Dodaj do ulubionych

Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede mną!

IP: 166.68.134.* 28.02.05, 13:48
Marzyciel = Finding Neverland (???)
Zastanawiam sie kiedy w koncu w Polsce przestana "tak doskonale" tlumaczyc
tytuly filmow.
Mamy manadzerow i billingi ale z "Finding Neverland" robia "Marzyciela".
Nic nie rozumiem, dziwny to kraj...
Obserwuj wątek
    • Gość: remik Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.yok.utu.fi 28.02.05, 14:25
      powinna być oddzielna kategoria dla specow od tytulow!:) oni chca zaznaczyc
      swoja obecnosc w procesie tworzenia filmu! i sa tacy kreatywni... Dajmy im
      szanse:D
      • Gość: Treborski Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: 205.161.11.* 28.02.05, 14:45
        Nie pamietam kiedy ostatnio kupilem CD... ale dla Jana Kaczmarka zrobie ten
        wyjatek i kupie CD.
        • Gość: Robbie Dobbie Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.si.rr.com 28.02.05, 14:58
          Lepiej sciagnij sobie z alt.mp3.soundtracks! Juz tam jest!
          • Gość: Fan od lat Kiedy wznowienie "Orkiesty Ósmego Dnia" na CD? IP: *.azvu.nl 01.03.05, 09:00
      • Gość: AFbcn "Traduttore traditore" albo ... 'nokout', James IP: *.go.retevision.es 28.02.05, 16:47
        tLumacze zasLuguja na docenienie, James, jak TY bys oddaL 'Finding Neverland' ?
      • Gość: AF bcn tzn: nokaut, nie wiem czemu w GW napisali nokout IP: *.go.retevision.es 28.02.05, 16:53
        'knock-out' juZ lepiej
        /o Michalczwskim/
    • Gość: Piotr Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: 10.203.53.* 28.02.05, 15:01
      Jakie "MAMY OSCARA" ? Jakie mamy. Co to za liczba mnoga.
      ON MA oscara, Kaczmarek a nie zadne my. To jego nagroda a nie zadna wasza czy
      nasza. Znalezli sie chetni do dzielenia sie cudzym. Jak zwykle. Typowa wstretna
      polska cecha.
    • Gość: pawelbutkiewicz@o2 Re: gratuluję IP: 195.47.201.* 28.02.05, 15:29
      Dobra ocena za dobrą pracę, oby tak dalej
    • Gość: ja Super.Tak trzymac. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 28.02.05, 15:32
      Gratulacje i wielkie brawa dla p.Kaczmarka.
    • Gość: Mike Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.aster.pl 28.02.05, 17:04
      Preisner, Kilar, teraz Kaczmarek - kompozytorow muzyki filmowej mamy naprawde
      wielkich...Gratulacje
    • Gość: agr Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:12
      No gratulacje szczere, ale "supporting" to nie jest rola wspomagająca, ale
      drugoplanowa.
    • Gość: Li Xiaolong Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.stacje.agora.pl 28.02.05, 17:39
      "Marzyciel" to fajny pomysł na rozwiązanie podwójnego dylematu. Po
      pierwsze "finding" trzeba by przetłumaczyć, jako "szukając". Tak robią
      niektórzy dystrybutorzy, ale imiesłowy ciągle brzmią sztucznie, brzydko. Po
      drugie nie ma ekwiwalentu słowa "neverland". "Za siedmioma górami" jest
      ewidentnie za długie...

      Tłumacz tego tytułu wykazał się jakąś kreatywnością. I to jest OK.
      Jeśli już się czepiać, to wtórnych analfabetów, którzy z tytułu "The Aviator"
      zrobili "Aviatora". To przecież ani po polsku, ani po angielsku!!! Tym
      bardziej, że przed wojną funkcjonowało w polskim słówko "awiator". Można też
      było zatytułować ten film "Lotnik". Taki tytuł znaczyłby dla polskiego odbiorcy
      tyle co "the aviator" dla amerykańskiego.

      Moim zdaniem dużo gorsze jest ślepe trzymanie się angielskich tytułów, niż
      odrobina kreatywności. Chyba, że popadamy w skrajności, jak np. "wirujący seks"
      ("Dirty dancing").
      • Gość: Ola Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.mn.client2.attbi.com 28.02.05, 18:11
        Dlaczego? Akurat to tlumaczenie jest wyjatkowo proste. W bajce "Piotrus Pan"
        ktora czytalam w dziecinstwie Neverland nazwany byl Bajlandia (nie wiem jak
        przetlumaczone to zostalo na potrzeby filmu, ale wystarczy uzyc owo tlumacznie
        i juz mamy bardzo wierne "Poszukiwanie Bajlandii (czy jakkolwiek to zostalo
        przetlumaczone w filmie)" i wiadomo o co chodzi.

        Ale "Aviator" jest zdecydowanie kompletna bzura . Ciszmy sie wiec, ze
        jest "Marzyciel" a nie "Findator".
        • Gość: Walt Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 07:25
          U Disneya tumaczone to byo jako Nibylandia czyli - Szukając Nibylandii.
        • Gość: mmm W poszukiwaniu Bajlandi IP: *.k.se.telia.net 01.03.05, 08:04
          A nawet nie "Poszukujac Bajlandie", tylko raczej "Znajdujac Bajlandie"( bo
          finding to bardziej znajdowac niz szukac).
          Ewentualnie "W poszukiwaniu Bajlandi" bo ladniej brzmi i nam sie kjarzy "w
          poszukiwaniu milosci" ale tu mozna by miec wiele mozliwosci1
          • Gość: mtw Re: W poszukiwaniu Bajlandi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 10:59
            Jesteś głupi, czy co... Jeżeli tak bardzo nie podoba ci się tytuł to wiedz, że
            w polskim tłumaczeniu książki jest Niby-landia. Jak się zabiera głos, to trzeba
            coś wiedzieć...
        • Gość: KCH Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: 195.136.120.* 01.03.05, 10:02
          W filmie przetłumaczono jako nibylandię
      • Gość: posterunkowy HIT tłumaczeniowy IP: *.tpi.pl 01.03.05, 08:06
        to moim zdaniem "Orbitowanie bez cukru" (oryginalnie "Reality bites")

        Ktoś ma lepsze?:))))
        • linbrethil Re: HIT tłumaczeniowy 01.03.05, 21:58
          Z tłumaczeń tytułów mi się bardzo podobało jedno:
          "IQ" -> "Narzeczona dla geniusza" (-:
    • Gość: papa Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 28.02.05, 18:43
      Przenoszenie znaczenia między językami przypomina przeszcepianie organów. To
      dość skomplikowana operacja, na którą w przypadku tytułu filmu nie ma czasu.
      Między innymi dlatego powstają takie odrzuty jak "Wirujący seks".
    • Gość: portalu odpowiedź IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.05, 22:13
      Oryginalne tłumaczenie nie zawsze jest atrakcyjne i nie zawiera istoty treści
      zawartej w tytule. Dlatego grupa "speców", którzy wbrew temu co ci się wydaję
      potrafią przetłumaczyć 2 słowa, nadaje filmowi nieco inny tytuł niż oryginalny.
      Załóżmy, że wszystkie tytuły są tłumaczone dosłownie. W ten sposób z "dance me
      to the end of love" Choena powstaje: "tańcz mnie do końca miłości", co trzeba
      przyznać brzmi niezbyt inteligentnie. Kraj faktycznie dziwny - ludzie bezdomni,
      bezmyślni i wcale nie będzie lepiej.
    • Gość: Re: Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.telia.com 28.02.05, 23:33
      Denerwuje mnie ze wiele gazet podaje ze Oscara za najlepsza originalna muzyke
      zdobyl Finding Neverlang. Ani slowa o Kaczmarku, czy to Kaczmarek zdobyl Oscara
      czy tez film ?
    • Gość: polski baran kaczmarek , co za glupi buc IP: *.client.comcast.net 01.03.05, 00:41
      niby ten palant jest juz 15 lat w stanach a nie wie ze oskary zostaly wymyslone
      jako sposob promocji amerykanskiego przemyslu filmowego. jeden wbija gwozdzie w
      sciane drugi pisze muzyke do filmow. wiekla rzecz. tylko ze ten glupi buc mysli
      ze jest jakim nadzwyczajnym geniuszem co za glupi baran
      • water4free muzyka to passion of christ jest 10 razy lepsza 01.03.05, 03:44
        ten dupek napisal sztampowa muzyke to tego przyglupawego filmu. muzyka do
        passion of christ jest 10 razy bardziej orginalna i poprostu piekna. wal sie
        kaczmarek ty lomie!
        • Gość: ewa Re: muzyka to passion of christ jest 10 razy leps IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 09:50
          Kaczmarek sam sobie tej nagrody nie przyznal.Odczep sie od niego.Poza tym taki
          cham jak ty powinien najpierw usunac slome z butow zanim zacznie sie wypowiadac
          na temat muzyki filmowej.
      • Gość: eee Re: kaczmarek , co za glupi buc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 09:43
        Ty polski baranie to lepiej zajmij sie wbijaniem gwozdzi w sciane .Moze tez
        dostaniesz oskara ale w "wariatkowie" nie Hollywood!Juz teraz gratuluje!!!
    • Gość: oskar Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.bchsia.telus.net 01.03.05, 03:33
      Nie rozumiem dlaczego niektorzy tak przezywaja to amerykanskie badziewie.Kicz i
      obciach do dziesiatej potegi odpust oglupialych pseudo aktorow ktorym jacys
      zboczency wmawiaja ze sa najlepsi.
      • Gość: supersonic Oscary to narzedzie amerykanskiego imperializmu IP: *.student.Princeton.EDU 01.03.05, 03:54
        poczatkowo jak slusznie napisal jeden z przedmowcow mialybyc sposobem na ekspansje
        amerykanskiego przemyslu filmowego, a obecnie doszla do tego rola nawracania wszystkich zyjacych
        na amerykanska modle i wmawianie roznym kowalskim czy smithom z UK, ze amerykanskie kino jest
        najlepsze. Tak sie jakos dziwnie sklada, ze zawsze najlepszymi ze wszystkich nominowanych filmow sa
        filmy nominowane w kategorii najlepszy film obcojezyczny. Chociaz przyznac trzeba, ze Million Dollar
        Baby to film bardzo dobry, ale wlasnie dlatego, ze jest bardzo bliski kinu europejskiemu, a nie takim
        typowo amerykanskim obrazom jak Rocky czy Raging Bull (ktore tez nie byly filmami zlymi, ale my tutaj
        mowimy o "supposedly" NAJLEPSZYCH filmach swiata).
        • meerkat1 "TYPOWE OBRAZY" AMERYKANSKIEGO IMPERIALIZMU:-) 01.03.05, 19:33
          "Birth of the Nation"
          "The New Dictator"
          "Cabin Fever"
          "Casablanca"
          "Ben Hur"
          "On the Waterfront"
          "High Noon"
          "Midnight Passage"
          "An American in Paris"
          "Strangers on the Train"
          "Breakfast at Tiffany"
          "East of Eden"
          "Splendor in the Grass"
          "Streetcar named Desire"
          "Some like it Hot!"
          "Great Escape"
          "To Catch a Thief"
          "Dr Strangelove"
          "To Kill a Mockingbird"
          "Lolita"
          "Paralax View"
          "M.A.S.H."
          "Dirty Dozen"
          "McKenna's Gold"
          "Nashville"
          "West-Side Story"
          "Space Odyssey-2001"
          "The Graduate"
          "Taxi Driver"
          "Big Little Man"
          "Catch-22"
          "French Connection"
          "Bullit"
          "Easy Riders"
          "Five Easy Pieces"
          "Last Picture Show"
          "Papillon"
          "Raging Bull"
          "Carnal Knowledge"
          "One flew over the Cuckoo's Nest"
          "China Syndrom"
          "Apocalypse Now"
          "Scarecrow"
          "Chinatown"
          "Godfather" I,II & III
          "Conversation"
          "Close Encounters of the Third Kind"
          "Cabaret"
          "Goodfellas"
          "Dressed to Kill"
          "Manhattan"
          "Looking for Mr. Goodbar"
          "Patton"
          "Shining"
          "Food, Gas and Lodging"
          "Paris, Texas"
          "Choose Me"
          "Blue Velvet"
          "Blade Runner"
          "Right Stuff"
          "Working Girl"
          "Amadeus"
          "Total Recall"
          "Hannah's Sisters"
          "The Witness"
          "Girl, Interrrupted"
          "Round About Midnight"
          "Fargo"
          "Short Cuts"
          "Red Rock West"
          "Alien"
          "The River Runs Through It"
          "Unforgiven"
          "Big Lebovski"
          "Wag the Dog"
          "Shawshank Redemption"
          "Forrest Gump"
          "Get Shorty"
          "As Good As It Gets"
          "Mulholland Drive"
          "Memento"
          "Sister Betty"
          "Sleepy Hour Girl"
          "Sycamore Canyon"
          "Twelve Monkeys"
          "Ice Storm"
          "Jupiter Rising"
          "American Dream"
          "L.A. Confidential"
          "Monsters Ball"
          "Luzhin's Defense"
          "Lost in Translation"
          "Identity"
          "Monster"
          "Saw"... (akurat obecnie w polskich kinach)

          Syneczku, mamusiny malutki, slodziutki!

          Bez tych i dziesiatkow innych TYPOWO amerykanskich filmow, nie mozna by bylo
          nie tylko napisac Historii Swiatowego Kina, ale w ogole tego kina STWORZYC"

          "A little knowledge is a dangerous thing!" :-((((((((((((((((((((((((((((((((((


          • Gość: supersonic Re: "TYPOWE OBRAZY" AMERYKANSKIEGO IMPERIALIZMU:- IP: *.student.Princeton.EDU 01.03.05, 20:35
            hmmm, i co ta lista ma niby udowodnic??? po pierwsze robisz w niej bledy jezykowe ("The Birth of a
            Nation", a nie to co tam napisales) - film wybitny, szkoda tylko ze "troche" rasistowski. Po drugie,
            mamy tutaj kilka filmow, ktore sa amerykanskie, tylko ze rezyser troche tak jakby obcy....(Wim
            Wenders, Milos Forman, Hitchcock, Wilder etc). Juz nie mowiac o Kubricku, ktorego WYBITNE kino
            zostalo tak "cieplo" przyjete w Hameryce, ze musial biedak ewakuowac sie do Anglii. Po trzecie -
            zestaw filmow troche problematyczny, czy naprawde myslisz, ze "Dressed to Kill" to dzielo majace duzy
            wplyw na swiatowe kino??? Owszem, film nie jest zly, dobra rola Michaela Caine'a, ale DePalma w
            tamtym okresie to niestety tylko epigon Hitchocka.

            W ogole ciekawym zagadnieniem jest wplyw Europejczykow na Hollywood w pierwszych
            dziesiecioleciach dwudziestego wieku. Ludzie jak Fritz Lang, Von Stroheim, Billy Wilder (urodzony w
            Suchej Beskidzkiej, oczywiscie jego wplywy siegaja daleko poza poczatek dwudziestego wieku,
            podobnie jak Fritz Lang, ktorego chociazby "Scarlet Street" to prawdopodobnie najlepszy film-noir
            wszechczasow, z wielka rola Edwarda G. Robinsona, pochodzacego nota bene z Rumunii).

            Moglbym tutaj walnac ladna liste filmow europejskich (albo ogolnie nie-amerykanskich), ale po co,
            pozwole sobie wymienic tylko kilku rezyserow : Jean Renoir, Luis Bunuel, Federico Fellini, Michalengelo
            Antonioni, Pier Paolo Pasolini, Ingmar Bergman, Carl Dreyer, Rene Clair, Akira Kurosawa, Yasuiro Ozu,
            Lars Von Trier, Andzej Wajda, Andrzej Munk, Claude Chabrol, czy naprawde mam kontynuowac?? oni
            tworzyli SZTUKE, a nie ROZRYWKE, chociaz nie mowie, ze Ameryka nie wydala rowniez kina
            artystycznego (vide John Cassavetes chociazby)
            • meerkat1 Re: "TYPOWE OBRAZY" AMERYKANSKIEGO IMPERIALIZMU:- 02.03.05, 20:06
              KAZDA DOBRA SZTUKA JEST ROZRYWKA!!! KIEPSKA - NIGDY! :-)))

              I dlatego amerykanskie kino mialo tak przemozny wplyw na szereg europejskich
              rezyserow - co SAMI przyznaja!!!- od Trufffaut i Goddarda po FELLINIEGO i
              KUROSAWE (poczytaj se ich wypowiedzi synku!)

              O osiagnieciach technicznych i technologicznych amerykanskiego kina (od
              kolory , panoramy, IMAX-u, kamer cyforiowych i mikserow, po efekty specjalne,
              montaz i komputerowa cobrobke) nie ma nawet co wspominac, bo reszta swiata je
              po prostu z paroletnim opoznieniem KOPIUJE!:-)))

              P.S. Wajda i Munk sa poza Polska praktycznie nieznani!
              A z Polanskiego taki "polski rezyser" jak z ciebie filmolog! :-)))
              • meerkat1 Clint Eastwood to JEWRIEJ? a John Wayne?:-))))) 02.03.05, 20:11
                Popatrz, popatrz, nigdy bym nie pomyslal!

                Okazuje sie, ze Zydzi zdobyli rowniez DZIKI ZACHOD!!! :-))))))))))))))))))))))))
    • Gość: Henson. Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.05, 15:33
      Początkowo ucieszył mnie Oscar dla p. Kaczmarka, ale kiedy zobaczyłem w
      telewizji wywiad z nim, w którym nie przyznał się skąd pochodzi (mówiąc, że
      pochodzi "daleko stąd")- stracił u mnie WSZYSTKO.
      • Gość: a.m. Re: Kaczmarek dla Gazety: Najlepsze rzeczy przede IP: *.toya.net.pl 01.03.05, 17:39
        Troche nie na temat, ale czy ktos moze wie, czy bedzie w TV taka skrocona wersja
        transmisji z Oskarow?? W poprzednich latach tak bylo...
    • Gość: Mona Oskary są dla ŻYDÓW, a rozdawnie oskarów OBŁÓDNA IP: *.twmi.res.rr.com 01.03.05, 21:47
      zakłamaną żydowska RZSISTOWSKO - NACJONALISTYCZNĄ FARSĄ !

      Jan A.P. Kaczmarek spełnił żydowskie KRYTERIA oceny”żydowskiej akademi
      filmowej” :

      1. W swojej przeważajacej twórczości pisał muzykę w większosci do filmów o
      żydach, DAWAŁ DONACJE finasowe na organizacje żydowskie w USA, zawsze z
      podkulonym ogonem współpracował i szukał współpracowników żydowskich. Nie
      odmawaił odczytów na temat „widącej roli” muzyki żydowskiej ...itp. To
      wszystko „zydowska akademia oskarowa” DOCENIŁA. Znalazłam też informacje w
      żydowskich gazetach, że Jan A.P. Kaczmarek ma tzw. "JEWISH BACKGROUND".

      2. To że tworzy bardzo dobrą muzyke filmową to jest SPRAWA dopiero DRUGORZĘDNA
      wg. "tej żydowskiej akademi oskarowej" co ustala ten tzw. " MAINSTREAM"
      sztuki filmowej w ameryce i usiłuje NARZUCIĆ całemu światu filozofie kina
      światowego.

      Producenci filmu pt. "The Aviator" NIE są żydami, a to ze zrobienie tego
      filmu było 10-co krotnie WIĘKSZYM, LEPSZYM, DOSKONALSZYM przedsięwzięciem w
      porównaniu do producentów filmu "Million Dollar Baby" to i tak producenci
      filmu "The Aviator" nie dostali tego „oskara”, gdyż NIE SPEŁNILI
      PIERWSZEGO WYMAGANIA - bo NIE SĄ ŻYDAMI.
      Nie spełnili też w 2003 roku za produkcję naprawde świetnego filmu pt. „GANGS
      of NEW YORK” który pokazuje jak MAFIA ANGIELSKA przesladuje i spycha na
      margines życia społecznego emigrację pochodzenia irlandzkiego (producenci
      filmu "The Aviator" są pochodzenia irlandzkiego).

      Producenci filmu "Million Dollar Baby" są ŻYDAMI, a to że film od strony
      produkcji jest filmem SUPER PROSTYM i BEZ WYSIŁKU produkcyjnego, to NIE
      WAŻNE i tak "żydowska akademia filmowa oskara" przyznała "SWOIM" tzn. żydom
      oskara za produkcję filmową.

      I tak to JEDNI żydzi w Ameryce dają INNYM żydom nagrody, a w tym przypadku
      żydowskiego "oskara".

      Przecież identycznie jest w Polsce, że żydy z obywatelstwem polskim ustalaja
      różne kapituły i nagrody, a następnie NIBY w imieniu polaków rozdaja te
      nagrody tylko INNYM żydom. Ta „TECHNOLOGIA” żydowska funkcjonuje we
      wszystkich krajach świata, gdzie mieszkają rozproszeni żydzi co tworzą tzw.
      diasporę żydowską.

      Wacając do tematu sztuki filmowej, tu też NIE POTRZEBA być super znawcą,
      aby takie rzeczy wydzieć i UCZCIWIE OCENIĆ który film jest stworzony przez
      producentów LEPIEJ i z wiekszym rozmachem, nakładem kosztów ..itp. – ale dla
      żydów te kryteria się NIE LICZĄ.

      Teraz producenci ŻYDZI filmu "Million Dollar Baby" wchodzą do jury i bedą
      przyznawać w natepnych latach „oskary” wg. OD LAT utartego KLUCZA tzn.
      kryterium oceny gdzie reperezentowany POZIM filmu jest KRYTERIUM
      drugoplanowym bo PIERWSZYM jest:
      czy ten co gra rale, sworzył dany film .... itd. CZY JEST ŻYDEM czy TEŻ
      NIE.
      Aby dla przeciętnego naiwnego widza dobrze wygladało, pare tych ZDEWALUWANYCH
      oskarów żydzi daja murzynom, albo innym kolorowym aby wszystko
      wygladało „sprawiedliwie”, gdyż murzynów nie obowiazuje to PIERWSZE kryterium
      oceny.

      Jak nie wierzycie to idzcie do kina to zobaczycie jakim prostym filmem do
      realizcji dla producentów był filmu ""Million Dollar Baby".
      Akcja tego filmu jest BARDZO STATYCZNA. Toczy się praktycznie w trzech
      miejscach: w obskórnej hali sportowej, małym ringu bokserskim i potem w jakimś
      prowincjonalnym szpitaliku.

      Natomiast "The Aviator" jest potężną co najmniej 10-krotnie produkcją filmowa
      zapierajaca dech w piersiach, ale to dla żydów jest BEZ ZNACZENIA.
      Aktorka Cate Blanchett, co grała 2-go plnową rolę w filmie "The Aviator" jest
      ŻYDÓWKĄ, spełniła za tem PERWSZE WYMAGANIE i za to "żydowska akademia
      filmowa" przyznała jej "oskara".

      Teraz ŻYDÓWKA Cate Blanchett już jest jurorem w w "zydowskiej akademi filmowej
      oskarów" wiec rzecz JASNA bedzie głosować za przyznanie oskarów ZA
      NARODOWOŚĆ żydowską aktorów, producentów, reżyserów ...itd.

      TAK WŁAŚNIE sie kreci ta OBŁUDNA FARSA ŻYDOWSKA o nazwie "przyznawanie
      oskarów" filmowych w budynku Kodaka w Los Angeles!!!!

      Sić ! Sić ! w dupe z takim "system" oceny sztuki filmowej.

      Niech te żydy sobie te "oskary" włożą w d...e i teraz ROZUMICIE dla
      czego „oskary” to FARSA żydowska ???
    • Gość: Iza JEDNI żydzi OBDAROWUJĄ nagrodami INNYCH żydów IP: *.twmi.res.rr.com 01.03.05, 22:23
      Rozdawnie oskarów jest właśnie takim ŻYDOWSKIM widowiskiem w Ameryce.

      Przecież identycznie jest w Polsce, że żydy z obywatelstwem polskim ustalaja
      różne kapituły i nagrody, a następnie NIBY w imieniu polaków OBDAROWUJĄ tymi
      nagrodami tylko INNYCH żydów z polski lub z poza Polski.

      To trzba być chyba TĘPYM lub ŚLEPYM, aby tego nie widzieć !

      Ta „TECHNOLOGIA” żydowska funkcjonuje we wszystkich krajach świata, gdzie
      mieszkają rozproszeni żydzi co tworzą tzw. diasporę żydowską, która ustanawi
      całe MNUSTWO różnych „nagród”, „wyróżnień” i "kapituł".

      Podobna DEGRADACJA jest też JUŻ przy przyznawaniu nagród Nobla.

      Tam też MAFIA żydowska kontroluje "komisje" przyznajace te nagrody,
      PRZEKUPUJĄC lub SZANTAŻAJĄC członków grup decyzyjnych co mają wpływ na
      ustalaniu osób, którym przyznawane sa te też ZDEWALUWANE nagrody Nobla.

      MAFIA żydowska GRASUJE po świecie i DEGRADUJE tym sposobem naukę,
      kulturę, gospodarke i sztukę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka