Gość: Iwona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.11.04, 00:37
Ze zdumieniem odkryłam ostatnio na nowo warszawskie Radio Kolor.
Kiedy już zupełnie wykończyły mnie playlisty, wykoszenie słowa z anteny
niemal do zera i to, co się stało z Trójką - wpadłam właśnie na Kolor.
Oni chyba jako pierwsi zwąchali co się dzieje i idą pod prąd - mają znakomite
audycje autorskie po 21. Playlista idzie precz i siadają ludzie, którzy grają
z płyt!!
Smooth jazz - w poniedziałki - znakomity Bończyk.
Starsze kawałki we wtorki - ale nie "złotoprzebojowe" tylko rzeczywiście
wyszukane perełki.
W środę - mocno imprezowy misz masz. Nieco najnowszych kawałków świetnie
zmiksowanych, trochę starych evergreenów i przecudowny kicz. Fantazja
absolutna!
W czwartek muzyka europejska.
Niestety w piątki wieczorem jest gorzej, bo wraca playlista.
Do tego w ciągu dnia każda audycja ma jakiś temat. Plus duży dla Anety Wrony.
Wyjątkowo kobieca audycja, a i mój facet ostatnio dobrze sie bawu przy jej
programach. Jest zdecydowanie lepsza niż w Trójce.
Do tego wieczorem - audycja do gadania dla słuchaczy. Coś na kształt dawnego
TOK FM.
Teraz minusy.
Niestety muzyka w ciągu dnia jest taka sobie.
Na razie daje im kredyt zaufania. Ciekawe jak sobie poradzą.
Dla mnie jest to na razie promyk nadziei, że w eterze przyjdą lepsze czasy.