsko u ciebie iberia.pl napisała: > wczasy z TUI juz nie? :-D czy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.cust.tele2.pl 14.05.09, 23:27 Jak początkowo przeczytałam ten post,to myślałam,że ktoś sobie robi jaja i to jakaś prowokacja ale czytam dalej i wszystko na powaznie.Początkowo usmiałam się ale po przeczytaniu postu o tym,że polscy turyści wybierają biura niemieckie.I tu pytanie dlaczego te biura mają taką dobrą opinię?Czy naprawde wszystko to robią z dobrego serca?Nie!!!!Po prostu dlatego,że jeśli by w czymś zawaliło niezgodnie z ofertą to zaraz ma prawnika i albo przyjmie reklamację albo sprawa w sądzie.Niemcy nie mają z tym żadnych problemów.Wiekszość co miesiąc odprowadza składki na prawnika i nie ma zmiłuj się..Miedzy innymi dlatego jest tam tak praworzadnie.Znam kilka takich przypadków od znajomych tam mieszkających(koleżanka o mało nie zbankrutowała przez to,że miała nie ubespieczonego psa,przez którego motocyklista przewrócił się). U nas daleko jeszcze do tego i biura na razie pozwalają sobie bo wiedzą,że zdecydowana większość odpuści sobie i biurom.Może zoro27 jest jaskółką wiosnę czyniącą:-) i yoda też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: stać cię na adwokata ale na IP: 92.85.103.* 14.05.09, 23:57 Ja tylko staram się żeby byla jako taka równość. Jestem ciekawy jakby wlasciciel biura podrózy poszedł do sklepu kupić lodówkę. Kazano by mu przedpłacić. Tuż przed odbiorem poinformowano by go że lodówka jest droższa o 500 pln ponieważ ta lodówka leciała z chin i paliwo podrożalo. Jakby chciał odebrać ją w mieścia w którym mieszka musiałby dopłacić za odbiór z lokalnego miasta.Później odsyłano go od sklepu do sklepu żeby odebrał lodówkę. W końcu by kupił lodówkę ale o klasę gorszą. Przy tym kazano by mu się uśmiechać i tłumaczono to tym że przecież niewiele zapłacił za tą lodówkę. A jakby chciał złożyć reklamację to by mu kazano zadzwonić do centrali bo oni tutaj w sklepie nie mogą niczego potwierdzić ani podpisac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: stać cię na adwokata ale na IP: 92.82.209.* 15.05.09, 11:44 kontynuacja tego watku jest w watku jak skutecznie reklamowac wyjazd Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: stać cię na adwokata ale na 15.05.09, 11:45 Często zdarza się,ze na tym forum zadziwieni pracownicy biur nie mogą uwierzyć,że klient który kupił w ofercie last minute w ich biurze określoną ofertę o określonym standardzie reklamuje takie "wczasy" bo standard nie ma nic wspólnego z "oferowanym". Pracownicy biur nie mogą uwierzyć,ze przekwaterowany do zupełnie innego hotelu (o innym, zwykle gorszym) standardzie reklamuje takie badziewie. Próbują wmówić polskiemu turyście,że za wczasy zagraniczne trzeba zapłacić "kokosy". Próbują wmówić turście,ze bez polskiego rezydenta (który jest a jakoby go nie było) on by sobie nie poradził a z drugiej strony mówią turyście,że powienien na tyle znać jzyk obcy by sobie sam radził a nie liczył wyłącznie na rezydenta. Dla polskich pracowników "wczasy" to "produkt". Jak zrealizują ten produkt na poziomie np. 70% to uważają to za sukces. a ty, turysto w zależności od tego czy znasz języki na tyle biegle by od rezydenta nic nie chcieć i jesteś po stronie tego 70% czy na tyle mało,ze jesteś po przeciwnej stronie - oceniasz biuro. Jak będziemy wszyscy po stronie 70% to będziemy 100% i polskie biura padną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 18:21 Z waszych wpisow i nie tylko wynika ze prawdopodobnie jestesmy turystami drugiej kategorii. Nasze BP jako ze nas obsluguja dorobily sie podobnej opinii. Czy tak jest i czemu? Sprobujcie na to pytanie odpowiedziec. Moze to klucz do rozwiazania problemow naszych rodakow na zagranicznych saksach. Na sady a tym bardziej instytucje konsumenckie powolane do ochrony konsumenta raczej bym nie liczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: stać cię na adwokata ale na 15.05.09, 18:35 Jeżdżę po swiecie od lat i uważam,ze turyści są turystami pierwszej kategorii, to nasze biura turystyczne są biurami kategorii II. Przykład - dlaczego niemieckie biura wchodzą do nas? Dlaczego polscy turyści latają z Niemieć ? A nie odwrotnie. Polskie biura chcą za ceny porównywalne lub wyższe niż w np. w Niemczech upchać polskiego turystę w coś do czego Niemiec by nawet nie wszedł. Polskie biura licząc na nieznajomośc przez polsskich turystów jęzków obcych usiłują wmówić im,ze są turystami drugiej kategorii bo nie znają języków obcych i nie wiedzą co o nich mówią inni. Ja właśnie liczyłabym na wszelkie biura konsumenckie i sądy. Przykłady wygranych są budujące. Przykłady publikowanych spraw, niedozwolonych wpisów w umowach, pomocy przez te instytucje pokazuje,że klient coraz częściej swoje prawa zna i potrafi o nie walczyć. Takie fora też są ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 18:46 W zasadzie zgoda z mala uwaga. Czy nie sadzisz ze prawda lezy gdzies po srodku. Czy czasem czesc winy nie ciazy na nas samych i czy walenie w jeden beben to napewno orkiestra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 18:51 eeee Nie wcisnalem tego dlugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: stać cię na adwokata ale na IP: 92.82.209.* 15.05.09, 19:01 Jaka wina lezy po naszej stronie rozwiń ten temat ?? Chyba jedynie ta że jeszcze latami z polskimi biurami, jakby wszyscy latali z niemiec to byś zobaczył jak szybko zreformowali by swoje uslugi?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: stać cię na adwokata ale na IP: 92.85.103.* 16.05.09, 00:06 Znowu Zeusku przysypiasz !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 00:13 Bo ja wiem czy mi sie chce. Zaraz znajda sie jakcys oponenci. Jesli jezdzisz i masz dobre oko to domyslasz sie w czym rzecz. Zaznacze tylko jedno. Hotelarzom oprucz dochodow z wynajmu miejsc hotelowych z wyzywieniem lub bez zalezy glownie na: Dodatkowych pieniadzach ze sprzedazy w swoich barach, sklepikach i na wyrobionych, kulturalnych turystach ktorzy nie zaniza standardu ich hotelu. Niestety my do tych wyrobionych i rzutkich sie nie zaliczamy. Przyklady mozna mnozyc. Efekt jest taki ze jak maja kogos wykiszkowac to pada na nas i BP w takich wypadkach moga sobie pogwizdac. Dziwisz sie ze u nas sa wpadki. Sa i beda dopuki nie zrozumiemy ze na tym swiecie wszystko kosztuje i nalezy bezwzglednie stosowac zasade "jak wejdziesz miedzy wrony musisz krakac jak i one". Wszelkie odstepstwa od umownych zasad beda owszem tolerowane lecz na pewno nie zaakceptowane i minus sie wydluza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.Red-88-11-117.dynamicIP.rima-tde.net 16.05.09, 12:09 Widze, ze wiekszosc wypowiedzi na tym watku pochodzi od ludzi z kompleksami i poczuciem nizszosci. To wlasnie tacy turysci jeszcze przed wyjazdem podniecaja swoje umysly chorobliwymi myslami, przygotowujac na wszelki wypadek, gdyby......Na wakacjach, zestresowani szukaja niedociagniec, robia zdjecia i filmuja ale nie krajobraz. Po powrocie opisuja na tym forum jak ich oszukalo BP, bo przeciez jak sie chce cos znalezc to zawsze sie znajdzie jakas wade. Dlaczego z Niemiec taniej, bylo wyjasniane na tym i innych forach wiele razy. Ze jestesmy traktowani gorzej niz turysta np niemiecki? To moze wlasnie tacy jak Wy? Ja nigdy nie odczulem zadnej roznicy. Moze dlatego, ze sam zachowywalem sie z szacunkiem dla obslugi hotelowej i rezydentow. Nawet jak bylo cos nie tak, na nikogo nie podnosilem glosu, nie informowalem kim jestem i kogo znam, nie wspominalem o telewizji ani prasie i ze mi sie to nalezy bo ciezko na to pracowalem. I o dziwo wszystko zostawalo naprawione. Jak wiadomo w systemie w jakim zyjemy, nikt nic nie daje za darmo. Jak szukamy biura z ktorego mozemy wyjechac taniej niz z innych biur, wiadomo ze ta nizsza cena musi cos oznaczac. Moga to byc nie dogodne godz. lotu czy gorsze pokoje hotelowe, mniejszy wybor w posilkach. Cena niska czy wysoka nie zalezy od tego ile czasu i z jakim wysilkiem ja zaoszczedzilismy. Zalezy od kierunku, od klasy hotelu i serwisu w nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 14:38 Problem polega na tym, że chcemy jechać tanio, a żądamy wysokiej jakości usług i 5* HOTELU.Albo drogo i dobrze, albo tanio i źle.Dlatego wybieram biura niem, bo mają taniej i dobrze.I póki tak będzie, to nie namówię się na wczasy z polskim biurem.TUI i Necerman prezentują przyzwoity standard, ale są w Polsce drodzy.Sądzę,że biura nie mają tanich i dobrych czarterów i to zawyża cenę.A jechać z nastawieniem się z góry na reklamację jest chore.Za nic nie pojechałabym z biurem , co do którego już przed wyjazdem mam wątpliwości.Wczasy mają mnie odstresować ,inaczej urlop nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.chello.pl 16.05.09, 14:53 Niekoniecznie kupując tanio wymagamy 5* i superobsługi. Chcemy by było czysto i uczciwe. To dużo? Dał ty ktoś link do dyskusji na wakcje.pl jak to hotelu nie ma, biuro go sprzedaje, na lotnisku rezydent mówi,że standard wyższy a tu okazuje się,ze taki sam, warunki nieciekawe a zamiast 150m to jest 1km od morza. Hotel nadal w remoncie a biuro cały czas go sprzedaje. I co? Dużo wymaga turysta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.chello.pl 16.05.09, 14:49 Bełkoczesz z lekka kolego. Nikt z poczuciem niższości i komplekasmi nie zabiezpiecza się przed nieuczciwością biura. Robi to ktoś kto kompleksów nie ma i będzie działał. To biura liczą na takich z komplekasmi i poczuciem niższości, którym pracownicy biur wmówią,ze oni na wczasach 'reprezentują Polskę' i powinni być akceptowani a nie tolerowani:) Zachowanie obsługi nie zależy wyłacznie od turysty, zależy od rezydenta. Jak rezydent olewa swoich turystów, nie zainterweniuje w jakiejkolwiek sprawie to obsługa postąpi jeszcze gorzej. Widziałem jak zachowują się rezydenci zachodnich biur latając z ich biur. Angielski, niemiecki, francuski, amerykański opiekun zadziała od razu po twojej skardze. A polski? To on ma kompleksy albo bierze za kawę i posiłek w hotelu liże im łapki. Nie bełkocz o tani/drogi i blebleble.... jak poróna się ceny niemickich i polkich wyjazdów to są takie same albo niemieckie tańsze. Konkurencja. Tam też znajdziesz tańsze wyjazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 22:23 XYZ. Pijesz tez do mnie. Moze to Ciebie widzialem w pewnym hotelu na Krecie jak z wypozyczonego za cirka 60 euro/dzien Renault Megane wypakowywales a nastepnie targales do pokoju paradujac przed recepcja dwie zgrzewki wody mineralnej i jakies inne pakunki. Zakaz wnoszenia byl oczywisty. Moze to Ty bo ten ktos z pewnoscia nie mial kompleksow lecz niestety za zaoszczedzone kilka euro dostal malo przyjemna reprymende. Moze to Ty pozbawiony kompleksow wchodzisz na kolacje w wyciagnietych gaciach, podkoszulku odslaniajacym zapocone klaki pod pachami i z zatknietymi na czubek glowy okularami przeciwslonecznymi. Moze to Ty w tych samych gaciach wskakujesz bo basenu i wychodzisz z niego oblepiony tymi gaciami jak glizda bo wiedza ze do kapieli istnieja specjalne gacie jest nie potrzebna wystarczy brak kompleksow. Do tego gacie kapielowe kosztuja ponad sto zl. a w tesco mozna kupic podobne za 14,99. Pewnie to nie Ty. To z pewnoscia rezydent, jakis wyimaginowany w paru goracych glowach pracownik albo prowokator naslany przez BP. Czlowieku zamiast skomlec i protestowac mysl. Albo jedz do Niemiec i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoda Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.173.24.14.tesatnet.pl 16.05.09, 23:55 To jest troche bledne kolo. Tu cie obronie Zeus. Jeśli polskie biura nie daja polskim rezydentom normalnych warunkow do pracy tzn.: godziwa place, odpowiednia organizacje, odpowednia ilosc osob w stosunku do ilosci turystow, laptop itd itp to nie mozna od nich wymagac bog wie czego. Co prawda twoja agresywna postawa Zeus wobec turystów nawet tych speudo nie jest niczym usprawiedliwiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stella Re: stać cię na adwokata ale na IP: 83.136.224.* 17.05.09, 19:44 Coś ci się chłopie pomerdało. Czy widział ktoś w europejskich czy amerykańskich hotelach ZAKAZ WNOSZENIA RZECZY DO HOTELU ??? Nie, nie widział. Widział ale w tanich arabskich hotelach. Więc być moze to był ktokolwiek z jakiegiokolwiek innego kraju. Czy widział ktoś na amerykańskiej plazy chłoptasiów w "kąpielówkach" jak w Polsce? Nie, nie widział. Takie "kąpielówki" zakłada się na basen kryty i to niekoniecznie. Spodenki kąpielowe wyglądają tak jak twoje "odświętne bahamy" które zakładasz na ulicę. Poza egiptem i najtańszymi tam hotelami jest jeszcze inny świat. No i co to ma wspólnego z nieuczciwością biur podróży? Nie odpowiedziałes na zadane ci pytanie (np. jak wyegzekwować podpis erezydenta, jak skutecznie zreklamować ewidentne naciągactwo biura, ja zachować się w sytuacji jak z tym hotelem którego nie ma) ale potrafisz "opędzlować" turystów. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: stać cię na adwokata ale na 18.05.09, 09:00 "Czy widział ktoś na amerykańskiej plazy chłoptasiów w "kąpielówkach" jak w Polsce? Nie, nie widział. Takie "kąpielówki" zakłada się na basen kryty i to niekoniecznie. Spodenki kąpielowe wyglądają tak jak twoje "odświętne bahamy" które zakładasz na ulicę. Poza egiptem i najtańszymi tam hotelami jest jeszcze inny świat. " Nie chodzi o plażę, ale o basen- tu są inne reguły. Nie zakłada się luźnych bokserek; spodenki maja byc blisko ciała, żeby włosy i inne takie nie przedostawały sie do basenu. jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel9 Re: stać cię na adwokata ale na 18.05.09, 09:33 Żarujesz sobie? Pływasz w czepku kąpielowym w basenie hotelowym aby włosy i inne takie nie dostały się do wody? Cytujesz regulamin osiedlowego basenu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.chello.pl 18.05.09, 16:58 Też mnie to rozwaliło :)))))) Trzeba uświadomić niektórym pracownikom biur,że cywilizowany biały człowiek jak wstaje rano to bierze prysznic. Myje się nie tylko wieczorem i tylko twarz :)))) Rano wchodząc pod prysznic myje się CAŁY. Do tego przed skorzystaniem z basnu też bierze prysznic. Moze to dziwne ale dobrze byłoby by chociaż to wiedzieli :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stella Re: stać cię na adwokata ale na IP: 83.136.224.* 18.05.09, 19:29 To ja jeszcze dodam,że typowe bokserki kąpielowe mają cos w rodzaju siateczkowych majtek w środku co czyni je komfortowymi w użyciu (tak mówi mój mąż). Facet w takich po wyjściu z wody nie eksponuje "męskości" lub raczej jej braku jaki najczęsciej widzi się u Polaków w "kąpielóweczkach" dla zawodników sportowych:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 17:53 Ostatnio mam malo czasu. Mala przebudowa domu bo malzonke ciagle cos trzyma przy zyciu. Spodenki maskie z dluga nogawka dziela sie na: Zwykle gacie. Sportowe z siatkowym zasobnikiem ze tak go nazwe i kapielowe z siatka. Te wykonane sa z materialu ktory przyjmuje ograniczona ilosc wody. Efekt jest taki ze lepia sie do ciala w stopniu mocno ograniczonym. Sa hotele (przewaznie we Wloszech) gdzie na basenach obowiazuja czepki kapielowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.chello.pl 20.05.09, 23:22 W Polsce też są baseny na których obowiązują czepki kąpielowe. Typowo sportowe jak np. oświęcimski kryty "pięćdziesięciomerowiec". Ale nie hotelowe baseny, chyba,ze w Chinach :) Czy temu człowiekowi kt.óy wychodziłz basenu 'oblepiony jak glista" zaglądałeś do spodenek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.ghnet.pl 20.05.09, 21:49 hmmm... mój mąż ma kąpielówki typu bokserki ale przylegające. I powiem, że niezłe jest z niego ciacho:))) a takich majtasów przed kolana to nie lubię:( aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: stać cię na adwokata ale na IP: *.chello.pl 20.05.09, 23:27 Twój celulit moze też lubi twój mąż ale inni nie:) Jednak zakładając bikini w nosie masz co podoba się innym. I słusznie. Facet który nie kąpie się w przylegających majtkach ma prawo do szerokich bez względu na to czy się to Polakowi podoba czy nie. A wyłącznie Polak i to ten zaściankowy uważa,ze ma prawo oceniać innych i to inni powinini dotosowywac się do niego. Po tym go na świecie poznać. Szczególnie rezydentów biur :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl ??? 18.05.09, 17:26 zoro27 napisał: > a czytac to potrafisz?? Bo pisac to umiesz ale z czytaniem to > kiepsko u ciebie > > iberia.pl napisała: > > > wczasy z TUI juz nie? :-D > czy ???? chyba masz wiekszy problem niz napisales :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monalisa Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 10:49 Czytam i nie wierze własnym oczom, polscy turysciw 50% to dramat, rozpacz i wstyd zarazem mnie ogarnia za takie osoby jak wiekszość tu piszących.....ludzie co sie z Wami dzieje??? Obrażacie innych, szukacie niejednokrotnie dziury w całym (najlepiej jakby ktoś za darmo dał, nie?) Typowe polskie warcholstwo. A na koniec dodam tylko: zanim klikniecie "wyślij" zajrzyjcie do słowniczka ortograficznego i błagam poprawcie błędy bo wstyd, że osoby tak "światłe" i "obyte" ze światem robią kardynalne błędy w pisowni. Ślę natomiast ukłony w strone osób rozsądnych i obiektywnych. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka_re Re: Zabezpieczyłem sie przed "TRIADĄ" 22.05.09, 18:23 Gość portalu: Monalisa napisał(a): >> szukacie niejednokrotnie dziury w całym (najlepiej jakby ktoś za > darmo dał, nie?) Typowe polskie warcholstwo. Też przeczytałam i nie mogłam znaleźć tego akapitu gdzie to chcieliby za darmo. Proszę o cytat. > Ślę natomiast ukłony w strone osób rozsądnych i obiektywnych. I tu powinno nastąpić wyjaśnienie kto (dla ciebie) jest rozsądny i obiektywny. No i wpisałaś się idealnie w to "warcholstwo polskie". Na pewno tak celem "czynienia zgody"? Myslę że wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś