Gość: jorgus
IP: *.acn.waw.pl
27.04.02, 18:43
Niektórzy pisarze szlachetnieją na starość, jak wino, inni kwaśnieją. Mrożek
należy do tego drugiego rodzaju . Jego felietony są coraz gorsze. Ostatni, w
sobotniej Gazecie jest po prostu , muszę to powiedzieć, głupi. Niedowcipny, bez
wdzięku, dworuje w nim sobie bezkarnie z nieżyjącego już artysty, a pisany niby
po to aby udowodnić tezę, że śmiać należy się nie z innych, ale z siebie.
Panie Mrożek,daj Pan innym przykład - pośmiej się Pan wreszcie z siebie, bo
smutny z Pana i coraz bardziej zgryźliwy fiut.