Gość: anyab
IP: *.kim.pl
08.12.04, 12:18
Miller dostał notatkę agenta wywiadu o spotkaniu Kulczyk - Ałganow. Wówczas
spotkał się w kancelarii z doktorem Kulczyka (vide Starachowice) i powiedział:
Jasiu, musimy coś z tym zrobić żebyś miał alibi.
Wtedy zorganizowano spotkanie Kulczyka z Siemiątkowskim, na którym doktor
wypełnił obywatelski obowiązek.
Dowody:
- Kulczyk mający bezproblemowy dostęp do "pierwszych", informacje o
spotkaniu przekazał ze znaczym opóżnieniem.
- Kulczyk w swojej relacji powtórzył błąd agenta co do daty spotkania.
- wpadka Millera na tajnym przesłuchaniu (spotkał się z Kulczykiem w
kancelarii i pytał o pierwszego już w lipcu 2003 zaraz po tym jak dostał
notatkę agenta)