Dodaj do ulubionych

Nie ma jak cyberkonformizm

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:07
W przyszłości demokracja będzie objawiała sie tym samym sposobem myslenia
większości ludzi. Ci, którzy będa zachowywać się i mówic nietypowo, bedą (w
ciągu ułamków sekund) lokalizowani i eliminowani ze społeczeństwa. Powstanie
prawdziwa komuna. Wszyscy będa równi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaś Ludzie nie wiedzą czego chcieć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:17
      Chcieliby, by ktoś (nie wiadomo kto) z grupy pasażerów samolotu wyłowił terrorystę lub szaleńca.
      Ale sami chcieliby latać z ulubionym nożem w kieszeni, którego posiadanie jest dla nich miarą
      wolności osobistej. Chcieliby by móc zakwestionować w banku wszystkie transakcje zrealizowane
      skradzioną kartą Ale chcieliby też móc od czasu do czasu kupić sobie lalkę z lateksu naturalnej
      wielkości tak, żeby o tym nikt nie wiedział. Chcieliby wpisać do google słowo Orliński i wyszukać
      recenzje filmowe przez tegoż napisane. Zaś inni chcieliby raczej znaleźć w sieci produkcje znanej
      niemieckiej artyski o podobnym nazwisku. Chcieliby mieć uczciwe rządy a jednocześnie chcieliby
      głosować na SLD. Jest takie stare przysłowie - albo rybki albo akwarium. I nie ma co do tego
      dorabiać filozofii cybernetycznego wielkiego brata...
    • Gość: stachu44 "Nie wychylaj się" a na pewno nie w WP i ONETcie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.01.05, 20:45
      Oni tam maja takie "bramki", ze bez cukierka dla prawicy nie przejdziesz.
      • Gość: faktotum Re: "Nie wychylaj się" a na pewno nie w WP i ONET IP: *.telkab.pl 08.01.05, 12:10
        czyli gó.. zrozumieliście z: "Przystanek Alaska"; dobrze Wam i dobrze Wam tak
      • Gość: Lippoman Re: "Nie wychylaj się" a na pewno nie w WP i ONET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:57
        Po zamieszczeniu kilku krytycznych komentarzy o pedofilii ksiezy odcieto mnie
        na stale od mozliowosci zamieszcznia komentarzy na ONET
        • Gość: trv Re: "Nie wychylaj się" a na pewno nie w WP i ONET IP: *.devs.futuro.pl 08.01.05, 20:31
          Akurat tego nie zrobił złowrogi filtr bayesowski, tylko ktoś rozsądny. Pewnie
          to, co tam wypisywałeś, było równie obrzydliwe jak sama pedofilia...
      • Gość: gość Re: "Nie wychylaj się" a na pewno nie w WP i ONET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 17:18
        też to zauważyłem ! cenzura działa mocno zwłaszcza w onecie
        • Gość: Greg0,75 Re: "Nie wychylaj się" a na pewno nie w WP i ONET IP: *.net.autocom.pl 09.01.05, 19:13
          No coś w tym jest, szczególnie ciążko ichniejszym cenzorom rozpoznać sarazm i reductio ad absurdum - ale mam wrażenie, że część postów zjada u nich zupełnie przez przypadek.
    • Gość: mfs Ten artykuł zmienił moje życie... IP: *.arcor-ip.net 07.01.05, 20:58
      Gdzie można sciągnąc program który takie artykuły generuje? Bo to chyba nie z
      organicznego CPU pochodzi...

      Może warto najpierw się podszkolić zanim się zacznie bajdurzyć.

      Polecam zacząć tu: contactsheet.org/junk/telephone1.html
      • Gość: faktotum Re: Ten artykuł zmienił moje życie... IP: *.telkab.pl 08.01.05, 12:12
        może byś wziął łopatę? Ona potrafi naprawdę odmienić Twoje życie!
        • Gość: mfs Re: Ten artykuł zmienił moje życie... IP: *.arcor-ip.net 08.01.05, 16:32
          Aha.

          Pan Orlinski wieszczy z cookies mala apokalipsa.
          Pan Orlinski widzi w datamining nowego antychrysta.
          Pan Orlinski wietrzy w swoich zakupach w amazonie narodziny cyberkonformizmu.

          A nie przyszlo panu Orlinskiemu do glowy, ze jego gusta literackie sa po prostu
          przerazliwie banalne? Nie przyszlo do glowy, ze pani Henia z warzywniaka
          sprzedaje kartofelki irysy, bo jej klienci takie lubia? Pani Henia sprzedaje
          idaredy, a nie coxy, bo coxy nie ida? I to sa narodziny konformizmu, ze jak u
          pani Heni kupie jabluszka, sorry wodzu, ale Pink Lady nie dostane? Albo pojde
          do sklepu dla quasi-nonkonformistow, i tam kupie jabluszka Boscoop, i tak
          zostane zmanipulowany przez wszechobecne warzywnicze korporacje?

          Wybacz, ale to raczej wstyd, jesli komus wypociny recenzenciny zycie
          odmieniaja...
    • szczurbiurowy Re: Nie ma jak cyberkonformizm 08.01.05, 15:13
      Tak - tylko dlatego komuniści nie opanowali ruchu wolnościowego ze nie mieli
      komputerów i porządnej relacyjnej bazy danych i nowoczesnej transmisji danych
      A teraz dydktatura będzie nie do obalenia.
      • Gość: ubu_roy Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.nyc.rr.com 09.01.05, 09:41
        szczurbiurowy napisał:

        > Tak - tylko dlatego komuniści nie opanowali ruchu wolnościowego ze nie mieli
        > komputerów i porządnej relacyjnej bazy danych i nowoczesnej transmisji danych
        > A teraz dydktatura będzie nie do obalenia.
        >
        Taka "dyktatura" bedzie zbawienna, moze z wyjatkiem paranoikow i przestepcow,
        bo wszystko bedzie pod kontrola i nikt nie bedzie wazniejszy niz ktos inny.
        P.S. Jak sie nie ma nic do ukrycia kontrola nie jest grozna.
        Pozdro.
        • Gość: Greg0,75 Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.net.autocom.pl 09.01.05, 19:18
          Tylko dlaczego ktoś ma rejestrować, że np. bączę w wannie - jeszcze mi przywalą mandat za efekt cieplarniany...
    • Gość: poziomkowa Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 15:52
      a ja wam powiem, że mi się ten artykuł bardzo podoba, Orliński jest świetnym
      publicystą. Jednak nie czuję się spętana :P ani w jakikolwiek sposób
      ograniczona przez cyberkontrolę.
      • Gość: rekrutacja Publicysta, owszem, jest swietnym... IP: *.acn.waw.pl 08.01.05, 18:34
        ...ale ostatnio przydalby sie chyba Orlinskiemu urlop. Bo co zaczyna wieszczyc
        przyszlosc ze strzepow danych, to wychodza bzdury. Np. system CAPS II ostatnio
        zostal uwalony, glownie z powodu sprzeciwu organizacji bropniacych prawa do
        prywatnosci - ale o tym juz Orlinski nie napisal, bo nie pasowaloby mu to do
        tezy. Gdyby postawil sobie teze wrecz przeciwna (np. na swiecie wzrasta opor
        przeciwko inwigilacji naszego zycia prywatnego) to napisalby tekst rownie dobry:
        o popularnosci anonymizerów, o ruchu obstrukcji kamer przemysłowych "Who watches
        the watchers" etc. Tylko z tego nic, ale to kompletnie nic nie wynika.
    • Gość: bart Bzdury niewykwalifikowanego pismaka IP: *.ed.shawcable.net 08.01.05, 17:39
      Systemy filtrujace zakupy karta istnieja od dawna - AMEX stosuje je juz od
      wielu lat. Transakcje nie sa automatycznie blokowane, ale wlasciciel EPOS musi
      zadzwonic pod podany numer, zeby potwierdzic autoryzacje. Sam kiedys mialem
      taka sytuacje jak kupowalem komorke.

      Co do filtrow SPAM, to mozna zawsze przejrzec liste odrzuconych maili i
      autoryzowac te w porzadku. Jest to meczace, ale dziala.

      A co do wykrywania terrorystow - podstawa teorii detekcji jest to, ze zawsze
      bedzie trade-off pomiedzy prawdopodobienstwem falszywego alarmu i
      prawdopodobienstwem wykrycia. Taka jest juz ta cholerna probabilistyka.

    • Gość: piotrek Re: Nie ma jak cyberkonformizm-"slynny terorysta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 17:47
      czy takie sformulowanie jest najwlasciwsze? "slynny terorysta Muhamed Ata"...
      • Gość: Greg0,75 Re: Nie ma jak cyberkonformizm-"slynny terorysta" IP: *.net.autocom.pl 09.01.05, 19:21
        Pewnie lepiej byłoby "osławiony terrorysta" ale dopiero z tym słówkim to się ludziom myli...
    • Gość: ryczypisk ale przecież "dotknięcie pustki" jest rewelacyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:49
      jeżeli ktoś dobrze mi doradza, czemu mam nie posłuchać? przecież jeżeli
      większość tych którzy lubią literaturę alpinistyczną przeczytaŁOby biografię
      billa clintona to bym to totalnie olał. już bez jaj, naciągajcie gumę od majtek
      a takie artykuly przemyślcie dwa razy. przecież nie jesteśmy owcami!!
    • Gość: Krzysiak Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: 212.69.73.* 08.01.05, 19:12
      Byłem kiedyś na wycieczce w Hong Kongu (jedyny raz w życiu) i próbowałem kupić
      parę drobiazgów przy użyciu karty Citibanku. Niestety, karta odmówiła
      współpracy. Byłem zły. Potem zadzwoniła do mnie pani z Citi, informując mnie o
      "podejrzanych transakcjach". Poprosiłem o odblokowanie karty. Tak to ochrona
      interesów banku działa przeciwko klientowi.
      • Gość: Luk TO PRAWDA! IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.05, 19:24
        Tak, ale popatrzcie na to z drugiej strony - to tylko zbiór określonych
        algorytmów, które przecież też można "oszukać".

        Jednak to pomimo wszystko JEST PRAWDĄ, że w przyszłości, żeby nie zjadły nas
        komputery, żeby nie pojawiał się wqrwiający "ERROR" na wyświetlaczu wszyscy
        będą przestrzegać pewnych norm, bo inaczej "ERROR", albo "NIE MA TAKIEJ OPCJI.
        SKONSULTUJ SIĘ Z NASZYM PRZEDSTAWICIELEM", itp... I nie trzeba dalekiej
        przyszłości - wystarczy, że pojedziecie do Ameryki - spróbujcie tam zrobić
        coś "po swojemu", albo "na chłopski rozum", czy też kupić coś nietypowego.
        Powodzenia... ;-)
      • Gość: tyo Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: 212.244.27.* 09.01.05, 12:47
        A jak byś zareagował, gdybyś został obciążony zakupami kogoś w Hong Kong nie
        będąc tam?
        To nie atak na Ciebie. Nie odbierz tego tak.
        Mam pytanie do czytających to:
        czy mozna w jakiś sposób zapobiec takiej sytuacji?
        np. powiadamiając wystawcę karty, że transakcje w HK nie będa anomalią, bo tam jadę?
    • Gość: gato Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 08.01.05, 19:16
      Bardzo ciekawy artykuł.
    • Gość: Zezen Źródła IP: 213.134.138.* 08.01.05, 19:17
      A jednak zasady od dziesięcioleci stosowane w Stanach to po prostu systemowe
      wcielenie ciecia z Alternatywy 4, wyposażonego w sprawne bazy danych i tajne
      instrukcje. Sam byłem zatrzymywany na lotnisku w USA, albo nawet w wylotowym,
      przed ustawieniem się w kolejce (!) przez anonimowych panów, i przekonywany, że
      nie powinni mnie wpuścić, ale że w ramach łaski to zrobią. Od tego czasu
      rzadziej chodzę na niepotrzebne demonstracje... Oraz wiem, że i ten post
      znajdzie się w odpowiedniej bazie ;).

      A tutaj źródłowe artykuły:
      Dahlia Lithwick -
      slate.msn.com/id/2100403/
      oraz stary artykuł - Charles Simonyi
      slate.msn.com/?id=2058
      , który potwierdza, że czuł się w Stanach jak w komunistycznych Węgrach.

      Ciao, żyjmy spokojnie: w Polsce jeszcze informatyka na służbie totalitaryzmu
      zbytnio kuleje - zostało nam kilka lat.

      Zezen

      English-Polish translator
      www.abovetranslations.com
    • Gość: ASD Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.kom / *.kom-net.pl 08.01.05, 19:47
      Ale tragiczny tekst. Zamiast faktów jakieś debilne przemyślenia autora. Tak
      Panie Orliński, INFORMATYCY PANA SZPIEGUJĄ !!! (A google wie jakie pornostronki
      ogladasz LOL)
      • Gość: kasia o kulturze osobistej, :). IP: *.chello.pl 08.01.05, 20:13
        no widzisz, :). a mnie sie ten artykuł bardzo podobał. de gustibus non est
        disputandum. a "debilne przemyślenia" mogleś sobie darować. jak by to
        powiedział ajdukiewicz: dla jednych debilne dla innych nie. czytujesz
        ajdukiewicza, )?
        • Gość: rekrutacja o autorytetach IP: *.acn.waw.pl 09.01.05, 01:25
          Na tym welasnie polega problem: dla osob ktore siedza w temacie ten tekst to
          stek bzdur i naginanie faktow. Przykro mi, ale taka jest prawda. Natomiast
          szkodliwe jest jego publikowanie w takim medium jak GW: dla osob ktore sie na
          tym nie znaja mgliste widzi-mi-sie Orlinskiego potwierdza autorytetem GW i
          zamienia w zrodlo informacji. I przestaje byc wazne, ze w istocie jest to
          dezinformacja.
        • Gość: ASD Ale mądra się znalazła IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 01:40
          Nie czytałem, może kiedyś przeczytam. Pewnie to jest jedyna książka jaką
          przeczytałaś i teraz szpanujesz.
          BTW. Jeśli podoba Ci się powyższy tekst pana Orlińskiego proponuję zacząć
          kupować Fakt. Tam mają same tak dobre teksty.
          • Gość: kasia_blond jeszcze o kulturze dyskusji, :). IP: *.chello.pl 09.01.05, 12:32
            nie lubisz, kiedy ktoś ma inne zdanie niż Ty, prawda, :)?
            • Gość: ASD Re: jeszcze o kulturze dyskusji, :). IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.05, 14:11
              Nic takiego nie wynika z moich postów. Nie lubię kiedy ktoś zaczyna pisać o
              czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia. Przeczytaj wszystkie posty, zauważysz,
              że każdy kto siedzi w temacie, myśli o tym tekście to samo co ja. A reszta
              obawia się dataminigu, bo przeczytała takie pierdoły.
        • Gość: mfs Re: o kulturze osobistej, :). IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 09:15
          Czytajac neopozytywistow, nie dojdziesz do tego, ze artykul pisze o roznych
          pojeciach, ktorych nie rozumie. O gustach sie nie dyskutuje, ale nie od gustu
          zalezy, ze ktos bzdury pisze.

          A czemu niby oczekujesz ze nie-filozof nie dosc ze ma czytac, to wrecz czytywac
          Ajdukiewicza? Nie za wiele sobie zyczysz? Czytalas Rumbaugha, Yourdona, czy
          Coada? Czytywalas Boocha? Opieranie apologetyki watpliwego merytorycznie
          artykulu na Wittgensteinie to dosc oryginalne...
          • Gość: mfs mialo byc apologetyku, nie apologetyki... IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 09:24
            ...tylko mi sie paluszek potknal :-)
          • Gość: kasia_blond Re: o kulturze osobistej, :). IP: *.chello.pl 09.01.05, 12:37
            "Czytajac neopozytywistow, nie dojdziesz do tego, ze artykul pisze o roznych
            pojeciach, ktorych nie rozumie." hm. jak by to ująć... nie rozumiem Twojego
            narzecza, :).
            • Gość: mfs Re: o kulturze osobistej, :). IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 16:08
              faktycznie, zamiast artykul mialo byc autor.

              Moze cos ad rem dla odmiany?
    • Gość: Doktor KIEpskie przegladarki naruszaja prywatnosc!!! IP: *.jim / 212.160.185.* 08.01.05, 20:15
      browsehappy.pl/ --> Surfuj bez obaw!

      Jak sie ma kIEpska przegladarke i kIEpski program pocztowy, to sie potem ma
      problemy z spamem, programami szpiegujacymi i reklamujacymi oraz z rozsiewaniem
      cisteczek do niepowolanych osob.

      browsehappy.pl/ --> Zmien kIEpska przegladarke na technologie jutra!
    • Gość: XXX Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.01.05, 22:43
      Oczywiscie. Tylko wiesz jak jest w praktyce? Systemy wykrywania anomalii (bo
      tak sie cos takiego nazywa) daja zazwyczaj tak ogromna liczbe falszywych
      alarmow, ze sie odechciewa ich stosowac.

      Cookies mozna wylaczyc. W kazdej przegladarce. Latwo.

      Adres IP mozna sobie zmienic (serwery proxy).

      W filtrze antyspamowym mozna zaznaczyc adresata jako osobe, od ktorej wiadomosci
      nie sa spamem (jesli uzywa pewnego popularnego klinta pocztowego to do momentu
      jesli nie zlapie jakiegos wirusa i zacznie rzeczywiscie spam rozsylac).
      Poza tym filtry sa zazwyczaj konfigurowalne.

      Trzeba tylko chciec.

      A niektorzy ludzie zgadzaja sie na instalowane sobie programow to sledzenia ich
      zachowan. I co z tego wynika? Nic.
    • Gość: azbi Ten Artykul to bzdury. IP: *.ds5.agh.edu.pl / *.ds5.agh.edu.pl 08.01.05, 22:58
      Nic nam nie zagraza. Cookie's mozna zawsze usunac(chyba kazdy szanujacy sie
      internauta tak robi) , ksiazki kupowac za gotowke w normalnych ksiegarniach a
      samoloty?? No coz. Lepiej byc trzepanym na granicy niz wyleciec w powietrze z
      szalencem wiezacym ze ekplozja 747 doprowadzi go do raju
    • Gość: brak Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 23:12
      Wszelkie systemy wykrywania i eliminowania jakiejkolwiek anomalii , juz dawno zostaly opracowane i weszly w zycie wraz z powstaniem , przybierajac rozne formy , od niecheci bijacej z oczu motorniczego tramwaju , przez wychowawce szkoly podstawowej pietnujacego swojego "ulubienca" osla lawka , po masowe groby drugiej wojny swiatowej. Tu naprawde juz nic nie trzeba wymyslac , cala rzecz wystarczy jedynie przelozyc na jezyk kompa.

      A masa zawsze bedzie masa , masa sie kupi , masa sie sprzeda. Masa sie najje i rozrosnie , czasem cos wypluje czasem cos zadepcze , bez roznicy.

      A jak beda wygladac autobusy MZA roku 2000 cos? - nie wiem.
      poczekamy zobaczymy.
    • Gość: pafcio Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 08.01.05, 23:48
      czy nikt nie zrozumial ze ten artykul to bujda ?? kto sie spotkal wiecej niz 2
      razy z takimi przypadkami ?? dziwne, pewnie 1/100.000, czyli mamy znow wpielkie
      slowa ni NICZYM !!!!
      • Gość: pimek Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 00:45
        czy nam sie to podoba czy nie nasze uzaleznienie od technologii sprawia ze moze
        byc ona uzyta przeciw nam, albo w celach o ktorych nie wiemy. np. karty
        znizkowe w supermarketach sa uzywane miedzy innymi po to zeby sprzedawca znal
        nasz gust, preferencje i dopasowywal don reklamy. to samo z wynalazkami
        opisanymi w tym artykule. po prostu chodzi o kontrole nad konsumentem. do tego
        sluza wszystkie te wynalazki. i mnie sie taka przyszlosc nie podoba. to
        naprawde pocieszenie ze Polska jest jeszcze taka zacofana pod wzgledem
        technologicznym. wygoda kosztem czegos. cos za cos.
    • Gość: mee... WALESE...sie usprawiedliwiaja ))) IP: *.avenel01.nj.comcast.net 09.01.05, 04:25
      ...Aleee...)))
      • Gość: mee... No, TAK ....siedzi bUrak w ...OLIWIE ))) IP: *.avenel01.nj.comcast.net 09.01.05, 04:44
        ...nawet sobie wybudowal lotnisko dla helikoptera...ale , kto teraz tam
        laduje )))
        • Gość: mee... burak pujdzie w..PIZDZIEC Z ...OLIWY... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 09.01.05, 05:20
          ...tak , mee sie mazy )))...w ramach demokracji )))
    • Gość: BF Kwestia do przemyślenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.05, 12:04
      Czy naprawdę potrzebujemy społeczeństwa pełnego ludzi nietypowych i
      nieprzewidywalnych? Czy indywidualizm jest aż taką wartością?

      Gdyby ludzie byliby bardziej podobni do siebie, może byłoby bardziej nudno...
      ale czy takie społeczeństwo nie byłoby bardziej zgodne i spokojne?
      • Gość: M@ROL JAAHAAHASNEE ... VIDE '' PIĘKNY UMYSŁ'' !!! ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:00
        WIELKI BRAT CIE WIDZI, I SIE WSTYDZI ... SCHEMAT TOTALNEJ INWIGILACJI
        ATRAKCYJNEJ ZARÓWNO DO OPISYWANIA I ANALIZOWANIA, PRZEZ: GRYZIPÓRÓW
        JAK I DO STOSOWANIA PRZEZ WSZELKIEJ MAŚCI: SZPICLO SIEPACZY SYSTEMU,
        ORWELL, AKWARIUM, GULCZAS, MATRIX, CUBE, ... JADI_JADI, BLA_BLAA_BLA,
        WSZYSCY JESTEŚMY ŚLEDZENI - ii KAŻDY MA COŚ DO UKRYCIA, PEWNO ŻE TAK ...

        TYLE ŻE W WIĘKSZOŚCI SĄ TO RACZEJ SAME BZDURY, CZASEM TYLKO KRYMINALNE,
        CZY SZPIEGOWSKIE (- CHYBA ŻE W KRĘGACH ''HIGH POLITICAL SOCIETY'':), CZY
        TERORYSTYCZNE (JEeeŻELI, RZUCENIE ZGNIŁYM JAJEM W np MILLERA CZY KWACHA
        PORÓWNYWAĆ MOŻNA Z ''11.10 WTC !) ALE_ŻE DOSTARCZA TO MIŁEGO DRESZCZYKU
        EMOCJI, WIĘC NARAZIE, PÓKI NIE MA STALINOWSKIEJ BEZPIEKI, CZY PAPIEŻOWEJ
        INKWIZYCJI - MIEJMY NADZIEJĘ, ŻE CAŁA BANDA : MEGA, HIPER, BIPER, SUPER
        SATELITÓW LAMPI SIE NA NAS BEZUSTANNIE I REJESTRUJE KAŻDY NASZ CHWIEJNY
        RUCH, KIEDY W KAPCIUSZKACH I Z PIESECZKIEM - IDZIEMY WYRZUCIĆ ŚMIECIUSZKI
        ...
        Aaa JEŻELI JAKIŚ www PORNO SZPECU OD MARKETINGOWEJ SEGMENTACJI PACJENTÓW
        ZECHCE WYSŁAĆ MI DO DOMCIU PRÓBNĄ PARTIĘ, Z NOWEGO EXKLUZYWNEGO BURDELIKU
        W CENTRUM, JA NIE
        MAM NIC PRZECIWKO ...
      • Gość: adr. Re: Kwestia do przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:26
        Tak ,indywidualizm jest ważną wartością ,bo indywidualizm to
        różnorodność ,która jest podstawowym prawem natury.
        • Gość: Gosc Re: Kwestia do przemyślenia IP: *.block.alestra.net.mx 09.01.05, 15:37
          "Tak ,indywidualizm jest ważną wartością ,bo indywidualizm to
          różnorodność ,która jest podstawowym prawem natury." A ja tylko dodam że
          rożnorodność zapewnia rozwój:-))))))
          • Gość: Greg0,75 Re: Kwestia do przemyślenia IP: *.net.autocom.pl 09.01.05, 19:34
            No nie bądź taki skromny - różnorodność to podstawa przetrwania złożonych układów (= równowaga dynamiczna)
        • Gość: BF Re: Kwestia do przemyślenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.05, 19:45
          > Tak ,indywidualizm jest ważną wartością ,bo indywidualizm to
          > różnorodność ,która jest podstawowym prawem natury.

          A mrówki? :))

          Indywidualizm to z jednej strony róznorodność, z drugiej zaś jednak -
          zjawisko "każdy ciągnie w swoją stronę", mniejsze porozumienie między ludźmi...
    • Gość: Gosc Re: Nie ma jak cyberkonformizm IP: *.block.alestra.net.mx 09.01.05, 16:38
      Artykul jak artyku na ten temat nic nadzwyczajnego. Zwrocilbym uwage wszystkim
      co "siedza" w temacie ze Gary Kasparov gdy przegral z komuterem oskarzyl
      programistow
      o to ze, wprowadzili wszystkie poprzednie rozgrywki Kasparova do pamieci
      komputera co ulatwilo wygrana komputera.O czyms to jednak swiadczy... Problemem
      jest to ze, nigdy w znanej historii swiata do tej pory nie bylo mozna stworzyc
      tak dokladnych i zindywidualizowanych baz danych, o ludziach z tak szybkim
      dostepem do informacji zawartych w nich.Te bazy beda i sa tworzone ale nikt ich
      jeszcze nie moze w pelni wykorzystac....ponieważ są rozproszone i nie
      pełne.Gdyby tak komputery operatorow GSM zapisywaly i archiwizowaly dane o
      połazeniu geograficznym telefonu.UMTS archiwizował video rozmowe a telefon
      stacjonarny kazde podniesienis sluchawki.Gdyby dane z tych systemow polaczyc z
      danymi z bankow, sklepow stosujacych programy rabatowe,lojalnosciowe, z danymi z
      aptek gdzie wczytuje sie kody kreskowe recept a imie i nazwisko wklepuje sie do
      kompa(program rabatowy;-),ZUS(płatnik)Urzędy podatkowe tez sie komputeryzuja
      sadownictwo tez.No i z tego wszystkiego i jeszcze troche stworzmy kazdemu
      profil.Po tem kazdego zachecmy do korzystania ze zindywidualizowanego internetu
      pod naszym katem i z telewizji cyfrowej z kanalem zwrotnym(profil trzeba
      uzupelniac i modyfikowac)sprawdzmy w czasie jakich programow zmienia kanal
      ,ktore wiadomosci oglada a których nie.Nastepnym razem dostanie taka papke jaka
      pasuje do niego
      Bedzie tylko to co kocha... Wezmy pod uwage rozpad tradycyjnej wiezi rodzinnej
      brak autorytetow.Ach i co mozemy dostac.....(rozwazyc mozna i taka wersje
      przyszlosci i Ci co mowia ze to nie mozliwe niech pamietaja o przywodcy pewnej
      rzeszy ktory tez byl lekcewazony)
    • Gość: Zieleniak = CYBER-AGREGACJA w wielkiej sieci USA IP: 195.116.86.* 12.01.05, 00:18
      Tlumaczenie artykulu z WIRED Magazine

      "Wielki Biznes staje sie Wielkim Bratem"

      www.zieloni.org.pl/articles.php?id=677
      Zawiera bardziej istotne dane niz Orlinskiego dyrdymaly...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka