Gość: doctor
IP: *.demo.pl
03.02.05, 12:13
.. wedlug przepisu Staniszkis i dal jej go do zjedzenia.
Skowronski, i niektorzy inni "wybitni dziennikarze" nie posiadaja sie z
oburzenia, - jak Zakowski smial zaprosic Staniszkis do restauracji, w ktorj
podaja posilki sprzadzone wedle ksiazki kucharskiej jej autorstwa.
Byl taki dowcip.
Kartka na drzwiach restaracji:
- Przerwa. Kucharz pozedl na obiad do sasiedniej restauracji.