Dodaj do ulubionych

Witajcie w hiperfikcji

IP: *.sebastiana.ceti.pl 22.03.05, 00:24
1) z koncepcja wielu autorow mozna polemizowac, bo hipertekst wbrew pozorom
jest malo interaktywny.

2) "Hipertekst jest kompilacją książki, albumu ze zdjęciami, DVD i płyty
kompaktowej" - to jak napisac, ze cos jest kompilacja piornika, mazakow,
rozowej kredki i czerwonej kredki, no chyba, ze owo DVD to ma byc odtwarzacz? ;]
Obserwuj wątek
    • Gość: body_electric interaktywna proza - nie tak łatwo IP: *.icpnet.pl 23.03.05, 00:10
      Oczywiscie - jesli spojrzymy na gry komputerowe, klasyczna powiesc hipertekstowa, taka jak afternoon, czy chocby "Sunshine `69" (www.sunshine69.com/69_Start.html) nie jest wybitnie interaktywna, bywaja jednak przyklady bardzo interaktywnych tekstow, ktore niemal co chwile zmieniaja się pod wpływem decyzji czytelnika ( "Book Unbound" Roberta Cayley`a dostępne na www.shadoof.net/in/incat.html, tylko dla Macintoshy) , są także gry tekstowe adventure, nawet ich nowe mutacje (www.techsty.art.pl/aktualno.html)bardziej interaktywne, jednak jeśli chodzi o prozę, trudno o tego typu intraktywność. Jesteśmy chyba jeszcze na początku drogi do wymarzonej dla każdego czytelnika z osobna, interaktywnosci. Dlatego Emeryk wart jest uwagi. I wszystkie inne, kolejne próby .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka