Gość: Porada
IP: *.net.autocom.pl
09.05.05, 18:53
Z biegiem czasu człowiek parszywieje. Gęba staje się coraz bardziej wredna,
oczy - lustra duszy - nabierają dziwnego wyrazu, a myśli, słowa i czyny stają
się coraz bardziej plugawe. Co wtedy należałoby zrobić, (ew.)? To łatwe, choć
może nie dla wszystkich. Otóż, można starać się na nowo polubić świat i ludzi,
można zacząć stosować podstawowe i uniwersalne zasady moralne bez ich
naciągania i zaokrąglania. Czyli można stać się, jak to określano już chyba od
prasłowiańskich czasów, po prostu przyzwoitym człowiekiem. Dziś termin ten w
masowym odbiorze fukcjonuje jako synonim dziwaka czy głupka. A szkoda...